Forum: Karmienie

nauka karmienia butelką

Za tydzień wracam do pracy i muszę nauczyć małą jeść z butelki (ma 5 miesięcy). Od tygodnia próbuję nauczyć jej tej sztuki, lecz bez większego rezultatu. Mała co prawda otwiera buźkę, ale nie potrafi się przyssać do sztucznego „cysia”. Częściej traktuje smoczek jak gryzaczek – jest na etapie gryzienia wszystkiego, co wpadnie jej w rączki. Czy wasze maluchy też miały problem z przejściem z piersi na butelkę? Jak sobie z tym radziłyście?

12 odpowiedzi na pytanie: nauka karmienia butelką

Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

a jakie masz smoczki?
te z aventu maja najbardziej anatomiczny ksztalt, moze pojdzie Wam latwiej z takim.
Moja mala byla bardzo mala jak przestawialam ja na butle wiec poszlo gladko 🙂

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

beedee Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Kupiłam właśnie smoczki i butelki aventu „2” oraz trójprzepływowy. Próbowałam też innym smoczkiem ale też bezskutecznie

gucci Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Witam, a nie lepiej uczyć już picia z butelki z ustnikiem niż uczyć pić ze smoczka? Ja też mam cycusiowe dziecko i za 2 tygodnie wracam do pracy, uczę córeczkę picia z butelki z ustnikiem Canpola (seria balonik). Mam nadzieję, że się uda…

GUCCI I TUSIA 1 LIPCA 2004

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Moja Aśka była w podobnym wieku, jak wróciłam do pracy… Niestaty konsekwentnie odmawiała butli (wrzask!) – babcia karmiła ją przez sen. Po kilku dniach „załapała”. Lepiej, zeby ze smoczka karmił ją ktoś inny – mama ma się kojarzyć z cycusiem. Ja miałam smoczki aventu, ale „1” – bałam się, żeby nie wolała smoczka od piersi i udało się.
Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

beedee Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

I jak Wam idzie? My też próbujemy tym ustnikiem. Niestety efekt jest taki sam jak smoczkiem. Ze smoczka zrezygnowaliśmy. Szkoda nam było malutkiej bo bardzo się denerwowała. Najlepiej udaje się karmnienie łyżeczką ale dobrze byłoby gdyby mogła pić ustnikiem
Beata

gucci Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Cześć, u nas też nie ma postępów z picia przez ustnik. Postanowiłam jednak nie uczyć ze smoczka, bo zaraz trzeba będzie oduczać. Łyżeczką idzie naprawdę nieźle, ale dawanie 170 ml mleka łyżeczką to nieżly wyczyn, najpierw izie gładko bo Marta głodna i sama otwiera dziubek ale pod koniec kiedy już się prawie najadła tak wymachuję rączkami, że dużo jedzenia ląduje na niej. No cóż… Jeszcze można wlewać kubeczkiem, ale nie wiem jak to się robi. Może niedługo wypróbuję i tą metodę. Póki co trzymam kciuki za nas obie, żeby starczyło nam cierpliwosci w nauce naszych Skarbów. Pozdrawiam,

GUCCI I TUSIA 1 LIPCA 2004

mloda Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Mój synek też przyzwyczajony tylko do piersi nie nauczył się pic z butelki. Karmie go łyżeczką, przed i po pracy dostaje cyca. Próbowałam go nauczyć z butelki pić ale po dwóch tygodniach płaczu darowałam sobie.

pozdrawiam
Młoda i Mateuszek 25.05.2004

beedee Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Jutro idę do pracy….. Boję się strasznie. Weronika nie nauczyła się pić ani smoczkiem anie kubkiem. Całkiem ładnie zjada zupkę łyżeczką – ale to tylko jeden posiłek. Mleka nie chce. Dodaję jej do mleka trochę kleiku ryżowego aby było trochę gęściejsze. Raz będę przyjeżdzać na karmienie w czasie pracy. Ten kleik na mleku to tak w razie co….
W międzyczasie jeszcze jakieś jabłuszko starte. Mam nadzieję że jakoś to wszystko się ułoży.

Beata

gucci Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Trzymam Beatko za Ciebie kciuki, napewno wszystko będzie ok. Ja jeszcze przez m-c będę z małą, postanowiłam wrócić do pracy o m-c później. Z kim zostaje Weronika, bo ja niestety muszę skorzystać z obcej opieki, niani 🙁 Daj znać jak się udało. Poza tym muszę zacząć Marcie wprowadzać powoli nowe pokarmy, narazie pije soczek z jabłka (oczywiście łyżeczką). Jak mozesz to podaj mi jak u Ciebie przebiegało wprowadzanie nowych pokarmów i w jakiej kolejności, a jeśli chodzi o zupkę, to robisz sama czy podajesz ze słoiczka? Trzymam kciuki za Ciebie, bo pewnie córeczka mniej to przeżyje niż my Mamusie. Tak mi się nieraz wydaje, że to my je bardziej potrzebujemy niż one nas… 🙂

