"Nadprogramowe" kilogramy po ciąży-jak je zgubić?

Witam. Chciałabym się dowiedzieć w jaki sposób zgubiłyście “nadprogramowe” kg po naszych małych skarbach. Jestem mama 1.5 rocznego synka Karolka. Nigdy nie byłam super zgrabna ale przed ciąża ważyłam 75 kg przy wzroscie 176cm.W tej chwili aż wstyd mi się przyznać waże 97kg a chciałabym zejść do 70 kg. Pomóżcie co mam zrobić. Mam dość siebie w takiej wielkości.

33 odpowiedzi na pytanie: "Nadprogramowe" kilogramy po ciąży-jak je zgubić?

  1. Zamieszczone przez magdzik83
    Witam. Chciałabym się dowiedzieć w jaki sposób zgubiłyście “nadprogramowe” kg po naszych małych skarbach. Jestem mama 1.5 rocznego synka Karolka. Nigdy nie byłam super zgrabna ale przed ciąża ważyłam 75 kg przy wzroscie 176cm.W tej chwili aż wstyd mi się przyznać waże 97kg a chciałabym zejść do 70 kg. Pomóżcie co mam zrobić. Mam dość siebie w takiej wielkości.

    Ja polecam dietę Montigniaca – jest naprawdę skuteczna i nie wymaga dużych wyrzeczeń.
    Zajrzyj do kącika “Zdrowie i uroda” – tam dziewczyny piszą o różnych dietach i co najważniejsze służą praktycznymi radami.

    • Zamieszczone przez frida
      Ja polecam dietę Montigniaca – jest naprawdę skuteczna i nie wymaga dużych wyrzeczeń.
      Zajrzyj do kącika “Zdrowie i uroda” – tam dziewczyny piszą o różnych dietach i co najważniejsze służą praktycznymi radami.

      jak dla mnie wymaga dużych wyrzeczeń 🙂

      • Zamieszczone przez magdzik83
        Witam. Chciałabym się dowiedzieć w jaki sposób zgubiłyście “nadprogramowe” kg po naszych małych skarbach. Jestem mama 1.5 rocznego synka Karolka. Nigdy nie byłam super zgrabna ale przed ciąża ważyłam 75 kg przy wzroscie 176cm.W tej chwili aż wstyd mi się przyznać waże 97kg a chciałabym zejść do 70 kg. Pomóżcie co mam zrobić. Mam dość siebie w takiej wielkości.

        polecam odwiedzić dietetyka i porobić badania…
        ja robię drugie podejście do diety South Beach (tylko brak nabiału w I fazie mnie odstrasza a ja lubię kawę z mlekiem rano innej nie wypiję)..W ciągu pierwszych 2 tygodni chudnie się nawet do 6 kilo i ta faza ma za zadanie unormowanie poziomu cukru w organizmie. Jest lepsza od Montignaca o tyle, że nie musisz myśleć z czego ma być makaron, jaki numer powinna mieć mąka a jogurty to tylko jakieś tam, bo wisniowe to chyba nie, bo są barwione barwnikiem, który nie jest MM. Dużo obostrzeń, które nie każdemu pasują. Poza tym na MM nie od razu chudniesz a dla kogoś kto ma dużo do zrzucenia pierwsze efekty są bardzo mobilizujące.

        • Zamieszczone przez Nena75
          polecam odwiedzić dietetyka i porobić badania…
          ja robię drugie podejście do diety South Beach (tylko brak nabiału w I fazie mnie odstrasza a ja lubię kawę z mlekiem rano innej nie wypiję)..W ciągu pierwszych 2 tygodni chudnie się nawet do 6 kilo i ta faza ma za zadanie unormowanie poziomu cukru w organizmie. Jest lepsza od Montignaca o tyle, że nie musisz myśleć z czego ma być makaron, jaki numer powinna mieć mąka a jogurty to tylko jakieś tam, bo wisniowe to chyba nie, bo są barwione barwnikiem, który nie jest MM. Dużo obostrzeń, które nie każdemu pasują. Poza tym na MM nie od razu chudniesz a dla kogoś kto ma dużo do zrzucenia pierwsze efekty są bardzo mobilizujące.

