Nietypowa alergia pokarmowa!!

Witam Was serdecznie.
Jestem mamą 3 urwisów i myślałam,że już nic mnie nie zdziwi. Mój najmłodszy syn jak skończył tylko 4mc zaczął chorować. Najpierw nic się nie spodziewaliśmy i ufnie leczyliśmy go specyfikami. Teraz z czasem widzę,że to był błąd. Nasz syn ma 2 latka,ma początki astmy oskrzelowej,alergii pokarmowej i refluks. Najgorsze jest to,że jest po 2 operacjach na uszka bo zbierał się płyn za bębenkami. Ma dreny i problemy ze słuchem. Najbardziej jednak dobija mnie jego alergia.Uczulony jest na prawie wszystko i najgorsze,że testy skórne nic nie wykazały tylko badania z krwi. Teraz po prostu sprawdzamy na co ma alergię pokarmową. Na pewno to:mleko,białko jaja,ryba,orzechy cytrusy,czekolada,kurczak,soja,pomidory,kiełbasa też zaczyna dawać siwe znaki. Nie wiem co dalej mu dawać jeść ani tym bardziej jak mu pomóc i oczywiście czego się jeszcze wystrzegać.Zauważyłam,że jeśli coś jest nie tak to ma temperaturę,silne gazy i odruch wymiotny. Nie ma wcale żadnej wysypki ani skazy nic ideał dlatego tez tak ciężko dowiedzieć się co go uczula.
Dlatego proszę Was o radę i wskazówki dla mnie w diecie dla małego i co jeszcze mogę mu podawać z leków aby mu ulżyć. Bardzo dziękuję za wszelkie rady.

39 odpowiedzi na pytanie: Nietypowa alergia pokarmowa!!

  1. Leki lekami, ale najważniejsze jest dojść, co mu szkodzi, bo niestety wymioty mogą być bardzo niebezpieczne dla organizmu dziecka. Czy to na pewno alergia?
    Wiem, że w tym wieku ciężko Ci będzie to zrobić (nie jest to jednak niewykonalne), ale jeśli to faktycznie pokarmówka, w miarę możliwości powinnaś wprowadzić dietę eliminacyjną, tak by spróbować stwierdzić, co mu szkodzi.
    Ogranicz liczbę składników pokarmowych i jednocześnie, za pomocą testów z krwi spróbuj wytropić alergeny.

    Niestety, Twoja sytuacja jest przykładem zbytniej ufności w lekarzy i często bagatelizowania problemów. Nie chcę byś sobie robiła jakieś wyrzuty, bo nie każdy ma szczęście trafić na dobrych specjalistów i nie każdy ma w sobie dość siły na walkę i chęci oraz możliwości dochodzenia do wielu rzeczy samemu. Chcę tylko jeszcze raz zwrócić uwagę innych na to, by nie lekceważyli pojawiających się oznak i nie wierzyli ślepo lekarzom. Diagnozy trzeba szukać i konsultować z kilkoma specjalistami. U małego dziecka łatwiej jest dojść co i jak, pomimo, że często jest ono jeszcze w takim wieku, że nie potrafi zasygnalizować problemu,. Łatwiej jest wyselekcjonować alergen pokarmowy jeśli się podejrzewa alergię niż u starszego dziecka, którego dieta jest już bogata.
    Wiele raz pisałam już na ten temat i nie raz zostałam skrzyczana za to, że namawiam do drążenia tematu i wprowadzania diety. Niektóre mamy prawie mnie zwymyślały, uważając, że je atakuję. A ja podkreślam po raz kolejny – nad alergią (cały czas piszę to wszystko zakładając, że macie 100% pewność, że to właśnie ona, a nie inne schorzenie) nie wolno przechodzić do porządku dziennego, bo może się to zemścić. I to nie nas, ale na naszych dzieciach, które nie są winne niczemu.

