Niski przyrost wagi i kolka

A u nas ciagle jakies zmartwienia… Jak tak dalej pojdzie to depresja murowana. Caly dzien dzisiaj rycze…

Tym razem o Klarze…
Klara urodzila sie duza z waga 4975g. W piatek stuknie nam miesiac, a ona jeszcze nie odzyskala wagi urodzeniowej. Dzisiaj wazyla 4930g. Przez ostatni tydzien przybrala 30g. Wczesniej po 120 g i 20g na tydzien, wiec naprawde niewiele…
Od poczatku byly problemy ze ssaniem. Nie bylo odruchu ssania, ale pozniej jakos zalapala, o co w tym chodzi i teraz juz potrafi ssac. Nie wiem jednak, na ile efektywnie.
W drugim tygodniu pojawily sie kolki. Zaczelismy stosowac kropelki Minifoam (jedyny lek na kolki w Szwecji) i na poczatku byla poprawa. Teraz jest znowu zle, ale ja nie wiem czy to aby na pewno jest dalej kolka. Klara co wieczor o stalej porze odmawia jedzenia. Niby jest glodna i szuka piersi, ale gdy przystawiam ja do piersi pociagnie dwa razy i krzyczy jak oparzona. Slyszy sie tez bulgoty w brzuszku. Nie mam jednak charakterystycznego prezenia i podciagania nozek i jak tylko odstawi sie ja od piersi bardzo szybko sie uspokaja i czesto zasypia. Nie jest to wiec ryk non stop. Amelia byla kolkowa, wiec wiem jak to jest. Jezeli nie kolka, to co to jest? Taki stan niejedzenia moze trwac i 5 godzin (mniej wiecej miedzy 19 i 24). W nocy i w ciagu dnia generalnie nie ma problemu, ssie spokojnie bez zadnego placzu. Czasami zdaza sie tez przedpoludniem. Nie jest to problem braku pokarmu. Przy takich wieczornych probach karmienia wszystko dookola jest w mleku. Klara zaciaga i puszcza piers, wiec mleko zalewa wszystko dookola. Gdyby brakowalo pokarmu, to chyba by tak nie bylo?
Probowalam sciagac i dawac z butelki, ale ja jestem z tych, co maja awersje do laktatora i sciaganie jest dla mnie meczarnia. Jestem w stanie w mekach uciagnac 150 ml. Klara wypijala bez problemu ok. 100 ml. Probowalam 3 razy.
Klara w nocy bardzo dobrze spi. Musze nastawiac budzik, zeby ja budzic na karmienia. Karmie okolo polnocy, ok. 3 i 6 rano. Trudno jest ja wybudzic i najczesciej bardzo szybko zasypia, wiec podejrzewam, ze te nocne karmienia sa malo efektywne. Rozbieram ja praktycznie do pampersa i masuje przy karmieniu dlonie i stopy (to rada tutejszej poloznej).
W przychodni mnie stresuja tym niskim przyrostem wagi, ale nie sa w stanie nic mi pomoc (o szwedzkiej sluzbie zdrowia duzo by pisac…). Nie trzymam przy karmieniu jakiejs specjalnej diety, bo takowej sie tutaj nie zaleca. Po prostu staram sie jesc rozsadnie, nie przyprawiam za duzo i pewnych potraw unikam. Do wczoraj jadlam produkty mleczne, ale postanowilam je odstawic. Dlaczego wlasciwie zaleca sie niejedzenie produktow mlecznych przy karmieniu? Chodzi o wykluczenie laktozy czy bialka krowiego?? Jedno i drugi mi do konca nie pasuje, albo jestem niedouczona… Wyklucznie laktozy krowiej nie wyeliminuje przeciez laktozy z mojego mleka, nieprawdaz? Jezeli chodzi o bialko, to czy Klara nie powinna miec jakiejs wysypki, gdyby byla na nie uczolona?

Amelie karmilam przez 10 miesiacy. 5 miesiacy tylko piers. Byly przysrosty wagi i o 500g na tydzien…

Jest ktos w stanie cos mi poradzic?
Za rady typu: “Przestaw ja na butle, to nie tragedia” jednak dziekuje…

Bożka, Amelia i Klara

29 odpowiedzi na pytanie: Niski przyrost wagi i kolka

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

W odpowiedzi na:


gdy przystawiam ja do piersi pociagnie dwa razy i krzyczy jak oparzona. Slyszy sie tez bulgoty w brzuszku. Nie mam jednak charakterystycznego prezenia i podciagania nozek i jak tylko odstawi sie ja od piersi bardzo szybko sie uspokaja


jak zasysa to jelita zaczynaja pracowac (dlatego wiekszosc kup jest PO jedzeniu lub w trakcie), jezeli w jelitach zalega niestrawiona laktoza z poprzedniego karmienia, to jest tam tez duzo gazu, ruch jelit wywolany ssaniem powoduje przemieszczanie sie tego gazu i niestrawionego mleka i to powoduje bol – tyle w kwestii obnizonej tolerancji laktozy.

