nici z przytulania

nie mam dzisiaj najlepszego nastroju. akurat goracy czas a nic nie wychodzi z przytulania. trudno znosze takie ciche dni zwlaszcza wtedy kiedy z przytulania moze powstac fasolka.
🙁 moze powinnam byc bardziej sprytna i przebiegla

Monika

Edited by ikamona on 2003/09/18 09:00.

10 odpowiedzi na pytanie: nici z przytulania

iwi78 Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

Monika pamiętaj nic na siłę – nie zmuszaj się do przytulania….
Wiem, że to trudne bo sama przez to przechodziałam -poczucie “obowiązku” kontra “wewnętrzny leniuszek”…
Fasolka chyba by nie chciała powstać “na siłę”….
Wyluzuj troszeczkę – to na pewno dobrze Ci zrobi 🙂
Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki za fasolkę jeśłi nie w tym to w następnym miesiącu !!!!
Zobaczysz na pewno się uda – grunt to pozytywne myślenie!
Iza

[Zobacz stronę]

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

Proponuje podać czerwone winko do kolacji.

Pozdrawiam, Edyta
[email=”[email protected]”][email protected][/email]

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

zgadzam się z Izą!
Nic na siłę…ja mimo wszystkiego i tak zawsze przytulam się, kiedy po prostu oboje mamy na to wielką ochotę, nie umiem na siłę…Jeśli z jakichś powodów nie chce się Wam, może tak ma być…może to nie ten czas…

riiba

margaretka Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

Czerwone winko to swietny pomysl! Do tego jakies super-jedzonko i gleboki dekolt 🙂
Postaraj sie stworzyc mila atmosfere.
Moze jeszcze zdazysz w tym cyklu…
A jesli nie to w nastepnym nie daj sie za zadne skarby poniesc emocjom w tych dniach… Fasolka ponad wszystko!
Usciski
Margaretka

e-mysza Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

myhy… kapary

Pozdrawiam, Edyta
[email=”[email protected]”][email protected][/email]

alicja23 Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

Nic straconego!!! Trzymam kciuki za Was!!

Alicja
Mój wykresik [Zobacz stronę]

anusia25 Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

My czasami przytulamy się z “musu” ale bardzo zadko się to zdarza.
I chyba jednak nie jest to dobra droga do fasolki.

Ania

iza76 Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

Oj nie martw sie tak! U mnie przeszkoda w te wyliczone dni byly czesto drugie zmiany w pracy mojego meza. Tydzien po rzekomej owu (kiedy juz miesiac wydawal sie stracony pod wzgledem prokreacji ;-)wypadl weekend majowy i urlopik… a potem…2 kreseczki…obecnie jestem na etapie kopniaczkow…
Pozdrawiam i glowa do gory,
Iza

Iza i mały misio (19.01.04)

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

Nie smuc sie.U mnie z przytulania tez nicí.Ale w nastepnym cyklu to zaszaleje (mam nadzieje:)

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: nici z przytulania

Pamiętaj nic na siłe, jeśli nie w tym to uda sie napewno w przyszłym miesiącu, nosek do góry bedzie dobrze, trzymam kciuki!

Kasiek

Znasz odpowiedź na pytanie: nici z przytulania

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Koniec karmienia
Juz jakiś czas temu podjęłam decyzje o tym, że zakończę karmienie. Wybieramy się na urlop na trochę bez Zu, więc takie postępowanie wydawało się oczywiste. Jak pewnie część z Was
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Rozwijać dziecięce talenty mimo niechęci malucha?
Opowiem Wam taką historię: moje dwie koleżanki ( siostry), w tej chwili już 25 i 28-letnie, są niezwykle utalentowane muzycznie. Bylo to widac już od maleńkiego. W domu było pianino
Czytaj dalej