    A Ciebie pocieszę. Jak dojdziecie do tego, co jest sprawcą, to o ile będzie to faktycznie pokarmówka i mądrze zajmiecie się problemem, to uda Wam się w znacznej mierze wyeliminować problem. Podstawa to wyeliminowanie trucizn. Moje dziecko było w znacznie gorszej sytuacji od Twojego. Było uczulone na dużo, dużo więcej alergenów (i to bardzo podstawowych) i nie tylko pokarmowych, ale i wziewnych i kontaktowych. Do tego ma atopowe zapalenie skóry. I teraz, po kilku latach walki (pierwszy raz problemy alergiczne pojawiły się jak mały miał 3,5 m-ca) jest zdecydowanie lepiej. Nie powiem, dojść do tego nie było łatwo, ale tego, co było kiedyś, z tym, co jest teraz, nie ma nawet co porównywać. Tak więc uszy do góry. Podrąż temat, czytaj etykiety, podejdź sumiennie do tematu i wyjście się znajdzie.

    P. S.
    Kiełbasy moje dziecko jeszcze nigdy w życiu nawet do ust nie wzięło. Z wędlin je tylko polędwicę sopocką i czasem, ale to rzadko, sprawdzoną szynkę.

    • Tak mi jeszcze przyszło do głowy – sprawdzaliście pasożyty?

      • Mata_Hari. Bardzo dziękuję ci za odpowiedz.Wcale nie zamierzam cię bluzgać ani krytykować twoich rad bo sama mam dziecko starsze z astmą z powodu wcześniejszego złego leczenia. Myślałam, ze wiem wszystko aby nigdy nie dopuścić do takiej sytuacji z młodszymi dziećmi. Pomyliłam się. Mój najmłodszy syn nie przejawiał wcale,żadnych oznak alergii.Żadnej wysypki,uczulenia,biegunki,nic kompletnie nic.Jak tylko pamiętam ciągle miał chore uszka.Leczyłam go samymi antybiotykami i tonami innych leków.Zyrtek,calcium itp to stała dieta jego. Na domiar złego robiliśmy mu prywatnie badania Ige,Iga,Igm i wyniki wyszły w normie.Konsultowałam się z wieloma lekarzami.Robiliśmy badania na pasożyty nawet z krwi na glistnicę i wszystko ujemne. Mieliśmy kilka różnych diagnoz i zawsze nie trafione.Doszło do tego,że jest po dwóch operacjach na uszka i ma dreny i podcięte migdałki. Ma niecałe dwa latka.Leżeliśmy 2 tygodnie w W-wie w CZDz. Porobiono mu badania i potwierdził się panel pokarmowy,Na badaniach z krwi potwierdziło się,że jest uczulony.Kwestia tylko na co jeszcze.Odstawiłam mu prawie wszystko,wyeliminowałam wszystkie znane alergeny ale dalej coś jest nie tak.Znowu ma katar,płacze po nocach,wacha się temperatura,jest niespokojny i trze uszka. Boję się aby znowu się uszy nie zapełniły płynem.Wiem,że mimo drenów może tak się stać dlatego taka rozdrażniona jestem.A lekarze uważają,że to już moja fobia i przewrażliwiona jestem. Powiedz jeśli to nie tajemnica jakie u was lekarze przepisują leki antyalergiczne. Bo ja znam tylko zyrtek i claritine. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedż.

        • kielbasa to taka mieszanaka wszystkiego ze nie trudno byc chyba na nia uczuonym jesli juz duzo alergenow wytropilas

          ja tropilam u odbu od poczatku – od kiedy karmilam i sama jadlam
          zaczynalam powolutku ze wszystkim bo moj maz jest alergikiem wiec wiedzialam ze jest spora szansa ze dzieci beda tez

          musze przyzanc ze dieta moja matki karmiacej byla masakryczna i potem dzieci tez na dosc ograniczonej jechaly
          ale szymon z pokarmowki juz mi wyrosl
          sama to widze i testy potwierdzaja

          a byly pomidory ryby jajaka mleko i przetwory seler morele brzoskwinie orzechy czekolada itd
          michal od poczatku chyba mniej pokarmowy ale wziewne alergeny mu solidnie daja sie we znaki

          walczymy leczymy
          starszy tez po wycieciu migdala
          odrobaczam co jakis czas profilaktycznie bo badania nie wykazaly pasozytow ale widze ze po odrobaczeniu bywa lepiej

          i tak sie bujamy

          ale u nas to wszystko jednak pestka w porownaniu z tym co slysze jest u dziewczyn

          a ten refluks jest stwierdzony przez gastroenterologa?
          jest szansa na samoistne cofniecie?
          moze przez refluks ma problemy z uszami i goraczki – to bardzo prawdopodobne

