nasze piosenki z dziecinstwa

Zastanawiam sie jakie piosenki ze swojego dziecinstwa albo lat szkolnych spiewacie swoim dzieciom.
Jak Adek myje zabki czesto spiewam mu “Szczotka, pasta, kubek, ciepla woda- tak sie zaczyna pierwsza przygoda…..”
Czesto spiewam “Moj brat wciaz czyta o kosmitach…”,
“Ogorek”, “Witaminki”
Ostatnio zastanawialismy sie nad kupnem pieska to spiewalismy piosenke Natali Kukulskiej “Moj tata dal mi psa…”
Ale najbardziej lubie spiewac synkowi piosenki z przedszkola o choince :o)
A co wy spiewacie?

Jola i Adrianek (3 latka)

3 odpowiedzi na pytanie: nasze piosenki z dziecinstwa

Dodane ponad rok temu,

Re: nasze piosenki z dziecinstwa

mOj synek ma dopiero pol roku i najbardziej lubi jak mu spiewam……..WINA WINA,WINA WINA DAJCIE A JAK UMRE POCHOWAJCIE NA ZIELONEJ UKRAINIE PRZY KOCHANEJ MEJ DZIEWCZYNIE itd. Nie mam pojecia dlaczego zaczelam mu to spiewac,ale mu sie to podoba,bo przy hej hej wysoko jest podrzucany!

Nelly i Hubert

agnieszka24 Dodane ponad rok temu,

Re: nasze piosenki z dziecinstwa

Mój Michaś uwielbia jak śpiewam mu piosenki z Akademii Pana Kleksa Mamy nagrane na kompie GORĄCO POLECAM!!
POZDROWIENIA

Agnieszka i Michałek

muka Dodane ponad rok temu,

Re: nasze piosenki z dziecinstwa

Ja mam dobrze opanowany “repertuar przedszkolny” – “Krasnoludki” (my jesteśmy krasnoludki hopsasa..), “jesteśmy jagódki” (chociaż nie wiem czy to tytuł, czy pierwsze słowa), “mam chusteczkę haftowaną”, “mały mis do lasu bał się iść”, nieśmiertelne “pieski małe dwa” itd. Troche tego będzie. No i Ada lubi bardzo muzykę bobasa z płyty, klaszcze wtedy w dłonie i sie śmiesznie kołysze.
Pozdrawiam

Kasia i Ada (15.01.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: nasze piosenki z dziecinstwa

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
KOLOR OCZU:)
Powiedzcie mi prosze jak to jest z kolorem oczu maluszka tzn kiedy sie zmienia z niebieskiego na inny, bo juz jestem strasznie ciekawa jakie bedzie mial moj Konradek. Moj maz
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
nie bylam na spotkaniu w Chorzowie
Tak mi zal ze nie moglam dotrzec do Chorzowa na spotkanie. Juz wcesniej wiedzialam ze bede musiala jechac autobusem, ale maz powiedzial ze nie ma polaczenia. Jedyny dojazd to tramwajem do
Czytaj dalej