Piszesz, ze uspokaja sie po odstawieniu – jelita przestaja bolec – ssanie z piersi wymaga wiekszej pracy niz z butelki, wiec wysilek jest wiekszy i napiecie miesni itd. Z butelki pewnie jej latwiej leci, jest w stanie szybciej zjesc te 100ml i tylko dlatego je zjada. jakby lecialo tak wolno jak z piersi – to jezeli Klara ma obnizona tolerancje laktozy to pewnie bylby taki sam efekt – puszczalaby szybko. Poza tym w butelce dosatje juz mleko wymieszane, z piersi na poczatku leci czysta laktoza.

Nietolerancja/obnizona tolerancja lakotzy wynika z niedostatecznej produkcji laktazy przez organizm – moze miec forme wrodzona – i jest to niski odsetek oprzypadkow (ale jest dziedziczne – przepytaj tesciowa i mame o karmienie Was i rodzenstwa) lub tez przejsciowe i moze minac po np. 3 m-cach.

U nas nie minela przez 2,5 roku, ale nie ma juz tragedii po szkalnce mleka na dobe w dwoch dawkach – jest normalnie przyswajana tylko pojawiaja sie baki.

– jaki i ile kup robi Klara, jak z ich aromatem?
– czy baki sa bezwonne?
– ile robi siku?

Mozesz obnizyc ilosc laktozy w mleku sciagajac pierwsze mleko i karmiac dopiero tym tlustym – to pierwsze to czysta laktoza.

marcowe szpileczki

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

U nas objawy sie poglebialy, najpierw byly normalne kupy i kolki, z czasem doszly wlasnie placze w trakcie karmienia i zielone, wodniste strzelajace kupy.
Na poczatku ulewala, potem ulewala bardzo, potem wymiotowala – cecha charakterystyczna bylo, to ze ulwala zaraz po karmienia ale scietym mlekiem – czyli niestrawionym z poprzedniego karmienia.

Na wadze przybrala dopiero po przejsciu na nutramigen

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Rozwazam nietolerancje laktozy, ale…
1. dlaczego nietolerancja mialaby sie objawiac tylko wieczorem? To dopiero poczatek i problem sie poglebi i poszerzy na caly dzien?
2. Klara nie ulewa i nie wymiotuje.
3. Bączy, ale w granicach normy i nieśmierdząco.
4. Kupy sa przepisowe. Zolte i lekko granulaste. Jest tylko czasami problem z ich wychodzeniem. Czasem jest 5 kup na dobe, a czasem tylko jedna.

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Bozka, nie wiem czy to nietolerancja,
u nas nie bylo z dnia na dzien cyrku, tylko sie poglebial. Doskonale pamietam pierwsza kolke – regularna wieczorna – miesiac pozniej trwala 22h. Jak mloda miala ze 3 tygodnie to kupa jej sie zmieniala – uwazalam ze jeszcze jest prawidlowa.
Jak dzis pamietam, jak przyszla do mnie kolezanka z synem miesiac starszym mloda miala wtedy 4 tygodnie i byla nadal karmiona tylko piersia z przyrostem wagi 80-100g/tydz) i oba nasze sie obesraly rownoczesnie i jak bardzo bylam zaskoczona innoscia jego kupy. Niby konsystencja ta sama – jeszcze wtedy nie byly plynne tylko luznijesza musztarda – ale nasza byla ciemnobrazowa-zielonkawa, a jego musztardowa – wtedy pojelam jak glebokie jest okreslenie “musztradowa”.
Dwa tygodnie potem miala tylko zielona, wodnista, pieniaca sie kupe, smierdzaca potwornie i robiona z potwornym trudem i bolu.

Obserwuj Klare.

Zycze z calego serca, zeby zazela przybierac i zeby jej wszystko minelo.

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

W odpowiedzi na:


ssanie z piersi wymaga wiekszej pracy niz z butelki, wiec wysilek jest wiekszy i napiecie miesni itd. Z butelki pewnie jej latwiej leci, jest w stanie szybciej zjesc te 100ml i tylko dlatego je zjada.


Przy piciu z butelki jest taka sama reakcja. Testowalam wczoraj wieczorem.

