Narazie stopuję…

Oj moje kochane podjęłam tę trudną decyzję i idę na laparo. (pomimo całkiem niezłych wyników b., jednej ciąży (niestety nie donoszonej))Na początku trochę pękałam (jak oczytałam się o tym zabiegu i cewnikowaniu), ale teraz wszystko przegryzłam i lecę w listopadzie. Błagam trzymajcie kciuki by mnie dobrze zdiagnozowali i żeby niedługo się udało zdrowo przyfasolić.
A może któraś z was miała już lap. i może coś optymistycznego popisać??
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamuśki.

Reńka

2 odpowiedzi na pytanie: Narazie stopuję…

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: Narazie stopuję…

Renia,

Ja nie miałam laparo… Ale bądź dzielna…wszystko co prowadzi do naszych ukochanych fasolek jest dobre!

Wszystko będzie ok.
Trzymam kciuki.

Marti1

rmod76 Dodane ponad rok temu,

Re: Narazie stopuję…

Bardzo Ci dziękuję Marti! słowa otuchy to jest to czego trzeba na trzochę stopującej kobitce!!
wielka mordka

Reńka

Znasz odpowiedź na pytanie: Narazie stopuję…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
dość
mam chyba jakieś załamanie ciągle coś, jak nie ulewanie to zachłystywanie, a to znowu grozi zapaleniem płuc jak nie te problemy to inne wiem, że z dzieckiem tak jest, ale ja już wysiadam a
Czytaj dalej
Dla starających się
w jaki dc robi sie badanie na droznosc ?
jestem 1dc, bylam na wizycie w sprawie inseminacji, jestem ciekawa czy bym zdazyla przed nia jeszcze zrobic to badanie? joa
Czytaj dalej