Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

Wiem, że to pytanie należałoby skierowac n aforum “nie na temat” al etam mało kto zagląda. Mam kręcone włosy i marzę o prostych. Czy któraś z was zna lub wypróbowała usługuę X-TENSO? Czy bardzo niszczy włosy i jaki jest efekt? Z góry dzięiuję za wszystkie odpowiedzi.

7 odpowiedzi na pytanie: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

  1. Re: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

    Kurczę, nie iwem, czy myślimy o tym samym – ale jeśli chodzi o trwałe prostowanie włosów, to kopiuję mojego posta na ten temat sprzed kilku miesięcy.

    Zdecydowałam sie na prostowanie trwałe, bo po urodzeniu Baśki moje w miarę proste włosy zrobiły się koszmarne-ani proste, ani kręcone, obrazowo nazwać to można SFILCOWANY PUDEL. Do poziomu uszu były w miarę proste, a na dole pełne szaleństwo-niby loki, ale takie zmierzwione i napuszone-koszmar. Prostowanie prostownicą nie dawało fajnych efektów, bo wychodziło mi siano…. No i tak przez kilka miesięcy zbierałam kasę i w końcu się odważyłam. Wcześniej pogadałam z koleżnaką, która była już “po’. No i nadszedł DZIEŃ W. Zabieg trwał 5 godzin, włosy mam za ramiona, grube i dość gęste. Po umyciu głowy nałożono na całe włosy preparat, który coś tam robi z łańcuchami wodorowymi (ależ to brzmi) we włosach-w tym śmierdzidle siedziałam około godziny. Śmierdzi okropnie-coś jak krem do depilacji, ale 6x mocniej-byłam już prawie martwa od tego zapachu. W tym czasie kilkakrotnie sprawdzano, czy włosy już nie są sprężyste-śmiesznie, bo wiąże sie supełki z włosów i w ten sposób to sprawdza. Potem przez 15 minut spłukuje się to świństwo – myślałam, ze mi głowa odpadnie i dostałam skurczu w szyi od siedzenia w jednej pozycji przy myciu. Potem włosy się suszy i prostuje i znów nakłada kolejny preparat, który utrwala prostowanie, może to też być farba do włosów, bo ona również ma właściwości utrwalające. Następnie głowę znów się myje, prostuje włosy prostownicą i już. Przez 72 godziny nie wolno włosów myć (koszmar, pod koniec to chyba już smalec kapał mi przy każdym kroku), nie wolno związywać, zakładać za uszy, nosić okularów na głowie-żeby nie zniekształcić. A potem wreszcie można je umyć – ufff. Teraz, 10 dni po całej akcji nie przestaję sie zachwycać- włosy tylko myję i suszę i już-jestem uczesana. Ponieważ mam włosy mocno pocieniowane, musze je przejechać protownicą-ale dosłownie przejechać po końcówkach żeby nie odstawały, zajmuje mi to 2 minuty. Gdybym miała wszystkie włosy równe-nie musiałabym tego robić.
    Mam jeszcze takie uwagi i informacje:
    -nie prostuje się włosów rozjaśnianych-po prostowaniu połamałyby się
    -nie opłaca sie tego robić przy włosach mocno kręconych od samej nasady-odrosną i wtedy jest big problem z lokami u nasady i prostymi jak drut końcówkami
    -lepszy efekt jest na włosach równych, nie cieniowanych-wtedy jest piękny efekt tafli-choć na moich pocieniowanych też jest ok
    -nie polecam osobom o rzadkich włosach-po prostowaniu robi sie ich o wiele mniej
    -nie zauważyłam,żeby włosy były zniszczone, używam jak dotychczas normalnych kosmetyków nawilżających i odżywczych
    -włosy szybciej mi się przetłuszczają
    -jeśli ktoś chce mieć włosy proste, ale np. z podwiniętymi końcowkami-tego nie da się zrobić, sa proste jak druty i już

    Koszty – hm, zdecydowanie najgorszy punkt tej zabawy 600-1200 zł w zależności od grubości i długości włosów

    Ale powiem szczerze-ja jestem tak zachwycona i tak mi to ułatwia życie,że…było warto.

    • Re: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

      Dziękuję Ci bardzo. To chyba niestety nie to. Wydaj emi się że opisujesz zabieg przedłużania i zagęsczania włosów. A X-tenso to tylko prostowanie. Ale dzięiki!

      • Re: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

        Przepraszam, że się wtrącam, ale czy Ty dokładnie przeczytałaś posta Moniki??? Oczywiście, że pisze o prostowaniu, przedłużanie to zupełnie inna bajka, przede wszystkim trwa o wiele dłużej niż 5 godz., a kosztuje parę tysiączków. Pozdrawiam.

        Mamabea

        • Re: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

          a skąd ten wniosek błyskotliwy?

          • Re: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

            Dzięuję Wamkochane za pełne krytyki odpowiedzi dowodżace braku zrozumienia postu Moniki. Zaczerwieniłam się po uszy poprzez swoje nieuctwo i brak zrozumienia tekstu. Wybaczcie!!!!!! faktycznie chodzi o prostowanie tyle że zabieg a którympisze Monika nie ma nic wspólnego z X-tenso. Czytałam tekst w pośpiechu i utklwiło mi wyrażenie “robiono mi na włosach supełki” zresztą nie chce mi się tłumaczyć. Wasze posty z pewnością pomogą mi w podjęciu decyzji co do wykonania X -Tenso. wszsytkim krytycznym, nieomylnym forumowym koleżankom serdeczne dzięki!

            • Re: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

              w najlepszych rodzinach sie zdarza

              • Re: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

                Dzięki i pozdrawiam!

                Znasz odpowiedź na pytanie: Nie n atemat X-TENSO ktoś próbował?

                Dodaj komentarz

                Mozarella w ciąży

                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                Czytaj dalej →

                Ile kosztuje żłobek?

                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                Czytaj dalej →

                Dziewczyny po cc – dreny

                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                Czytaj dalej →

                Meskie imie miedzynarodowe.

                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                Czytaj dalej →

                Wielotorbielowatość nerek

                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                Czytaj dalej →

                Ruchome kolano

                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                Czytaj dalej →
                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                Logo
                Enable registration in settings - general