Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Witam serdecznie,
Zapewne to pytanie na forum padło już nie raz. Zdecydowałem się wraz z żoną napisać, gdyż mamy wrażenie, że nasz przypadek jest skrajny ( tak pewnie twierdzi każdy rodzic .. )
Ale do rzeczy. Nasz prawie roczny Antoś nie chce nam zasypiać! Zapewne gdzies popełniliśmy błąd coś robiliśmy nie tak, ale fakt jest taki, że zasypia najczęściej o godzinie 21, 22, 23 a ostatnio nawet 23.30 ! Na codzień Antek jest zdrowym, pogodnym niespełna roczniakim, który jest wesoły i chętny do zabaw także z innymi osobami i dziećmi! Ale wieczorem , kiedy oboje z żona jestesmy juz też mocno zmeczeni walczymy dodatkowo z Antosiem, który zasypia, a właściwie “pada” dopiero jak opadnie już z resztek sił !
Proszę pomóżcie ! Gdzie zrobiliśmy błąd , jak go naprawić, jak nauczyć rocznego maluszka regularnego zasypiania ?!?!?!?!?
Dodam tylko, że Antek w ciągu dnia sypia niewiele tzn budzi się czasem o 6, a czasem 7 rano. Potem koło 10-11 ponownie zasypia na jaką godzinkę, czasem 2, a potem to już potrafi nie spać aż do wieczora i jak wspomniałem wyżej potrafi nie spać do 23.30 a padnie ze zmęczenia! Czasami w między czasie tj koło 16-17 zaśnie na 15-20 minut …
Bardzo prosze , czujemy sie bezradni !!!!!

16 odpowiedzi na pytanie: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

u nas sytuacja podobna. od kilku dni Kuba nie jest sobą. kiedyś spał po 3 godziny w dzień, a wieczorem usypiał po 3 minutach. teraz jest rozdrażniony cały dzień, potrafi nie spać po 14 godzin. obawiam się, że takie zachowanie spowodowane jest czynnikiem od nas niezależnym – pogodą, upałem i duchotą. zobaczymy jak będzie kiedy odrobinkę się ochłodzi.

a w Waszej sytuacji proponowałabym nie pozwalać Małemu usypiać na te 15-20 minut po południu. może czas już na jedną drzemkę w ciągu dnia, tą koło południa. Kuba przestawił się na jedną drzemkę właśnie w okolicach roku.

maciushek Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Próbowaliśmy .. czy on urządzi sobie taką drzemkę czy nie, to i tak jest ten sam problem. Wczoraj np nie spał godzinkę od 14.00 a potem nic.. i tak aż do 22 …

jagodziankaj Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Nie wiem czy was to pocieszy, ale u nas jest to samo. Jakieś dwa miesiące temu Łukaszek zasypiał ok. 19-20. Teraz walczymy do 22, a nawet do 23. W dzień też niewiele łącznie 2 h czasem 3h. Jak pośpi 3h to wieczorem zasypia jeszcze później. Rano budzi się ok. 6-7. Też się zastanawiamy skąd on ma tyle sił. Cały czas jest pogodny i nawet rano jak go budzimy, żeby zawieżć go do babci, zaraz sie uśmiecha. Myślę (mam nadzieję), że to się kiedyś unormuje i trochę odsapniemy.
Powodzenia.
Jagoda i Łukaszek (28.07.2004)

maciushek Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Nasza sytuacja jest niemal kopię waszej … A MOŻE , MOŻE ząbkowanie mieć na to wpływ ??? Bo Nasz Antoś późno zaczął ząbkować i jakieś 2,3 tyg. temu dopiero zaczął wyrzynać mu się pierwszy ząbek. Teraz wyskoczyły kolejne dwa. Czy to może być kwestia ząbkowania ?

