Nadżerka – prosze o radę

Byłam wczoraj u gina i jestem trochę przybita. Mam niewielką nadżerkę w tym cyklu leczyłam ją globulkami Betadine, okazało sie że trochę pomogły ale lekrz przypisał mi teraz jeszcze jakieś inne i powiedział , że jeżeli one nie pomogą to trzeba będzie pomyśleć o wypalaniu. Brzmi to groźnie i nie wiem co o tym myśleć. Może któraś z Was miała lub ma nadżerkę i ją wypalała. Proszę o Wasze rady. Poza tym lekarz powiedział, że nadzerka może choć nie musi byc przyczyną braku ciąży mimo usilnych starań od 5 miesięcy ponieważ zmienia odczyn w pochwie na szkodliwy dla plemników. Napiszcie co o tym sadzicie Liczę na Was. Pozdrawiam Monika

14 odpowiedzi na pytanie: Nadżerka – prosze o radę

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Ja miałam leczoną w październiku. Tez brzmialo to groźnie ale na fotelu spędziłam 2 minuty. Patyczek z watą (podobny jak do ucha) umoczył w lekarstwie i przyłożył tam gdzie trzeba i po zabiegu. Myślałam że zejdzie mi się z pół godziny, ale zaraz mogłam iść do domu. Później jak wróciłam do domu bolały mnie jajniki, coś jak skurcze. Nie można dzwigać przez jakieś dwa tygodnie i troszkę postu z mężem. Czasami może pojawić się krwawienie, ponieważ strupki odpadają i zapach może być nieprzyjemny bo to krew z wydzielinami, ale ja nic takiego nie miałam. Okres dostałam w terminie i wtedy mi wszystko zeszło. Też bałam się tego strasznie, bo pamiętam jak mama mi mówiła jak to kiedyś wyglądało. Na nasze szczęście medyczyna idzie z postępem. Powodzenia, strach ma tylko wielkie oczy.

Betsi

carmella Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Pierwsza nadzerke wyleczylam globulkami a druga zamrozila. Teraz sie nie wypala nadzerek. Tzn wypala sie, ale duzo lepsza metoda jest zamrazanie – podobno sie nie robia blizny i nie ma klopotow z zajsciem w ciaze. Takze popytaj moze raczej o krioterapie (NIC NIE BOLI!!!)

Carmella z marzeniami

Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Kochana, nic a nic sie nie boj. Teraz nadzerek sie nie wypala, tylko wymraza. Taki zabieg nazywa sie krioagulacja/krioterapia, nic nie boli i nie trwa dluzej niz 5 minut. Ja co prawda nie mialam nadzerki, tylko zapalenie szyjki macicy, ale to moze byc powod trudnosci z zaplodnieniem. Podobno tworzy sie obrzek, ktory utrudnia plemnikom droge. Z kolei na odczyn pochwy mozna sobie zrobic badanie, wiec jesli Cie to niepokoi to popros o skierowanie.

Po zabiegu masz szlaban na wspolzycie – ja miala na 10 dni, kolezanka na 2-3 tyg. po nadzerce. Moze byc troche wyciekow/uplawow, ale ja mialam wilgotno tylko 1 dzien po zabiegu. Przez dzien/dwa towarzyszy temu dziwny intensywny zapach, ktory u mnie wrocil przy pierwszej miesiaczce po zabiegu, ale juz sie uspokoilo.

Nic mnie nie bolalo ani w trakcie ani po, tylko u niektorych kobiet w czasie wymrazania dochodzi do podobnego skurczu, jak przy miesiaczce – to moze troche zabolec, ale ja nic nie poczulam.

Zachecam do wyleczenia sprawy, bo rzeczywiscie moze ma to jakis negatywny wplyw na Twoje starania, a poza tym – po co komu nadzerka:)

pozdrowienia!

