Novomedica, euthyrox etc.

zajrzałam na dziecko-info po kilku miesięcznej przerwie i … czuję się wśród swoich, a to za przyczyną dwóch wątków, które na razie zdąrzyłam przejrzeć:”Mysłowice” i „euthyrox”, a to za sprawą tego, że przerobiłam ten temat osobiście. Ja kilka m-cy temu -mimo różnych sprzecznych poglądów na temat tej kliniki-wybrałam się z mężem do Novomedici. Po pierwszej wizycie byłam mile zaskoczona wszystkim poza ceną, ale przy pomocy dziewczyn na bajbusie uznałam, że kwota jaką zabuliłam za tą wizytę zupełnie nie wiadomo z czego wynika. Przy nast. wizycie wyjaśniłam sobie tę kwestię i dowiedziałam się, że p. doktor sobie nadto zaokrąglił, no więc następna wizytabyła gratis. O.k. Potem zaczęły się badania-okazało się, chyba tak jak w przypadku każdego leczącego się tam, że zarówno ja jak i mąż mamy jakieś bakterie, które należy leczyć. zaczęły się antybiotyki, potem kolejna wizyta, znów wymazy, posiewy itd. (a kasa leci). Potem tak się złożyło, że nie mogłam pojechać na wizytę, a byłam ciekawa rezultatów leczenia, więc zrobiłam bad. w miejscowym lab. wynik był super i z takim pojechałam za kilka dni do Mysłowic. Wtedy to zaczęto mi leczyć tarczycę (napomknę tylko, że miałam ze sobą komplet badań zaleconych mi na poprz. wizycie i wszystkie wskaźniki tarczycowe były jak najbardziej w porządku), dodam, że żadnych objawów świadczących o niedoczynności tarczycy nie mam, a jednak przepisano mi euthyrox. Na moje pytania dlaczego w końcu mam stosować ten lek lekarz coś tam mętnie potłumaczył, rzucił kilkoma niezrozumiałymi terminami, tak że w końcu zdecydowałam się mu w końcu zaufać-myślę, że dawka niewielka, to chyba fachowiec wie co robi. No i tu zaczęły się objawy świdczące wybitnie o tym, że to lek nie dla mnie. po 2 tyg. przerwałam stos. tego leku, a i tak dotąt zawsze regularne miesiączki przestawiły mi się przez 2 cykle, zablokowała się owulacja…ech szkoda gadać. Teraz już wiem, że tam wszystkim jest przepisywany ten lek-wiadomo, że komuś pomoże. Potem nie dały mi spokoju coraz to nowe bakterie w posiewie nasienia mężulka, więc za którymś razem powtórzył badanie w dwóch niezależnych miejscowych lab. i co się okazało żadnych bakterii nie stwiedzono. Więcej tam nie pojechaliśmy. I to by było na tyle.

64 odpowiedzi na pytanie: Novomedica, euthyrox etc.

baha Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Ja to mam niedoczynnosc, ale moj endo dal mi 50 a ten kazal powiekszac i powiekszac. Przy 200 dostalam swiadu. Lekarze padli jak uslyszeli o dawce.
A najbardziej wkurza mnie to jego mamrotanie i gapienie sie w komp. No i ze powiedzial jak zobaczyl moje wyniki z 4 dnia cyklu „hmmmmmmmm dobre! jestem negatywnie zaskoczony, pani nie pasuje do mojego szablonu, no trudno, prosze zwiekszac dawke, to pewnie pomylka” cos kolo tego! Ja w sie tam juz nie wybieram, teraz uderze do Bytomia.
Po tych ilosciach leku mam cykle nie 31 dniowe – co bylo i tak max – tylko ostatni byl 37 dniowy!!
Pozdrawiam cie i trzmam kciuki za powodzenie gdzie indziej.
A! nam tez zlecal badania na bakterie ale na szczescie nie mielismy kasy!
Barbara