GUCCI I TUSIA 1 LIPCA 2004

beedee Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Pierwszy dzień w pracy był straszny. Ciągle myślałam o Weronice i strasznie za nią tęskniłam. Dzisiaj po trzech dniach wszystko wygląda już trochę lepiej. O godzinie 10 przyjeżdzam ją karmić a potem babcia podaje jej zupkę. Pierwszego dnia nie zjadła nic ale wczoraj i dzisiaj zjadla pięknie . Ja wprowadzam Weronice wszystko bardzo powoli ponieważ ma alergię. Ta zupa to narazie właściwie tylko woda , marchewka i ziemniak (babcia robi jej sama, ale potem planujemy podawać też gotowe jeśli będzie chciała jeść). Po południu daję jej jabłko które niezbyt jej smakuje i sok z marchewki. Gdyby nie chciała zjeść tej zupy mamy w rezerwie kleik ryżowy na bebiku. To właściwie wszystko co do tej pory wprowadziłam do diety Weronice. Właśnie zastanawiam się co ma być następne. To że moja córeczka jest z babcią to rzeczywiście ogromny plus.
Pozdrawiam
Beata

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Mielismy ten sam problem kilka dni temu. Nawet zamiescilam tutaj podobnego posta. Problem sam sie rozwiazal – nie dajemy butelki, maly je z lyzeczki i kubka niekapka. I jest dobrze, wystarczy troszke cierpliwosci.
Pozdrowienia i powodzenia


Karina i Kubus <10.06.2004>

gucci Dodane ponad rok temu,

Re: nauka karmienia butelką

Cześć, tak jak mówiłam, że dla nas to większy ból niż dla Dzidzi. Super, że masz możliwość zostawienia Weroniki z zaufaną osobą, ja niestety tego komfortu nie mam. Dobrze, że masz też możliwość przyjazdu w czasie pracy na nakarmienie córeczki. Ja niestety mam godzinę do pracy i ten wariant odpada. Polecam Tobie stronkę:
[Zobacz stronę] możesz zamówić poradnik bezpłatny, gdzie świetnie opisują schemat wprowadzania jedzonka, zresztą na tej stronie też jest to szczegółowo opisane.
Poniżej zestawienie: jak – czyli o co i kiedy należy rozszerzać dietę niemowlęcia:

od 4. miesiąca: 30 – 60 ml soku lub 50 g owoców (jabłko, marchew);
od 5. miesiąca: 60 ml soku oraz do 100 g owoców, do 150 g zupki jarzynowej, 180 ml kleiku ryżowego lub kaszki kukurydzianej – na mleku modyfikowanym (j.w. oraz jagody, maliny, ziemniak, pietruszka, por, dynia, zboża bezglutenowe – ryż, kukurydza);
od 6. miesiąca: ok. 180 ml soku oraz ok. 150 g owoców, ok. 150 g zupki jarzynowej z mięsem, kaszka (j.w. oraz winogrona, porzeczki, jeżyny, agrest, kalafior, burak, cebula, brokuły, seler, kalarepka, indyk, kurczak, królik, cielęcina, jagnięcina);
7. – 8. miesiąc: sok, owoce, zupka jarzynowa z mięsem, kaszka (j.w. oraz morele, brzoskwinie, gruszki, śliwki, pomidory, zielony groszek, słodka papryka, fasolka szparagowa, brukselka, cukinia, kabaczek, wołowina, żółtko, masło, oliwa z oliwek, rosół);
9. miesiąc: sok, owoce, zupka jarzynowa z mięsem, kaszka (dwa posiłki) – w miarę możliwości dziecka zwiększać porcje (j.w. oraz banany, czereśnie, wiśnie, wieprzowina);
od 10. miesiąca: j.w. oraz zboża glutenowe – chleb, bułki, makarony, kasze;
od 11. miesiąca: j.w. oraz całe jajko, chuda wędlina, produkty na bazie mleka krowiego – twarożek, jogurt, kefir;
12. miesiąc: truskawki, cytrusy, ryby, żółty ser, kakao;

Zacznij od 1-2 łyżeczek nowego pokarmu, tak, aby dziecko przyzwyczaiło się do nowego smaku i konsystencji, a także po to, aby można było sprawdzić, czy maluch nie jest na dany pokarm uczulony. A jeśli zdecydowanie odmawia zjedzenia nowej pyszności – nie zmuszaj go. Poczekaj kilka dni i ponów próbę.
Pozdrawiam i życzę samych udanych prób we wprowadzaniu jedzonka 🙂

GUCCI I TUSIA 1 LIPCA 2004

Znasz odpowiedź na pytanie: nauka karmienia butelką?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ
witajci Mamusie walcze z Misiem już trzy dni....KOSZMAR!! nie chce ssac piersi! nie mam pojecia co mu sie odwidziało...głodny jest jak nie wiem co...złapie brodawkę, zassa na chwilkę, puszcza i krzyk
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
dotyczy gg
Dziewczyny dlaczego ne dziala mi gg?? do tej pory mialam net przez kablowke i gg dzialal jak nalezy...odkad sie przeprowadzilismy mamy net przez siec wewnetrzna na osiedlu i gg mi nie
Czytaj dalej