W odpowiedzi na:


Nietolerancja/obnizona tolerancja lakotzy moze miec forme wrodzona – i jest to niski odsetek oprzypadkow (ale jest dziedziczne – przepytaj tesciowa i mame o karmienie Was i rodzenstwa) lub tez przejsciowe i moze minac po np. 3 m-cach.


Maz mial straszne kolki, a ja bylam podobno strasznym niejadkiem. Nie chcialam ssac piersi i bylam strasznie chuda. Dokarmiano mnie mlekiem prosto od krowy

W odpowiedzi na:


ile robi siku?


Trudne pytanie… Nie licze wymienianych pieluch, ale w moim odczuciu siku Klara robi sporo. Ja caly czas podejrzewam, ze Klara po prostu za malo je. Ta teoria jednak mi troche nie pasuje wlasnie ze wzgledu na ilosc zasikanych pieluch i fakt, ze mam ciagle w piersiach sporo mleka.

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

W odpowiedzi na:


Maz mial straszne kolki,


no własnie – pytanie czy kolki czy nietolerancje/obnizona tolerancje. Te 30 lat temu nie bylo diagnostyki nietolerancji “dziecko ma kolke” a ze kolka trwala rok… A biegunka tez…

marcowe szpileczki

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

u nas przy nietolerancji laktozy były takie same cyrki przy piersi tyle, że prawie za każdym razem. na moje mleko z butelki reakcja była lepsza ale ból brzucha i kupy się nie zmieniły

Aniołek (8.2003) i Filipek (19.05.2006)

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

To u Was jest i skaza biakowa i nietolerancja laktozy?
U nas co raz gorzej… Krzyki przy karmieniu straszne. Kupy u nas nie ma juz dwie doby. Tak dlugo jeszcze nie bylo… Boje sie, co tam w koncu wyjdzie

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

mozesz zrobic probe – isc do pediatry wziac recepte na nutramigen czy inny posiadany w Szwcji hydrolizat bialkowy i podac przez 2-3 dni zamiast piersi a w tym czasi eodciagac.
Jezeli w ciagu tych 3 dni wszystko sie uspokoi ( a to widac – u nas w ciagu 2 dni bylo nowe,lepsze dziecko) to podejmiesz decyzje co dalej – albo sprobujesz wprowadzic karmienie mieszane (musialabys wtedy wycyrklowac metoda prob i bledow ilosc laktozy ktora nie szkodzi dziecku) albo przejsc na hydrolizat i zrobic prowokacje z laktoza za jakies pol roku.

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Rozwazam to. Jest Nutramigen na recepte. Ciekawa jestem, kiedy uda mi sie dostac do tego pediatry. Wiesz ile jest prywatnych pediatrow w 120-tysiecznym miesicie? … trzech. Jutro mam znowu isc do przychodni do tej pielegniarki od dzieci. Nagralam dzisiaj na video wieczorne karmienie Klary, bo jak jestem u niej to Klara zawsze ladnie je… Mam zamiar naciskac na nia, zeby wyslala mnie do jakiegos gastrologa.
Szpilki, obilo mi sie gdzies o uszy, ze nietolerancja laktozy moze byc przejsciowa po przejsciu infekcji. Wiesz moze, czy chodzi o podanie antybiotykow czy o chorobe jako taka? Ja mialam straszna grype, ktora rozwinela sie w dniu cesarki (na poczatku dolegliwosci jelitowe, a pozniej katar i kaszel). Ledwo sie wygrzebalam, zlapalam znowu jakiegos wirusa. Dopiero, co ozdrowilam. Zastanawiam sie, jaki wplyw mialo to na Klare. Nie miala objawow grypy, troche jej tylko furkotalo w nosie.

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

moze miec forme przejsciowa po kuracji antybiotykowej i w czasie rotawirusow, bo wtedy zaburzona jest praca/flora/funkcjonowanie jako takie jelit.

Twoje przeziebienie nie ma nic do tego.

Furkotal jej w nosie pokarm – normalne u noworodkow.

marcowe szpileczki

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

W Polsce mozna kupic awaryjnie nutramigen bez recepty ale wtedy jest 100% platny – o ile mnie pamiec nie myli i nie zmienili czegos w przepisach…

marcowe szpileczki

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Nie nie zmienili i pamięć Cię nie myli – Nutrę w Polsce można kupić bez recepty, ale wtedy jest pełnopłatna.

