no i po obronie….

hejka kochane jakos przeżyłam ten stres…moja dzidzia też… Ale mnie kopało to maleństwo 😉
zdałam i jestem magistrem teraz tylko(albo aż ) mąż do dziekana pojedzie i pogada żebym znowu nie musiala sie tłuc taki kawał by mu dyplom jak najszybciej wydali…..przynajmniej pensje mi zwiększą a nie tak jak teraz 442 zł. masakra….buziaki

kate&dzidzia

5 odpowiedzi na pytanie: no i po obronie….

kaszanna Dodane ponad rok temu,

Re: no i po obronie….

GRATULUJE!!!!!!!!!!
Super sprawa i mam nadzieję że w końcu będziesz miała jakąś podwyżkę, bo moich szefów dyplom niestety nie ruszył 🙁
Pozdrawiam

Kaszanna i Maluszek (18.01.04)

akacja Dodane ponad rok temu,

Re: no i po obronie….

Gratuluje!
Ja też miałam się bronić w tym roku… najpierw w czerwcu ale mi się nie chciało, przełożyłam więc na wrzesień, a teraz stwierdziłam, że nie chcę stresować maleństwa… zobaczymy w czerwcu;)
Więc jeszcze raz gratuluje i przesyłam cieplutkie pozdrowionka

kasia-j Dodane ponad rok temu,

Re: no i po obronie….

Gratuluję!!!! Mnie to czeka chyba w przyszłym tygodniu 🙁 Nie wiem jak my to przeżyjemy. Zwłaszcza, ze moja obrona będzie z rocznym poślizgiem…

Dodane ponad rok temu,

Re: no i po obronie….

Gratulacje:)

Mnie to czeka za dwa tygodnie mniej więcej:)) mam nadzieję że Jaś poczeka i dopiero “po” pojawi się szybciutko na świecie:)) na wyrozumiałość komisji liczę;-))) ehhh

Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

an-ki Dodane ponad rok temu,

Re: no i po obronie….

Gratuluję! Ja będę sie bronić w czerwcu, a teraz jestem na etapie pisania (mam już 14 stron…). W grudniu moje dzieciatko przestanie mnie już kopać od srodka i będę miała jeszcze mniej czasu i motywacji do pisania… Mam nadzieję, że się jednak pożądnie do tego zabiorę…
Gratuluję raz jeszcze i pozdrawiam.

An_ki i Fasolka

Znasz odpowiedź na pytanie: no i po obronie….

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
pampersy
jak ciasno zakładać pampersy?? co założę pampersa małemu to i tak ciągle obsika się cały. Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Basiulec rokordzista!!!!
Jako, że wczoraj moja córa nie miewała się dobrze i zasnęła po wielkich trudach ok. godz.18, myslałam, ze będę miała budzenie z rana, a tu niespodzianka, przed chwilką wstałyśmy. Moje
Czytaj dalej