          A ja właśnie na coś w rodzaju south beach 🙂 za zgodą dietetyka.
          Brak nabiału….można ten odtłuszczony i jem go i ser i mleko i jogurt naturalny.
          Białko i wapń nadrabiam soczewicą, grochem, soją, warzywami – bo tych jem sporo. Makaron zastępuję sojowym i do tego normalny sos mięsny.
          Nie chodzi mi o tyle o schudniecie co o nie tycie. Teraz jestem w 2 tygodniu I fazy, jem zdecydowanie zdrowiej niz przedtem, zleciało mi trochu z ud i tyłka, ale czuje się lepiej. Potem do konca ciązy postaram się 2 pociągnąć.

          Na pierwszy plan porzadne przygotowanie do diety – mi zajęło tydzień czasu poznajdywanie przepisów (duzo korzystam z przepisów mm i jest sporo do sb), potem wypad na porządne zakupy, zaplanowanie całego tygodnia i sie trzymam. Ja muszę bardziej planowac ze względu na ciążę, co by niedoborów w białku i wapniu nie było.
          I przekonałam sie, że dobrze zaplanowany dietetycznie tydzień ze zrobionymi w sklepie zakupami to podstawa 🙂

          • Zamieszczone przez gosiek25
            jak dla mnie wymaga dużych wyrzeczeń 🙂

            wszystko jest względne – masz rację

            dla mnie jest OK (tylko z kawy nie zrezygnowałam), jedzenie dobre i co najważniejsze szybko widać efekty, które się utrzymują przez długi czas

            tylko PIWKA tak strasznie szkoda… 🙁

            • Zamieszczone przez ciapa

              Brak nabiału….można ten odtłuszczony i jem go i ser i mleko i jogurt naturalny.

              ale w pierwszej fazie też można trochę mleka? mi wystarczy tylko rano do kawy (z tym, że ja dolewam z pół kubka). Tylko czy to wtedy spełni rolę jaką ma do spełnienia tzn. tą regulację cukru

              • Zamieszczone przez Nena75
                ale w pierwszej fazie też można trochę mleka? mi wystarczy tylko rano do kawy (z tym, że ja dolewam z pół kubka). Tylko czy to wtedy spełni rolę jaką ma do spełnienia tzn. tą regulację cukru

                Według moich informacji można 🙂 Ja się tego trzymam:

                Opis fazy:
                Trwa 2 tygodnie. Można przez ten czas schudnąć 5 – 6,5 kg (w zależności od wagi wyjściowej)!
                W jadłospisie powinno się znaleść 6 posiłków. Powinny one zaspokajać głód, muszą więc być normalnej wielkości.
                Produktów nie wazymy, a takze liczenie kalorii jest zbędne.

                Produkty przyjazne diecie (zalecane):
                Wołowina: chude części, jak polędwica lub górna część udźca.
                Drób (bez skóry): mięso z piersi kurczaka lub indyka, szynka z indyka.
                Ryby i owoce morza: wszystkie gatunki ryb oraz skorupiaków.
                Wieprzowina: tylko chuda – gotowana szynka, polędwica.
                Cielęcina: zraz, kotlet cielęcy z kością (np. z combra), górna część udźca.
                Sery: (bez tłuszczu lub z obniżoną jego zawartością) cheddar, twaróg (1-2 procentowy albo odtłuszczony), feta, mozzarella, parmezan.
                Produkty mleczne: mleko (0 – 1%), chude mleko sojowe (do 4 gramów tłuszczu na porcję), maślankę (0 – 1%), jogurt naturalny ( 0 -1%) –
                nalezy ograniczyć do 2 porcji dziennie.