          • dorotka1.Dziękuję ci za odpowiedż. Tak syn ma refluksa stwierdzonego i leczył się u gastrologa. Na ostatniej wizycie pani doktor stwierdziła,że skoro nie ma poprawy a bierze leki to nie może to być przyczyną jego częstych infekcji i choroby. Nie wyklucza,że mogło to się w jakimś stopniu przyczynić do choroby uszu ale nie powinno znacząco wpływać przy zastosowaniu odpowiedniej diety i sposobu karmienia. Ma już 2 latka a taki rodzaj nieprawidłowości zdarza się raczej u niemowląt. Nie ma na tyle silne aby trzeba było ingerencji chirurga. Powoli eliminuję wszystko co się da ale może nie wiemy do końca na co jest uczulony dlatego taka huśtawka.Ale się nie poddam i w maju wywalczę następne badania w CZDz w W-wie.

            • Niedawno dowiedziałam się, że moja córka jest uczulona na pszenicę (w życiu bym tego nie zgadła!).
              Ma też nietolerancję laktozy (to wiedziałam już prawie od jej urodzenia).
              Przebadałam ją ostatnio na różne strony. Wybrałyśmy się też do pediatry-homeopaty.
              Tak się złożyło, że wyniki badań otrzymałam po wizycie u homeo.
              I badania w zasadzie potwierdziły wszystko co lekarz homeo powiedział.
              P. ma prawdopodobnie sito zamiast jelit (zniszczone kilkoma latami spożywania pszenicy), ma poważne niedobory minerałów, witamin, żelaza.
              Ma wątrobę mocno obciążoną lekami.
              Konsekwencją tych wszystkich atrakcji jest poważny ubytek odporności
              Jest teraz na ścisłej diecie bezpszennej, bezmlecznej i bezcukrowej (na razie głównie w celu odbudowania kosmków jelitowych – co będzie potem, zobaczymy).
              I zaręczam, że warto wyeliminować bardzo dużo rzeczy – bo efekty u Ptysi widoczne są już po 2,5 tygodnia diety.
              Nie jest jeszcze cudnie, ale jest znacznie lepiej.
              Nie ma ataków duszności, zniknęło pokasływanie (tfu, tfu przez lewe ramię 😉 ), brak wiecznego przytkania gdzieś wysoko – jakby w zatokach, znacznie zmniejszyły się sińce pod oczami, Ptyśka lepiej śpi.

              Ponieważ alergenów na które reaguje Twój syn może być kilka/kilkanaście, to pewnie trzebaby zacząć od poważnego ograniczenia spożywanych produktów, przetrwać tak ze 4 tygodnie, jeśli wszystko będzie ok to wprowadzać kolejne produkty po jednym i obserwować przez 3-4 tygodnie – jak niemowlakowi.
              To dość niewygodne, ale chyba najrozsądniejsze. Szczególnie że mały ma 2 latka, więc zgaduję, że jest w domu a nie w przedszkolu.
              W przedszkolu wprowadzenie takiej diety to nie lada sztuka. Nam się udało dzięki życzliwej pani kucharce w przedszkolu – której będę wdzięczna zawsze, zawsze, zawsze 🙂

              • mialam znajoma z dzieckiem z alergia na pszenice i 4 miesiace diety przywrocily dziecko do zdrowia
                i nie bylo to nic wspolnego z glutenem – wtedy to byl tez dla mnie szok

                • takie produkty jak kiełbasa pomidory czekolada, itd zawierają duże ilości histaminy lub powodują jej uwalnianie.
                  Mojej córce po spotkaniu z silnie uczulającym ją alergenem też zdarzyło się dostać temperatury i wymiotować.

