najgorsze swieta …

Tydzien temu moj maz stracil prace,w pitake moja mama dowiedziala sie ze jej zaklad bedzie likwiodowany i 16 osob-w tym ona pojdzie na bruk.Dzis dzwonila moja mama i powiedziala mi ze moja siostra zostala zwolniona-pracowala dopiero 1,5 miesiaca. Nie ma pojecia dlaczego tak sie stalo.Zawolala ja kadrowa i powiedziala ze ma isc do domu i przyjsc w srode po papiery. Moja siostra byla w szoku i spytala sie dlaczego a ona na to wyjdzie pani sama czy ma pania ktos odprowadzic???
Kurcze czy mojej siostrze nie naleza sie jakies wyjasnienia takiego potraktowania???
Poza tym jakos minal mi swiateczny nastroj:Hubi znowu ma zaparcia,a ja juz nie wiem co mam robic….mam dosc….do tego w kuchni chlew i nie mam kiedy posprzatac,ech…szkoda gadac….

Nelly i Hubert

9 odpowiedzi na pytanie: najgorsze swieta …

  1. Re: najgorsze swieta…

    trochę się narobiło:(
    i tylko w kuchni chlew? Kochana, ja mam wszedzie:)
    łap pozytywy!
    tylko zaparcia!!!
    Praca – rzecz nabyta! Pomysl, ze nie ma tego złego, co by…itd…
    “kto szuka, ten znajdzie” – niech po świetach poszukaja nowej pracy…
    WSZYSTKO SIE UŁOŻY!!!
    jak zabłyśnie na niebie pierwsza gwiazdka w Wigilie – pomyśl szybko życzenie – na pewno się spełni!
    Powodzenia:)
    Bruni

    • Re: najgorsze swieta…

      Biedulka:-(
      Co do siostry to nie wiem jak to możliwe, aby tak bez wyjaśnienia…A dostała coś na piśmie? Teoretycznie może pracować tak długo póki nie dostanie…Zdecydowanie naleza sie jakies wyjasnienia!
      Moją kuzynkę też tak przed świętami zwolnili 2 lata temu. Najpierw zmienili umowę z na czas nieokreślony na określony a w te kilka miesięcy później wypowiedzenie, że niby likwidacja miejsca pracy.
      Et, podły świat…
      U nas jak zawsze supły finansowe i zastanawiamy jak zrobić by starczyło na szynkę a co dopiero na prezenty:-(

      Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

      • Re: najgorsze swieta…

        ale wam się zwaliło na głowę….to przykre bardzo – ale musisz być dobrej myśli – że wszystko się ułoży……to przecież grudzień – miesiąc magii:-)))
        trzymam kciuki aby wszystko obróciło sie o 180 stopni:-)
        pozdrawiam

        ILONA I KUBEK(21.02.02)

        • Re: najgorsze swieta…

          Hej!

          Domyslam sie co mozesz czuc. Nie jest to latwa sytuacja ale wiem, ze dopoki jest zdrowie i ma sie oparcie w rodzinie mozna przetrwac ciezkie czasy. Kosztuje to duzo nerwow, lez, nasuwa sie wiele pytan – czesto bez odpowiedzi. Osobiscie kilka razy znalazlam sie w podbramkowej sytuacji. Przez dlugi okres czasu utrzymywalam sie wylacznie sama, ze swojej pensji majac kredyt mieszkaniowy, ktory przy moich zarobkach w pewnym okresie dochodzil do 3/4 moich dochodow. Poza tym w okresie 2 lat zostawalam bez pracy – z dnia na dzien – 4 razy….(raz dostalam tez 2 tyg przed bozym Narodzeniem, a raz po 2 tyg od chwili kiedy dostalam awans i nowa umowe – tez bez slowa wyjasnienia). Nie wiele bylo rzeczy w ktore wtedy wierzylam.
          Z perspektywy czasu widze, ze wiele sytuacji ktore wtedy wydawaly mi sie katastrofa teraz odbieram jako szanse dana od losu. Brak pracy zmuszal mnie do sprezenia sie w dzialaniu i nie zalamywania sie.
          Glowa do gory, staraj sie spojrzec na sytuacje w optymistyczny sposob – moze czeka na twojego meza, mame i siostre duzo lepsza praca? Ciesz sie nadchodzacymi swietami, rodzinna atmosfera – pozniej mozesz zalowac ze zamartwiajac sie stracilas takie piekne chwile jak rodzina w komplecie.

          A jak bedziesz bardzo chciala, to na smutki zawsze znjadzie sie czas po swietach…..

          Pzdrawiamy i zyczymy duzo usmiechu, optymizmu i sil na Nowy Rok.

          Marcela i mala Fasolina MAJA 3.05.04

          • Re: najgorsze swieta…

            Kochana, na pewno nie najgorsze, na pewno nie….
            Mnie siedem lat temu dwa dni przed wigilia umarl tato – zdrowy czlowiek (do tej pory kazdy tak myslal) po prostu przewrocil sie na ulicy i zmarl. Diagnoza: ostry zawal serca…
            Kupowalismy wtedy prezent gwiazdkowy dla mamy…. To byl szok dla wszystkich, cios ogromny i do tego przed swietami, tymi najbardziej rodzinnymi w roku… Nie musze chyba opisywac jak je spedzilismy…
            Za dwa dni rocznica… Od tej pory zadne swieta nie sa juz dla mnie radosne. No, moze te beda lepsze – pierwsze z Malgosia 🙂

            Ja wiem, ze to ciezko bez pracy i kiedy kazdy daje po tylku ze wszystkich stron. Ale to minie, bedzie lepiej. Ciesz sie bliskimi i tym, ze mozesz z nimi spedzic te swieta.
            Zdrowych i Wesolych!!!

            • Re: najgorsze swieta…

              zaświeci w końcu słoneczko…życzę Wam tego z całego serduszka…..

              • Re: najgorsze swieta…

                mysle ze nie moglas napisac nic bardziej optymistycznego dla nelly 🙂
                dolaczamy sie do zyczen…
                ulozy sie nelly…tylko trzeba cierpliwosci i wiary we wlasne sily… A najwazniejsze to wiesz co jest w zyciu 🙂
                buziaki

                • Re: najgorsze swieta…

                  :((…….kurcze…….kiepsko…… Na pewno w przyszlym roku bedzie lepiej…! Pzdr!

                  guciak i Ninka 27.04.2003

                  • Re: najgorsze swieta…

                    … Nie martw sie nelly, póki wszyscy jesteście zdrowi i macie siebie jest dobrze!..spróbuj w te świetą zagrać w grę Polyanny i wynajdywać we wszystkim dobre strony… A najlepiej powtarzaj sobie je głośno albo gdzieś zapisz – gwarantuję, ze to działa!
                    Hubisiowi daj gerbera ze śliwką – efekt murowany (tylko nie za dużo bo Igor mial niezłą biegunkę po 3 dniach jedzenia po słoiczku dziennie)
                    .. A do kuni ściągni sobie pomoc w postaci chłopa…obiecaj mu coś w zamian za pomoc, niech poczuje że idą święta i trzeba trochę ze ściera polatać
                    Trzymaj się! I staraj sie nie zadreczać rzeczami, na które nie masz wpływu! (wiem wiem, łatwo się gada )

                    Ola i Igorek 25.03.2003

                    Znasz odpowiedź na pytanie: najgorsze swieta …

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general