                Orzechy: orzeszki ziemne (20 szt.), pekanowe (15), pistacjowe (30), masło orzechowe (łyżeczka).
                Jaja: całe jaja bez ograniczeń (chyba, że są przeciwwskazania lekarskie).
                Tofu: miękkie, niskokaloryczne gatunki o obniżonej zawartości tłuszczu.
                Warzywa: karczochy, szparagi, brokuły, kapusta, kalafior, seler, jarmuż, ogórki, oberżyna, cukinia, sałata, grzyby (wszystkie gatunki), szpinak, kiełki lucerny, papryka, cebula, pomidory.
                Rośliny strączkowe: różne rodzaje fasoli (również szparagowa), groch, soczewica, soja.
                Tłuszcze: olej rzepakowy oraz oliwa z oliwek.
                Słodycze: (do 75 kalorii dziennie!) sorbety, dropsy, kakao.

                Produkty zakazane:
                Warzywa: buraki, marchew, kukurydza, ziemniaki.
                Owoce: wszelkie owoce i soki.
                Produkty bogate w skrobię: wszystkie gatunki pieczywa, maca, płatki wszelakiego rodzaju, owsianka, ryż, makarony, ciastka.
                Inne: wszelkie alkohole, w tym także piwo i wino, nawet w małych ilościach.
                [ i mleko, maslanka, jogurt, mleko sojowe według zmiany kilku zasad. 🙂 ]

                • Zamieszczone przez Nena75
                  ale w pierwszej fazie też można trochę mleka? mi wystarczy tylko rano do kawy (z tym, że ja dolewam z pół kubka). Tylko czy to wtedy spełni rolę jaką ma do spełnienia tzn. tą regulację cukru

                  Spokojnie spełni rolę i unormujesz cukier i schudniesz nawet jak będzesz tego mleka więcej pic. To gwarantuje.
                  Tutaj jak we wszystkich dietach chodzi o ograniczenie do miniumum węgli.
                  I stąd utrata wagi albo nie tycie.

                  Mi ta dieta odpowiada, jedyne do czego tęsknię to jabłka… Ale już niedługo

                  • Zamieszczone przez ciapa
                    Spokojnie spełni rolę i unormujesz cukier i schudniesz nawet jak będzesz tego mleka więcej pic. To gwarantuje.
                    Tutaj jak we wszystkich dietach chodzi o ograniczenie do miniumum węgli.
                    I stąd utrata wagi albo nie tycie.

                    Mi ta dieta odpowiada, jedyne do czego tęsknię to jabłka… Ale już niedługo

                    o to w takim razie trochę nadziei mi dałaś 😉 bo jak poprzednio zaczynałam SB to gdzies przeczytałam, że w I fazie nie można pić mleka i tu poległam.

                    • Zamieszczone przez Nena75
                      o to w takim razie trochę nadziei mi dałaś 😉 bo jak poprzednio zaczynałam SB to gdzies przeczytałam, że w I fazie nie można pić mleka i tu poległam.

                      Pogrzebaj w sieci, jest tego trochę.
                      Jest sporo fajnych przepisów, ja tam z ta dieta nie szaleje a poprawe po tyg czuje na plus.

                      • Zamieszczone przez ciapa
                        ja tam z ta dieta nie szaleje a poprawe po tyg czuje na plus.