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Mam 29 lat i nasze starania o dziecko zaczęły się w sierpniu 99. Nie zabezpieczaliśmy się mając nadzieje, że zajście w ciążę będzie bardzo łatwe. Udało się w styczniu 2001 roku, ale niestety pod koniec lutego 2001 poroniłam w około 6 tygodniu. Wylądowałam w szpitalu i nie powiedziano mi jaka była przyczyna poronienia. Lekarz, który mnie tam przyjmował na nocnym dyżurze został z czasem moim prywatnym lekarzem. Kazał jeść Duphaston, mężowi Vigor i się wyluzować na wczasach na które mieliśmy jechać w lipcu 2001 roku. Niestety nie zaszliśmy w ciąże na wakacjach. Usłyszałam wtedy o Panu dr M. Umówiłam się w N w październiku 2001. Na pierwszej wizycie zobaczył moje stosy badań hormonalnych i badań męża i stwierdził, że nie mam w ogóle owulacji. Mało tego na podstawie wywiadu , a nie badań krwi (których nie zlecił) stwierdził na 100%, że mam niedoczynność tarczycy i kazał jeść Eutyrox ( czyli hormon tarczycy), co 3 dni powiększając dawkę o 0,5 tabletki. Badania jednak wykonałam na własną rękę wcześniej ( były bardzo dobre, nie świadczące o niedoczynności), ale stwierdziłam, że facet pewnie jest geniuszem i wie lepiej więc jadłam te leki. Wtedy kiedy zaczęłam mieć kołatanie serca i duszności (objaw nadczynności) pokazałam wyniki innym lekarzom i powiedzieli , aby natychmiast przestać się faszerować tym hormonem. Było to w styczniu 2002 jak przestałam jeść ten lek, ale miesiączka mi się spóźniała więc wykonałam test ciążowy i okazało się, że jestem w ciąży. Udałam się więc do M, ale do gabinetu w prywatnego u niego w domu. Zbadał mnie, potwierdził ciążę i kazał jeść Turinal. Po paru dniach zauważyłam plamienie i bolał mnie brzuch. Zadzwoniłam do niego na komórkę dokładnie w Dzień Babci opisując dokładnie moje objawy. Powiedział, że w takim przypadku kiedy jest plamienie i silne bóle na drugi dzień mam natychmiast przyjechać na USG do N. Był to około 45 dzień cyklu i na USG lekarz wykonujący badanie powiedział, że nie widzi żadnej ciąży, zrobił opis w komputerku i odesłał do drugiego pokoju do M. On stwierdził, że jest to puste jajo płodowe, do 7 dni będzie krwawienie (powiedział, że „to samo zejdzie”) i za 3 cykle do kontroli. Pogodziłam się z myślą, że straciłam 2 ciążę i umówiłam się za 3 miesiące na wizytę. Brzuch dalej mnie bolał, krew się sączyła, aż pewnego dnia (około 4 dni po wizycie) prawie z bólu się przewróciłam. Mąż zawiózł mnie do innego lekarza, starszego pana ginekologa, który po badaniu USG, ale tym zwykłym nie wewnętrznym stwierdził ciążę w prawym jajowodzie. Podczas zwykłego badania ręką dotykając brzucha wyczuł prawy jajowód powiększony. Natychmiast położył mnie w szpitalu, gdzie potwierdzono diagnozę o ciąży pozamacicznej. Lekarz, który wykonał laparoskopię powiedział, że lada dzień by doszło do pęknięcia jajowodu,( ponieważ był już bardzo cienki) i wewnętrznego wylewu, a to grozi śmiercią. Na szczęście nic mi nie wycieli, tylko wykonano małe nacięcie w celu wyłuskania jaja płodowego. Po moim powrocie ze szpitala mój mąż zadzwonił do M i opowiedział mu co się stało, a on stwierdził, że nic takiego nie pamięta i nie przypomina sobie takiej pacjentki. Oczywiście nie wzięłam wtedy tego opisu USG na piśmie z N, bo byłam tak załamana, że nie myślałam w ogóle o tym.
Historia długa, ale prawdziwa. Nie podobało mi się też, że M tylko siedzi przed komputerem i nie bada pacjentek osobiście, nie powie dokładnie o co chodzi, a jak przyjdzie co do czego to Ci powie, że Cię nie pamięta. Następna ciekawostka to, że skoro w ogóle nie miałam owulacji to skąd te dwie ciąże. W 45 dniu cyklu niemożliwością jest nie zobaczyć na głowicowym USG ciąży pozamacicznej. Zostawić pacjentkę z bólem po prawej stronie, plamieniami i 3 testami ciążowymi wychodzącymi pozytywnie. Co o tym sądzicie ???

