napięcie przed @

Dziewczyny!
Zaopserwowałam u siebie na tydzień przed miesiączką że staje się nie do wytrzymania. Zawsze z kimś się pokłóce, wystarczy błahy powód. Zdaję sobie z tego sprawę, że to napięcie przedmiesiączkowe, ale sama ze sobą nie daje sobie rady. Co zrobić, żeby dolegliwości się zmniejszyły? W tej chwili jestem właśnie w tym stanie.

3 odpowiedzi na pytanie: napięcie przed @

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: napięcie przed @

SysiM,

Mnie się wydaje, że na to nie do końca jest rada…po prostu czasami takie jesteśmy…ja też mam takie dni ale nie przy każdym cyklu :-))

Jeżeli jest to dla Ciebie bardzo uciążliwe to może lekarz coś zaradzi??

Pozdrawiam i spokoju życzę!

Marti1

kinas Dodane ponad rok temu,

Re: napięcie przed @

Witaj też tak mam. Próbuje sam z tym walczyć. Mój mąż się już przyzwyczaił. Śmieje się i mówi że jego żoncia znowu “iskrzy” :). Z tego co wiem to w aptekach można kupić leki łagodzące ten stan. Nigdy ich nie stosowałam więc nie wiem czy w jakiś sposób pomagają. Pozdrawiam

violes Dodane ponad rok temu,

Re: napięcie przed @

hej :-)))
ja tez niestety mam ta przyjemnośc przechodzenia napiecia przed @ i czasem nawet po.pozatym ze kłóce sie z kim popadnie to jeszcze puchne jak balon i duzo jem ( nawet bardzo duzo 😉 zwłaszcza czekolady. kiedys mój gin przepisał mi jakies kropelki bodajze dwa rodzaje ale to niestety nic nie pomogło 🙁 napiecie jak było tak jest. Najgorzej przechodziłam tuz po poronieniach potem jakos to w miare sie zmniejszało ( po jakis 5-6 miesiącach ) niewiem czemu moze organizm jakos dochodził do siebie?
pozdrawiam
violes

Znasz odpowiedź na pytanie: napięcie przed @

Dodaj komentarz

Dla starających się
Zaczęłam mierzyć temp.
Tak strasznie od tego uciekałam (z powodu lenistwa), ale postanowiłam spróbować żeby wiedzieć co się ogólnie ze mną dzieje. Zaczęłam w drugim dc (dziś jest trzeci:) ). Potrzebuję tylko waszej pomocy, bo
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Finał wizyty u kardiologa
Natali zdrowa!!!!!!!!!!!!!!!!!! No odetchneliśmy. Wczoraj kardiolog zbadał Nati (tak jak umiał bo Natalka broniła się jak mogła). Stwierdził, że kolejne badania nie są potrzebne i tylko w wypadku gdyby coś się
Czytaj dalej