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Myślałam, że jesteśmy osamotnieni w walce z “bezsennością” Lenki, a tu proszę, więcej nas. U nas jest identycznie. Mała zasypia nawet później, bo przed 23:00 to rzadko jej się zdarza, zazwyczaj jest to północ lub po północy. Ja w pracy zasypiam przy biurku 🙁 Nie wiem, o co chodzi. W dzień pogodna, śpi tylko raz. Wieczorem zasypia dopiero wtedy, gdy już nie ma siły stać na nogach. I nie ma mowy o położeniu ja do łóżka, w ogóle o wejściu do sypialni. Wtedy jest płacz ogromny, który może trwać baaaaardzo długo. Zasypia w salonie, siedząc mi na rękach, ewentualnie (to ostatnio), jak już czuje, że padnie, kładzie się na kanapie i zasypia w 5 sekund dosłownie. Poprzedzone jest to wszystko marudzeniem, płaczem, czasem wręcz histerią… Jednym słowem ciężko jest. Nie wiem, czemu tak jest, z dnia na dzień dziecku się odmieniło (jakieś 2 m-ce temu), wcześniej nie było żadnych problemów z zasypianiem w łóżku.

Także gdyby ktoś miał jakiś cudowny sposób na takie uparciuchy, to chętnie wypróbuję.

Marta i Lenka 15.01.2004

maciushek Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Wszystko ładnie i pieknie, ale narazie tych z problemem jest więcej niż wypowiedzi jak nam pomóc 🙁

jagodziankaj Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Łukaszek miał zęby bardzo wcześnie. Jak miał 4,5 miesiąca miał już 2; w 9 miesiącu było już ich 8. Może faktycznie ma to jakiś związek z zębami bo u nas z tym spaniem jest tak od 2 miesięcy a mniej więcej od tego czasu czekamy na dolne i górne czwórki (2 już wyszły z jednej strony). Łukasz znosi to dużo gorzej niż poprzednie – widać, że cierpi, ale tak jak pisałam i tak jest pogodny. Ja się tym spaniem tak bardzo nie martwię, dziecko jest zdrowe i zadowolone, a już tyle razy zmieniał swoje zachowania, że to się też na pewno zmieni. dzień jest dłuższy, dłużej jesteśmy na spacerach, więcej widzi, więcej się też rusza, może to wszystko też bardziej przeżywa i wpływa na bezsenność. Fakt jest to dosyć męczące, bo my padamy zaraz po nim.
Pozdrawiam,
Jagoda i Łukaszek (28.07.2004)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Ja sobie nie pomogłam, przeczekiwałam te okresy, których Zuzanka miała trochę. Obojętne czy spała w dzień czy nie i tak padała o 23-24. Potem nagle mijało, potem wracało. Nie wiem czym było to spowodowane, nadmiarem wrażeń, dojrzewaniem emocjonalnym dziecka, a może szkoda czasu na sen, tyle ciekawych rzeczy dookoła. Trudno powiedzieć. Zawsze od urodzenia miała kłopoty z zaśnięciem, w pierwszym roku życia nawet w dzień. Potem się wszystko unormowało, aby za jakiś czas wrócić. Chodzilismy z mężem jak zombi, dlatego gdy wróciłam do pracy mała wylądowała ze mną w łóżku. Dziś jak oglądamy kasety VHS i patrzymy do której to małe rajzowało to się dziwimy że my gdzieś po kątach nie spaliśmy o tej porze ;-).

Nie jestem zwolenniczka nauki samodzielnego zasypiania przez wypłakiwanie się (zastosowałam raz i nigdy tego nie powtórzyłam). Zuzia miała po prostu takie okresy, przez jakiś czas potrafiła zasypiać ładnie o 21, po czym następował okres nocnego marka. W sumie teraz też trudno wieczorem zagonić ją do łóżka. Przedwczoraj padła o 23.15. 🙂

Izka i Zuzia 3 latka 🙂

agae Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Myślę, że może być to związane z ząbkowaniem, choć wydaje mi się, że raczej wtedy wybudzał by się ze snu, a nie miał problemy z zaśnięciem w ogóle (Zuzia zabkuje więc jestem na bieżąco). Wydaje mi się bardziej prawdopodobne to, że Wasz maluszek po prostu ma ciekawsze rzeczy do roboty niż spanie . Dziecko w tym wieku to taki mały odkrywca, który chłonie w ciągu dnia tyle bodźców, że wieczorem niedojrzały jeszcze układ nerwowy nie potrafi sobie z nimi poradzić. Miałam z Maćkiem taki sam problem. Dlatego już gdzieś od godz. 17-18 starałam się go wyciszyć. Zero spacerków, szalonych zabaw, odwiedzin znajomych, telewizora, itp. Zamiast tego układalismy klocki, czytaliśmy bajeczki. Czasem musiałam wręcz małego przytrzymać siłą na kolanach i przytulić zeby “wyhamował” taki był nakręcony . Kąpiel też bez specjalnych atrakcji (jesli nie jest uczulony na Johnson’s Baby, to może spróbować tych kosmetyków na dobranoc Bedtime). I po kapieli nawet jeśli nie może zasnąć radziłabym nie pozwalać małemu wychodzić z łóżeczka i biegać po mieszkaniu. Ustalić jakiś rytuał, niech mały wie, że po kapieli i wieczornej kaszce pora na spanie. Może warto spróbować?

Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Trochę mnie pocieszyłaś, bo widzę, że u Was wręcz identycznie. W takim razie mam nadzieję, że Lenka z tego wyrośnie. Choć wiem doskonale, że nie jest typem “unormowanym”, czyli kolacja, kąpiel (lub odwrotnie) i spanko. To nocny marek, który idzie spać dopiero wtedy, gdy pada tam gdzie stoi. Któraś mama radziła tutaj, żeby przytrzymać dziecko na siłę w łóżeczku. To nierealnee. Moje zapłakałoby się na śmierć (po tym, jakbym ją przywiązała do tego łóżeczka, w którym zresztą w życiu nie spała). Lenka śpi z nami. Ja już się przekonałam, że zmuszanie jej, żeby położyła się do łóżka nie ma najmniejszego sensu, bo histeria murowana. Także nasze życie codzienne trwa do północy (czasem do 01:00). Gdyby jeszcze nie trzeba było wstawać tak wcześnie 🙁

Marta i Lenka 15.01.2004

agae Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

No wiadomo, że nie zawsze się da trzymać dzieciaka w łóżeczku . Generalnie chodzi o to, żeby młode nie brykało po całym mieszkaniu.

Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Moje właśnie bryka 🙁 Bryka nawet po podwórku (spacery o 24:00 tatusia z córeczką nie dziwią już sąsiadów, na szczęście mieszkamy w domku). Coraz więcej mała rozumie, więc da się jej wytłumaczyć, że na spacer pójdziemy później, jak się wyśpi itp, choć czasem nic nie trafia…

