Nasze obsesje…….

No wlasnie…..
Juz mowilam czarnej ze ja mam obsesje na punkcie schodow….. ze sie potkne i Dawidek mi wypadnie……
I jeszcze taka ze jak trzymam go na ramieniu to sie rzuci i przeleci mi prze ramie………..
horror….. mowie Wam HORROR…..

A Wy? Macie jakies obsesje zwiazane z dzieckiem?

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(4 miesiące i 1/4!)

26 odpowiedzi na pytanie: Nasze obsesje…….

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Smoki..ja na Twoim miejscu też bym miała obsesję…Twoje schody są barrrrdzo sliskie….może kup sobie takie nakładki…..wtedy ryzyko że się poślizgniesz zmaleje prawie do zera………
Aktualnie nie mam obsesji,…to znaczy mam….ale dotyczu ona mojego psa…..boję się, że jakiś innym pies go pogryzie hi,hi,hi…………..

Julka kulka i 6 miesięczny Karolek

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Chodze w takich gumowanych skarpetkach z ABSem…. takich jak dla maluchow……

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(4 miesiące i 1/4!)

gosiaczek13 Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Ja cały czas chodze sprawdzac czy mój brzdac oddycha a ma już miesiąc i 8 dni. No i jeszcze że mi spadnie z łóżka chociaz go dobrze zabezpieczam .

Gosia!

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

tak tak…
Od tego uratowal mnie dopiero monitor oddechu 🙂

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(4 miesiące i 1/4!)

misiek Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Moja obsesjajest taka-zostawiam trzytygodniową córcię na sekundę samą na przewijaku,a ona z pomkocą „tajemniczych” sił z niego wypadnie
kolejna obsesja-że biorą c dziecko na ręce mogę je przełąmać(na szczęście ta powoli mi przechodzi)
Każdy człowiek to dziwak!!!
Aga i Julcia

misiek Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

oczywiście sprawdzania oddechu-to już norma!!!
Aga i Julcia

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Ja mam obsesję, że Mikołajek jest na pewno na coś chory, a ja jestem ślepa i nic nie widzę. Kolejna obsesja to taka, że on przestanie oddychać. Dlatego latam do pokoju i sprawdzam, czy oddycha. I czasem mam wrażenie, że ktoś mnie sledzi i chce porwać Mikołajka. Mój chłop wtedy każe mi się zgłosić do Kobierzyna…(tam jest psychiatryk)

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

a ja nie sprawdzałam 🙂

ILONA I KUBEK a czasami KUBEŁEK (21.02.02)

nikola15 Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Mnie ciągle prześladuje myśl że podczas karmienia moja córeczka może się zakrztusić(Co się już niestety zdarzyło:(((( gdyż jest strasznym żarłoczkiem) i wtedy się zadławi.Od tej pory jak ją karmie (je z butli) jestem cała mokra od nerwów i nienawidzę jeśli ktoś inny chce to robić.
pozdrawiamy
Dagmara i Oliwia

Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

moja obsesja to mysl ze jestem zla matka: malo troskliwa, za malo gadam ,za malo czasu poswiecam, za malo stymuluje rozwoj, ze na pewno Marysia mnie ma dosc itp, itd – generalnie do niczego…

Gaba

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

ze schodami to u mnie paranoja…moj sie ze mnie smieje bo ide woooolno i trzymam sie kurczowo poreczy…boje sie jezdzic autem sama i z Ewa no bo przeciez jak ja umre to kto ja wychowa a nie daj Boze bedziemy mialy wypadek razem…
autobus (skoro nie auto)tez odpada,….oczami wyobrazni widze jak wozek robi slto w powietrzy poczym wypada przez rozbite okno autobusu…
jak przechodze przez ulice ogladam sie przynajmniej 10 razy..
boje sie Ewy z kim kolwieik zostawic..
boje sie jej dwac jesc bo sie zakrztusi
boje sie jej dawac pic bo sie zachlystnie
boje sie ze w trawie sa ukryte czychajace na Ewe kamienie
boje sie kazdego psa biegnacego w Ewy strone..
moge tak jeszcze wyliczac….

Asia mama rocznej Ewy

iwonta Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Ja najbardziej się boję, że sie mała zkrztusi i dojdzie do niedotlenienia mózgu. poprostu sni mi się to po nocach, a mój mąż mówi, że jestem kopnieta bo napewno nic takiego się nie zdarzy.

Iwonta i Natalka (07.10.02)

Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Jak Julia była malutka, to podczas kąpieli nie trzymałam jej (mąż), bo ciągle mi się wydawało, że ją wypuszczę i się utopi… Potem jak spała na brzuchu, to bałam się, że się udusi (kupiłam monitor oddechu). A teraz nie mam żadnych obsesji :).