                  • Zamieszczone przez PANIUSIA69
                    Mój najmłodszy syn nie przejawiał wcale,żadnych oznak alergii.Żadnej wysypki,uczulenia,biegunki,nic kompletnie nic.Jak tylko pamiętam ciągle miał chore uszka.Leczyłam go samymi antybiotykami i tonami innych leków.Zyrtek,calcium itp to stała dieta jego. Na domiar złego robiliśmy mu prywatnie badania Ige,Iga,Igm i wyniki wyszły w normie.Konsultowałam się z wieloma lekarzami.Robiliśmy badania na pasożyty nawet z krwi na glistnicę i wszystko ujemne. Mieliśmy kilka różnych diagnoz i zawsze nie trafione.Doszło do tego,że jest po dwóch operacjach na uszka i ma dreny i podcięte migdałki. Ma niecałe dwa latka.Leżeliśmy 2 tygodnie w W-wie w CZDz. Porobiono mu badania i potwierdził się panel pokarmowy,Na badaniach z krwi potwierdziło się,że jest uczulony.Kwestia tylko na co jeszcze.Odstawiłam mu prawie wszystko,wyeliminowałam wszystkie znane alergeny ale dalej coś jest nie tak.Znowu ma katar,płacze po nocach,wacha się temperatura,jest niespokojny i trze uszka. Boję się aby znowu się uszy nie zapełniły płynem.Wiem,że mimo drenów może tak się stać dlatego taka rozdrażniona jestem.A lekarze uważają,że to już moja fobia i przewrażliwiona jestem. Powiedz jeśli to nie tajemnica jakie u was lekarze przepisują leki antyalergiczne. Bo ja znam tylko zyrtek i claritine. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedż.

                    Leków antyalergicznych jest obecnie na rynku cała masa. Możesz sobie zajrzeć np. tutaj i poczytać:
                    A co do dziwnych reakcji organizmu i problemów z postawieniem diagnozy, to niestety czasem tak bywa, że objawy są nietypowe i przez to trudno wpaść na to, co może być przyczyną. Mój Michał np. m.in. jest uczulony na gluten. Ma go w III klasie, ale oznaki tego są bardzo nietypowe. U niego alergia na ten składnik objawia się słabym, w zasadzie znikomym przybieraniem na wadze. Nie skarży się na bóle brzucha, nie ma wymiotów, biegunek, ani innych typowych, jelitowych objawów. Gdyby nie testy z krwi, w życiu bym chyba na to nie wpadła. Tak więc, jak widać każdy organizm może reagować na swój własny sposób.
                    Kiedyś tu już pisałam o mojej koleżance, która od wielu, wielu lat bardzo chorowała i cierpiała na różne, poważne dolegliwości. Zawsze była przeraźliwie chuda, a w jej organizmie pojawiły się guzy, które lekarze sprawdzali nawet pod kątem nowotworów. Stale cierpiała na różnorakie bóle. Lekarze badali ją i dociekali co jest grane. Nikt nie umiał jej pomóc. Dopiero kiedyś, już jako dorosła dowiedziała się zupełnie przypadkiem o celiakii i przebadała się w tym kierunku. Okazało się, że jest właśnie celiakiem, a jej organizm przez nieprzestrzeganie diety został TOTALNIE wyniszczony. Dwa lata temu wyszła za mąż, ale czy kiedykolwiek będzie mogła mieć dzieci nie wiadomo. Najpierw musi stoczyć poważną walkę o uratowanie własnego organizmu, a to może potrwać i czy się w ogóle uda nie wiadomo 🙁

                    • Bardzo dziękuję wam za rady,na pewno bacznie wszystko przeanalizuję.Dietę to on ma już jakiś czas i niestety z czasem odpadają kolejne produkty.Już zastanawiam się czy aby nie jest uczulony na jakieś konserwanty które znajdują się w produktach spożywczych. Mały ma okrojoną na maxa dietę.Je tylko te produkty które nie powinny na niego oddziaływać. Bynajmniej nic nie zauważyłam. Staram się znaleść lekarza z powołaniem i doświadczeniem w tej dziedzinie i nie od puszcze a sama też zaczynam walkę o jego zdrowie.Dziękuje za wsparcie trzeba mi tego tym bardziej że na męża nie mam co liczyć.