Marta i Lenka 15.01.2004

dao Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

CześćDo niedawna mieliśmy podobny problem. Nasza Majka zasypiała tylko przy piersi, sama nie dawała rady. Nie potrafiła się wyciszyć po całym dniu na tyle, aby zamknąć oczka. Ponieważ spodziewamy się drugiego dzieciaczka trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce. Majka po prostu musi umieć zasypiać sama. Sytuacja był tragiczna do tego stopnia, że Majka nie chciała spać w wózku na leżąco – zasypiała na siedziąco (jak się znudziła krajobrazem), a ja później odchylałem oparcie do pozycji leżącej i tak przez parę miesięcy. Od momentu, kiedy wiemy, że Majka będzie miała rodzeństwo postanowiliśmy działać. Najważniejsza jest konsekwencja i rytuna. Po pierwsze na pierwszym spacerze “edukacyjnym” powiedziałem Majce:”Maja, a teraz idziemy spać” i najzwyczajniej w świece ją położyłem, a później nie pozwoliłem wstać cały czas mówiąc do niej ciepłym i miękkim głosem o konieczności i potrzebie snu. Nie muszę dodawać, że z powodu płaczu Majki oglądało nas całe osiedle, ale uwaga: uspokoiła się po 10 min, po dalszych 10 zasnęła! Na drugi dzień zasnęła już po 15 minutach bez żadnych fochów, na 3 dzień położyła się sama… problem zniknął. Trzeba zanaczyć, że wychodziłem z wózkiem, z od razu rozłożonym oparciem. Mój spacer zawsze zaczynał ok. 10.30 Majka je kaszkę o 10.00 i czasami jeszcze lubi zrobić śmierdzącą niespodziankę, przed spacerkiem. Teraz na spacery nie chodzę w ramach nauki spania w łóżeczku. Maja śpi około 2 godzin – potem już lata do wieczora. O 19.00 jest kolacja, kąpiel i spanie.
Jeśli chodzi o zasypianie wieczorami to było to tak: Majkę usypiała mama. Zasypiała przy butelce, więc nie wpływało to dobrze na jej nowe ząbki. Szkoda by było szykować się do dentysty w tym wieku….Majka ogólnie miała wielkie problemy z zasypianiem z powodu częstych infekcji dróg moczowych (wyniesionych jeszcze ze szpitala na Starynkiewicza w Warszawie). Teraz najpierw jemy kolację, potem robimy kąpiel, a potem śpimy. Tutaj uważam, że pole do popisu mają wszyscy tatusiowie. U naszej Majki po tym jak zasypiała przy butelce lub piersi obserwowaliśmy, że szybko się budzi i już potem trzeba było z nią leżeć, żeby miała w miarę spokojny sen. Zastosowałem tą samą metodę jak w wózku. Położyłem Majkę troszeczkę na siłę (przy głośnym akompaniamencie samej zainteresowanej), zasnęła po ok. 30 -40 min (leżeliśmy na naszym dużym łóżku, później jak Majka zasypia to przekładam ją do jej. Dodam, że żona nie była obecna w domu (obecność mamy tylko zachęcała by Majkę do krzyczenia o pierś), a tak Majka wiedziała, że jesteśmy sami i tyle (czyli sami zjedliśmy kolację i sami się wykąpaliśmy). Następnego dnia poszła spać już w ciągu 20 min. Cały czas leżałem obok niej. Dagmara już była w domu i powiedziała Majce dobranoc. Oczywiście Maja trochę popłakała jak mama wyszła z pokoju, ale w 3 minuty doszła do siebie i uśmiechnęła się do mnie. Zasnęła w ciągu 15 minut! Majka bardzo się kręci i wierci na łóżku podczas tego swojego wyciszania się – nie obywa się bez przykrych sytuacji dla taty takich jak rączka w oku . Od następnego tygodnia zamierzam odkładać Majkę do jej własnego łóżeczka od razu (stoi w naszej sypialni na razie) i kłaść się na naszym łóżku, tak żeby córka mogła mnie widzieć. Na razie mija tydzień mojego kładzenia Majki spać powiem szczerze, że teraz to wiemy co to są wolne wieczory. Majka śpi o wiele spokojniej jak ja ją usypiam. Śpi bez przerwy co najmniej do 5.00 kiedy robi się głodna. U nas to jest wielki sukces. Aha jak ją usypiam to w tle puszczam coś spokojnego – jakieś ptaki lub muzykę dla dzieci – tak po cichutku, żeby sobie pobrzękiwało… Jeżeli dziecko usypia tata, ważne jest, żeby mama nie przychodziła od razu na płacz dziecka, inaczej to pociechy będą zawsze płakać, żeby wymusić towarzystwo mamy (piersi) do zasypiania szybko samodzielności się nie nauczą. Zresztą chyba wszyscy rodzice potrafią poznać po płaczu dziecka z jakiego on jest powodu, czy to z powodu chęci nakłonienia nas do czegoś, czy też bo coś się dziecku dzieje. Jeśli dziecko widzi w nas konsekwencję i zdecydowanie szybko rezygnuje ze swoich ‘foch” i idzie nam na rękę.
Zawsze robimy tak, że mam ze sobą tel. Komórkowy w przypadku, gdybym potrzebował czegoś to wysyłam smsa Dagmarze. Ostatnio Maja nie chciała zasnąć bo najzwyczajniej chciało jej się pić – dostała wody i przestała marudzić – zasnęła jak suseł.

Mam nadzieję, że nasza historia pomoże wam w walce o normalny sen pomogą – nam wyszły na dobre. Pamiętajcie dzieci w sumie nie lubią takich zmian zwłaszcza, że na początku jest im z tym bardzo niewygodnie, więc protestują, ale później procentuje to wszystkim domownikom:) powodzenia
Pozdrawiam Witold. Szczęściarz do potęgi n-tej i dumny tata 2 szkrabów, z których jeden właśnie robi huragan w pokoju obok, a drugi przyprawia nas o mdłości 🙂

Dag (d. swa) & Witold & Maja

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Noooo słowa uznania dla tatusia! Jestem pełna podziwu. To prawda, tacie nauka dyscypliny wychodzi zdecydowanie lepiej.

