nowa(długie)

Witam
Jestem nowa na forum pomimo tego że urodziłam 26 lipca, ale niestety moja pociecha nie dawała mi nic napisać. Jak siadałam do kompa to on zaczynał charczeć (właśnie się zaczyna!!!!!!!!!!) i płakać, cały czas domaga się uwagi, tak naprawdę to cieszę się z tego ba urodził się na 1 pkt i na początku to nic go nie obchodziło i ogólnie mało się ruszał, z tego powodu też nie pisałam bo cały czas siedziałam i płakałam lekarz mówił nam o najgorszym porazenie mózgowe padaczka itp, kazał rehabilitować metoda Vojty ( koszmar) z dnia na dzień była poprawa następna wizyta u neurologa która nas kompletnie załamała pani neurolog nie widziała poprawy i mówiła że trzeba będzie go rehabilitować do wieku 3 lat żeby mógł chodzić i woóle się rozwijać. To nam się nie spodobało bo my widzimy ze dziecko ma się lepiej i pomyśleliśmy że może chce od nas wyciągać kasę. Poszliśmy do innego już państwowo powiedział że z małym jest wszystko ok a tamta neurolog znana jest ze znajsdowania u dzieci różnych schorzeń bo na tym zarabia (nazwisko jej pojawiało się juz na forum) potem był jeszcze jeden neurolog namiary na niego wziełam z forum (dr Kułakowska) wspaniała osoba potwierdziła że dziecko nie wymaga rehabilitacji jedynie można zapobiegawczo ale napewno nie Vojta tylko NDT. Teraz maluszek się nareszcie uśmiecha ( tylko to charczenie!!!!!!!!!!!!!!!) już mam nadzieję że zapomniał o Vojcie i będzie wszystko dobrze.
Pszepraszam że zanudzam ale czasem ma się ochotkę pogadać. I jeszcze mam pytanko czy znacie dobrego kardiologa w warszawie gdzie odrazu zrobią małemu echo serca. Z góry dziękuje za informacje.
Pozdrawiam
Ana i Antoś

11 odpowiedzi na pytanie: nowa(długie)

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

Cześć 🙂 Ja nikogo Ci z Wawy nie polecę, bo jestem z Opola, ale życzę Wam wszystkiego najlepszego i samych “normalnych” lekarzy 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

agnieszka24 Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

Cześć! Przede wszystkim pomyśl trochę pozytywnie i nie denerwuj się bo maluszek wszystko wyczuwa nie czytaj za dużo w internecie o możliwych skutkach ciężkiego porodu (dobrze Ci radzę) natomiast przeczytaj sobie wątek ELS 4 punkty w skali Apgar na Kiedy Dziecko Już Jest
Będę trzymać kciuki za Twoje Maleństwo
POZDRAWIAM

Agnieszka i Michałek

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

hej, dużo przeszłaś i pewnie jeszcze troszeczkę przed wami.
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze!
Pozdrawiam

Izka i Zuzanka (12.V.2002 r.)

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

mam nadzieję, że na forum znajdziesz dużo dobrych rad, w nas prawdziwe przyjaciółki
Vojtę znam doskonale- też przez to przechodziliśmy, dlatego rozumiem Twój brak czasu na cokolwiek !
Życzę cierpliwości, trochę więcej spokoju, uśmiechu, może częstszego klikania na forum 🙂
Całuski dla Antosia- tym bardziej, że mam brata o tym imieniu- i tak jakoś miło się zrobiło 🙂
Buziaki od Tamarki

ana25 Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

Dzięki za miłe słowa. Napewno częściej będę się odzywać.
Pozdrawiam
Ana i antoś

agak Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

Mogę tylko sobie wyobrazić ile przecierpiałaś patrząc na własne chore Dzieciątko. Ponieważ nie jeste z Warszawy nic nie mogę Ci pomóc ale życzę wytrwałości i pogody ducha. Uszy do góry.