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Nie do wiary!! Kochane jak to czytam, to włos mi się jeży i dziękuję Bogu, że w miarę wcześnie się zreflektowałam i odpuściłam sobie dalsze wizyty w Novomedice. no, ale co kasy tam zdążyłam przepuścić na coraz to nowe posiewy, wymazy i testy i naszpikować siebie i męża antybiotykami to moje. Nie zapomnę też nigdy przerażenia na hasło, że mąż jest zarażony gronkowcem złocistym i tego najprawdopodobniej nie da się zupełnie wyleczyć, ale przy częstych posiewach bakteriologicznych i w miarę potrzeb odpowiedniemu podawaniu antybiotyków będziemy się mogli starać o dziecko. Dobrze, że żyjemy w dobie internetu i możemy podzielić się doświadczeniami, a zarazem przestrzec innych. Choć muszę przyznać mnie też ktoś próbował przestrzec przed leczeniem w Mysłowicach, ale z racji tego, że tam miałam najbliżej to pomyślałam, że były to subiektywne odczucia tej dziewczyny i jednak spróbuję. Jednak jak napisałam wcześniej, próbowałam w niezależnych od siebie lab. sprawdzać wiarygodność badań, więc jednak ograniczone zaufanie do czegoś się przydało.
Ewa, napisz proszę, gdzie teraz się leczysz i z jakim rezultatem. Opis tego, czego doświadczyłaś za sprawą dr M. pozostawię bez komentarza, bo cisną mi się na usta same niecenzuralne słowa. Mogę Ci jedynie współczuć.
Basiu, napisz proszę, czy masz jakieś bliższe info. odnośnie leczenia w Bytomiu, bo ja również planuję się tam przenieść. W ub. tyg. dzwoniłam tam, ale poinformowano mnie, że zapisy będą od końca sierpnia. Międzyczasie chcę załatwić sobie promesę z Kasy Chorych na leczenie tam, bo niestety nie należe do śląskiej k.ch., a myślę, że tam co się da to spróbuję w ramach kasy, bo ostatnio finanse się u mnie trochę pogorszyły. Pozdrawiam Was gorąco i upalnie.

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Obecnie nigdzie. Właśnie wróciłam z wakacji i dalej nic. Postanowiłam zaktualizować wszystkie badania hormonalne i badania mojego męża, następnie pojechać spróbować do NOVUM do Warszawy. Na razie wysłałam tam mail-a z paroma pytaniami. Zobaczymy czy odpiszą. Co sądzicie o NOVUM. Czy tam warto próbować ??????

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Widzę Ewa, że jesteśmy dokładnie na tym samym etapie-też wróciliśmy z wakacji, chcę zaktualizować badanka i właśnie zbieram info. dot. Novum. Rozmawiałam kilka dni temu ze znajomymi z Rudy Śl., którzy robili tam in-vitro (pierwsza próba zakończona sukcesem-słodkie maleństwo ma już ząbki), ale po kilku latach miotania się po różnych lekarzach bardzo sobie chwalą Novum pod każdym względem. Mysłowic nie zaliczyli, bo już wcześnie j jakaś życzliwa dusza ich ostrzegła przed tym. ogólnie raczej nawet na forum internet. co do Novum to krązą bardzo pozytywne opinie, no może prócz cennika:( A póki co liczę na cud, bo raczej wszystko wskazuje na to, że ovu. w tym m-cu była, przytulanko kiedy trzeba, ja odstresowana po urlopie, więc…tylko ciekawe w jakiej kondycji były plemniczki?

baha Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

A dzwonilas do prywatnej czy do szpitala w Bytomiu? Podobno w szpitalu sa straszne kolejki. Ja niestety tez nie mam pieniedzy na zbyciu, licze na cud. Mialam juz nadzieje ze tym razem…. okres w 37 dniu! Co za porazka! Ale zaczelam nowy cykl i znowu licze na szanse 🙂 Pozdrawiam

niecierpliwa Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Witajcie,
bardzo proszę napiszcie coś o promesach z kas chorych i czy w ogóle takie kliniki jak novum coś takiego honorują?
Ja również nie mam tyle kasy, ale najgorsze jest to , że ponoć mając zestaw badań i tak w klinikach każą robić nowe!
Poradźcie jakie badania mam zrobić przed wyjazdem do kliniki, tak aby lekarze mogli coś stwierdzić. Na razie mam zrobione tylko hormony, badanie nasienia i badania owulacji USG – obserwacja 3 miesięczna. Wszystko jest ok! A w ciąży nie jestem. Ostatnio będąc u mojej pani gin, usłyszałm, że jeszcze będę w ciąży i zobaczę jaki to miód!
Po czymś takim mam dość!
czekam na info od Was, bardzo się cieszę że jesteście!
serdeczności

mirejka Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Czesc dziewczyny 🙂
Moze pomyslicie, ze sie wymadrzam bo juz mam upragniona dzidzie, ale uwierzcie mi, to co teraz czuje nie da sie przeliczyc na zadne pieniadze. U mnie tez nie bylo latwo z finansami, zapozyczylam sie u rodziny i w banku. Bywaly ciezkie dni, jednak w momencie kiedy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy, wszystkie „przyziemne” sprawy gdzies ulecialy, zostalo tylko szczescie, ktore dzisiaj konczy 2,5 misaiaca, a ma na imie ma Maja.
Nie poddawajcie sie, Wy tez bedziecie mamusiami, Trzymam za Waz kciuki !
Pozdrawiam
Monika

