nie spałam całą noc

przez wczorajszą wizytę nie mogłam całą noc spać…
myślałam o Kubie, o tym, że jego rodzice zrobili mu straszną krzywdę, bo nauczyli głupich rzeczy, a teraz będą wymagać posłuszeństwa… co ma sobie myśleć takie dziecko?

i zastanawiałam się, jak ja mam wychowywać Krzysia, aby nikt nigdy nie powiedział, że jest rozpuszczonym bachorem?
jak tłumaczyć, że czegoś nie wolno 11 mies. dziecku?
jak postępować, jeśli po raz enty włazi za lodówkę i czepia się kabelków?
na razie to takie moje małe zmartwienia, wiem, że będzie jeszcze trudniej…

to wszystko mnie strasznie przeraża…
boję się, że nie sprostam zadaniu…

[i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

15 odpowiedzi na pytanie: nie spałam całą noc

  1. Re: nie spałam całą noc

    Nie martw sie. Wszystko bedzie dobrze. Nie jestem jeszcze bardzo doswiadczona mama, ale tez mialam takie zmartwienia. Moim zdaniem nalezy dziecku tlumaczyc i jeszcze raz tylumaczyc. Ale najwazniejsza jest milosc tego niczym sie nie zastapi. Dzieci wiedza, kiedy im sie czegos zabrania i mowi sie to z miloscia,a kiedy mowi sie w zlosci. Dzieci sa bardzo sprytne i potrafia wiecej niz my myslimy. Wiele razy sie o tym przekonalam.
    A co do rozpiszczania to ja czesto musialam wychodzic ze sklepu z zabawkami z ryczacym dzieckiem pod pacha, bo nie dostalo jakiejs tam zabawki. Poskutkowalo. Teraz to moj synek patrzy sobie na zabawki i marzy zeby je dostac, ale wie ze ja mu ich nie kupie, ale pomarzyc sobie mozna…Za kazdym razem go chwale, ze jest taki dzielny.
    Pozdrawiam Cie serdecznie i nie zamartwiaj sie.

    Majka z Alexandrem (3 latka)

    • Re: nie spałam całą noc

      no coś Ty???!!!

      będzie dobrze… szcypta rozsądku w tej miłosci i bedzie ok!

      • Re: nie spałam całą noc

        Kiedys balas sie o ciaze czy donosisz pozniej czy urodzisz zdrowe dziecko i wogole przerazal Cie porod i czy dasz rade z tak malym maluszkiem…. ciagle cos jest czego sie boisz (imy)… ale to nie sa problemy a super nowe doswiadczenia i przygody ktore warto przezyc i z ktorymi dasz (my) sobie super rade !!!

        Pozdrowionka !!!

        Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

        • Re: nie spałam całą noc

          Świetnie Cię rozumiem. Sama już nie wiem ile razy miałam zamiar zrezygnować i nie zabierać Zuzki od kabelków, czy od wieży, bo ile razy można mówić, że nie wolno. Co gorsza Zuzka świetnie rozumie, że nie wolno, odchodzi i jak tylko nie patrzymy to znowu dłubie…
          W efekcie za każdym razem powtarzam sobie, że trzeba być konsekwentnym, bo jak sobie odpuszczę.
          My mamy przyjaciól z ponaddwuletnia córeczką i czasem nam się zdarza bezmyślnie powiedzieć coś “niepedagogicznego”, na szcęście mama od razu na nas krzyczy i uświadamia nam, że gadamy głupoty, a Paulinka wszystko świetnie rozumie…
          pozdrawiam

          Kaśka

          • Re: nie spałam całą noc

            Ewa mam te same obawy….
            i też nie spałam za sprawą mojej cudnej cioteczki

            nie mam pojęcia jak nie dopuścić aby mój synek nie był takim “dziadowskim biczem” a jednocześnie zeby miał poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie
            nie widzę tego złotego środka?

            • Re: nie spałam całą noc

              dlaczego mi nikt nie powiedziła, że wychowanie jest TAKIE trudne?!?!?!

              zaczynam doceniać moją mamę…

              [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)

              • Re: nie spałam całą noc

                Nie mam jeszcze w tych sprawach zupełnie doświadczenia, ale wydaje mi się, że samo zastanawianie się nad problemem bardzo dużo już daje. To, że zdajesz sobie sprawę z tego, że tę sprawę trzeba będzie przemyśleć, zająć jakieś stanowisko, konsekwentnie je potem wdrażać, już stawia Twoje dziecko w lepszym, pewniejszym miejscu. Wydaje mi się (mam nadzieję, że tak jest), że dostrzeżenie problemu w całym wychowaniu jest najważniejsze, a Ty własnie go analizujesz. Na pewno przydzie Ci do głowy jak postępować dalej. A o miłości w tym wszystkim nie muszę Ci na pewno przypominać. Na pewno sobie poradzisz, mam nadzieję, że ja też w odpowiednim czasie

                • Re: nie spałam całą noc

                  zapewniam cie ze bedziesz wiedziec….juz wiesz…
                  takie mysli nachodza nas czasem…
                  ja mam momentu ze chcialabym uciec…w pupe nie dam tlumaczenia nic nie daja…. Ale zawsze znajde ten zloty srodek…
                  odwracaj uwage…
                  u mnie to naprawde dziala….
                  wszystkiego przed nim nie schowasz a nawet gdybys schowala….
                  musisz cierpliwe tlumaczyc…kiedys zrozumie..