AGAK + 17 tyg Izunia znów niejadek 🙁

Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

kardiologa niestety nie znam, ale życzę twojemu synkowi dużo zdrowia; na pewno z tego wyjdzie !!!
na pocieszenie: bratanica męża była wcześniakiem i po urodzeniu dostała ) pkt !!! teraz chodzi do 4 klasy, jest wzorową uczennicą i nic nie wskazuje na cięzkie przejścia z dzieciństwa 🙂

[i]Ewa i Krzyś (9 mies.)

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

trzymam za słowo
🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

Hej,
Juz Ci napisalam o najlepszym kardiologu w Wwie.
Teraz o punktacji noworodkow: nie jest wazne z iloma punktami dziecko zaczyna, a z iloma konczy. Tak mi mowila lekarka. Nie martw sie, Twoj humor i nastroj sa b wazne dla Maluszka.
Pozdrawiam,
Ag

lea Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

witaj, tak sie ciesze ze jest juz lepiej, bo na początku jak czytalam,to wszystko brzmiało tak smutno 🙁
nie wiem, jakie to charczenie, ale moze cos w rodzaju sapki? moj Mateusz dlugo tak pocharkiwal, szczegolnie nad ranem i nic mu nie jest….
trzymamy kciuki i zapraszamy do dzialu Kiedy dziecko juz jest… bo tam piszemy najczesciej i jest tam najwiecej mam 🙂

agasto Dodane ponad rok temu,

Re: nowa(długie)

witaj ana,
bardzo serdecznie cie pozdrawiam!
chcialabym napisac ci pare slow o “charczeniu”, ktore slyszysz u swojego synka – z tego co piszesz to poprostu wiotkość krtani. charakteryzuje ją nie wyksztalcona jeszcze krtań i klopoty z przelykaniem. wiotkosc nie jest choroba, najczesciej mija do roku a w kazdym razie z miesiaca na miesiac bedziesz widziala coraz wieksza poprawe i coraz cichsze pocharkiwanie i sapanie. wiele dzieciaczkow ja ma i matki czesto nawet o tym nie wiedza, lecz podejrzewaja sapke lub przeziebienie.
musisz jedynie pilnowac, zeby dziecko sie nie zachlystywalo slina lub pokarmem, wiec najlepiej kladz malucha po kazdym posilku i do spania na boczkach, podkladajac jakis zrolowany reczniczek lub kocyk pod plecki, zeby sie nie odkrecil. nie używaj poduszki.
o spaniu malego na plecach i brzuchu lepiej zapomnij – chyba ze siedzisz przy nim i w razie potrzeby mozesz go szybko przekrecic zeby sie nie zadlawil.
czesto wiotkosc jest pokoleniowa – np. ja ja mialam a teraz ma ja moj 4,5 miesieczny synek.
nic sie nie przejmuj tylko go pilnuj (wiem, ze i tak przy nim jestes:) a szybciutko z tego wyrosnie.
pamietaj, zeby na wizycie u pediatry lub ortopedy poprosic o kontrole krtani.

ps. najlepszy kardiolog o jakim slyszalam przyjmuje w szpitalu na karowej, ale w tej chwili nie pamietam namiarow – jesli chcesz odezwij sie na priv a podam ci je.

buziaki, agasto
[email][email protected][/email]

Znasz odpowiedź na pytanie: nowa(długie)

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
odważyłybyście się?
...wczoraj odwiedziła mnie przyjaciólka i opowiedziala mi historię swojej psiapsiółki ze studiów...otóż dziewczyna jest mężatką od pieciu lat, mają czteroletnią córeczkę i ostatnio przechodzą jakiś kryzys małażenski...ponoć mąż od kilku
Czytaj dalej
Dla starających się
Na noweym gruncie pewnie sie uda :))))
Wkrotce sie przeprowadzamy. Niektore z Was to wiedza, inne nie. Wynosimy sie z miasta na wies. Cieszymy sie oboje tym domem ogromnie :) to chyba zrozumiale. I tak sobie pomyslalam
Czytaj dalej