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Witam
Ja oprócz hormonów robiłam jeszcze przeciwciała antyplemnikowe, kardiolipiny, posiew nasienia, cytologię, i hormony tarczycy (FT3, FT4, TSH). Obecnie zastanawiam się na HSG – jest to badanie drożności jajowodów i robi się je w szpitalu. Żeby było za darmo musisz mieć skierowanie od lekarza. A czy w nOvum akceptują promesę z Kasy Chorych nie mam pojęcia. Napiszcie jakie badania Wy robiłyście. I jakie były wyniki. Możemy porównać. Aha co Wy na to, żeby otworzyć FAN CLUB Micińskiego :-)))))

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

W Novum niestety za wszystko trzeba płacić, ale ja myślałam o promesie do Poradni Lecz. Niepłodności przy szpitalu nr 2 w Bytomiu. Nie wiem tylko jakie tam mają wyniki leczenia, jak to wszystko wygląda organizacyjnie, no i ostatecznie co można zrobić w ramach kasy. Choć jednak najbardziej zależy mi na znalezieniu kompetentnego lekarza, który zajmie się na serio i rzetelnie dążeniem do celu, a nie tylko nabijaniem kieszeni. I gdybym tylko tam na takiego trafiła, to nawet, żeby omijać długie kolejki jestem finansowo w stanie chodzić do niego prywatnie. Szczerze mówiąc liczę na przeprowadzenie inseminacji, bo o ile u mnie wszystko już w miarę fuinkcjonuje, a przy podaniu niewielkich ilości leków powinno być cacy, to z nasieniem męża kiepściutko-budowa prawidłowa, ilościowo ujdzie, ale leniuchy to są straszne:))
Też najchętniej korzystałabym z Novum, ale przeraża mnie odległość-prawie 3 godz. jazdy, więc każda wizyta wiązałaby się z dniem wolnym w pracy, a to jest raczej niewykonalne, tym bardziej, że już kolejna moja koleżanka zaszła wciążę i w zasadzie to już niedługo będę w moim dziale sama kwitnąć. No i czy ja mam sobie nie palnąć w łeb?:))

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

ja też mam wykonane wszystkie te badania łącznie z hsg. wyników dokł. niestety nie przytoczę, bo mam w domu, ale wszystko było w miarę o.k. , tylko przeciwciała antykardiolipinowe były trochę zawyżone, no a podczas hsg okazało się, że prawdopod. prawy jajowód jest niedrożny, ale piszę prawdopodobnie, bo badanie nie do końca się powiodło (zabrakło w trakcie zabiegu tego kontrastu, przeciekał wężyk przez który go podawano i albo kontrast nie dopłynął, albo faktycznie jajowód niedrożny, ale pozostało mi póki co gdybanie) no i to właśnie jest urok polskich szpitali. a hsg wykonywał mi gin. u którego leczyłam się prywatnie, tyle, że w szpitalu w którym pracował.
a do antyFAN CLUBU Micińskiego to ja się już piszę, mimo, że mój kontakt z nim był raczej ograniczony, bo natknęłam się na niego kilka razy w przelocie, no ale czarę napełniła wizyta na której zastępował lekarza do którego chodziłam i wtedy to wcisnął mi ten nieszczęsny euthyrox. Przyznać muszę, że dr B. u którego się leczyłam też próbował to zrobić już na pierwszej wizycie (tutaj czarno na białym widoczne są ich działania wg schematów), ale ostatecznie przekonałam go, że jeśli mogę podlegać jakimkolwiek objawom świadczącym o nieprawidłowym funkcjonowaniu tarczycy, to raczej w kierunku nadczynności (jestem szczupła mimo obżerania się, nerwowa, wieczorami nabieram największej aktywności, mówię szybko, nie mam na ciele ani jednego pryszcza, o suchej skórze też nic nie mogę powiedzieć z autopsji), a poza tym wszystkie wyniki jak najbardziej w porządku, no i dał mi spokój. nie wiem tylko co mnie opętało, że dałam sobie wmówić dr M., że z jemu tylko wiadomych powodów powinnam przyjmować ten nieszczęsnu euthyrox.

niecierpliwa Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Jestem za ty, aby do kliniki wysłać Wasze opinie o Micińskim (ja nie miałam „przyjemności” z tym osobnikiem), to może wtedy coś się stanie i nie będzie już naciągał biednych kobiet!
Co do tego, że muszę znaleźć lekarza z prawdziwego zdarzenia już coraz bardziej się utwierdzam, bo po roku miłych tekstów od pani doktor i żadnej diagnozy zaczynam się już złościć!
Ale wszystko odkładam na po urlopie i wtedy zrobię HSG, to nieuniknione! skoro inne wyniki są dobre to może jest k łopot z drożnością?

