NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

W piątek zaczął boleć mnie brzuszek. Takie tam pobolewanie, coś takiego jak podczas miesiączki tylko znacznie słabsze. Wytłumaczyłam sobie, że pewnie Maluszek mnie tam pokopał, albo macica mi się rozrasta… W sobote ból nie ustąpił i wyladowałam na patologii ciąży. Trzy dni leżałam plackiem, dostałam silne leki rozkurczowe, wczoraj mnie wypuścili ale z zastrzeżeniem że gdyby to się powtórzyło to mam natychmiast wrócić. Lekarze w szpitalach nie sa zbyt uprzejmi i nie udzielono mi zbyt wielu informacji, może któras z was miała coś podobnego? Dowiedziałm się tylko że to były skurcze macicy, w przyszłym tygodniu mam wizyte u mojej gin mam nadzieję, że wtedy dowiem się czegoś więcej. Pozdrawiam i życzę braku kontaktu z oddziałem patologii:).

Justyna z Marcepanem i Kruszynką (24.01.04)

12 odpowiedzi na pytanie: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

  1. Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

    Ja od 14 tygodnia mialam bole podobne do menstruacyjnych – rowniez je lekcewazylam – myslalam macica sie rozciaga – i tylko przy okazji wizyty wspomnialam o tym lekarzowi – okazalo sie ze to byly skurcze i moglo stac sie najgorsze. Tak, ze zgadzam sie z Toba – nie lekcewazyc. I wcale nie chce tu nikogo straszyc. Po prostu ja bylabym wdzieczna za taka przestroge – dlatego to pisze. I pozdrawiam serdecznie. Miejmy nadzieje ze nie zdarzy sie to nikomu.
    Rufi z Kaczuszka (15.03.2004 r.)

    • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

      No właśnie jestm po takich pobolewaniach… Tylko, że mój Kajtek obrócił się gwałtownie. Myślałam, że już rodzę (bo to w końcu 34 tydzień). Narobiłam paniki, a tu po prostu zmienił polożenie. Ale byłam mocno przerażona, bo ból był okrutny.
      Wcześniej tez mialam takie pobolewania i lezałam na patologii, przyznam szczerze, ze wolę w domu…
      , Toedor i Kajetan

      • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

        Ja na szczęście zostałam uświadomiona, że taki bule miesiączkowe wcale nie muszą być zwykłymi bólami i, że może się to wlaśnie skończyć patologią.

        Asia i na 95% Szymon (16.01.2004)

        • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

          witam,
          wiesz dzieki za informacje.
          ja od dluzszego czasu mam bole jak w trakcie miesiaczki a czasami nawet duzo mocniejsze ale taki sam rodzaj,a czasami przez kilka godzin mam mam takie rwace bole co kilkanascie sekund.
          wszyscy mi mowili nawet ze to normalne,a gin przepisala mi tabletki przeciwbole, ktorych nie biore poniewaz na ulotce bylo ze w ciazy nie mozna ich stosowac,wiec w swoja gin wogole zwatpilam.
          No ale co ja moge zrobic?napisz co ty zrobilas z tymi bolami?pojechalas prosto na pogotowie.

          Monika & Piotr i ich cudoGwiazdeczka(ek)25.03.04

          • Napisz coś więcej

            Hej!
            Ależ mnie przestraszyłąś! Mam bóle w różnym nasileniu chyba od pierwszego dnia ciąży….. Nawet wczoraj śmiałam się z przyjaciółką- że miało być tak pięknie- 9 miesięcy bez okresu, a tu bóle “ciotkowe” przez 9 miesięcy.
            O bóle pytałam lekarza podczas 2 kolejnych wizyt- powiedział, że to norma, dopóki brzuch jest miękki.
            Proszę ćię napisz coś więcej o rodzaju bóli, czy wcześniej ich nie miałaś, co cię skłoniło, żeby pojechać do szpitala itd.
            Pozdrawiam- Bratek i Małe

            • Re: Napisz coś więcej

              Miewałam wcześniej podobne bóle ale trwały może kilka minut i zdarzały się powiedzmy co kilka dni. Sorki nie chciałam nikogo straszyć, panicznie boje się szpitali, zadzwoniłam do mojej gin w sobote rano bo ból trwał bezustannie od piątkowego przedpołudnia, ona kazała mi jechac na oddział patologii, tam zbadali mnie na fotelu, potem usg i kazali leżeć. Jak tylko bóle się powtórza kazali mi wracać na oddział. jak dowiem się czegos więcej od mojej gin to dam znać ale jadę chyba dopiero w przyszły czwartek. Jak byłam w szpitalu to bolało mnie do niedzieli, potem przeszło, dostawałam leki rozkurczowe co 6 godzin. Jeszcze raz przepraszam jeśli Cię przestraszyłam ale jeśli Twoja gin uważa że wszystko ok, to pewnie nic sie nie dzieje. Pozdrawiam, nie denerwuj się, trzymam kciuki za Twój brzuszek.

