Nie ma nerki…

Witajcie Drogie Mamy,
Jestem z Oczekujących ale pomyslalam, ze z tym pytaniem najlepiej zwrocic sie do Was. Wlasnie wróciłam z usg (jestem w 21 tyg.) na ktorym po raz kolejny lekarz nie moze sie doszukac u mojego dziecka jednej nerki. Druga jest w odpowiednim miejscu i wielkosci. Tak poza tym wszystko w porzadku gdyby nie ta nereczka. Jestem zalamana i mam do Was pytanie, czy komus to sie przytrafilo? Ze nie bylo czegos widac na usg w czasie ciazy a po urodzeniu okazywalo sie, ze jest? Lekarz mnie pociesza ze z jedna nerka sie zyje itd. ale jakos to do mnie nie przemawia. Pocieszcie mnie, bardzo prosze…

skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

19 odpowiedzi na pytanie: Nie ma nerki…

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

ja bym poszła do innego lekarza. najlepiej jakiego specjalisty w dziedzinie usg. wiele lekarzy niestety nie potrafi trafnie odczytać obrazu, albo czegoś bardzo ważnego nie dostrzega.
przykro mi bardzo, że się martwisz teraz w ciązy:((((
trzymam kciuki, aby to jednak była pomyłka!

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Witaj Beatko, ja wlasnie bylam u specjalisty w zakresie usg, takiego co robi tez specjalistyczne badania genetyczne i np. usg genetyczne. Co prawda sprzet wyglada na starawy ale umiejetnosci lekarza nie moge podwazac bo jest chyba jednym z najlepszych w Lodzi. Co nie znaczy ze nie pojde gdzie indziej, odczekam tylko ze trzy tygodnie i pojde na usg Dopplerowskie bo ta niepewnosc mnie wykonczy. Pozdrawiam serdecznie

skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

z jedną nerką Bobas ma naprawdę duże sznase na przeżycie choć licze na to, że jednak zaszła jakaś pomyłka i są dwie. czy mogłabyś napisać na czym polega różnica między zwykłym usg, usg genetycznym i Dopplerowskim? właśnie szukam informacji na ten temat i do tej pory niewiele znalazłam, więc byłabym wdzięczna za info. życzę Ci jak najmniej nerwów i zdrowego Maluszka 🙂

Paula i półroczny Borysek 🙂

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Może wybierz się do Warszawy do doktora Roszkowskiego. Jest drogi (ok. 200 zł), ale świetny i ma dobry sprzęt.

A nawet jeśli się okaże, że jest jedna (z całego serca życzę, żeby były obie) – z jedną nerką można żyć normalnie.
I szczęśliwie 🙂

Beata i Ptysia (30.01.03)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Czasami tak jest, że lekarz nie potrafi odczytać wyników badania a po porodzie jest wszystko w porządku. Nie zamartwiaj się. wszystko będzie ok.

Gosia i Artek

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Czasami tak jest, że lekarz nie potrafi odczytać wyników badania a po porodzie jest wszystko w porządku. Nie zamartwiaj się. wszystko będzie ok. Może uspokoiłabyś się, gdybyś inny lekarz wykonał usg?

Gosia i Artek

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

hej, może lekarz się myli, może maluszek tak się ułożył.

jedno wiem że z jedną nerką mozna żyć – znam taki przypadek – moja teściowa – 50 lat żyła w nieświadomości, dopiero jak trafiła do szpitala na operację to dowiedziała się że ma tylko jedną nerkę, lekarz się śmiał że drugie 50 też z jedną nereczką – także głowa do góry

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

a u kogo byłaś:?

bo ja u Dudarewicza, Ty pewnie też??
u nas wszystko sie sprawdziło, tzn. wymiary i takie tam
ale wam zyczę aby to była pomyłka

anies Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

a gdzie w łodzi mieszkasz?

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

hej Skate
nie martw się na zapas – 100% pewność możesz mieć jak dzidzia się urodzi i zrobią mu usg. Nawet wtedy jeśli faktycznie okaże się że jest jedna nerka nie jest to rzecz zagrażająca życiu maleństwa. Będziesz tylko bardziej uważać ,żeby nie złapał żadnej infekcji układu moczowego.
Pozdrawiam serdecznie i życzę szczęśliwego rozwiązania.

Aga i Ania 10 miesięcy

iwwoj Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Również proponuję wizyte u Dr. Roszkowskiego. Bardzo znany lekarz w W-wie. Sama u niego nie byłam , ale dowiadywałam sie u znajomych na czym polega jego fenomen. Specjalizuje się w USG ciąży i ma na pewno dobry sprzęt , wiedzę i doświadczenie.
Mam nadzieje , że wszystko będzie dobrze, czego mocno Wam życzę.

Iwona i KONRAD (ur.10.01.03)

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Witajcie Drogie Mamy,
dziekuje wam za wszystkie odpowiedzi, juz troche ochlanelam, skozsultowalam sie ze swoim ginekologiem ktory dokladnie zapoznal sie z opisem usg genetycznego i stwierdzil, ze nie mam sie teraz czym denerwowac. Najwazniejsze ze wszystko jest w porzadku a to ze nie mozna dzisiaj znalezc nerki nie stanowi wg niego problemu. Kazal mi normalnie czekac do 30 tyg i wtedy zrobic usg. I wlasciwie po wczorajszym dniu mnie to uspokoilo juz na tyle zeby zaczac myslec racjonalnie. Nie bede w tej chwili na sile czegos szukac i jechac do innych lekarzy bo niewidoczna nerka to nie jest cos co zagraza zyciu dziecka, druga jest w pelni rozwinieta i sprawna, wszystkie organy sa na miejscu. Tak wiec jeszcze raz Wam dziekuje, aha, moj lekarz powiedzial ze zna mnóstwo historii gdzie czegos na usg u dziecka nie mozna bylo znalezc a pozniej sie okazywalo ze to jest zdrowe i na miejscu. Takze jeszcze apel do mam, nie bierzmy wszystkie tak bardzo doslownie i nie traktujmy jako wyrok. Ja tak wlasnie mam zamiar cala ta sprawe potraktowac. Jeszcze raz Wam dziekuje 🙂

skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Mądra dziewczynka !
Jestem z Ciebie dumna 🙂

