Nonkonformizm

Ostatnio dużo o tym myślę, wypłynęło przypadkiem, Bruni pewnie będzie kojarzyć skąd 🙂
Czy uważacie się za nonkonformistów? I czy lepiej mieć do czynienia z konformistą czy z non?
Czy konformiści rzeczywiście są bezkrytyczni? I tylko ulegają wpływom?
Czy nonkonformizm nie stał się obecnie modą?
Ja myślę, że nonkonformiści, przynajmniej Ci, których znam, to jednostki kreatywne, odważne, ale też trudne we współżyciu, trudniej się z nimi porozumieć.
Ja sama na pewno nie jestem nonkorfomistą, często brak mi odwagi, by bronić swoich racji…. Choć walczę z tym, walczę 🙂
Zapraszam do dyskusji 🙂

70 odpowiedzi na pytanie: Nonkonformizm

  1. podziwiam przemyslenia 🙂

    moge podyskutowac po nowym roku 😉
    teraz mysle tylko jak dobranac do swiat, zeby juz dzin zaczal byc dluzszy
    i ta wstretna pogoda sie skonczyla

    temat ciekawy to na pewno bedzie dlugo na gorce a jak nie to kiedys podciagne – obiecuje

    • Dorotka, no co Ty, synapsy Ci się przegrzały????????????

      • diagnozy nie znam ale moze 😉

        • A zazdrościsz nonkonformistom, że nie mają problemów z asertywnością? (Podpuszczam Cię :p

          • podpuszczasz, nie tylko Dorotkę 🙂

            do wieczorka 🙂

            • No to do miłego 🙂

              • Zamieszczone przez beamama
                No to do miłego 🙂

                w podpisie zamiast [ obrazek ][ /obrazek ] wpisz [ img][ /img] między oczywiscie adres zdjecia

                • Dziękuję, Oluś 🙂

                  • Zamieszczone przez beamama
                    Dziękuję, Oluś 🙂

                    🙂 prosze bardzo

                    • Bea, mnie się już trybiki przegrzały od przeczytania tego posta 😀
                      Jestem za a nawet przeciw 😉

                      • Weźcie, dziewczyny, se jaja robicie, ja na poważnie 😀

                        • Zamieszczone przez beamama
                          Weźcie, dziewczyny, se jaja robicie, ja na poważnie

                          Ja się właśnie daję sprowokować – z przyjemnością 😉

                          Imho istnieją
                          konformizm
                          nonkonformizm szczery
                          nonkonformizm sztuczny 😀

                          Szczery nonkonformista to człek, który ma małą potrzebę akceptacji grupy i robi jak uważa.
                          Sztuczniak to taki, co się stylizuje na nonkonformistę, ale w środku trzęsię się ze strachu, że nie wytrzyma i ciągle sprawdza czy jego nonkonformizm jest cool, jazzy czy jak tam jeszcze.
                          A konformista imho to człowiek, co ma dużą potrzebę akceptacji grupy i dlatego boi się wystąpić wbrew obowiązującym lub rzekomym zasadom.

                          Z tych trzech postaw nie podoba mi się jeno sztuczniak, reszta jest jak najbardziej ludzka i ju.
                          Ja już wiem, że w odniesieniu do większości Polaków mam stosunkowo niską potrzebę akceptacji grupy, ale czasem milczę bom jednocześnie empatyczna i nie chcę przykrości innym robić.
                          W związku ze związkiem jestem nikim 😀

                          Pewnie jest tak, że każdy bywa taki i taki – w różnych okolicznościach przyrody, niepowtarzalnych 😉

                          • zdecydoanie jestem szczerym nonkonformistą…

                            … Ale pracuje nad tym by wyposrodkować pomiedzy…
                            jak pisałam poprzednio – nie jest dobrze być calkiem ‘non’ i calkiem ‘nie – non’…
                            trzeba dojrzec…
                            ech… w tamtym watku zrobiłam sobie dobry wstep… ktoś może zapisał na twardym:)?
                            Może wieczorem mi sie zbierze…bo to wszystko wcale nie jest takie proste i jednoznaczne – głownie w skutkach:)

                            • Właśnie o skutki mi chodzi, bo jak Ci już tam pisałam, nonkonformistom często się dostaje od reszty świata….. Bo też chyba trudniej się znimi porozumieć, dojść do kompromisu.
                              Bo kompromisy często wypracowuje się wbrew sobie, do czego nonkonformista chyba nigdy nie dopuści?

                              • Mnie sie nasuwa tylko jedno – ze czyste formy raczej nie istnieja. Nawet pomiedzy szczerym i sztuczniakiem granica wydaje mi sie czasami cieniutka.

                                • Podobno istnieje jeszcze coś takiego jak antykonformizm 😉 czyli skrajny nonkonformizm (tak się doszkoliłam ) 🙂
                                  Antynonkonformista najpierw się nie zgadza, a potem zastanawia, nonkonformista nie wydaje osądu dopóki sprawy nie przemyśli.
                                  Tak mówi Wikipedia 🙂

                                  • Zamieszczone przez Lea
                                    Nawet pomiedzy szczerym i sztuczniakiem granica wydaje mi sie czasami cieniutka.

                                    Imo ocena nie należy do obserwatora.
                                    Kryterium oceny może być li i jedynie odczucie nonkonformisty.
                                    Więc to on sam “osądza” czy jest szery czy sztuczny 🙂

                                    • Zamieszczone przez beamama
                                      Właśnie o skutki mi chodzi, bo jak Ci już tam pisałam, nonkonformistom często się dostaje od reszty świata….. Bo też chyba trudniej się znimi porozumieć, dojść do kompromisu.
                                      Bo kompromisy często wypracowuje się wbrew sobie, do czego nonkonformista chyba nigdy nie dopuści?

                                      To oczywiste, że trudniej się z nimi “poukładać” bo oni postępują zgodnie ze SWOIMI przekonaniami i nie naginają się do reszty.
                                      Ale nie w imię ślepego uporu imho, tylko dlatego, że trwają przy swoich przekonaniach.
                                      Ale jestem przekonana, że nonkonformizm nie musi skutkować niemożnością pójścia na komromis.
                                      To tylko kwestia tego, jak ważna jest sprawa, w której trzeba kompromis osiągnąć.
                                      Jeśłi błaha – on to oleje.
                                      Jeśli ważna, rozważy.

                                      Tak mi sie wydaje 😉

                                      • Zamieszczone przez beamama
                                        Podobno istnieje jeszcze coś takiego jak antykonformizm 😉 czyli skrajny nonkonformizm (tak się doszkoliłam ) 🙂
                                        Antynonkonformista najpierw się nie zgadza, a potem zastanawia, nonkonformista nie wydaje osądu dopóki sprawy nie przemyśli.
                                        Tak mówi Wikipedia 🙂

                                        W moim słowniku antykonformista to po prostu uparte oślisko 😀

                                        • Ano w sedno trafiłaś 😀

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Nonkonformizm

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general