Sylvie

magda1977 Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Ja miałam nadżerkę kilka lat temu.Moja pani doktor najpierw ustaliła przyczynę i kazała zrezygnować z pewnych rzeczy tzn. tamponów szczególnie kiedy korzysta się z publicznych basenów i innych wód, następnie noszenia obcisłych jeansów (szczególnie tych które farbują , bo farba przedostaje się przez bieliznę). Leczyłam nadżerkę tabletkami dopochw. przez 2 lata była wielkości 1 grosza , obecnie jest minimalna , ale do pierwszego porodu nie powinno się jej usuwać mechanicznie bo się po prostu odnowi. Ja jestem z Warszawy i leczę się w Klinice profesorsko-ordynatorskiej na Ordynackiej. Natomiast jeżeli chodzi o zajście w ciążę to nadżerka nie przeszkadza, ale potwierdzę to dziś wieczorem jak wrócę od lekarza (jestem w 40 dc). Także spokojnie najpierw tabletki a później inne wynalazki 🙂 Powodzenia.

Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Ja mialam bardzo duza nadzerke. Poczatkowo lekarze leczyli roznymi lekami dopochwowymi, ale nie dawalo, to rezultatow, wiec po jakims czasie zdecydowali sie na wypalanie. Nie powiem, zeby to pylo przyjemne, ale mialam znieczulenie miejscowe, takie zamrazanie a nastepnie wypalanie. Uczucie jak podczas okresu. Po zabiegu tez czulam taki bol w dolku jakby podczas miesiaczki. Mialam szlaban na seks na jakis czas. To bylo dwa lata temu i nie mam nawet zadnej blizny. Co do problemow z zajsciem w ciaze, to jest to mozliwe, bo u mnie wlasnie nadzerka byla przyczyna takich klopotow. Zbieral sie sluz i uniemozliwial swobodne przemieszczanie sie plemnikow.

colora + maly ktoś

frangula Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Miałam nadżerkę jakieś pól roku temu. Można wymrażać lub wypalać. Metoda zależy od lekarza obie sa skuteczne i bezpieczne. Ja miałam moja traktowaną prądem (wypalanie). Brzmi oropnie, ale nic kompletnie nie boli , a moja nadżera była spora. Dostała zwolnienie na tydzień, bo najszybciej i bez komplikacji goi się gdy leżysz i się nie przemęczasz. Troche postu z mężem. Po zabiegu byłam dwa razy na tzw. opatrunkach, nic nie bolało i nie było żadnych dziwnych wydzielin ani zapachów. Od tamtej pory zdrowa jestem jak rydz. A samzabieg wygląda tak : leżysz sobie na foteliku, gin wpsikuje ci znieczulenie, chwilke odczekuj. Potem długo drucikiem dotyka zmienionego chorobowo miejsca, i tak kilka razy. trwa to chwilkę. Lepiej to usunąć za wczasu (choć niektórzy lekarze twierdzą, że mozna z tym czekać do urodzenia pierwszego dziecka, tylko, że nadżerka może mieć negatywny wpływ na wędrówkę plemników i może być powodem infekcji (zbierają się na niej bakterie śluz i moga sie przyplątać muchomory-tak było u mnie). Lepiej załatwić to raz a dobrze mechanicznie niż męczyć się 100 lat z jakąś chemią.

Anna

Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

z tego co wiem, nadżerka nie musi być przeszkodą
słyszałam również że przed rodzeniem dzieci część lekarzy nie zaleca tego rodzaju zabiegów
pogadaj jeszcze ze swoim ginem

powodzenia

agapa
[Zobacz stronę]

reniferek Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Lek do przemywania, o którym pisze Betsi to slocogyn. Jest skuteczniejszy od innych nieinwazyjnych metod. A jeśli chodzi o wypalanie i wymrażanie – to raczej wymrażanie. Czytałam gdzies o nowej metodzie leczenia nadzerki, inwazyjnej lecz bezpieczniejszej niż dwie poprzednie, ale nie mogę znaleźć artykułu…
Pozdrawiam,
Reniferek

