Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

Tak wlasnie dziewczyny planowalam wyprawke po swojemu (ze wzgledu na swoja ciezka sytuacje) i plany trzeba zmieniac…. Musze zbierac rachunki wiec im ich wiecej tym lepiej….poza tym bede tez musiala kombinowac u lekarza….myslicie, ze wystawi mi jakies zaswiadczenie, ze chodzilam do niego prywatnie (inaczej nie bede mogla brac pod uwage tych ok. 1200 ktrore na niego poszlo i leki a to jednak duzo….i szkoda by przepadlo)…I tak jestem wsciekla bo biore ich full i nie bralam paragonu :-(( no ale zobaczymy…. Gorzej z cala reszta…wszystkie rachunki trzeba gromadzic (a w sumie mialam kupic czesc rzeczy uzywanych…teraz to mi sie nie kalkuluje bo zaplacilabym niewiele mniej niz orginal a tak koszty pojda po polowie)…. Co o tym myslicie????Lepiej kupic zatem uzywane i zaoszczedzic te np. 50 zl czy nowe, wziac rachunek i pojdzie to do ogolnego rachunku mojej wyprawki oraz kosztow porodu i pologu…. Za co beda go mogli pozniej scignac…. bo obecnie nie pomaga mi (choc na poczatku dal dwa razy kase ale szybko zeszlo: gl. bielizna ciazowa… Na co niestety nie mam rachunku a sie wybulilam :-((()….. Poza tym jesli chodzi o wyprawke, koszty porodu i pologu to juz na dzien dzisiejszy wiem, ze bedzie musial zaplacic polowe (tyle co sie dowiedzialam dobrego)… Tak samo jak wychowywanie malej (tylko to juz inna sprawa bo ja jej zapewniam dach, wyzywienie i cala opieke np. przewijanie, kapanie….to tu sie inaczej bedzie liczyc te polowki)….Jak myslicie….jak powinnam zrobic, zeby wyszlo z najwieksza korzyscia dla mnie???

ps. a tak na marginesie… mialam dzis 3 sny (1 – o sadzie…wrr straszny, drugi z nim a 3 z lekarzem, ktory mi powiedzial ze mala sie przekrecila z pozycji glowka w dol na posladkowa :-))))) Hihi ciekawe czy tak jest :-))

Sylwia i ukochane sloneczko (12.07)

13 odpowiedzi na pytanie: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

  1. Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

    ale jeśli chodzisz prywatnie to przecież nikt ci za wizyty nie będizse zwracał…tak mi sie wydaje

    chmurka i wrześniowy dzieciaczek

    • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

      dlaczego nie bedzie zwracal… to tak samo jego dziecko jak moje…. w 50% i gdybym chodzila panstwowo (jak na poczatku) juz dawno bym je stracila… Poza tym prawnik powiedzial ze mam brac rachunki za lekarza przede wszystkim bo to przeciez bylo dla dobra i zycia dziecka….

      Sylwia i niunia (12.07)

      • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

        zaraz, zaraz..ja tu czegos nie rozumiem..
        zgadzam sie z chmurka.
        przedewszystkim wydaje mi sie, ze nie musisz chodzic prywatnie do lekarza. ktory napewno kosztuje bajonskie sumy. Ja jestem w branzowej kasie chorych( MSWiA) i mam wszystko za darmo. Wtedy tez nie bedziesz miala problemu z rozliczeniami bo przeciez teraz lepiej przyoszczedzic troszke pieniazkow by pozniej moc kupic dzidzi super wyprawke:-)
        ale moze zle zrozumialam Twoj post.
        ula i 1-wszo lipcowy Adas!

        • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

          Sylwuniu, zbieraj kazdy jeden rachuneczek!! Koniecznie!! Pogadaj z ginem czy by Ci wstecznie nie wypisał – może akurat bedzie mógł. Znam sytuację, gdzie kobieta musiała sie wyliczac z kazdej złotówki przed sądem (okolicznosci były całkiem inne ale rachunki jej sąd uznał jako dowód wydatków). Może i w Twoim przypadku to sie przyda… Równiez z tą wyprawką tak chyba byłoby lepiej – kupic w sklepie i miec paragony – no chyba ze odkupując od kogoś mogłaby Ci ta osoba napisac oświadczenie (najlepiej przez kogoś jeszcze poświadczone) ile zapłaciłaś. Na pewno to nie zaszkodzi a moze dużo pomóc.
          pozdrawiam i trzymam kciuki 🙂

          Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

          • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

            A wiec Ci wytlumacze…. Poszlam do przychodni na poczatku i trafilam na taka lekarke przez ktora prawie stracilam dziecko gdyby nie moj lekarz….Dopiero jak wyladowalam u niego trafilam do szpitala, podtrzymanie, zastrzyki itp…. w odroznieniu od niej, ktora mi powiedziala, ze nic sie nie dzieje, mam jesc jakie chce witaminy… Nic mi nie powiedziala, nie zbadala….i wyslala do domu… Poza tym jak wspominalam prawnik w 1 kolejnosci zapytal o lekarza bo w przypadku zagrozenia ciazy to taki wydatek jest jak najbardziej usprawiedliwiony…. jak i inne : leki, ktore jednak nie sa za darmo i zastrzyki (zrobienie 1 – 5 zl…bo przeciez sama sobie nie zrobie….oczywiscie zrobienie w poradni panstwowej !!…jednak to sobie darowalam bo mam sasiadke pielegniarke)…. nie bede wyliczac calej reszty…. Poza tym nie sa to bajonskie sumy…. tyle co przecietny lekarz…bo i sa lekarze gdzie wizyta kosztuje 100 zl + usg. Na koniec dodam ze nie zaluje ani grosza bo dzieki lekarzowi bede miala niunia przy sobie za 1,5 mc…. A z prawnego punktu widzenia zycie dziecka jest najwazniejsze i wszystkie poniesione na to koszty…. ciuchy, jedzenie itp….Zreszta zdam relacje jak sie sprawa potoczy,,,, Pozdrawiam

            • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

              Koleżanka ma podobny problem więcpowiem ci jak robiła.
              to co się opłacało kupowała bez rachunku i zaoszczędzała np. te 50 zł a jak my coś kupowałyśmy to brałyśmy rachunek na nią i pisało na nim artykuły dziecięce więcmogło byćto wszystko. To było dobre wyjście tylko nie wiem czy masz koleżanki w ciąży lub z małymi dziećmi.
              Powodzenia.

              • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                Tez przyszlo mi to do glowy i juz jedna znajoma w ciazy mi to zaoferowala, ze to co bedzie mogla to mi da (paragony)…. mam tez kolezanki ktore chcialy mi cos podrzucic po porodzie to zamiast ciuszkow kupia cos czego nie mam tez z paragonikiem….mam nadzieje ze bedzie dobrze

                Sylwia i niunia (12.07)

                • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                  Ja tylko z jednym pytaniem – czy ten trzeci sen to nie rezultat naszej wczorajszej rozmowy?? hihi, ja mam drugi raz posladki, wiec minelam statystyki w tym wzgledzie 🙂 A wiec wyrabiam “plany” za siebie i za Ciebie 🙂 Wiec nie martw sie, Twoja niunia bedzie glowka do dolu 🙂
                  Buziaki

                  Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363>

                  • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                    hihi moze tak :-)))) caly czas mysle czy nadal tak jest ulozona :-))) te forum tak na mnie dziala… Snilo mi sie tez ze lekarz powiedzial ze lozysko sie odleja… jezu

                    Sylwia i promyczek (12.07)

                    • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                      o rety… Ty to masz sny 🙂 hihihi….. Ja za tydzien (o 7 rano!!!!!!!!!!!!!!!!) bede miala USG i wtedy sie rozstrzygnie czy maly sie przekrecil czy nie… No a potem… zaczniemy sie (ewentualnie) martwic jaki porod 🙂 Ja tam caly czas wieze, ze to madry chlopak i nie bedzie “wykrecal” mamusi takiego numeru, jaki wywinela jego starsza siostra 🙂 Grunt to optymizm (jak mawia moj maz :))
                      Pozdrawiam

                      Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363>

                      • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                        Ja mam w srode USG :-))) i juz sie nie moge doczekac by zobaczyc moja zonglereczke :-))) W czwartek mam 2 egz. wiec pojde na nie pelna euforii :-))

                        Sylwia i niunia (12.07)

                        • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                          Genaralna zasada jest taka : zbierać jak najwięcej rachunków za wszystko co wiąże się z wyprawką i z ciążą – nie koniecznie muszą to być rzeczy przez ciebie kupione. Możesz bowiem trafić na Sąd, który bedzie kazał ci się wyliczyć co do złotówki – więc musisz być na to przygotowana.
                          Co do lekarza – mozesz narazić się na zarzut ojca dziecka, że nie są to usprawiedliwione wydatki bo skoro jesteś ubezpieczona mogłas jak tysiace kobiet chodzić państwowo- musisz sobie wymysleć jakieś wytłumaczenie.
                          I pamiętaj, że o zwrot tych wydatków musisz wystapić w ciągu 3 lat od urodzenia dziecka bo potem roszczenie się przedawni.
                          Pozdr.
                          kasia

                          • Re: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                            Na zapytanie dlaczego nie chodzilam panstwowo ( wlasciwie chodzilam… bylam u 2 lekarzy) ale dlaczego nie kontynuowalam odpowiedzialam : pluszaczkowi :-)) Jak chcesz przeczytaj…..

                            Sylwia i niunia (12.07)

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Nowa wyprawka? A co z ginem??…dylemat prawny….

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general