Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

Tak jak w tytule. Nie wiem co sadzic o ulubionym boczku mojego synka. Właściwie to chodzi o ukłądanie główki. Moze to nic nie jest, moze jak zwykle siemartwiena zapas ale…
Otóż od początku łóżeczko Jonka stało tak byśmy przez niedomkniete drzwi mogli czasem rzucić na niego okiem (tak by mu nie przeszkadzać w drzemce) no i on zaczał ukłądać główkę w te stronę (na prawym policzku). Próbowałam mu ja odwracać co drugą drzemkę. Pomagało kiedy był w głebokim śnie inaczej sam sie odwracał. Kiedy byliśmy u pani doktor ta od razu zauwazyła, ze Mały śpi na jednym boczku główki porozmawiałyśmy i powiedziałam jej, ze zastanawiamy sie nad odwróceniem łózeczka (mamy uniesione wezgłowie) uznała to za dobry pomysł.
Tak też zrobiliśmy, zadziałało. Jonek spał do przedwczoraj na drugim boczku główki. Od wczoraj ma wszystko w nosie i wrócił do poprzednich ustawień. Głosy za drzwiami juz go nie interesują, śpi tak jak na początku na prawym policzku.
Kiedy staram sie go odwrócić (kiedy jeszcze nie śpi) to mogę mu główke bezpiecznie odwrócic do pozycji “na wprost” z której i tak myka na prawo.
Od razu napiszę, ze nie ma ograniczeń w ruchach bo jak biore go do nas do łózka i karmie go z takiej strony by główkę maiłą na lewym policzku to nie ma najmniejszych problemów.
Przedwczoraj wieczorem Jonek miała zły dzień i był przemęczony, nie mógł zasnać, uspokajał go tylko cyc, wiec ulewało mu sie, on sie irytował, że w brzuszku jest jakby pusciej i szarpał sie kiedy go brałam na ręce. To znaczy podnosił klatkę piersiową na łapkach wraz z główka u mnie na rękach. Asekurowałm mu tą łepetynę bo machał nia na wszystkie strony. Pomyślałam, ze moze cos sobie naciagnał i dlatego układa ise teraz jak mu wygodniej.

Nie wiem co robić. Ukłądać mu główke czy nie. Dać odpocząc. Obserwuje w razie co to pójdę do lekarza w poniedziałek. Ale szczerze martwiesiebo kurcze nie wiem czy czegos sobie nie zrobił przy tych wygibasach dwa dni temu.

Moze miałyscie podobnie? Co zrobiłyscie?

Jonatan (20.04.2005)

21 odpowiedzi na pytanie: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

  1. Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

    nie martw sie, na pewno niczego sobie nie zrobil 🙂 my mielismy taka sama sytuacje: makary zawsze odwracal lebek w lewo. mial normalan zdolnosc ruchowa, nic go nie blokowalo, nie mmial zadnych przykurczy, ale wiecznie twarzyczka byla zwrocona w lewa strone. z powodu kilku innych objawow trafilismy do neurologa i lekarz stwierdzil, iz jest to objaw asymetrii. nie jest to zadna straszna choroba – wiele dzieci wyrasta z niej samoistnie, wiele matek nawet nie wie, ze ich dziecko asymetrie ma…u makarego byla ona w stopniu bardzo lekkim – poza ukladaniem na lewo lebka czasami leciutko wyginal cialko tez w lewa strone (taki malutki rogalik sie robil). w naszym przypadku podkladalismy makaremu pomiedzy lewe ramie a glowke piaty tom harrego pottera 🙂 zeby lebek byl skierowany na wprost lub na prawo:

    do tego rehabilitantka dodala kilka cwiczen i po asymetrii szybko nie bylo sladu 🙂
    nie zamartwiaj sie, bo to na pewno nic zlego. niektore dzieciaczki tak maja, ze upodobaja sobie bardziej jedna strone…
    staraj sie podchodzic do dziecka jak najczesciej z lewej strony, zawies zabawki na lewym boku lozeczka – wszystko po to, aby zaczal zwracac uwage na te druga strone.

    pozdrawiam

    ania i makary (10.12.2004)

    • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

      wićka wogóle spała tylko na boczkach przez jakieś pół roku – zamiennie na lewym i prawym – blokowałam ją zrolowanym kocykiem podłożonym pod plecki żeby sie nie przekręcała.
      Miała dużą asymetrie urodzeniową – fizjoterapeuta orzekł, ze sie wyrówna sama do ukończenia 5 m-ca i żeby nie stymulować dziecka. Posłuchałam i miał racje 🙂

      madzia i Wicia (14 miesiecy)

      • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

        Ty wiesz Aniu, że to moze byc to. Oststnio jak byliśmy u pediatry to zwróciłam uwage jej na to, że Jonek wygina sie też w jedna stronę. Nie mocno własnie taki rogalik sie robi z niego :o) powiedziała, ze to popłodowe, i ze minie.
        Powiedz mi jakie ćwiczenia wykonywaliscie. Wiesz ja jestem masażystka ale z dzićmi nie miałam do czynienia wiec co prawda mogę opracować ćwiczenia dla małego ale wolę je mieć od fachowca w tej dziedzinie czyli twojej rehabilitantki.

        Dzięki, pocieszyłąś mnie wielce. I tak 30 idziemy do neurologa to zobaczymy co powie.

        Jonatan (20.04.2005)

        • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

          Wyglada to na dyskretna asymetrie napiecia miesniowego (wieksze napiecie po stronie prawej). Wyrosnie z tego – tak jak wyrosla moja Marta. ja panikowalam, szukalam poraqdy, w koncu wyladowalam w CZD. No i wszytsko jest OK.
          Jesli niepokoi Cie to, to proponuje pojsc do jakiejs dobrej rehabilitantki, ktrora zajmuje sie malymi dziecmi. Z moich doswiadczen wynika, ze na temat asymetrii ulozenia i napiecia wiedza duzo wiecej niz pediatrzy i neurologowie – poporstu maja ogromne doswiadczenie. No i z reguly sa to szalenie symaptyczne osoby !

          Nie martw sie!

          Magda & Marcia 07.09.04

          • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

            ~Ja nie Ania, ale napisze co u nas skutkowalo. Cieple kapiele, a po kapieli w dobrze nagrzanym pokoju masaze. Mialam od kolezanki taka ksiazke o masazu ciala i buzi noworodka i niemowlaka. Poszukaj w ksiegarni badz bibliotece – na pewno cos znajdziesz. A najwazniejsze ejst masowanie karku, stopek i dloni. Tak, by je rozluznic. No i kapcie malego w sporej ilosci cieplutkiej wody (wlejcie do waninki na tyle duzo, na ile jest to mozliwe) – taka kapiel super rozluznia, a tego wlasnie trzeba dzieciom z asymetria napiecia czy ulozenia.
            Acha, masowalam marcie stopki i dlonie przy kazdej okazji – nie tylko po kapieli czy rano po snie (no bo to wymagalo przygotowan, zwlaszcza ze Marta byla calkiem rozebrana) – bardzo czeto jak ja karmilam. Do dzis to lubi !

            Magda & Marcia 07.09.04

            • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

              Dzięki Magda za rady i wskazówki. Ja też regularnie masuje Jonka praktycznie od przyjazdu do domu. Moze to spowodowało, że ta asymertria jest naprawde nieweilka. Co do kąpieli to on nie za bardzo je lubi. Staram sie jak mogę go do nich przekonać i jest juz lepiej. Zaczął ise rozluźniać. Na początku nie było tak różowo.
              no i jeszcze jest problem bo on nie lubi być nago. Przy przewijaniu często włącza syrene.
              Robie co mogę, cieplutka woda, mieciutkie chusteczki przed karmieniem po karmieniu różnie w zasadzie nie ma to znaczenia. Nie lubi i tyle.
              Masaz sprawia mu radoche na szczescie. Lubi poćwiczyc i odpoczywac po w trakcie masażu.
              Zobaczymy
              Dzięki wielkie

              Jonatan (20.04.2005)

              • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                Wyobraź sobie, jaką pozycję przyjmuje dziecko w brzuchu mamy, żeby się tam zmieścić. Twój synek widocznie w ten sposób trzymał głowe, jest do tego przyzwyczajony i porzeba czasu, żeby to zmienił.
                Pójdź do lekarza dla własnej spokojności. Ze swojej strony mogę tylko zapewnić, że większość dzieci tak robi i że moja to samoistnie.