Asia i Julia (5 m-cy)

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Ooooo, ja też to mam. Bo Mikołaj na pewno będzi się gorzej uczył od innych dzieci, bo źle się z nim bawię, za mało stymuluję…

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co!

milva Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Ja teżsię boję podobnych rzeczy jak Wy (m.in tego że coś się stanie mojemu mężowi) ALE BABY !!!! Nie denerwujcie sięprzy Waszych maleństwach bo one to czują!! Nie można się pocić ze strachu przy karmieniu – to ma być chwila bliskości Was dwojga nawet jeśli to butla!! Cieszcie się każdą chwilą bo dzieci tak szybko przecież rosną… Nie można myśleć że coś sięstanie bo wtedy podświadomie mozemy to sprowokować!!!!
Każda matka boi się o swoje dziecko, ale te obawy muszą być zdroworozsądkowe. Mnie też mąż musi czasem uspokajać -tak jak wczoraj kiedy mały mial wklęsłe ciemiączko-aż się popłaikałam z nerwów. Ale nie dajmy sięzwariować i bądźmy dla naszych maleństw całym sercem, cała duszą. PO PROSTU BĄDŹMY…

Milva i 1,5 -miesięczny Dawidek

Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Milva nie bierz sobie tak tego do serca… te posty są troszkę z przymrużeniem oka… A co do obaw, to one zazwyczaj są niezdroworozsądkowe…

Asia i Julia (5 m-cy)

milva Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Wiem, że z przymrużeniem oka, ale czasem takie przypomnienie dobrze robi. No przynajmniej mi :)) Więc może jeszcze komuś heh:)
Jesteśmy tak bardzo zajęte obserwacją czy wszystko ok, zastanawianiem się nad byle krostką czy to czasem nie po … (tu każdy wpisze swoje 😉 ) , w ogóle codzienną pielęgnacją, że czsem umykają te piękne chwile i przemyslenia.
A jeszcze tak niedawno, kiedy nosiłyśmy je pod sercem, oczyma wyobraźni nie przeżywałyśmy mycia pupy po kupce tylko to, że ono już BĘDZIE, że będzie nas cieszyć tym, że JEST, że możemy je dotknąć, przytulić, pocałować, spojrzeć w oczy, poczuć dotyk maleńkiej rączki….
Mówiłam wtedy „mogę nie spać wcale, ale niech już będzie” a teraz się przyłapuję na narzekaniu.
Refleksyjna dziś jestem. Nie miejcie mi za złe.
Pozdrawiam:)

Milva i 1,5 -miesięczny Dawidek

kleeo Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

z tymi schodami tez to mam, oprocz tego zawsze jak podaje mezowi dziecko to mam wrazenie ze za szybko je puszczam, a on nie zdazy go zlapac, tak jakbym je rzucala, a przeciez zwyczajnie je podaje. to jakas bzdura…

kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Ja sie boje ze ktos małą porwie… Wiec boje sie zostawic ja na sekunde w nosidelku kolo samochodu zeby otworzyc drzwi…. Na pewno ktos szybko podbiegnie,zabierze ją i ucieknie…
I niecierpie jej zostawiac z tesciową, bo cały czas mysle ze non stop płacze-np jak jestesmy na squash’u z Radkiem.
Chyba tyle.

Gosia i księżniczka Sara (ur.23.09.2002)

go76 Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Strasznie się boję zachłyśnięcia. Parę razy już to przerabiałam i po prostu PANIKA. No i oczywiście obsesja ZŁĘJ MATKI. Tak, tak ale czy to oby TYLKO obsesja!!!!!?????

GOSIA mama 4 miesięcznego!!! KUBUSIA-PŁACZUSIA

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Ja mam obsesje, ze Ania spadnie ze stolu i zle sie to dla niej skonczy. Bardzo lubi wchodzic na ten nieszczesny stol i czasem na nim tanczy.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Kobierzyn? O to bedziemy sąsiadkami hihi mieszkam bardzo niedaleko…….

Pozdrowienia
smoki i Dawidek
(4 miesiące i 1/4!)

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

duchy

tylko duchy

boję się duchów
i to wszystko
albo aż

Mama tego Pana:

pati68 Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Mam różne obawy ale najbardziej boję sie wojny. Nie przeżyłabym jeżeli komuś z moich najbliższych coś by się stało a szczególnie mojemu męzowi i synkowi. Ta myśl niestety mnie czasem prześladuje a jak widać wojna „wisi na włosku” (USA – Irak)

Pati i 3 m. [Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

juz kiedys pisalam: boje sie ze przechodzac przez drzwi krzys uderzy glowa o futryne;

i boje sie ze jak bede go niosla w nosidelku lub gondoli cos sie stanie (urwa sie raczki np) i maly wypadnie

Pozdrawiam

Ewa i niezwylke żarłoczny Krzyś
6.12.2002

agula Dodane ponad rok temu,

Re: Nasze obsesje…….

Tak to juz jest – i jak mowi moja mama nigdy nie przechodzi – ja jestem jedna wielką obsesja – ze spadnie ze sie zakrztusi ze sie spadne ze schodow itd, a jak Paulisia jest na rekach u Mezusia albo rodziców – o zgrozo!!!!
Pozdrowienia
Agnieszka i Paulisia

Znasz odpowiedź na pytanie: Nasze obsesje…….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
czy zawsze bolą????
Czy przy owulacji zawsze bola jajniki?????czy moze nie zawsze , a owulacja jest. Myslalam,ze odkrycie kiedy mam owulacje jest proste, a jednak mam z tym kłopoty. Wykres temperatur mówi,ze owu była 12
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Pytania, tak duzo pytan...
Pomózcie prosze! Jestem swiezo upieczona mama, moja córeczka skonczyla wlasnie 10 dni i mam cala mase pytan, na które nie moge znalezc odpowiedzi. Mam nadzieje, ze znajdzie sie na forum
Czytaj dalej