Pozdrawiamy!
Marta i Lenka 15.01.2004

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

u nas tez bywało ze młoda szałała do północka ;-( to chyba taki etap – do przetrzymania i kiedys minie 😉
małe to pewnie pocieszenie…
u nas pomogło przesunięcienie pory drzemki -niech Antoś idzie spac tak zeby ok 12 był juz po drzemce,
i ustalcie codzienny wieczorny rytuał -wyciszanie, kapiel np ok21, kolacja, wyciszanie, wyciszanie, wyciszanie,… z dnia na dzień powinno być lepiej 😉
przy zębach dziecko jest raczej marudne niz pełne energii
powodzenia!

Ola z Natalią- 2.06.2003

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

My tez ze spaniem raz pod wozem, raz na, ale generalnie tak pozno spac Oli nie chodzil nigdy. Napisze Ci co mi sie nasuwa, jesli chodzi o rozwiazanie problemu. Pewnie wiekszosc z tych rzeczy juz jest przez Was wyprobowana, no ale moze cos…

Moze sprobujcie porozmawiac z pediatra i ten po dokladniejszych badaniach znajdzie problem ze spaniem. Czasem moze byc to infekcja bakteryjna ukladu moczowego, a czasem problemy neurologiczne (oby nie).

Poza tym probowalabym wprowadzic rutyne w ciagu dnia, na zasadzie po obudzeniu sniadanko, potem drugie, spanie poludniowe. Nastepnie obiadek, spacer, kapiel, kolacja i do lozeczka. Oczywiscie kolejnosc jest przypadkowa i nieco podobna jak u nas.

Poza tym nie pozwalalabym na popoludniowa drzemke, Oli tez okolo roku zaczal spac jeden raz. I wlasnie mniejwiecej pilnuje jego regularnosci.

Co poza tym. Jesli chodziloby o usypianie. Oli w dzien zasypia tylko w wozku. Ostatnio przekladamy go do lozeczka ale kiedys spal po prostu w wozku. Gdybysmy tak nie robili to nie spalby wogole. W akcie desperacji probowalabym wieczornego usypiania tez w wozku, na szczescie nie bylo takiej potrzeby.

Usypianie u nas wcale nie jest rewelacja. Tez przechodzilismy rozne etapy. Ale po kapaniu zawsze spanie. Nawet jesli nasze usypianie mialoby trwac 1,5 godziny, a i tak sie zdarzalo. Oli wstaje my go odkladamy i tak w kolko. Zdarza sie ze sie denerwuje ale jestesmy obok i musimy byc konsekwentni. Czasem zostawiam go po wypiciu mleka (tak, tak biedne zeby) i “baraszkuje”, wstaje, kladzie sie, lezy, czasem mnie wola wiec wchodze, ale czekam az zrobi sie bardziej senny i wtedy po okolo pol godzinie ide przy nim posiedziec, wtedy zasypia szybko – okolo 10 min. No, a “w Waszym wieku” Olinek usypial lezac (brzmi lagodnie, a raczej polegalo na trzymaniu sila i jego kreceniu sie po calym lozku) obok nas na duzym lozku po czym przekladalismy go do lozeczka jak usnal. To byl wlasnie najgorszy etap, porownywalny do Waszego.

To tyle co mi sie nasunelo, moze jeszcze wieczorem jakas herbatka uspokajajaca, bobo vita robi soczek z melisa.

Zycze poprawy i konsekwencji!!
Asia

Asia i Oliwierek 14.01.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: Nasze dziecko nie chce spać :-(((((

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
OPŁATY ZA PORÓD
mam pytanie, kiedy i czy w ogóle płacicie za poród, przed czy po ,a co kiedy przy porodzie jest dwóch lekarzy - prowadzący ciąże i jakiś pomocnik, a może to
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
NIE DOŁUJCIE SIĘ DZIEWCZYNY
Oglądajac zdjęcia pięknych lasek w gazetach!!!! http://glennferon.com/portfolio1/index.html Po załadowaniu zdjęcia najedzcie myszką na zdjecie i poczekajcie chwilę. Nie ponoszę odpowiedzialności za doznany szok ;-))) [img]http://foto.onet.pl/upload/47/62/_496287_n.jpg[/img] [b]Izka i Zuzia 3 latka :)[/b]
Czytaj dalej