A z tym porównywaniem wyników to całkiem dobra sprawa, właśnie zrobiłam badania hormonów i podobno są dobre (choć najpierw usłyszałam nie jest źle, a potem że wszystko w normie! )
MUSZĘ ZNALEŹĆ LEKARZA!!! szukam we Wrocławiu!

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Mistrzu dr B jest tym pajacem, który mi robił USG w N na aparacie głowicowym i w 45-47 dniu cyklu nie rozpoznał ciąży pozamacicznej. Nie trzeba być lekarzem aby przy „pustej” macicy i 3 testach różnych firm, wychodzących dodatnio zastanowić się na możliwością ciąży pozamacicznej, a nie spławić kobitkę i powiedzieć, że ma przyjść do kontroli za 3 cykle. Wtedy to mogłam już wąchać kwiatki od dołu.

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

proponujesz, żeby wysłać do N. donosy na d M – problem tylko w tym do kogo je kierować, bo on tam jest szefem!!!!!!
Nieźle co?

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Dziewczyny
Z tymi donosami do N dajmy sobie spokój. M jest właścicielem tej kliniki i mojemu mężowi powiedział, że zatrudnia najdoskonalszych specjalistów w Polsce południowej (chyba na ul. Ks. N. Bończyka 34) i im ufa. Tak naprawdę to oni prawie wszyscy pracują w szpitalu Wojewódzkim w Tychach i jest to jedna wielka m…………… Wszyscy się nawzajem kryją i kolega na kolegę złego słowa nie powie.

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Ewa, Twój opis zdarzeń wydrukowałam sobie wczoraj, żeby pokazać mężowi, to dosłownie widziałam, że miał łzy w oczach, bo on strasznie już teraz przeżywa takie tematy (mnie mój wcześniejszy gin. doprowadził do nienajlepszego stanu, ale to już odrębna historia), po czym zaklął pod nosem i triumfalnie stwierdził, że znowóż się nie mylił co do oceny ludzi. Byliśmy razem w gabinecie u dr M. i po wyjściu mąż powiedział, że więcej tam nie pojedziemy, że to banda konowałów, że jak można powiedzieć, że to nieszkodzi, iż wyniki badań horm. tarczycy są w porządku i że brak objawów niedoczynności, a i tak potrzebuję leczenia. Poza tym twierdził, że jak przysłuchiwał się mojej rozmowie z dr M. to odnosił wrażenie, że to ja mam większą wiedzę w tym temacie od niego, bo potrafił coś tylko odmamrotać pod nosem i cały czas wstukiwał coś do komputera -może stawiał sobie pasjanse-nie dojrzałam:)) A tak swoją drogą to myślę, że dr M. znalazł sobie podobnych sobie, żeby mu nikt nie wychodził przed orkiestrę i założych niby-klinikę.

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Święte Słowa.
Myślę, że My Forumowiczki mamy większą wiedzę od większości depów nazywających się specjalistami.

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

cześć,
czytam te horrory o doktorze M (Miciński?) i jeży mi się włos na głowie. po pierwsze to on chyba ma jakąś umowę z producentem tegp leku na E skoro go tak intensywnie rozprowadza, po drugie proponuję wysłać skargę do gazety i do izby lekarskiej (czy jak to się nazywa). poza tym uważam że nazwę kliniki w której się to dzieje, nazwisko lekarza (-y) powinnyście pisać za każdym razem w całości i to na każdym możliwym forum dyskusyjnym na jakim się da. Nie oszczędzajcie konowała pisząc tylko inicjały.
pozdrawiam,
Anka.

