nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

Ralf. Nasz nowy zwierz. 10 miesieczna wszystkorzerna kuleczka z nadwagą.


Dopiero się uczymy wszystkiego o nim, czym karmić, czym czesać, jeśli macie jakieś patenty to dawajcie 🙂

Kaśka i Mikołaj

32 odpowiedzi na pytanie: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

  1. Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

    Co to za rasa?:)


    Jeremi i Matyś

    • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

      golden retriever 🙂

      Kaśka i Mikołaj

      • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

        Ale sliczny piesek 🙂 Po mordce widać, że przesympatyczny 🙂 I od razu się zadomowił!? I daje tak przytulać? 🙂

        • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

          Tak myślałam:) Fajne są bardzo!


          Jeremi i Matyś

          • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

            slodziutki 🙂

            • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

              jaki słodziutki 🙂

              budujcie z powodzeniem bezgraniczną przyjaźń


              Julitka

              • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                Pięęęęekny golden!

                Życzę wspaniałej przyjaźni i zero kłopotów

                • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                  Śliczny piesek tez bym chciała móc posiadać psa 🙂

                  • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                    wszystkożerne to jest! uwierz mi! to sie nigdy nie zmieni…
                    golden należy do stworzeń łakomych i wiecznie głodnych…
                    nieważne czym bedziesz czesac, ważne by czesto…
                    jeść? gotowaną włoszczyzne z zupy czasami, jakiś ryż, a tak w ogóle to suche ( Friskies, Pedigree, Chappi), od wielkiego dzwona, kupujemy puszki Chappi:)
                    zaopatrz sie w ładną obroże, miskie i smycz regulowaną na grubej taśmie:) co najmniej 5m:)
                    ps. nie odpuść szkolenia, bo to dość frywolne stworzenie:)

                    Pozdrawiam, Bruni

                    • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                      najlepszy wybór:) to najwspanialszy pies świata:)!

                      ma jakieś imie?

                      Pozdrawiam, Bruni

                      • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                        🙂 dzięki za informacje. Miałam nadzieje, że to łakomstwo mu trochę przejdzie, ba na razie to łazi za każdym co ma coś do żarcia i sępi.
                        Psa mamy “z drugiej ręki”, właściciele wyjeżdżali za granice i go odkupiliśmy. Ostatnie 1,5 miesiąca spędził u hodowcy, przebywając w większości w kojcu i przechodził odchudzanie. Hodowca mówił nam, że ma zrzucić jeszcze przynajmniej z 5 kg, więc na razie jest teoretycznie tylko na suchej karmie. Teoretycznie bo cały czas czegoś się czepia, nawet husteczki higieniczne na spacerze je :(.
                        Jeśli chodzi o imię,to w papierach ma Aspen, a poprzedni właściciele wołali na niego Ralf, więc chyba ten Ralf zostanie, bo nie chcemy mu w głowie mieszać. Ma 10 miesięcy i mam nadzieję, że się do nas przyzwyczai.
                        Mam kilka pytań:
                        – czy dajesz jakieś kości? A jak tak to gotowane czy surowe?
                        – jakieś rzeczy do czyszczenia zębów, typu kości takie specjalnie spreparowane, te wszystkie dziwne rzeczy jak uszy świńskie, kurze łapy?
                        – jak często kąpiesz i czeszesz

                        Na razie młody jest jakiś osowiały, nie bardzo lubi na spacery chodzić – podobno przez nadwagę, mam nadzieję, ze szybko się zaadaptuje do nas.
                        Po obroże ide jutro, a właściwie już dzisiaj,bo jedną już zeżarł. Muszę się jeszcze zaopatrzyć w woreczki na odchody, bo kupy wali wielkie i ostatnio z relkamówką latam. Widziałam na allegro specjalne udządzenie do zierania kup.
                        Jeśli chodzi o szkolenie to to samo mówił nam hodowca, on zachęca nas w ogóle do wystawiania go w przyszłosci, bo pies jest po championach i podobno ładnie się prezentuje, poza tą czarną plamką pod okiem, ale my chyba nie bardzo się nadajemy do takich rzeczy jak wystawy 🙂 Na razie dajemu mu trochę luzu, bo to dla niego też spory stres, zmiana miejsca po raz kolejny.