                W naszym przypadku było to ok. 3-4 miesiąca. Oczywiście szalałam z niepokoju, główka się odkształciła. Próbowałam podkładać z jednej strony zrolowane ręczniki (zsuwał się), podchodziłam wyłącznie z “dobrej” strony (olewał), przekręciłam łóżeczko (nie zrobiło to na nim wrażenia). Wszystko na nic. Ostatecznie stwierdziłam, że odpuszczam. Widziałam, że z dzieckiem jest wszystko ok. Jedynym rozwiązaniem wydało mi się związanie dziecia, żeby nie wybierał ukochanej strony I wtedy z dnia na dzień mu przeszło. Po odkształceniu na główce też nie ma ani śladu 🙂

                Porozmawiaj z lekarzem. Zawsze lepiej okazać się panikarą niż coś przegapić. Nie powinno to być nic poważnego, ale zawsze lepiej sprawdzić.

                Ania + Szymek (lipiec 2004)

                • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                  makary jest rehabilitowany metoda bobathow – czyli wlasciwie to jest zabawa a nie siermiezne cwiczenia 🙂
                  generalnie zajmuje sie nim rehabilitantka, ale poczatkowo – gdy nie pracowalam – sporo cwiczen robilam z nim w domu. maluch powinien byc w miare mozliwosci w body-tak, zeby mial stopki i raczki bez ubranek:
                  – kulanie:kladziesz malucha na pleckach i lapiesz w jedna swoja dlon jego stopki i dlonie i delikatnie turlasz jak kolyske z prawej na lewo i odwrotnie. rzecz w tym, zeby glowka szla rowno z calym cialkiem.
                  – siadasz na kanapie, zlaczasz nogi i ukladasz dzieciaczka tak, zeby jego plecki lezaly na twoich nogach, jego pupa byla przy twoim brzuchu a glowka tak w rowku, ktory sie robi gdy zlaczysz nogi. tu trzymasz sobie maluszka tak dlugo,jak wytrzyma. zwracasz uwage, aby glowka byla rowno ulozona – na wprost. zajmujesz jego uwage na przyklad mowiac, spiewajac albo najlepiej klaszczac jego stopkami (w linii prostej – na przeciwko glowki
                  – maluch lezy na pleckach a ty go glaszczesz i jednoczesnie mowisz/spiewsz. glaszczesz go tak po brzuszku – w jedna strone: od szyjkido konca brzuszka wzdluz linii srodkowej ciala. bardzo wazne – musisz byc na przeciwko dziecka – nie z lewej, z prawej, tylko na wprost. te wszystkie cwiczenia maja mu pomoc w odnalezieniu swojej linii srodkowej ciala. tak, aby wyczul, gdzie przebiega os 🙂
                  – maluch lezy na pleckach – pomagasz mu lapkami zlapac stopke i wlozyc do buzi. jak sie uda, to lapiesz druga stopke – i tak na przemian
                  – dalej na pleckach: lapiesz za kolanka i delikatnie krecisz nozkami koleczka (tak,jak lekarz sprawdza bioderka)
                  no i bardzo wazne, aby jak najwiecej rzeczy robic przy dziecku stojac na przeciwko dziecka (czyli u jego nozek gdy lezy) lub ewentualnie podchodzic z tej strony, na ktora rzadziej sie odwraca. a wszystkie delikatne masaze, glaskania sa jak najbardziej wskazane 🙂
                  jest wiele dzieci, ktore maja asymetrie (to moze byc juz wlasnie z okresu zycia plodowego – byly po prostu tak ulozone w brzuszku) i wyrasta z tego samoistnie. jezeli jednak takie ukladanie cialka na jedna strone jest coraz bardziej zauwazalne i nie znika, to warto troche pocwiczyc 🙂
                  gimnastyka daje naprawde dobre efekty.

                  powodzenia!

                  • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                    Aniu dzieki wielkie za ćwiczenia w sumie proste a pewnie skuteczne, sprawdzę.

                    dziewczyny Wam też dziekuje uspokoiłyście mnie.

                    Jonek już ciałka nie ukłąda tak w rogalik jedynie główkę jeszcze ale chyba juz mu to zaczyna przechodzic bo dzisiaj śpi juz tak jak przed tem po odwróceniu łóżeczka czyli na boku jaki preferujemy.
                    Wyglada na to, ze oprócz tej swojej asymetrii to faktycznie cos tam sobie ponaciągał i ukłądał główkę tak po najmniejszej linii oporu.
                    Ćwiaczenia i tak bedziemy robic bo on bardzo lubi te wszystki zabawy na przewijaku i kanapie.