Michaś 09.05.04

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

U mnie nie bylo to zwykle przeziebienie. Mialam 2 dni biegunke, straszne wzdecia i takie klujace bole brzucha. No ale jezeli Klara nie miala jako takich objawow ( w okresie, kiedy chorowalam, byla bardzo spokojna), wiec raczej wirusa nie zlapala.
A w nosie nie furkotal pokarm, bo wyciagalam frida brzydkie ziolone gile. Trwalo to jednak krotko i nie bylo uciazliwe.

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Bozena,
jak ja mialam z mloda cyrk to kazali mi jeszcze wykluczyc: zapalenie ucha i zakazenie drog moczowych.
Zapalenie ucha powoduje bol przy ssaniu u dziecka, a zapalenie drog moczowych milion innych atrakcji.

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

O zapaleniu drog moczowych tez slyszlalam.
Niewiele dzisiaj wskoralam. Video w koncu nie pokazalam, bo jakos na filmie malo dramtycznie bylo. Kobieta wiec znowu wciskala mi kity, ze moze wieczorem malo pokarmu mam i takie tam. Klara jakims cudem przez ostatnie 3 dni przybrala 80g , wiec ten argument odpadl. Wciskalam wprawdzie, ze to moze tyle ta trzydniowa kupa wazy, ale to nic nie dalo. Kobieta sie upierala, ze Klara nie wymiotuje, nie ma brzydkich kup, wiec to nie moze byc nietolerancja. Zgodzila sie w koncu, ze wysle mnie do lekarza w przyszly wtorek, jezeli bedzie kiepski przyrost wagi i nie bedzie poprawy przy kolce (minie dokladnie tydzien, jak bede na diecie bezmlecznej).
Wazylam tez Klare przed karmieniem i po karmieniu. Roznica byla 8g.
A tak ogolnie to dzisiaj super dzien jest! Cudna letnia pogoda, wrocilysmy wlasnie ze spaceru. Amelia w swietnym humorze. Klara taka spokojna. Karmienie bez krzykow. Klara lezy teraz na macie i sie rozglada. Pierwszy raz tak jest.

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

to moze bedzie dobrze?
czego z calego serca zycze 🙂

Kupa troche wazy pewnikiem.

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Dobrze niestety nie bedzie.
U nas wczoraj bylo tragicznie. Chyba najgorszy dzien od narodzin Klary. Zaczelo sie juz o 15 i krzyczla nawet miedzy probami karmienia. Bulgoty i gazy byly straszliwe, a nie jadlam nic nowego czy dziwnego. Kupa wyszla na 4 raty. Kolor normalny, ale nienormalnie smierdzace (nie byl to kwasny zapach).
Coz wyglada na to, ze dieta bezmleczna nie pomoze. W 5 dniu diety powinno byc przeciez lepiej, a nie gorzej? Od wczoraj przed kazdym karmieniem sciagam 10 ml mleka. Sprawdzilam, ze nutramigen mozna kupic tez bez recepty, ale wtedy placi sie pelna sume czyli tak samo, jak w Polsce.

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

sama rozkosz…

ale wyglada na to, ze idziesz naszym szlakiem 🙁

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Dzisiaj przez caly dzien udalo mi sie nakramic ja jeden raz… Po czym Klara wszystko zwymiotowala (fontanna wymiocin) . W tym momencie zdecydowalam sie na nutramigen. Podalismy 2 razy. Dosyc opornie idzie. Za pierwszym razem udalo sie wcisnac 80ml, za drugim tylko ok. 40 ml. Mleko na razie sciagam.
Wyglada na to szpilki, ze masz racje

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Bozena, ja mieszalam nutramigen z moim mlkiem – pierwsze karmienie jedna miarka, w drugim kamrieniu dwie miarki, trzecie pol na pol, wieczorem juz odrobina mojego mleka w nutramigenie byla, w nocy juz jadla sam nutramigen – w drugiej dobie juz czysty nutramigen i doleglowisci jak reka odjal przeszly…

Moze jednak sie myle.

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

tzn. rozpuszczac jedna miarke w moim mleku czy rozpuszczac w wodzie i dolewac do mojego mleka?

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

w wodzie rozpuszczac.

Młoda wogóle nie chciała tknac nutramigenu ale tez chyba byla starsza od Klary i musialam robic 30ml nutramigenu do 100ml mleka a ona wypijala na raz 60ml tylko. potem 60ml nutramigenu na 80 ml mleka
potem 60ml nutramigenu na 60ml mleka itd.

marcowe szpileczki

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Bozena jak Klara?
napisz cos prosze.

marcowe szpileczki

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Boje sie cokolwiek napisac, bo nie wiem, czy jeszcze nie za wczesnie na radosc. Mamy sie dobrze, zarowno Klara fizycznie, jak i ja psychicznie. Obiecuje napisac po wazeniu w piatek.

