Nasz Jan Daniel juz jest

5x ICSI , 1x Kryo i “tysiace badan,i wizyt lekarskich” mamy za soba i nasze pragnienie sie spelnilo.
Nasz skarbeczek przyszedl na swiat 22.01.02, 18 dni przed terminem zdrowy i caly i taki slodziutki. Mial 49 cm i wazyl 2820 g.

Zycze wszystkim Wam takiego szczescia jakie nas spotkalo.

Joanna

6 odpowiedzi na pytanie: Nasz Jan Daniel juz jest

moni Dodane ponad rok temu,

Re: Nasz Jan Daniel juz jest

Gratulacje! Moze ta wiadomosc podniesie na duchu te, ktore tu sie wyzalaja i smuca?
Monika

agna Dodane ponad rok temu,

Re: Nasz Jan Daniel juz jest

cudownie, gratulacje ogromne!!!

btw, a co to jest kryo?

ana Dodane ponad rok temu,

Re: Nasz Jan Daniel juz jest

Serdecznie Wam gratuluję i cieszę się, że po tylu staraniach nareszcie sukces !!!!
To też podnosi na duchu nas, które nadal czekamy i robimy nasze kolejne próby IVF/ICSI …… że warto czekać.
Proszę opisz (nawet krótko) w wolnej chwili – których pewnie teraz nie masz za dużo, jakie były przyczyny waszej niepłodności i gdzie się leczyliście.
Jeszcze raz gratuluję a malutkiego całuję w różową stópkę !!

mini Dodane ponad rok temu,

Re: Nasz Jan Daniel juz jest

I pomyśleć, że ja kiedyś po pierwszym nieudanym ICSI byłam przekonana, że to już koniec!!!
Teraz jestem po 2 ICSI i 2 Kryo i wiem, co ja mówię – jestem pewna, że szansa jeszcze przede mną!!!

Joanno, lejesz miód na moje serce, dajesz siłę, której tak strasznie potrzebuję do dalszych działań. Przyłączam się do prośby żebyś w jakiejś wolnej chwili napisała nam coś więcej o swojej “drodze do szczęścia”. Pewnie dobrze wiesz jak to strasznie pomaga…

Serdecznie gratuluję Ci pięknego bobaska i życzę Wam wszystkim (teraz to już jesteście troje) dużo zdrówka.

asias Dodane ponad rok temu,

Re: Nasz Jan Daniel juz jest

Joanno, moja imienniczko – gratuluję!!! Dzieki Tobie wierzę, że to się może udać. Jestem już po 4 x ICSI, Tobie sie udało po pięciu…Chyba jest sens jechać po raz piąty.
Napisz, proszę, jaka była u Was przyczyna niepłodności, ile macie lat i wszystkie szczegóły, które pomoga mi porównać moją sytuację z Waszą i upewnić się, że może się uda – mimo PCOS, oligospermii męża i tylu innych przeciwności.
Jeśli znajdziesz czas pomiędzy karmieniem i innymi przyjemnymi czynnościami przy maluszku to odezwij się. Jeszcze raz gratuluję, trzymajcie się zdrowo.

Joanna

joanna Dodane ponad rok temu,

Re: Nasz Jan Daniel juz jest

Dziekuje za gratulacje i zyczenia.
Do Agny: “Kryo”- to skrot od Kryokonserwacji-Zamrazanie embrionow.
Do wszystkich, ktorym moge dodac nadzieii w dalszym leczeniu IVF/ICSI:
Mam 31 lat moj maz 42. 11 Lat czekalismy na nasze baby. Przyczyna nieplodnosci lezy po stronie mojego meza. Externie slabe nasienie 1 Milion/Ml powolne i zdeformowane -OAT-Syndrom III°. U mnie wszystko OK.
Od 3 lat leczylismy sie metoda ICSI. Przy kazdej probie byly spelnione optymalnie warunki do zajscia w ciaze tzn. najmniej 5 dobrej jakosci embrionow, endometrium optymalnie rozbudowane, hormony ok ale wynik koncowy negatywny.
5 ICSI mialo byc naszym ostatnim. Zmienilismy klinike ( leczylismy sie w Niemczech, prawo niemieckie dotyczace ochrony embrionow zmniejszalo szanse na udane ICSI) i pojechalismy do Pragi. Ja juz stracilam nadzieje na sukces. A jednak sie udalo. ICSI to los szczescia ale warto probowac. Ja przeszlabym to wszystko jeszcze raz jak patrze na nasze malenstwo. Jeszcze czasem nie moge uwiezyc, ze jestem mama.
Zycze wszystkim wytrwalosci i wiary w walce z nieplodnoscia
Joanna

Znasz odpowiedź na pytanie: Nasz Jan Daniel juz jest?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
brak ochoty na seks
Czesc.Moja zona jest w 6 tygodniu ciazy SUPER !!! :-) Ale od okolo 2 tygodni spadlo do zera jej zainteresowanie seksem pomimo moich usilnych staran...Czy to minie? ew.Jak dlugo
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
I ja cos dodam o porodzie...
Tyle osob sie juz tu wypowiadalo, ale i ja chce sie podzielic moim doswiadczeniem. Mialam cesarke (tyle ze nie w Polsce) i bylo to najlepsze rozwiazanie, choc nie tak wyobrazalam
Czytaj dalej