                    Jonatan (20.04.2005)

                    • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                      Czesto jest tak, ze jak dzieciatko sie przyzwyczai do ukladanie glowki na jednej stronie to trudno pozniej przestawic je na inna strone.
                      My osobiscie nie mielismy takiego problemu bo Andziulka kladla na przemian raz na jednej raz na drugiej stronie.

                      Przyszla mi na mysl jeszcze jedna rzecz, mojej przyjaciulki synek tez ukladal glowe na jednej stronie do spania, zwrocili na to uwage jak mial okolo 3 miesiecy i jak sie okazalo mial krecz szyi i musieli chodzic na masaze…zapytaj o to lekarza przy kolejnej wizycie.
                      Ale wierze, ze Twoj synek po prostu upodobal sobie jedna strone 🙂

                      cieplo.

                      Monika & Laurcia 21.06.04

                      • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                        Znowu walnelam byka – oczywiscie “przyjaciółki” a nie przyjaciulki…zmeczona jestem nieco, wiec prosze mi wybaczyc 😉

                        Monika & Laurcia 21.06.04

                        • Re: Co do cwiczen…

                          Przede wszystkim nie powinnas robic ich bez zalecenia lekarza, bo wbrew temu co niektorzy twierdza, jesli rehabilitacja nie jest potrzebna to nie powinno sie stymulowac na sile….
                          To, ze przypadek Twojego maluszka jest podobny to maluszka kolezanki nie znaczy, ze cierpia na ta sama przypadlosc.
                          To moze stwierdzic tylko lekarz.
                          Ale sie wymadrzam 🙂

                          Monika & Laurcia 21.06.04

                          • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                            Moja Nina do ok. 2 miesiaca układała główkę głównie w lewo.
                            Też się martwiłam, odwróciliśmy łóżeczko itd., próbowaliśmy różnych akrobacji żeby zaczęła odwracać się w drugą stronę….Wszystko na nic, ona uparcie wracała do swojej ulubionej strony. W końcu zapytałam lekarza przy okazji szczepienia – powiedział że większość dzieci tak ma i że wyrastają z tego. I rzeczywiście, Nina niedługo potem zaczęła sama układać główkę też w prawo.
                            Myślę że nie masz się czym martwić.

                            Monika & Nina ( 18 m-cy)

                            • Re: Co do cwiczen…

                              Sreberko całkiem słusznie się wymądrzasz :o) ale akurat ja wiem, że takich rzeczy nie robi sie bez konsultacji z lekarzem. Tylko, że ćwiczenia podane przez Anie sa naturalnym obcowaniem z dzieckiem bardzo często właśnie takie rzeczy z nim wyczyniam. To, ze bedeuważniej je robic to myslę, ze z korzyścia dla Jonka.
                              No i złota zasada “Nic na siłę”
                              Jutro umawiam Jonka do ortopedy na usg bioderek bedzie to po 20 czerwca do tego czasu nie będę do niczego go zmuszac. Ale po obserwacji widzę, ze to raczej łagodne i przejdzie.

                              Jonatan (20.04.2005)

                              • Re: Co do cwiczen…

                                I bardzo sie ciesze 🙂
                                Na pewno przejdzie, bo co ma nie przejsc..prawda? 🙂

                                Buziaki dla Was :*

                                Monika & Laurcia 21.06.04

                                • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                                  nie bagatelizowałabym nawet lekkiej asymerii – a na to u Was wygląda… Wiele objawów nieleczonej asymetrii (leczenie za pomocą odpowiednich ćwiczeń) mija, ale konsekwencje pojawiają się po kilku latach. Mój brat obecnie w drugiej klasie szkoły podstawowej jest tego przykładem. A ćwicznie z 8 latkiem jest znacznei trudniejsze niż z noworodkiem, u którego wcześnie wykryta asymetria może zostać szybko całkowicie zlikwidowana.