Bożka, Amelia i Klara

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

tak, u nas jest i to i to 🙁 czytam Twoją wymianę postów ze szpilki i kibicuje Ci gorąco..wiem przez co przechodzisz bo ja płakałam przy każdym karmieniu razem z Filipem. On się darł i mnie drapał po paru łykach a ja przez godzinę próbowałam go namówić do jedzenia i nikt w szpitalu nie wpadł nawet na to, że jego może coś boleć. Wszyscy mówili, że jest leniwy i że musze go zmuszać..nawet wiązały mu ręcę w szpitalu i całego jego żeby się nie rzucał a on wtedy się darł i wymiotował. Do tego wzbudzali ze mnie straszne poczucie winy, że nie chcę w takiej sytuacji karmić piersią i że jestem złą matką przez to a to bolało 🙁 koniec końców tak jak pisze szpilki, już od podania NANa Filip się zmienił a jak przeszliśmy na Nutramigen to okazało się, że mam anioła a nie wrzaskunka 🙂
kupa waży sporo, bo jak Filip nie robił przez 4 dni to ważył prawie 100g więcej :-))

trzymam ciągle kciuki!

Aniołek (8.2003) i Filipek (19.05.2006)

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Niedziela:
Beznadzieja siegnela dna. Klara od dwoch dni krzyczy, nie mozna jej uspokoic. Pojawiaja sie wymioty i smierdzace kupy. Rezygnuje z karmienia piersia i zaczynamy podawanie nutramigenu.
Poniedzialek
Zdesperowana postanawiam dostac sie do jakiegos lekarza. Po kilku telefonach udaje sie, mamy stawic sie do szpitala na pediatrie. Waza Klare i zakladaja jej woreczek na badanie moczu. Jest maly spadek wagi i mamy dokladnie wage urodzeniowa 4975g. Czekamy na lekarza. Klara ciagle strasznie placze. Ja rano skolowana spakowalam butelke i nutramigen do torby, ale zapomnialam calej torby… Decyduje sie pokarmic Klare piersia. Klara pieknie ssie, zadnych krzykow i innych atrakcji. Na nasze karmienie przychodza dwie lekarki, kaze zwazyc Klare po karmieniu i przyjsc do gabinetu. Przybywa jej 20g! Rozne badania nic nie wykazuja. Lekarki przekonuja mnie, ze to nie jest nietolerancja laktozy. Gdyby to byla nietolerancja, Klara powinna wymiotowac i robic zielone wodniste kupy od poczatku, szczegolnie, ze byla dokarmiana mieszanka. Poza tym krzyki przy karmieniu byly glownie wieczorem, wiec to tez jest dziwne. Ich diagnoza: ostatnie atrakcje byly spowodowane infekcja wirusowa, bo takowa byla w domu + wyjatkowo wredna kolka. Mam wyluzowac i najlepiej dalej karmic piersia. Zatrzymuja nas w szpitalu na caly dzien. Sielanka: Klara je i spi. Wieczorem Klara kolkuje, ale da sie przezyc. Nosze ja w szalu mocno przytulona do siebie i kolysze. Wycisza sie i nawet zaczyna w polsnie ciagnac piers. Tak jest caly tydzien. Ogromna poprawa. Dzisiaj wazenie. Wynik sredni: od poniedzialku przybywa 85g.
Pielegnirka pociesza, ze potrzeba troche czasu zanim Klara dojdzie do siebie. Mam nadzieje, ze teraz bedzie juz tylko lepiej.

Bożka, Amelia i Klara

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

Super 🙂
Czyli wirus dziecko meczyl 🙂
Obuy tak dalej 😉

I szczescie,z e Wam oszczedzilo netolerancji laktozy 😉
Pewnie z okazji wirusa przejsciowa sie pokazala.

marcowe szpileczki

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Niski przyrost wagi i kolka

O matko wredne wirusisko, dziecko tak wymordować i matkę wymęczyć
Mam nadzieję, że to co zle już za Wami
Wszystkiego dobrego
Anai

Znasz odpowiedź na pytanie: Niski przyrost wagi i kolka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Jak to jest ?
Moja koleżnaka stara się o dzidziusia już kilka lat i co m-c wydaje się ,że to już pytała mnie czy na początku ciąży ma się takie same objawy jak na
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
MÓJ SEN
Dziewczyny dzisiaj miałam taki śliczny sen. a mianowicie śniło mi się że bylam na usg i widziałam 8 zarodeczków. Może nie koniecznie 8 bym chciala, ale chociaż jeden [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Macie czasami sny
Czytaj dalej