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

A jak Nas da do sądu o zniesławienie ???? Miciński przy mojej wizycie w tej wspaniałej klinice był zapraszany do TVN do Rozmów w toku jako świetny specjalista. Myślę, że on ma wszędzie znajomości. Słuchajcie, a może TVN ???????

niecierpliwa Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

absolutnie nie mają to być donosy! to ma być pogląd o klinice! albo można wysłać do nich adres internetowy forum niech sami poczytają!
Może dzięki temu będą się lepiej starać! Niestety w naszym kraju kto ma kasę na założenie kliniki i wyposażenie jej jest górą i nie musi być wcale specjalistą! Znam przypadek gdzie tatuś kupił swojej córce usg, która dopiero co skończyła medycynę i przyjmwała pancjentów, bez żadnego doświadczenia!
podejrzewam, że ten Wasz doktorek to podobny typ!
Biorąc pod uwagę moje zboczenie zawodowe myśle, że już czas aby M dowiedział się jaką reklamę robi jego mrukliwość i gapienie się w komputer.
Jednak u nas jest tak mało specjalistów, że pewnie niejedna para jeszcze się natnie! dlatego czas otwarcie pisać!

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

myślę że można spróbować do TVN do Drzyzgi. ale lepiej do gazety – mogą podesłać jakąś dziennikarkę, zdrową na podpuchę – może jej też wciśnie euthyrox?

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Bankowo dostanie Eutyrox !!!

niecierpliwa Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

czy jest jeszcze to forum na gazeta.pl? dotyczące niepłodności? nie mogę go znaleźć, tam też trzeba byłoby ostrzec dziewczyny!
poza tym myślę, że z TVN może być problem, bo ja mam opory, aby ogłaszać wszystkim że nie mogę zajść w ciążę? ale może to tylko ja!?
natomiast z jakimś dziennikarzem można byłoby spróbować! może Twoj Styl, Gazeta Wyborcza?

ankalenka Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Twój styl to dobry pomysł – można spróbować e-mailem – anonimowość jest zachowana. warto zwrócić ich uwagę na nasze forum i ostatnie posty na temat Novomedici, jeśli będą zainteresowani na pewno można rozmawiać z nimi anonimowo.

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Dziewczyny proszę Was napiszcie mail-a do Twojego Stylu.
To jest doskonały pomysł. Ja nie mogę, ponieważ daję czadu z pracy. A tak na marginesie to do Mistrza M też można wysłać adres tej strony. Nie poczyta sobie.

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Ja myślę, żeby lepiej mistrza M. nie ostrzegać o rosnącym zamieszaniu wokół jego osoby i kliniki, bo wielkie psinco może sobie z nas zrobić, tylko faktycznie może byłoby lepiej nasłać mu jakąś anonimową dziennikarkę-jestem jak najbardziej za. Może Wizjer TVN? Oglądałam kiedyś chyba właśnie w tym progr. o pseudospecjaliście od chirurgii plastycznej i wtedy też działasła dziennikarka w charakterze
potencjalnej klientki. Oczywiście z ukrytą mini-kamerką i mikrofonem, no i potwierdziły się doniesienia jego wcześniejszych klientek. ale byłaby jazda:))

baha Dodane ponad rok temu,

gazeta wyborcza

Napisalam wczoraj na forum gazety – nieplodnosc – o naszym forum i co sie dzieje. Podalam nasz adres zeby sszystkie zainteresowane mogly poczytac.
Pozdrowka

niecierpliwa Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Witam, to jest tekst maila, który napisalam do Twojego Stylu – niestety mają jakąś awarię i mail nie dotarł do nich! Może to i dobrze, bo może coś dodacie i zmienicie, w końcu pisałam w imieniu naszym!

„Witam bardzo serdecznie w imieniu kilku osób z forum dyskusyjnego,
[Zobacz stronę] – dział niepłodność.
Otóż od jakiegoś czasu istnieją takie listy dyskusyjne poruszające
problem wielu par, które bardzo chciałyby mieć swoje dzieci.
Są skarbnicą wiedzy i służą jako wymiana doświadczeń. Otóż opisując
tam doświadczenia związane z klinikami (prywatnymi), niestety złe
doszłyśmy do wniosku iż należałoby o sprawie porozmawiać w mediach.
Myślę, że artykuł mówiący o takim forum, które jest przecież grupą
wsparcia, mówiący o problemie tych osób (nie chodzi o chorobę, ale
o brak specjalistów lub niewystarczająca wiedza, brak opinii o
nich, borykanie się z finansami, setki badań i żadnej diagnozy, !)
byłby interesujący dla czytelniczek Twojego Stylu! Szczególnie, że
w dużych miastach są duże problemy z dostępem do lekarzy, trudno mi
wyobrazić sobie jak jest w małych miasteczkach i na wsi?

pozdrawiam
jeśli ten temat wyda się Państwu interesujący zapraszam na Forum i
prosze o kontakt”

pozdrawiam Was serdecznie

baha Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Ja to kupuje 🙂 Wyslij jeszcze raz.

ewa999 Dodane ponad rok temu,

Re: gazeta wyborcza

Ja też jestem zaaaaaaa !!!