Bramblerose 😉 i Ptysia (30.01.03)

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Ależ Ptyasia jest śliczna i rozkosznie wygląda 🙂 zapisałam się do Dr Roszkowskiego na usg ale dopiero pod koniec marca, do tego czasu nie bede myslec o nerce i sie martwic. Mój chłopczyk tak zapamietale mnie kopie i szturcha, jest juz taki duzy, ja mysle ze zdrowy sie urodzi w 100%. Mam w zyciu szczescie urodzilam sie 13 czerwca i mój maluszek też z ostatniego usg ma taki termin, napewno bedzie dobrze :))

skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

juik Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Moja kuzynka ma tylko jedna nerke ,druga jest tzw. resztkowa i nie pracuje dowiedziala sie o tym prez prżypadek jak miala 16 lat (znajoma lekarka zrobila jej usg brzucha bez powodu) a teraz zostala mamusią zdrowiutkich bliżniakow, więc uszy do góry…

Juik z Piotrusiem 12.04.03

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Będzie 🙂
Z Twojego opisu wynika, że będziesz miała dziecko tak “spokojne” jak Ptyśka. Jeśli tak, to duuużo odpoczywaj – siły BARDZO Ci się przydadzą, kiedy synek pojawi się na świecie 🙂 Wtedy dopiero będzie ubaw ;))))))
Buźka

Bramblerose 😉 i Ptysia (30.01.03)

olas Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Witaj,
Jestem mamą czterotygodniowego Bartosza, który ma tylko jedną nereczkę. Będąc w ciąży przeżywałam podobny horror jak ty teraz. Na jednym z badań USG lekarz powiedział, ze coś nie podobają mu się nerki i należałoby zwrócić na nie uwagę po porodzie. Gdy spytałam co z nimi nie tak powiedział, ze wg niego jedna jest większa a druga mniejsza. Zlecił kolejne USG za miesiąc żeby to sprawdzić i niestety potwierdził swoją poprzednia diagnozę. Skierował mnie na USG na Doplerze. Podczas tego badania okazało się, że to, co on uważał za tą mniejszą nerkę, to jakiś pęcherzyk. Wówczas powiedziano mi, że moje dziecko ma tylko jedną nerkę.
Na szczęście Bartek urodził się zdrowy i jak narazie jest wszystko OK. Za tydzień mamy iść do specjalisty od dziecięcych nereczek. Nasza pani pediatra powiedziała, że jest jeszcze taka możliwość, że ta druga nerka jest, ale nie w tym miejscu ,gdzie być powinna i może sie ujawnić dopiero w 3-4 miesiącu życia.
Także nie martw się, trzeba być dobrej myśli. Ja tony łez wypłakałam jak byłam w ciąży a teraz wszystko jest w porządku. I uwież mi – z jedną nerką naprawdę da się żyć normalnie.
Pozdrawiam

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Ojej,dokladnie wiesz przez co przechodze, jeszcze wczoraj tlumaczylam sobie, ze nawet jesli bedzie jedna nereczka to bedzie zdrowa i wszystko bedzie dobrze, ale dzisiaj mnie znowu opanowaly czarne mysli, co by bylo gdyby ona byla chora…. Gdzies w glebi duszy czai sie nadzieja ze nerka sie znajdzie. W marcu jade na usg do Dr Roszkowskiego i wiaze z ta wizyta wielkie nadzieje. Zobaczysz, ze u Twojego Bartoszka tez znajdzie sie nereczka, ja mysle ze nasze dzieci chca nam dostarczyc atrakcji i pochowaly nereczki, ktore sa i sa zdrowe. Tak mowi moj ginekolog, ze nerka moze sie bardzo skutecznie schowac. Napisz mi koniecznie jak tocza sie dalej losy Waszej zagubionej nereczki. I dziekuje Ci za odpowiedz 🙂 Ucaluj syneczka 🙂

skate i maleńki chłopiec czerwcowy (12.06.2004)

olas Dodane ponad rok temu,

Re: Nie ma nerki…

Ok, będziemy cię informować na bieżąco o losach naszej nereczki. My takze czekamy na wiadomości od ciebie. Pozdrawiam ciebie i maluszka.

Ola i Bartosz (01.01.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: Nie ma nerki…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Jak szybko rosna Wasze dzieci?
Mam pewne watpliwosci dotyczace wzrostu mojego synka. Kiedy sie urodzil, mierzyl 56cm. Dwa tygodnie temu, w 12tym tygodniu mierzyl 61,5cm. Czy to nie za malo? Czy on przypadkiem nie rosnie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Nowa mama - witam i proszę o pomoc...
Witajcie, 14 stycznia 2004 zostałam mamą :-) Nikola urodziła się o 12.25 przez cc: 3520g, 59cm, 10pkt. I wszystko byłoby wspaniale, po czterech dniach wróciłyśmy do domciu, ja czuję się coraz
Czytaj dalej