nasi lekarze

Drogie Ciężaróweczki
Nie wiem, może gdzieś juz był taki wątek ale ja na niego nie trafiłam, więc zakładam nowy. Chodzi mi o naszych lekarzy. Powiedzcie czym sie kierowałyście przy wyborze lekarza prowadzącego Wasze ciąze – oczywiscie poza tym że chciałyście aby lekarz ten był kompetentny i dobrze opiekował sie Wami i Waszymi brzuszkami. Czy ważne było dla Was żeby np lekarz pracował w szpitalu w którym chciałybyście rodzić czy nawet był ordynatorem oddziału, czy był to lekarz do którego po prostu wcześniej chodziłyście czy może inne względy.
pozdrawiam wiosennie 🙂

Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

4 odpowiedzi na pytanie: nasi lekarze

redford Dodane ponad rok temu,

Re: nasi lekarze

Moj lekarz nie pracuje w szpitalu, tzn. pracuje, ale praktykuje swoja druga specjalizacje, czyli onkologie, ale zostalam u niego, choc kilka osob radzilo, zeby pojsc do lekarza poloznika i to najlepiej ze szpitala, w ktorym mam rodzic. Zostalam, bo czulam sie pod jego opieka bezpieczna. Gdy zaczelo sie niedobrze dziac z ciaza, natychmiast zadzwonil do swojego kolegi, ktory pracuje w klinice, do ktorej jechalam i ktora wybralam wczesniej do porodu, zeby przyjal mnie na swoj oddzial. Ale najwazniejsze bylo dla mnie to, ze jego gabinet ma pelne wyposazenie do kontroli ciazy, czyli USG, sonomammograf (badal mi piersi pomimo, ze w ciazy moga nastapic zmiany), KTG. Nie musze biegac do szpitala i czekac zapisana wczesniej, az laskawie mnie podłączą. W kazdej chwili, jak tylko cos mnie zaniepokoi w zachowaniu malego, moge jechac i zrobia mi zapis serduszka. Czyli przewazylo bezpieczenstwo podczas ciąży, bo przy porodzie, moim zdaniem, wazniejsza jest polozna, ktora kontroluje caly czas jego przebieg, a lekarz wpada na 5 min. i na sam koniec, gdy juz naprawde malenstwo wychodzi.

Kasia i Gołąbek Majowy (16.05.2003)

ava131 Dodane ponad rok temu,

Re: nasi lekarze

Witaj!
Ja zdecydowalam sie na swojego lekarza, szczegolnie dlatego ze slyszalam na jego temat pozytywne opinie. To byl glowny powod gdyz najlepiej moga ocenic pacjenci czy sa dobrze leczeni czy tez nie.
Nie ma dla mnie znaczenia ze bede rodzila w innym szpitalu, a nie w tym gdzie pracuje moj lekarz.
Dla mnie najistotniejsza sprawa bylo znalezc jak najlepsza opieka na okres ciazy.
pozdrowionka

Ania 26.09.03

renta111 Dodane ponad rok temu,

Re: nasi lekarze

Ja pirwszą lekarkę wybrałam, bo poradziła mi koleżanka. Widziałam się z nią dwa razy i przypłaciłam to tygodniem takich nerwów, że szkoda mówić. Wtedy zrozumiałam czego naprawdę oczekuję od lekarza gin. Po pierwsze musi być konkretny i gotowy do wyjaśnienia każdej wątpliwości. Ja lubię wiedzieć co dzieje się ze mną i z moim dzieckiem i jak lekarz mnie zbywa albo mówi tak oględnie, że nie wiadomo o co mu chodzi, to ja potem nie śpię po nocach i ryczę. Teraz mam lekarkę, która twierzi, że najważniejsze to się nie denerwować. Wyjaśnia wszystko cierpliwie, nigdy się nie spieszy w czasie wizyty, każe do siebie dzwonić gdy coś mnie niepokoi i nawet kiedyś przyszła specjalnie do gabinetu mnie zbadać choć w tym dniu ma wolne. Nie to, że wmawia mi, żę wszystko jest OK kiedy nie jest. Mówi jakie jest ryzyko i co robić żeby je zminimalizować. Chyba najbardziej cenię sobie poczucie bezpieczeństwa np. to że mogę zadzwonić, a nie denerwować się do następnej wizyty. Owszem ona pracuje w szpitalu w którym zamierzam rodzić (jedynym w moim mieście), ale jeśli chodzi o poród to liczę raczej na połażną. Cieszę się, że ma niezłe USG (choć to nie było decydujące) i co najważniejsze potrafi interpretować to co widzi. Z innych zalet: jest moją rówieśniczką (czyli ma już jakieś doświadczenie, ale nie kończyła studiów 20 lat temu), jest miła i kontaktowa, nie muszę napraszać się o zwolnienie. Jestem bardzo zadowolona, co cieszy mnie szczególnie po wcześniejszych doświadczeniach.

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: nasi lekarze

Mnie właśnie swego czasu zaniepokoiły gdzieś przeczytane opowiadania dziewczyny w ciąży której lekarka w przychodni robiła niemal łaskę z wypisaniem zwolnienia gdy ona była po prostu zmeczona i chciała odpocząć. Inną przygode miała moja koleżanka – gdy była w 4 miesiącu pani dotor powiedziała jej że kobiety w ciąży są głupie – dosłownie!!! Generalnie u ginekologa byłam 2 razy państwowo (ładnych pare lat temu, podczas studiów na zwykłej kontroli) ale od tamtej pory strasznie sie zraziłam i zaczęłam chodzić do prywatnego gabinetu, nieźle wyposażonego, 10 minut spacerem z domu. Lekarz jest po 40, jest konkretny, stanowczy, spokojny, miły i niezwykle cierpliwy. Nie jestem pewna czy nadal pracuje w szpitalu, jeśli nawet to tylko na tzw. godzinach. I najbardziej właśnie cenię sobie u Niego ten komfort że mogę dzwonić do niego w środku nocy i nawet wtedy przyjedzie do gabinetu zeby sprawdzić co sie ze mną dzieje. Raz juz spanikowałam i dzwoniłam – co prawda nie w środku nocy ale w niedzielę o 20 – spokojnie wysłuchał, powiedział co mam zrobić, oddzwonił za godzine czy wszystko ok czy ma jechać do gabinetu. Coś mi się wydaje że w żadnej przychodni nie miałabym takiej opieki ale może sie myle. No i oczywiscie nie do przecenienia jest fakt ze nie musze czekac w kolejkach, wśród tłumu ludzi… Fakt że płacę za każdą wizytę ale jest to i tak niewiele za spokój mój i mojego męża. Na myśl o tym, że jutro musze isc na badania laboratoryjne w przychodni juz mi sie robi słabo…. echhhhh…
Mam nadzieję, że nie przechwaliłam swojego lekarza – hehehe 😉
pozdrawiam cięzaróweczki i życze jak najlepszej opieki medycznej 🙂

Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: nasi lekarze

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
czy dobra kupka?
Moj synek ma juz prawie 5 miesięcy, dietę ma dośc urozmaiconą: soczki, zupki, jabluszko, mleczko. Od pewnego czasu ma juz stałe stolce...czy to nie za wcześnie? Robi 3 male kupki
Czytaj dalej
Dla starających się
MOJE WYKRESIKI
Dziewczyny pomóżcie ! FF mi napisał że owu już prawdopodobnie miałam ale mi nie zaznaczył kiedy !!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem wkórzona bo przytulanko było dopiero dwa razy w tym cyklu i nie
Czytaj dalej