No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

Już wiem jak się nazywają te skurcze… Jak się je odczuwa? Kiedy się pojawiają? Czy są bolesne?
Może jeszcze ktoś napisze…

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

8 odpowiedzi na pytanie: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

mozesz miec nawet pare w ciagu dnia…przygotowuja macice do porodu.. A pod koniec ciazy czesciej..
u mnie sa bezbolesne../chyba w wiekszisci przypadkow/…brzusio robi sie taki twardszy na chwile..i taki naprezony..
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

mala103 Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

a przed porodem są jak bóle miesiączkowe tylko oczywiście 1000000000000000000 milionów mocniejsze powodzenia.

Ania i Alicja

aja Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

Wlasnie siedze na zwolnienu przez te skurcze i biore fenoterol (brrr okropienstwo…). Twardnieje mi brzusio jak chodze i pobolewa. Okazuje sie ze mam je za bolesne i za szybko, na szczescie jak leze to jest wszystko dobrze.

Madzia (Aja) + mała kruszynka (24 lub 16.09.03)!

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

Co oznacza za wcześnie?

Kamelia i Junior (-ka)
(14.10.2003)

agaw-22-07 Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

U mnie zaczęły się około 18 tygodnia i na początku spanikowałam tzn, pobiegłam do Ginekolożki i mówię, że brzuszek mi twardnieje na parę sekund kilka razy dziennie. Lekarka powiedziała mi, że to świetnie bo macica się gimnastykuje przygotowując się do porodu. Pytała czy przy tym mnie coś boli i jak się “wsłuchałam w siebie” stwierdziłam, że mnie to wcale nie boli ale jest jakoś tak dziwnie. Pani doktor odegnała złe myśli i do dziś przeżywam te twardnienia (31 tydzień) bez Nospy i leżenia ale mam koleżanki, które odczuwają przy tych skurczach ból, mają dodatkowo jeszcze jakieś niedobre objawy (małe rozwarcie albo są po cesarce) to wtedy niestety zostaje leniuchowanie ale generalnie najważniejsze nie denerwować się !!!!

Agnieszka i Maluszek
(22.07.2003 – prawdopodobnie pierwszy raz się zobaczymy!!!)

aja Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

Ponoc takie typowe bole powinny sie pokazac dopiero w 7, 8 miesiacu i maja byc bez bolesne. U mnie pokazaly sie na poczatku 6 miesiaca i bol uniemozliwia mi chodzenie, a twardnienie utrzymywalo sie do kilku godzin.

Madzia (Aja) + 80% dziewczynka (prawdopodobnie 18.09.03)!

iwi Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

Te skurcze nie są bolesne, może nieprzyjemne bo bardzo napinają skórę, objawiają się strasznym twardnieniem brzucha, wtedy jest on jak kamień. Taki skurcz trwa kilka-kilkadziesiąt sekund. W końcu ciąży jest to zupełnie normalne, ale nie powinno być tych skurczów więcej niż 10 na dobę, w innym przypadku trzeba brać fenoterol, żeby czasami nie przyśpieszyć porodu.

Iwcia i Laurusia urodzona 26.04

kama-k Dodane ponad rok temu,

Re: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

hej, ja wlasnie dzisiaj jestem swieżo po nagłej wizycie u mojej lekarki. Wczesniej mialam bezbolesne skurcze, ale ostatnio jakos wydawało mi sie, ze pojawiają się one chyba dość czesto. I dzisiaj w sklepie złapały mnie 3 silne skurcze juz bolesne. Wystraszylam sie i odrazu pojechalam do mojej ginki. Przepisala mi Fenoterol i wzieła posiew do badania, bo bardzo możliwe, że jest to spowodowane jakąs infekcja. Juz po jednej tabletce skurcze o wiele sie zmniejszyły, a bolesne sie w ogóle nie pojawiają (odpukać). Wystraszylam sie dzisiaj, bo bolały mnie do tego plecy tak jak podobno jest przy porodzie. Moja lekarka powiedziała, ze to dobrze ze przyjechalam do niej, bo takich skurczy nie wolno zaniedbywać. Po tej wizycie o wiele lepiej czuje sie psychicznie, bo wczesniej łzy ciekły mi bez opamiętania. Wazne jest zeby sie w siebie wsłuchiwac i pilnowac 🙂
Pozdrawiam
Kama_k i dzidziaszek (28.08.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: No to jeszcze raz – skurcze Braxtona-Hicksa

Dodaj komentarz

Wszystko o porodzie
jak jest na kopernika w krakowie?
witajcie, mam pytanie dotyczace warunków sanitarnych panujacych na Koprenika moze któras z was tam rodziła? jak dleko sa łazienki od sal i czy jest wystarczajaca ilość kabin prysznicowych. Moze
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
narodziny Franka
Udało mi sie wreszcie odpędzić męża od komputera wiec opisze swój poród. Zaczeło sie wszystko o 23.30 1 maja wróciłam do łóżka po siknięciu ledwo sie przekręciłam na bok i chlusnęły
Czytaj dalej