              Justyna z Marcepanem i Kruszynką (24.01.04)

              • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

                Miewałam wcześniej podobne bóle ale trwały może kilka minut i zdarzały się powiedzmy co kilka dni. Sorki nie chciałam nikogo straszyć, panicznie boje się szpitali, zadzwoniłam do mojej gin w sobote rano bo ból trwał bezustannie od piątkowego przedpołudnia, ona kazała mi jechac na oddział patologii, tam zbadali mnie na fotelu, potem usg i kazali leżeć. Jak tylko bóle się powtórza kazali mi wracać na oddział. jak dowiem się czegos więcej od mojej gin to dam znać ale jadę chyba dopiero w przyszły czwartek. Jak byłam w szpitalu to bolało mnie do niedzieli, potem przeszło, dostawałam leki rozkurczowe co 6 godzin. Jeszcze raz przepraszam jeśli Cię przestraszyłam ale jeśli Twoja gin uważa że wszystko ok, to pewnie nic sie nie dzieje. Może przepisała Ci scopolan? Pytam bo ja też go biorę pomimo tego że na ulotce jest w przeciwskazaniach ciąża ale rozmawiałam z kilkoma osobami które dostały ten lek od lekarzy, na oddziale dwie dziewczyny też go dostawały więc jesl chodzi o scopolan to chyba możesz go spokojnie przyjmować i nabrać zaufania do swojej gin. Pozdrowienia dla Brzuszka.

                Justyna z Marcepanem i Kruszynką (24.01.04)

                • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

                  Dziewczyny!
                  Na skurcze najlepszy jest magnez i wypoczynek!
                  Mój lekarz przepisał mi Aspargin (Mg+K), jem 1 tabl. dziennie. Kiedy miałam skurcze zwiększałam do 2-3 tabl. i przechodziło. Teraz cały czas oprócz Prenatalu biorę 1 tabl. Aspargin (na pewno nie zaszkodzi).
                  Pozdrwawiam!
                  Jola + Maleństwo (ok. 15.03.2004)

                  • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

                    zgadzam sie nie lekcewzyc,tez dzis wrocilam od lekarza,wyladowalam tam z powodu twardniejacego brzucha i poboleania w podbrzuszu.od niedzieli przelezalam w domu i dzis dopiero poszlam, zostalam nakrzyczana ze dopiero dzis.podpieli mnie do sprzetu ale oczywiscie w gabinecie pelen luz,sladu skurczy, zbadala mnie lekarka,na szcze scie szyjka sie nie rozwiera,siedze sobie w domku spokojniejsza,ale najadlam sie strachu,szczegolnie gdy wczesniej naczytalam sie i przedwczesnych porodach.pozdrawiam pa kaska i dzidzius 11 01 2004

                    • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

                      Moja gin. powiedziała że prawidłowo przebiegająca ciąża wogóle nie powinna boleć i przepisała mi no spe. Jakby co, to mam wziąść i położyć się z nogami do góry. Wziełam już pare tabletek ale na szczęście od dłuższego czasu jest spokojnie!

                      Anka 04.03.04

                      • POPIERAM!!!

                        Ja takze bylam w szpitalu. I to juz 2 razy!!!Potwierdzam!Nie lekcewazcie bolow brzuszka. Lepiej isc do lekarza i zeby okazalo sie, ze jest wszystko ok- niz, zeby bylo za pozno….
                        Ja mialam bole podbrzusza i twardnial mi brzuszek. Teraz musze zazywac Fenoterol, Isoptin i No- spe.
                        Pozdrawiam

                        Monisia i styczniowy dzidziuś

                        • Re: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

                          popieram – nie bac sie, nie straszyc, nie lkcewazyc – bólów iesiaczkowych oraz nadmiernego twardnienia brzuszka

                          gdyby nie forumja tez nie wiedzialabymo tym, ze to moze byc przedwczesy skurcz i nie poszlabym do lekarza

                          Znasz odpowiedź na pytanie: NIE LEKCEWAŻYĆ BOLĄCYCH BRZUSZKÓW-byłam w szpitalu

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general