                                  Dlatego w wielu szkołach rodzenia zwraca sie uwagę rodziców na ten problem i uczy, że noworodek powinien spać jednego dnia z głową po jednej stronie łóżeczka z następnego po drugiej (“w nogach”). Bodźcami stymulującymi u noworodków są głównie światło i dźwięk, więc powinny być dostarczane równomiernie do obu półkul. Warto tego pilnować. Niestety w wielu miejscach w Polsce wiedza lekarzy na ten temat jest średnia – bo większość publikacji na jest w językach obcych 😉 u
                                  Zatem dobrze by było jak najszybciej zacząć układać dziecię raz w jedną raz w druga stronę w łóżeczku i ćwiczyć.

                                  pozdrawiamy
                                  Ania &

                                  P. S. Skutecznie leczy się asymetrię metodą NDT Bobath.

                                  Szymon 8/12/2003

                                  • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                                    Dziękuje Ci bardzo.
                                    Nie zamierzam oczywiscie lekceważyc niczego co zaobserwuję i mnie zaniepokoi u Jonka. Ale nie jestem pewna czy to do konca asymetria czy np krecz szyi. Bo nawet jeśli to asymetria to bardzo dyskretna i chyba siecofa bo ciałko już Jonatan ukłąda symetrycznie ale główka jeszcze wędruje w prawo. Niestety nie pomaga zmiana ułozenia. owszem pomogła na jakies dwa tygodnie. W tej chwili juz sobie nic nie robi z tego a jeżel iwymuszam pozycje na lewym boczku to nie moze zsnac, wierci sie, piszczy i prycha. Nie podoba mi sie to ale…
                                    Juz zapisałam nas do otopedy na USG bioderek no i mam nadzieje, ze uda ise ustalić co mu jest i co z tym zrobić.

                                    Jonatan (20.04.2005)

                                    • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                                      często lekka asymetria objawia sie właśnie tylko w sposobie układania główki. Jeśli codzienne zmienianie strony łóżeczka nie pomaga trzeba pewnie zacząć ćwiczyć. Najlepiej by było gdybyś pokazała małego fizjoterapeucie 🙂 Można też postawić po drugiej stronie lampkę, która bęzie wymuszała (przez wrodzoną ciekawość) na Jonatanie kierowanie główki w drugą stronę. Ćwiczeń wolę nie polacać, bo do każdej sytuacji i każdego dziecka powinno się je dobierać indywidualnie.

                                      pozdrawiamy 🙂

                                      Szymon 8/12/2003

                                      • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                                        Widzisz z tym fizjoterapeutą to też zaczekam. Bo ja jestem fizjoterapeytą ale z dziećmi to ja nie miałąm do czynienia. Co z tego, ze dokłądnie wiem jakie ćwiaczenia siestosuje do krekty postawy z TAKIMI maluszkami nie miałam do czynienia a do tego własne dziecko.
                                        Będziemy u lekarza on to zobaczy i oceni.
                                        Dzięki wielkie za wskazówki.

                                        Jonatan (20.04.2005)

                                        • Re: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                                          nie panikuj i jednocześnie nie zaniedbaj.tak uważam. Asymetria jest do 3-ciego (bodajże,nie pamiętam dobrze)miesiąca u dzieciaczków zjawiskiem normalnym -pozostałością po życiu płodowym.jeśli nie mija i dziecko nadal preferuje jedną strone to wtedy należy interweniować.mój marcinek też spał przeważnie z główką zwróconą w jedną stronę i nie pomagały rulony ani bieganie z łóżeczkiem po całym pokoju. Nagle minęło,ale nie na długo niestety,wróciło po kilku miesiącach.jak mały zaczął siadac to wtedy znów pochylał glówkę w jedną stronę.zaczęliśmy go rehabilitować i po 2 miesiącach się “wyprostował”. Nadal mamy go obserwowac i wybieramy sie niedługo na kolejna kontrole do neurologa.ćwiczenia u takiego maluszka działają błyskawicznie i poprawe widac niemal natychmiast.mnie rehabilitantka powiedziała że najlepszym lekarstwem na asymetrie jest raczkowanie.rozwija półkule i pozwala im pracowac symetrycznie.to wcale nie takie łatwe zgrac nózki,rączki,przemieszczanie się…marcinkowi własnie raczkowanie bardzo pomogło choć na początku wcale nie miał ochoty sie ta metoda przemieszczać.powodzenia bądź czujną mama a wszystko będzie dobrze.

                                          Monika i Marcinek (15.01.04)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Nie wiem co o tym sądzić – pomozecie?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general