                      • Oj tak konserwanty i barwniki mogą mocno uczulać ! A jest ich pełno w produktach spożywczych. Proponuję odstawić słodycze ( zdradzieckie żelki, lizaki itp. ), przyprawy typu vegeta, kostki rosołowe. Moja Nadula też jest uczulona na pszenicę ( nie gluten). Trzeba uważać na wędliny, kiełbasy, pasztety odstawić. Chleb żytni zazwyczaj też ma w sobie mąkę pszenną, więc zostają wafelki ryżowe, kukurydziane. Warto zwrócić też uwagę na owoce – u nas oprócz cytrusów są to jabłka. Nadia miała gorączkę jednodniową przy alergii krzyżowej – pokarmowa + wziewna.
                        Podstawowa rzecz to czytanie etykiet. Mam nadzieję, że mleczko, które pije Twój synek to nutramigen / bebilon pepti , a nie HA ?
                        Życzę dużo wytrwałości w tropieniu.
                        Pozdrawiam,

                        • moze warto samemu robic wedlinki pasztety i piec pieczywo
                          nie jest to takie trudne

                          • Oczywiście, wtedy wiesz co jesz 🙂

                            • Witam was wszystkich!!
                              Dziś znowu byłam u lekarza. Mały ma nasilone objawy alergii,świszczący oddech i lekkie duszności. Pojechałam do innej pani doktor,popatrzyła na wypisy i zaleciła STAŁE leczenie. Mamy teraz 2 lub 3 razy dziennie jeden lek a drugi 3X dziennie.Dodatkowo mamy założyć zeszyt i wpisywać wszystko.Jakie leki ile razy jaki lekarz i mają podbijać się pieczątkami. Na dodatek nie mam całkowicie wszystko eliminować,mamy powoli dawać to co wycofane i w razie potrzeby notować jego reakcję na produkt. Miejmy nadzieję,że mu to coś pomoże bo już mi ręce opadają. Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie porady,czekam na inne ciekawe porady.

                              • Czyli macie zaleconą całkowitą obserwację. Sugeruję zapisywanie nie tylko, co dziecko zjadło, ale również, gdzie przebywało i czym się zajmowało, plus jego zachowanie, czy było spokojne, jak spało, itp. bo skoro są problemy wziewne, to nie tylko pokarm się liczy.

                                • Przepraszam za dłuższą nieobecność ale tak jakoś wszystko wyszło,że nie miałam dostępu do kompa. Mały na nowo ma leki na refluksa-odczyn kwaśny,bierze bioprazol codziennie wieczorem,dodatkowo jest na stałe na lekach alergicznych i inhalacjach. Teraz dodatkowo okazało się,że ma anemię a jego poziom żelaza wcale nie jest w granicach normy.Dziś odebrałam także wyniki z kału na grzyby i niestety wynik dodatni.Wyhodowano CANDIDA ALBICANS Kolejne leki i oczywiście wielki niepokój czy aby na pewno to nie wpływa na jego stan zdrowia.Już trochę jestem zmęczona tym bieganiem i załatwianiem wszystkiego samej ale nie widzę innego wyjścia bo jakoś lekarze nie bardzo kwapią się aby zrobić coś ponad standartową usługę medyczną.

                                  • przerost grzyba w organiźmie na pewno nie wpływa korzystnie, na gazecie jest forum dla candidowców, tam na pewno znajdziesz wiele informacji z życia wziętych.
                                    Co do lekarzy niestety tak jest jak sama nie wywalczysz to nic nie dostaniesz ponad, przechodziłam przez to gdy dziecko zaczeło mi chorować i skamlałam o dodatkowe badania lub robiłam je prywatnie :(. Nie u wszystkich oczywiście, na swojej drodze miałam to szczęście do tych co przejęli się i pomogli 🙂

                                    • Dzięki za radę ale jakoś nie wiem o jaką gazetę ci chodzi. Pozdrawiam. Pa.

                                      • Zamieszczone przez PANIUSIA69
                                        Dzięki za radę ale jakoś nie wiem o jaką gazetę ci chodzi. Pozdrawiam. Pa.

                                        to już podaję link

                                        • Bardzo dziękuję;)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Nietypowa alergia pokarmowa!!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general