Nadżerka

Wiem że temat był już wcześniej poruszany ale chciałaby usłyszeć Wasze opinie. Przed ciążą miałam nadżerkę, która niestety po porodzie nie zniknęła. Byłam wczoraj na kontrolnej wizycie no i jest (cytologię będę miała za tydzień)
Lekarka powiedziała że coś trzeba z tym zrobić, zaproponowała nową metodę “leep-loop” ponoć najlepsza, zabieg wykonałby polecony przez nią ginekolog (jej kolega) kosz takiego zabiegu 500 zł.
Co o tym myślicie?
Zamrożenie nie poleciła bo stwierdziła, że po tym nadżerka może powracać.
Czytałam też post którejś z dziewczyn, że lekarka zaleciła wstrzymać sie do zakończenia laktacji no a ja wciąż karmią małą czy to może w czymś zaszkodzić?

Iwona i Majka (07.05.02)

Noworodek, niemowlę
Bobovita - reklamacja i odpowiedź
Jakieś dwa tygodnie temu karmiąc Łukasza deserkiem Bobovity jabłko z dziką różą znalazłam w środku kawałek... czegoś. Po oczyszczeniu okazało się, że jest to zasuszony kawałek jabłka, taki jakby od
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Z doświadczenia młodej mamy...
nie wiem, czy skorzystacie z moich spostrzeżeń, ale ostanowiłam oisać moje skromne doświadczenia z okresu 1 miesiąca życia z dzieckiem. I tak 1. na lato polecam wózek tyu głęboka spacerówk
Czytaj dalej