nie traćcie nadziei

dziewczyny ktore bezskutecznie staracie sie o dzidziusia nie traccie pogody ducha ja czekałam na dziecko ponad 4 lata : to jak walka z zywiołem przykre badania plonne nadzieje rozpacz i ciagłe lzy ale udało sie spotkalam cudowna lekarke i za 2,5 miesiaca zostane mamą !!!!! chetnie nawiaże korespondencje z Wami bo nikt tak nie zrozumie kobiety czekajacej na dziecko jak inna kobieta która przez to przeszła…. uszy do góry!!!

8 odpowiedzi na pytanie: nie traćcie nadziei

ami7 Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

Annubis, przeogromnie dzięki za tego posta… ja staram się już dwa lata… i właściwie nadzieję już niemal straciłam, dzięki Tobie coś mi deliketnie szepnęło, żeby może jeszcze się nie poddawać…. dziękuję Ci serdecznie i uściski dla maluszka…

ami7
[Zobacz stronę]

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

Takie posty są bardzo potrzebne w tym kąciku, podtrzymują na duchu, dzielna z Ciebie kobitka, Zyczę zdrówka dla Ciebie i dzieciątka

2 cykl starań
Aga i aniołek (10.12.2003)

alpaga Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

gratuluje i łatwego porodu życzę 🙂 a dzięki takim postom jakoś nie boj e się zaczynać starań 🙂 przecież w końcu się udaje, nieprawdaż?

Alpaga

mysza75 Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

Annubis- cieszę się razem z Tobą, ale może napisałabyś coś więcej -jakie miałaś problemy i co to za lekarka, z jakiego miasta i czy jest specialistą od niepłodności?. Bardzo mnie to interesuje bo zastanawiam sie nad zmianą lekarza. Będę wdzięczna za odp., jeśli nie chcesz na forum to wyślij mi prywatną. POZDRAWIAM

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

Gratuluję serdecznie i życzę spokojnego porodu

*
czekam na cud 37 cykl

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

Baaaardzo fajnie jest przeczytać takiego posta…
życzę dużo spokoju i szczęśliwej końcówki!

[Zobacz stronę]

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

Hej Ami, nie chcę nic mówić, ale jesteśmy na tym samym etapie cyklu, a jakoś ostatnio kilku “weterankom”, z którymi szłam łeb w łeb, się udało…!!!
Noo obym była dobrą wróżką! O Moniczce już myślałam w tamtym cyklu i proszę…

[Zobacz stronę]

ami7 Dodane ponad rok temu,

Re: nie traćcie nadziei

zabulijka, wielkie dzięki za ciepłe słowo… trzymam kciuki za wszystkie… ale najmocniej za “weteranki”… pozdrawiam gorąco… miłego przytulanka a potem… pięknych dwóch krech!!!

ami7
[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: nie traćcie nadziei

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Czy można szczepić się przeciw grypie w ciąży?
Witam. Ostatnie informacje w TV na temat nadciągającej epidemi grypy przeraziły mnie. Ciekawa jestem czy można będąc w ciąży zaszczepić się przed tym choróbskiem?
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Drzemki i sen 7-8 miesięczniaków.
Ile drzemek w ciągu dnia mają Wasze dzieciaczki? I jak to wyszło, same sobie ustaliły a Wy się tego trzymacie??W jakich godzinach przysypiająm jak śpią w nocy i o której
Czytaj dalej