michkas Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Witam
Dawno mni etu nie było i jak to przeczytałam to mało z krzesła nie spadłam. Ja w swoim życiu tez trafiłam na szarlatana który to kazał zrobić wszystkie badanka hormonalne i na ich podstawie stwierdził ze mam depresję i dał leki – całe szczęście ze mój organizm się zbuntował i po 0,5h od przyjęcia miałam wymity, poczym ten sam konował keidy to wycisnął z nas 2000 przez 3 misiące kazał przyjśc jak na teście bedą 2 kreski bo jest wszystko ok – to mało się nie przewróciłam – wielki lekarz przyjazny kobiecie.
Teraz chodzimy do Novum i jestem zadowolona – doprowadzili do ciązy już po 1 miesiącu (niestety była także pozamaciczna) ale była. Jeśli chcecie się czegos bliej dowiedzieć jak tam jest, kto jest kim i jakim lekarzem to służe pomocą – jedyne co wam mogę powiedzieć to że w większoći przypadków (nie wszyscy lekarze ale większość) krzyczy o invitro ale jak im się powie że przeciez to ostateczność to przyznają rację i zaczynają się przyglądać organizmowi. Przyjmuja także w soboty ale wtedy sa rzewaznie tylko 2 lekarzy najwięcej. moje gg 2098835, e-mail [email]michkas@poczta.fm[/email]

oktawia Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

michkas-współbajbusowiczko, miło Cię tu widzieć:) poważnie rozważam decyzję rozpoczęcia leczenia w Novum. to, że są najlepsi w kraju, to prawie każdy potwierdza, tylko, że tak dalekie wyjazdy (350 km) strasznie zdezorganizowałyby nam życie, w pracy mogliby nie przełknąć naszych ciągłych jebodniowych urlopów (pracujemy z mężem w jednej firmie). na razie liczę na cud.
a swoją drogą niezłe zamieszanie to wprowadziłam swoim postem. widzę, że dziewczyny są bardzo aktywne i zaczęły pociągać za odpowiedznie sznurki, żeby przestrzec innych przed konowałami i bravo im za to. ja niestety nie często mogę „biegać” po internecie, bo ciągle ktoś mi zagląda przez ramię i jestem zaciśnięta robotą, bo reszta moich koleżanek albo na macierzyńskim, albo właśnie z brzuszkami paraduje, no i nie można ich przeciążać…u nas w biurze prawdziwa epidemia ciąż-tak już od 2 lat. już mają, albo będą miały dzieciaki wszystkie te, które chciały, ale i te, które na razie nie planowały-tylko czemu ja mam taką odporność na tą infekcję?:(( ściskam Was wszystkie.

malgosia Dodane ponad rok temu,

do wszystkich

dziewczyny, ja jestem dziennikarka, coprawda malej warszawskiej gazety, ale moglabym jakos dotrzec do tvn. lub gw. napiszcie , prosze na maila prywatnego na bociana. [Zobacz stronę] (magosik).
a swoja droga, to zawsze mowie, ze nalezy TRABIC, ne mowic o takichi konowalach o oszustach. ewa 99, przeciez on mogl cie zabic, spokojnie masz material do pozwu. boli mnie to tym bardziej, ze nasze proby zachodzenie w ciaze sa bardzo podobne jesli chodzi o daty, tez starania zaczelismy w 99 roku, tez poronilam w lutym nastepnego roku, ale na szczescie nie spotkalam tegi idioty, tylko trafilam do novum. jestem po kilku inseminacjach, in vitro i wizycie w osrodku adiopcyjnym „wpisana” do kartoteki oczekujacych na dziecko. jesli macie pytania dot. novum czy zalatwienia spraw pana m. , sluze pomoca.

malgosia Dodane ponad rok temu,

do redaktora(ki)

przepraszam, ze podaje adres bociana, ale mysle, ze jestesmy na tak dobrej stopie i sprawa jest tak powazna, ze mozna. tam jest watek kliniki, uwazam, ze pana m. nalazay opisac jako „osobliwy” przypadek. zeby uratowac jakas pare, ktora nie bedzie miala tyle szczescia co ewa 99 z mezem

ewa999 Dodane ponad rok temu,

Re: do wszystkich

Najpierw myślałam żeby opisać to wszystko i wysłać do Izby Lekarskiej, ale dałam sobie spokój. To nie takie proste i długo trwa. A z lekarzami nie wygrasz.
EWA99 (praca) = EWA999 (z domu)
Pozdrawiam

marzena71 Dodane ponad rok temu,

Re: Novomedica, euthyrox etc.

