Nie wyobrażam sobie życia …

… innego niż mam teraz.

Nie mogę sobie wyobrazić, że na świecie nie ma jeszcze naszego maleństwa (jak my mogliśmy nie mieć dziecka???). ono jest teraz całym naszym światem.

Nie wyobrażam sobie życia, bez mojej mamy, która tak wspaniale nam pomaga (zajmuje się małą, gdy jesteśmy w pracy). Mama ma tyle sił, tyle chęci, tyle radości z tego, co robi, że czasem pojąć tego nie mogę. Ona jest CUDOWNA!!! Jak ona to robi, nie wiem. Ale jest to najlepsza mama na świecie. Gdy urodziłą się moja córeczka, mama walczyła z rakiem. Każdego dnia, po chemioterapii przychodziła do mnie, żeby sprawdzić, czy wszystko ok, czy sobie radzę. NIGDY nie narzekała, że nie ma siły, zawsze pogodna, zawsze uśmiechnięta, a życie dało jej w kość. Dziś mama jest już zdrowa. I za to dziękuję Bogu i wspaniałym lekarzom.

Nie wyobrażam sobie nawet jednego dnia bez mojej córeczki. Przecież ja bym nie zasnęła, nie mając jej koło mnie.

No i oczywiście (last but not least) nie wyobrażam sobie życia bez mojego męża, którego kocham i dzięki któremu czuję się bezpieczna.

Jestem bardzo szczęśliwą kobitką!!!!!!!!!!

Marta i Lenka 15.01.2004

15 odpowiedzi na pytanie: Nie wyobrażam sobie życia …

  1. Re: Nie wyobrażam sobie życia…

    Bardzo pozytywny wpis i ja się podpisuję 🙂
    Gratuluję Twojego zadowolenia z życia.

    Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

    • Re: Nie wyobraz˙am sobie z˙ycia…

      Chociaz Ktos….
      Duzo zdrowia dla Twojej Mamy
      Pozdroweczka

      • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

        milo sie czyta takie pozytywne posty. szkoda ze ich tak malo.

        ania z małą olivią (13.02.2004)

        • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

          Dzięki dziewczyny 🙂
          tak mi się zachciało podzielić z Wami moją radochą 🙂 Piszcie i Wy częściej o swoim szczęściu!!!!

          Pozdrawiam,
          Marta i Lenka 15.01.2004

          • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

            tez kiedys zalozylam podobny watek:
            [Zobacz stronę]

            ania z małą olivią (13.02.2004)

            • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

              Oj jak miło.
              Trzymajcie tak dalej radosne kobietki!
              pozdrawiamy

              izolka i Filip (25.01.2004)

              • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                To bardzo piękne co napisałaś!!!!!!!!

                • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                  🙂

                  Marcel 21.02.04

                  • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                    Super!!! Tyle pozytywnych fluidków w Twoim poście
                    A ja czuję się tak samo. Mogłabym podpisać się pod tym

                    Beata i Maciuś 11.02.2004

                    • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                      To bardzo budujące, że jest nas więcej;-).
                      Ja bym trochę więcej jeszcze “0ochów” i “achów” w stronę mojego męża…

                      Minka z Oliwią (19.11.03)

                      • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                        Minka, masz rację, za mało tu “ochów” i “achów” dla męża 🙂 Mężu! Jesteś najwspanialszym mężem i tatusiem na świecie!!!! Resztę powiem Ci osobiście 😉

                        Aniu, dopiero teraz przeczytałam Twój wątek. Całusy dla Prawdziwego Księcia z Bajki 🙂 Pięknie opisałaś Waszą miłość!

                        Marta i Lenka 15.01.2004

                        • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                          Milutko, ja też jestem kobietą szczęśliwą, mam dwie fajne córy i męża, którego kocham tylko dlaczego w głowie kołaczą myśli dlaczego ten świat taki jest jaki jest! Czasami tylko można wyjść do lasu (ja mogę hi,hi) i krzyczeć a potem dziękować Bogu, że u mnie wszystko OK (chociaz nie wszystko) Pozdrawiam za pozytyw

                          • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                            Oj, jak dobrze się czyta takie posty. Tyle pozytywnej energii – dziękuję 🙂
                            Życzę dużo zdrowia Twojej mamie, a Tobie zawsze tyle optymizmu. Umiejętność doceniania tego co się ma to piękna cecha 🙂

                            ,

                            Kinga i Łucyjka (6 m-cy)

                            • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                              Cieszę sie twoim szczęsciem.
                              Super sie czyta takie optymistyczne posty.
                              Ja też chce sie pochwalić moją superową pareczką:Patryczkiem i Julią,moim kochanym mężem i rodzicami,którzy zawsze mi pomagają.

                              • Re: Nie wyobrażam sobie życia…

                                Wspaniale się czyta takie posty, życzymy Wam wszystkiego najlepszego – Gośka i Filipek

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie życia …

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general