                  AUTOR:SZALONA MATKA CO PRZECHODZI BUNT DWULATKA
                  (ewa 03.01.2002)

                  • Re: nie spałam całą noc

                    mówię, że nie wolno – chociaż narazie to nic nie daje, mówię stosując “metodę zdartej płyty”. Podobno kiedyś ma poskutkować. Widzę, że u Czarnej pomaga odwracanie uwagi – u nas NIE 🙁 Nati jak jest na czymś mocno skoncentrowana – chociażbym pokazała jej całą półkę lalek Barbie – za chiny ludowe nie przerwie swojego zajęcia
                    W “Dobrej miłości” przeczytałam, że dziecko taką wspinaczką odkrywa świat i nie ma co mu w tym przeszkadzać. Zabezpieczyłam mieszkanie jak tylko mogłam. Wszystkie kable pochowałam. Nati może sobie ewentualnie
                    nabić guza.

                    Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂

                    • Re: nie spałam całą noc

                      cierpliwie……

                      mnie narazie sie udaje

                      smoki i Dawidek (13 miesięcy)

                      • Re: nie spałam całą noc

                        Jesteś wrażliwą, cierpliwą i czuła mamą, więc chyba nie masz się czym martwić.
                        Ale trzeba pamiętać, że zawsze może znaleźć się ktoś kto niewłaściwie oceni Twoje dziecko. Tak już jest.
                        Ja usłyszałam, że Ptysia jest “strasznie rozpuszczona”, kiedy miała chyba 6 miesięcy. A dlaczego? Bo nie chciała pójść na ręce do pani, którą Ptyśka widziała pierwszy raz w życiu i znała ją od 15 sekund.
                        Ja tej pani już nie lubię ;))))))

                        Beata i Ptysia (30.01.03)

                        • Re: nie spałam całą noc

                          Wiecie co? Ja mam kochane radosne i towarzyskie dziecko 🙂 Olo nie jest agresywny, szybko nawiązuje nowe znajomości nawet z rówieśnikami 🙂 Potrafi sie bawić nie walcząc o zabawki. Nauczyłam go, że można się wymieniać zabawkami między sobą i wtedy wszyscy są zadowoleni 🙂 Jest taki słodziutki 🙂 potrafi po kilka razy podchodzić z coraz to nowymi zabawkami na wymiane aż uzyska to o co mu chodziło. Nigdy nie płacze ze złości.
                          Mój syn jest przykładem obalającym wszelkie stereotypy dotyczące jedynaków, widzą to wszyscy – nawet matki rówieśników Ola.
                          Pękam z dumy kiedy słyszę, że inni nie mogą wyjść z podziwu, że moje dziecko jest takie radosne i miłe, reagujace uśmiechem na uśmiech, skłonne do miłej zabawy z innymi dziećmi 🙂

                          Jestem dobrą matką, wiedziałam o tym, jak tylko zaszłam w ciążę 🙂

                          Mój syn ma teraz potrzeby, które ja jestem w stanie zaspokoic w 100% – robię to.

                          Moje obawy dotyczą przyszłości, tego czy będę mogła mu zapewnić odpowiednie warunki rozwoju, czy uda mi się nie zamknąć przed nim świata, czy brak pieniędzy nie popsuje tego co do tej pory zbudowaliśmy…

                          Madrości! Mądrości i cierpliwości tego mi potrzeba w każdych ilościach i aż do końca moich dni…

                          • Re: nie spałam całą noc

                            Ewo, gdy bedziesz cos wiedziala.. pisz.. bo ja nei wiem kompletnie… a do tego ten strach, ze pol dnia to nie ja opiekuje sie dzieckiem… i co z tego ze to mąż… skoro nie ja 🙁

                            • Re: nie spałam całą noc

                              Ja tez się tego boję…. Raz krzyknęłam na Mikołaja, gdy potrząsał metalową drabiną, która stoi u nas w przedpokoju. A on się rozpłakał, tak bardzo był zdziwiony, że na niego wrzasnęłam. I oczywiście miałam ogromne wyrzuty sumienia, ze moje dziecko ma niecały rok, a ja się już na nie wydzieram:(( To co będzie potem???

                              • Re: nie spałam całą noc

                                Moi Rodzice często mówia, że Karoljest rozpuszczony…bo Mu na wszystko pozwalam…. Ale to jest tak,że jesli Mu czegoś zabronię to jestem w tym konsekwentnai On potemjuz tej rzeczy nie dotyka….oczywiście po kilkudziesięciu uwagach z moeje strony hi,hi…..w rzeczywistości dotyka, bierze tylko te rzeczy na które mMu pozwolę…..wygląda to fajtycznie jakbym Mu dawała wszystko co chce…….

                                A odnośnie rozpuszczania…za kilka lat się dopiero okaże czy dziecko jest rozpuszczone czy nie……..ja na razie staram się unikać tv, głpich nieedukacyjnych zabawek i tyle…..

                                Julka i 16 miesięczny Karolek

                                Znasz odpowiedź na pytanie: nie spałam całą noc

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general