Czesc
Te konowaly powinni sie sami leczyc, ale na te glupie i puste Glowy, a nie pacjetki ktore tam przychodza. Uwazam, ze powinniscie to same zalatwic i wykrzychec to tym byle jakim klinikom prosto w pysk!!!!! Media tu od razu nie pomoga, ale jak sie zrobi zamieszanie to same sie tym zainteresuja. Najpierw zaczelabym od opisania swojej historii do jakiejs Gazety (ewentualnie), Jezeli ta klinika Dr. M. ma adres internetowy, to pisac i pisac, co o nich myslicie, ja sie moge przylaczyc, tylko mi dajcie adres!::)))) Te swinie!!!! za grosz respektu!!!! powinni sie w piekle smazyc!!!! Zreszta te konowaly z czasem sami odczuja porazke, bo jak to mowia – dobry towar sam sobie reklame robi – a Novum wlasnie sie do tego zalicza.
Te Byle konowaly splajtuja tak czy tak. Jestem tak wkurzona, ze az mi kawa przestala smakowac!
Dziewczyny zrobcie cos na Boga!!!! Przeciez tak dalej byc nie moze!!! Naprawde, zycze wam, z calego SERCA, abyscie juz niedlugo mogly cieszyc sie swoimi malenstwami i byly szczesliwe!!!!!!!!!!!!!!
Marzena

lidek Dodane ponad rok temu,

Re: do wszystkich

Z kąd ja to znam. Najpierw było poronienie /lekarz nie zlecił żadnych badń przed a powinien/ Gorsze przysło po – ciąża pozamaciczna. Objawy jak przy normalnej ciąży tylko brak parcia na pęcherz moczowy i woczywiście krwawienie. Lekarz a właściwie konował dr Bendyn z Karowej w Warszawie ciążę pozamaciczną wykluczył i sugerowal, że kupiłam przeterminowany test w aptece. Potem oczywiście sama zaczęłam coś podejrzewać i [oszłam na USG, ale było już za póżno. Musieli mi wyciąć prawy jajowód i szanse na dziecko zmalały o płowę. Bendyn jak spotkał moją mamę na szpitalnym korytarzy /bo do mnie nie miał odwagi przyjść/ to żartował, że szew mały i bikini będę mogła nosić. Wyobrażacie to sobie, myślałam, że mu zrobię kszywdę, tak mnie okaleczć. W sumie o dziecko starałam się 5 długich lat. Udało mi się znalęźć lekarza, który mną poprowadził i w dwurożnej macicy urodziłam w końcu zdrwe dziecko.
pozdrawiam i służę radą w kwestii badń.
Lidek

ewa99 Dodane ponad rok temu,

Re: jak długo

Witam, po jakim czasie od ciąży pozamacicznej zaszłaś i jakie badania oprócz hormonów robiłaś. Pozdrowienia

lidek Dodane ponad rok temu,

Re: jak długo

Po tej ciąży ta zakończona sukcesem pojawiła się po 3 latach. Badania, które robiłam to biposja endometrium, histeroskopia diagnostyczna, hormony, choroby odzwierzęce, HSG. Badania robił również mój mąż. Teraz z persepektywy czasu wiem, że powinnam je wszystkie /no może za wyjątkiem histeroskopi i biopsji/ zrobić przed pierwaszą ciążą. Mogłam uniknąć wielu rozczarowań, bólu.
Niestety moja lekarka nie skierowała mnie na żadne badania po prostu kazała zachodzić w ciążę. Moam do nie o to duży żal. Teraz wogóle się tak porobiło, że lekarze przed pierwszą ciążą nie kierują na żadne badania.
Jeżeli będziesz potrezbować coś więcej na temat tych badań jak się je robi, gdzie u kogo to pisz proszę na maila bo od 9 internet ma odłączony.
pozdrawiam
Lidek

ewa999 Dodane ponad rok temu,

Re: do wszystkich

I co Dziewczyny ??? Cisza ???

Znasz odpowiedź na pytanie: Novomedica, euthyrox etc.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
śmieszne-wojsko
Mój mąz idzie do wojska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!śmieszne nie??????????????????po 4 latach od pierwszej wstawki sobie o nim przypomnieli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ewcia ma 7 mies nie będzie go gdy bedzie stawiac pierwsze kroki gdy dostanie pierwszy ząbek.............a
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
ropka w oczku
Mamusie poradżcie! Dzisiaj mojemu maluszkowi zaczęła wyciekać ropka z oka, po godzinie mimo przemywania ropy było tyle że oczko mu się zlepiło. Pojechaliśmy z nim na pogotowie, bo myslałam, że
Czytaj dalej