                        chyba na minus 😉
                        a wogóle to chudniesz w ciąży jedząc wg SB?
                        mam koleżankę, która miała cukrzycę ciążową i gdzieś od połowy ciąży była na diecie bardzo podobnej do SB (jadła to co miało niski indeks glikemiczny)…po tygodniu od urodzenia synka ważyła 3 kilo mniej niż przed ciążą Swojego męża też super odchudziła na tej diecie, bo zrzucił dość szybko 15 kilo, ale ona nie pracowała, siedziała w domu, miała czas na robienie zakupów i przygotowywanie mu konkretnych, wydzielonych posiłków do pracy. W Warszawie jest taka firma (nie wiem czy jedna), która robi Ci codziennie zakupy i przywozi do domu wydzielone posiłki (na cały dzień). Ty możesz w lodówce trzymac jedynie wodę do schłodzenia. Niestety miesięczny dowóz kosztuje ok. 1600 czy 1800 zł a na diecie jest się co najmniej ze 3 miechy, więc koszty robią się spore. Sam pomysł jest jednak fajny ( o ile kogoś stać na to 😉

                        • Nie wiem czy chudne, po ubraniach ciężko wyczuć bo brzuch mi rośnie, a wagi nie mam.
                          Mam nadwagę i musze nad tym zapanować… bo to już zdrowe nie jest
                          A po przedstawieniu dietetykowi sb, on stwierdził, że to własnie taka cukrzycowa dieta i moge ją stosować z powodzeniem i nawet jak bede chudła to żadna krzywda ani mi ani dziecku się nie dzieje.
                          Ważne w tej diecie jest niestety dobre planowanie. Co niestety często wiąże się z wieczornym gotowaniem, przygotowywaniem – jak chcesz zjeść coś konkretnego, bo wiadomo, że jajo usmazyć to na szybko i możesz.
                          Ja rano jem śniadanie (zwykle jaja), do pracy biorę jakiś odtłuszczony ser biały, a jak siedze w domciu to wszelkie wariancje sałatek (fasola – z puszki, soczewica, feta, mozzarella, słata, tuńczyk, jaka, papryka, ogórek, pomidor w różnej kombinacji itd,).
                          Raz dziennie staram się jeść warzywa na parze (łatwo bo mrozonki)- posypuje je serem i wrzucam do mikrofali jeszce na chiwle
                          Co najmniej raz dziennie fasolę, groch, soję, soczewicę lub mięcho – tu niestety inwencja twórcza, szukanie przepisów i gotowanie. Dzisiaj na kolacje zrobiłam kotlety z grochu – wyszły ekstra z jogutrem naturalnym 🙂 – smakują trochę jak placki ziemniaczane i można polać sosem mięsnym – dla faceta idealne danie 🙂 tylko faktycznie trzeba gotować…

                          Ale tak jak napisałam ważne jest planowanie i nie dopuszczanie do głodu… bo wtedy czepiam się – przynajmnie ja – naszybszego i najwygodniejszego żarcia – węglowodanowego. Ja z założenia chce dotrwac do końca ciąży na 2 fazie. I tak jak bede miała szczęście skończe z kilkunastokilogramową nadwagą. Motywacje póki co mam.

                          Marze o takiej firmie 🙂 i mogłabym mieć samą minerałkie w lodówie – przysięgam 🙂
                          Ale te koszty – to duzo więecj niż ja zarabiam 🙁 Chociaż po tygodniu tej diety muszę stwierdzić z całym przekonaniem, że gotowanie dietetycznego żarcia jest znacznie drozsze niz takiego “normalnego”!

                          • P. S a co do SB to polecam bo już kiedyś na niej byłam i sporo schudłam w 2 mce 12 kg. Faktycznie nie ma takich obwarowań, nakazów, zakazów, raczej wskazówki.
                            MM jest nie dla mnie, trochu smiesza mnie te wszystkie mmowe i nie mmowe produkty. Chyba bym musiała upaść na głowę, żeby kazdy nieplanowany kęs czy produkt wzbudzał u mnie aż takie wyrzuty sumienia 😀 Te łączenie, nie łączenia…strasznie to skomplikowane. A w sumie cały efekt chudnięcia sprowadza się do ograniczenia złych weglowodanów 🙂 Wiadomo, że jak zapusci się wegle o niskim ig i przy okazji je ograniczy to się schunie… nie ma bata.
                            A jak czytam tutaj lub na zuzlu dziewczyny to mam wrażenie, że ich życie to jakiś koszmar.