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

hmm.z ta nadzerka to..co lekarz to inne zdanie..moj gin /a bylo ich paru..i kazdy twierdzil tak samo/ zeby przed pierwsza ciaza nie usuwac..bo wlasnie to moze doprowadzic od problemow z zajsciem…a po ciazy czesto sama przechodzi…
tabletki raczej tylko zalecza..a nie wylecza calkowicie…
wazne jest przy tej dolegliwosci..aby robic systematycznie wymaz z pochwy i cytologie….
a co do wypalania..moja siostra miala jakis mies temu…tez panikowala..ale nawet nic nie poczula podczas zabiegu…
miala ja jeszcze w ciazy..i po porodzie jej nie przeszlo..leczyla sie roznymi globulkami..ale tez bezskutecznie….wypalila i ma spokoj….
pozd
duzo bylo tez na podforum …tematy ktore nie znalazlam….poszukaj…dziewczyny np pisaly ze na zach europy nie wypalaja tak nadzerek..zwlaszcza przed pierwsza ciaza..
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

malinka Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Reniferek ! a moze o laserowe usuwanie Ci chodzi ?
Ja slyszalam, ze to zalezy od nadzerki, czy sie za nia zabrac pzred czy po porodzie, ale met. laserowa zupelnie wykresla ten problem,

wiec Monia ! laserem !
pozdr,

malinka

moniaz Dodane ponad rok temu,

Podziękowania

Z powodów technicznych niezaleznych ode mnie nie mogłam wcześniej podziekować za Wasze rady, co niniejszym czynię. Nie wiem jeszcze co zrobię, na razie leczę lekką deprechę po tym jak po trzech dniach spóźnienia do stałam małpę. Mimo tej nadżerki, staraliśmy się z mężusiem mocno i miałam nadzieję, że jednak się uda…….. Trudno. Mam jeszcze kilka dni by odbudować optymizm i ruszyć do boju. Pozdrawiam i dziękuję Monika

kama-z Dodane ponad rok temu,

Re: Podziękowania

Buduj swój optymizmm buduj. Podobno właściwe podejście to połowa sukcesu. A nadżerka sie zupełnie nie przejmuj, to nic poważnego. Własciwie się za nia zabierzesz i po krzyku. Jeżeli lekarz nie zalecił natychmiastowego zabiegu to nie jest tak źle. Powodzenia i głowa do góry:))))))

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

To jeszcze ja się przyłączę:) Najnowocześniejsza metoda badania tzw. nadżerki to kolposkopia. Na jej podstawie lekarz jest w stanie powiedzieć o wiele więcej niż mówi cytologia i zwykłe zaglądanie wziernikiem. Jest bardzo szczegółowa i mówi o jakim charakterze są zmiany na szyjce. Nie wiem tylko jakie sa metody leczenia, bo póki co chodzę tylko na kontrolne wizyty. Badanie odbywa się na fotelu ginekologicznym i jest bezbolesne:)

Ninka
[Zobacz stronę]

moniaz Dodane ponad rok temu,

Re: Nadżerka – prosze o radę

Czy możesz mi odpowiedzieć czy zdecydowałaś się na zabieg dlatego, że nie mogłaś zajść w ciąże i czy robiłaś jakieś badania żeby stwierdzić czy faktycznie przyczyną tego był ten śluz. A może była to tylko sugestia lekarza. Gratulacjie z powodu kruszynki. Monika

Znasz odpowiedź na pytanie: Nadżerka – prosze o radę

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Mój mężczyzna jest rozsądny...
Wczoraj po pracy zamiast rozstrząsać co się zdarzyło w naszych firmach, postanowiliśmy się zrelaksować rozmową o dzidziusiu. Jak zawsze podzieliłam się z mężem swoimi refleksjami z forum... Nurtowała mnie sprawa
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Jutro Tamarka Gosi ma ROCZEK!!!
Nie będę mogła jutro zamieścić tego postu, więc - już dzisiaj - Tamarko - słodkiego, miłego życia :-))) i pociechy z Rodziców ;-) Kaśka z Natunią (prawie 14 miesięcy :-)
Czytaj dalej