nadzerka – zagrozenie ?

w srode bylam u lekarza i stwierdzil u mnie spora nadzerke wraz z wydzielina ropna. nie chcial mi nic tlumaczyc tylko powiedzial “zagrozona”. nie bardzo wiem kto jest zagrozony – ja? dzidzius czy moze oboje? jestem w 15 tyg ciazy i lekarz zapowiedzial ze najpewniej odmowi mi leczenia w gabinecie – na wyniki cytologii czekam ale jestem zalamana i dnie i noce przeplakuje… co robic? czy to faktycznie az tak zle?

8 odpowiedzi na pytanie: nadzerka – zagrozenie ?

anita-sierpien Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

Nie wiem co to znaczy, ale trzymam za Was kciuki i pamiętaj, nie spróbuj się tak bardzo nie denerwować, bo to szkodzi Dzidziusiowi. Pytaj zawsze lekarza o wyjasnienie, jeżeli nie czegoś nie rozumiesz, on tam po to jest aby się troszczyć o nasze zdrowie i ma obowiązek udzielić odpowiedzi w jasny i zrozumiały, a przy tym niedenerwujący sposób. Napisz jak już będziesz co jest grane. Jeszcze raz wszystkiego naj, uszy do góry i bądź dobrej myśli.

Anitka i Bajbusek

lidia0 Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

witam
O ile mi wiadomo to sama nadżerka nie jest chyba grożna
(ja mam niewielką i mój lekarz powiedział że samą nadżerkę
będziemy leczyć po ciąży) jeżeli chodzi o tą wydzielinę to
niebardzo wiem może najlepiej było by odwiedzić innego
lekarza, (nie jestes może z okolic warszawy? mogłabym
Ci doradzić gdzie się udać)
Na tą wydzielinę ropną lekarz Ci coś zapisał?
Jak chcesz zasięgnąć porady ginekologa to możesz też
wejść na forum plhttps://www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=216 tam na pytania odpowiada pani ginekolog (nie znam
ale zawsze to lekarz)
Nie martw się bo napewno wszystko będzie dobrze.
pozdrawiam
lidia i dzidzie

lea Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

Zgadzam się z dziewczynami… a już Ty na pewno zagrożona nie jesteś… a o zagrożonej ciązy mówi się z różnych powodów… to tylko znak, ze trzeba bardziej uważać…
Rozumiem Ciebie, ze w chwili bytności w gabinecie wiele pytań po prstu nie przyszło Ci do głowy, a teraz kotłują Ci się… zapisuj je sobie… I może naprawdę poradź sie innego lekarza.. w takich przypadkach to zrozumiałe… Nie bardzo też rozumiem stwierdzenie, ze nie będzie Cię leczył w gabinecie…? Chodzi o to, ze w szpitalu, czy że w ogóle się wypiera czy co…?

Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

Ja tez mam nadzerke i to taka “nieladna”. W koncu spytalam jak to jest, bo przed ciaza tez byla, ale chyba nie taka. Ginekolog wyjasnila, ze w czsie ciazy czesto nadzerkii ulegaja rozpulchnieniu i dlatego nie za dobrze wygladaja, a nawet czesto krwawia. Najwazniejsze to zrobic badanie cytologiczne i b.slusznie, ze takie bedziesz miec. Nie martw sie na zapas, jak widzisz u mnie wszystko OK.

Ola K. (11.06.2003)

naanaaa Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

Dziekuje Wam wszystkim za slowa pocieszenia. Sama sobie tez tlumacze, ze chyba nie moze byc az tak zle. A moj lekarz jest totalnie do bani – musze koniecznie zmienic ! Na moje pytanie co oznacza to zagrozenie powiedzial |”zagrozenie”. O wszystko sie dopytywalam, karte ciazowa sam wypisywal i wszystko bylo “norma” – scielam sie z nim, bo nie lubie jak ktos mnie ignoruje. A poza tym to moja trzecia ciaza i jakos z poprzednimi nie mialam problemow. Tylko, ze chyba mialam za duza przerwe i zrobilam sie bardziej bojazliwa. Odnioslam wrazenie ze moj genialny pan doktor nie chce “paprac ” sie w “brudnej” robocie. Najciekawsze jest to, ze jest to prywatna klinika.
Acha, mieszkam w Sulejowku k/Warszawy wiec bede wdzieczna za wszelkie rady, porady i namiary na “normalnych” lekarzy

helenka Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

Nie martw sie, nadzerke ma co druga babka, i to tego co czwarta w ciazy (ja m.in.). Kiedys nadzerke w ogole nie leczono przed ciaza i sie czekalo az kobieta urodzi pierwsze dziecko. Inna sprawa – to ta ropna wydzielina. Moze sie skonsultuj z innym lekarzem, napewno warto, ale ja mysle ze to nie jest takie grozne, ew. powstanie infekcji.
I zmien jednak lekarza!!!

Helenka – przyszla mamuska

lidia0 Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

W warszawie moge Ci polecić dwoje w szpitalu na karowej
Justyna Teliga-Czajkowska- bardzo miła wszystko
wytłumaczy tak wogóle to ma specjalizacjie w prowadzeniu
ciąży zagrożone, jak równiesz dr. Piekarskiego równiesz
miły i odpowie na każde pytanie( nie wiem tylko czy do niego jest szansa się zapisać). Słyszałam tez dobre opinie o
dr. Mrozek, cały personel jest bardzo miły, badania na miejscu,
ja jestem naprawde zadowolona z ich opieki.
Polecam też przesympatyczną kobietę która przyjmuje w
lecznicy MEDEA na ul. Kleczewskiej pani Elżbieta MIłecka
lecznica jest prywatna ale ciąże prowadzą bez opłat bo mają
umowe z mkch, równiesz wszystkie badania na miejscu.

gucia25 Dodane ponad rok temu,

Re: nadzerka – zagrozenie?

Naaana!
koniecznie idz do innego lekarza

kasia oczekujaca na Kropeczke

Znasz odpowiedź na pytanie: nadzerka – zagrozenie ?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Co to są "nudności" ???
Sluchajcie, moze jestem w ciazy, a moze nie jestem (jeszcze nie wiem), ale interesuje mnie sformułowanie "nudności". Jak wygladaja u Was? Bo ja na przyklad odczuwam teraz wzdecia okropne, jakbym
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Na czym polega inseminacja i in vitro?
Prosze wytłumaczcie mi, oczywiscie wiem mniej wiecej, ale nie dokladnie,,,,,,,,,
Czytaj dalej