                            • Zamieszczone przez Nena75
                              polecam odwiedzić dietetyka i porobić badania…
                              ja robię drugie podejście do diety South Beach (tylko brak nabiału w I fazie mnie odstrasza a ja lubię kawę z mlekiem rano innej nie wypiję)..W ciągu pierwszych 2 tygodni chudnie się nawet do 6 kilo i ta faza ma za zadanie unormowanie poziomu cukru w organizmie. Jest lepsza od Montignaca o tyle, że nie musisz myśleć z czego ma być makaron, jaki numer powinna mieć mąka a jogurty to tylko jakieś tam, bo wisniowe to chyba nie, bo są barwione barwnikiem, który nie jest MM. Dużo obostrzeń, które nie każdemu pasują. Poza tym na MM nie od razu chudniesz a dla kogoś kto ma dużo do zrzucenia pierwsze efekty są bardzo mobilizujące.

                              serem polecam diete south beach…. Dwa pierwsze tyg to katorga – warta zachodu…. Ja na nij zeszlam w bardzo krotkim czasie do 52-54 kg – juz jakis czas tem i waga sie utrzymuje…. mimo ze ostatnio poszalalam 😉

                              • Nena – ale kofeina w fazie I to nie bardzo 😀 nawet z chudym mlekiem (mowie o SB)

                                • Zamieszczone przez lauidz
                                  Nena – ale kofeina w fazie I to nie bardzo 😀 nawet z chudym mlekiem (mowie o SB)

                                  Ja też pije i spodnie z tyłka zaczynają lecieć, a jem naprawde sporo :Szok:

                                  • Zamieszczone przez ciapa
                                    Ja też pije i spodnie z tyłka zaczynają lecieć, a jem naprawde sporo :Szok:

                                    ja nie mowie ze nie pije 😉

                                    ba w recz przeciwnie 😀

                                    • kurcze kusicie z ta dieta kusicie-do weekendu i przez niego jeszcze poszaleje tak normalnie a po nim sprobuje…. mam nadzieje ze w razie czego pomozecie????

                                      • Zamieszczone przez rybkaa83
                                        kurcze kusicie z ta dieta kusicie-do weekendu i przez niego jeszcze poszaleje tak normalnie a po nim sprobuje…. mam nadzieje ze w razie czego pomozecie????

                                        ja też od weekendu zaczynam, bo w tym tygodniu mam 3 lunchyki biznesowe z klientami więc sobie odpuszczam aczkolwiek nie jem słodyczy i pieczywa. W razie czego będziemy do ciapy uderzać

                                        • Zamieszczone przez rybkaa83
                                          kurcze kusicie z ta dieta kusicie-do weekendu i przez niego jeszcze poszaleje tak normalnie a po nim sprobuje…. mam nadzieje ze w razie czego pomozecie????

                                          Zacznij od zebrania przepisów i wydrukowaniania ich, zaplanuj, kup, gotuj i jedz 🙂

                                          Ja jadłospis ustalam i kupuje na 3 dni do przodu.

                                          Na jutro, na obiadek mam kurczczaka curry z porami, a za 2 dni soczewica i pieczarki już czekają, potem już w planach ryba.
                                          Ponadto cała fura mrożonek w zamrazalniku 🙂 jako 2 ciepły posiłek plus mozarella
                                          i na 3 dni sniadanka (plus 2 sniadanka do pracy) i kolacje juz zakupione – az sama sie zadziwiam

                                          Ale jak mam takie zapasy to aż głupio się wycofać normalnie 😀

                                          Ponadto zapisuje wszystko co zjadam i wyznaczyłam sobie nagrode za małe odcinki czasu.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: "Nadprogramowe" kilogramy po ciąży-jak je zgubić?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general