                        P. S masz sliczne zdjęcie w podpisie 🙂

                        Kaśka i Mikołaj

                        • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                          on jest łagodny jak baranek 🙂

                          Kaśka i Mikołaj

                          • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                            Prześliczny ma pycholek

                            Kinga

                            • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                              fajowa psinka 🙂

                              • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                                ja nigdy nie miałam psa dlatego przeraża mnie mkyśl posiadania go ale mąż i starszecórki (naj młodsza niewyraża jewszcze opinii) chcą mieć psa tym bardziej że jest i dom i działka.. i to chcą mieć dużego… (co mnie przeraża jeszcze bardziej)…. alechyba jedyne na co będę miała wpływ to czy będzie to owczarek czy coś innego i też myślałam o goldenach… choć Jagodzia zafascynowana serialem “Komisarz Rex” chciała by wilczura (ale z tego co tu dziewczyny poisały i czytam w necie to zadażają się często owczarki z odchyłami)…. a mi sioę (jeśli już) tak bardzo podobają takie białe WEST HIGHLAND WHITE TERRIER (według opisów nie ma zapachu a wdług mnie wygląda prawie jak kot a ja kocham koty ) ale cóż.. jest za mały…. (a może jeszcze uda mi się ich przekonać i przekabacić???? bo pies ma być jak Dagna będzie miała już koło roku przynajmniej)

                                • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                                  Sliczna mordka:)
                                  Moze kiedys i u nas taki zamieszka.
                                  Zostaje juz sam w domu? Czy zawsze ktos jest?
                                  Jak czesto go trzeba wyprowadzac? 3x dziennie?
                                  Pytam z ciekawosci jak choduje sie takiego psiaka w mieszkaniu? Chyba ze mieszkacie w domku,

                                  Aga i Nikola 2,4.

                                  • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                                    nie dawaj kości – bedzie sransko i rzygańsko… pod tym wzgledem ta rasa jest delikatna….

                                    na zeby najlepsza jest sucha karma, albo sucha bułka…
                                    co do kapieli – my kapalismy raz jak sie w gównie wytarzała… a tak radzi sobie sama – nie przepusci żadnej kałuzy – pies świr jesli idzie o wode….
                                    zmieńcie psu imie… jest brzydkie, niedżwieczne…

                                    Pozdrawiam, Bruni

                                    • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                                      W odpowiedzi na:


                                      nie przepusci żadnej kałuzy –


                                      ups.. a ja mam oczko wodne w ogrodzie…. a ewentualnie na tę rasę (jeśli chodzi o duże psiaki) byłam skłonna się zgodzić….

                                      • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                                        Mieszkamy w domu, a mój ojciec jest na rencie 🙂 Chodzimy na 2 dłuzsze spacery, psiak przewaznie na zewnatrz siedzi.
                                        Na trzymanie w bloku chyba bym sie nie zdecydowała – wielkie to to jest 🙂

                                        Kaśka i Mikołaj

                                        • Re: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                                          My przed zakupem rozmawialismy z hodowca, który hoduje owczarki od 15 lat. Powiedział, że przydzueckia wchodzi w grę WYŁĄCZNIE SUKA. Psy sa dominantami i przez to może dojść do niebezpiecznych sytuacji. Suczki natomiast facet polecał bardzo.
                                          Jak macie ogórdek to pies może przeciez siedziec na zewnatrz, tylko dobra budę trzeba mu sprawić 🙂

                                          Kaśka i Mikołaj

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: nie berneńczyk, nie wiczur, ale..

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general