nie wytrzymałam…

dzisiaj już nie wytrzymałam i umówiłam się do lekarza- innego niż w poniedziałek, bo od wczoraj mam okropne plamienia. Zrobił usg dopochwowe i zobaczył tam maleńki pęcherzyk, mam nadzieję, że to TEN, bo ja jakoś muszę się bardzo przyjżeć by go zobaczyć, ale modlę się z całych sił, bo to już jakaś nadzieja. W poniedziałek sie załamałam i jeszcze te plamienia od wczoraj, już myślałam, że to @. Dostałam duphaston i maternę i zwolnienie, żeby leżeć w łóżku. Oby wszystko było ok. Teraz już wierzę, że każdej z nas, prędzej czy później spełni się największe z marzeń..

3 odpowiedzi na pytanie: nie wytrzymałam…

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: nie wytrzymałam…

GOSIA TRZYMAM KCIUKI I OBIECUJE MODLITWĘ:)

kati1 Dodane ponad rok temu,

Re: nie wytrzymałam…

Najważniejsze Gosiu to to, że nosisz w sobie maleństwo. Dobrze, że poszłaś do lekarza, będziesz spokojniejsza. Dbaj o siebie i o maleństwo, kontroluj brzuszek i nie zamartwiaj się na zapas. Pozdrawiam. Kasia

ana7 Dodane ponad rok temu,

Re: nie wytrzymałam…

Gosiu! Trzymam kciuki, musi się udać. Będzie dobrze!!!

Zosia 2002, [*] 2003, [*] 2004 i…
3 cykl starań

Znasz odpowiedź na pytanie: nie wytrzymałam…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
macie barierke na piecu kuchennym??
szukam i szukam od kilku dni w necie ale nie mogę znaleźć -chodzi mi o taka barierkę montowaną z przodu pieca kuchennego żeby maluch paluszkami nie dotykał palników.znalazłam jedynie z
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Zakopane z 2,5-latkiem, polecam
Z Zakopanego wróciliśmy już jakiś czas temu, ale dopiero teraz zbieram się, żeby napisać cokolwiek, głównie informacyjnie, bo może się coś komuś w sezonie wakacyjnym przyda... ...
Czytaj dalej