Nuda!

W mój związek małżeński wdała się nuda.
Poza tym czuję się niedowartościowywana jako kobieta. Nie pamiętam, kiedy mój mąż powiedział mi coś miłego, o kwiatach już w ogóle nie wspomnę, na rocznicę ślubu nie dostałam nawet złamanego badyla.
Teraz intensywnie się odchudzam i wszyscy widzą efekty oprócz niego, a przecież to na jego opinii zależy mi najbardziej. To właśnie jemu chcę się podobać najbardziej, ale mam wrażenie, że nic go to nie obchodzi. Przez to jego zachowanie odeszła mi również ochota na sex. Jemu natomiast na tej swerze zależy najbardziej. Ale nie tylko samym sexem człowiek żyje. Poza tym ja potrzebuję więcej czynników zachęcających niż tylko wyjęta z szuflady prezerwatywa, położona na stoliku obok łóżka.
Mówiłam mu, że miło byłoby dostać od niego raz na jakiś czas kwiatka, albo usłyszeć coś miłego, ale mówienie o tym przynosi odmienny skutek. Im więcej o tym mówię, tym mniejsza szansa, że coś z tego będzie.
Z domu wychodzimy razem tylko po zakupy lub jak jedziemy na obiad do rodziny. Chciałam żebyśmy poszli razem do kina, bo moja mama miała 2 tygodnie urlopu i zajmowała się Olkiem. Stwierdził, że nie ma na co iść.
Co robić?
Czy być również obojętną licząc, że takie moje zachowanie zacznie jemu przeszkadzać?
Czy spróbować porozmawiać?
Któregoś dnia wpadł mi do głowy pomysł, żeby kupić sobie jakieś kwiatki i przyjść do domu z historyjką, że dostałam je od jakiegoś faceta na ulicy. Po prostu widział, że jestem smutna i na poprawienie humoru dał mi te kwiaty.
Może to obudziłoby go trochę.


Olek (23.01.2003)

32 odpowiedzi na pytanie: Nuda!

  1. Re: Nuda!

    Moze, a moze nie…
    Faceci, wbrew pozorom, nie sa tak prosci w obsludze.
    Mysle, ze bardziej by go ruszylo, gdyby zobaczyl Ciebie promieniujaca i usmiechnieta, zadowolona z zycia bez jego pomocy. Wrzuc na grzbiet najlepszy ciuch, usmiechnij sie i pozwol sobie na jakies pozamalzenskie radosci (moze nawet maly, niewinny flircik???). Zrob to dla siebie. A potem wroc do domu w dobrym humorze i ciekawe, co on na to powie.
    Bo jak nic, to ja juz sama nie wiem…..
    Moze czas zmienic meza

    • Re: Nuda!

      Ja mojemu bym wszystko powiedziała np. przy jakiejś kolacji przy świecach. Założyłabym jego ulubioną sukienkę, na widok której para leci mu z uszu 😉 i powiedziałabym. Mój M by zrozumiał. a jeszcze, jakby zobaczył, że sama staram się rozwiać tę nudę, to myślę, że by podziałało. Albo może naciągnęłabym go na wspólny weekend np. w górach. A tymi kwiatkami się nie martw – ja bym się martiła gdyby nagle zaczął mi bukiety przynosić, bo to by znaczyło, że ma coś na sumieniu 😉 Działaj i zdaj relację jak wyszło. Pozdrawiam. Bronia

      • Re: Nuda!

        Calkiem sprytny masz pomysl! 🙂 Jezeli rozmowy (jesli to sa rozmowy, a nie sporadyczne pretensje) faktycznie nie dzialaja, to mozna sprobowac inaczej. I tak nie jest zle, skoro ciagle ma na Ciebie ochote – tzn, ze widzi w Tobie atrakcyjna kobiete. Tak czy siak, fajnie to wymyslilas z tymi kwiatkami – ciekawe jak by zareagowal… 😉

        Mateusz 08.05.2005

        • Re: Nuda!

          Na kolację przy świecach nie ma szans, przynajmniej w domu. Mieszkamy z moimi rodzicami, zajmujemy mały pokój wraz z Olkiem. A żeby wyjść na miasto musielibyśmy zostawić Olka z babcią, która właśnie dzisiaj wróciła po urlopie do pracy. Pracuje na dwie zmiany i często wieczorem jej po prostu nie ma.
          Poza tym nie wiem, w czym najbardziej podobam sie mojemu mężowi bo nigdy nie powiedział, że w czymś ładnie wyglądam, albo wyjątkowo czy jakoś tak.


          Olek (23.01.2003)

          • Re: Nuda!

            Ups, to ja się nie dziwię, że w Wasz związek wkradła się nuda. Nawet porządnie zaszaleć nie możecie. Osoby trzecie, nawet za ścianą raczej nie sprzyjają dobrym małżeńskim stosunkom. Niestety nie zawsze na początku wspólnej drogi można sobie pozwolić na własne mieszkanko 🙁 Pozostaje Wam jeszcze weekend z dala od domu, nawet z małym. A może nawet lepiej, że w trójeczkę – Wasza trójka to Wasza rodzina. Ech, tylko na to trzeba mieć czas i parę zbędnych złotych… Tak łatwo mi radzić, a sama od miesięcy nie miałam wolnego weekendu ;( Za 2 godzinki lecę do pracy….

            • Re: Nuda!

              Wyjazd nie byłby głupi, tylko jak namówić na niego mojego mężą?
              A może go nie doceniam, może jak zapytam to się zgodzi?
              Kurcze, tak jak zawsze jestem raczej pewna siebie, tak w tej kwestji zachowuję się jak jakaś siksa.


              Olek (23.01.2003)

              • Re: Nuda!

                Zawsze możesz powiedzieć, że chcesz odpocząć od rodziców. No chyba, że mieszkacie z teściami, to wtedy może to źle odebrać…
                I nie bój się spytać. To Twój mąż, a nie jakiś potwór, sama go wybrałaś! A jak powie “nie” to może niech sam coś zaproponuje? Wiesz, baby mają te swoje sposoby, żeby tak zakręcić facetem, by on myślał, że to on wpadl na genialny pomysł, a nie, że żonka mu go podrzuciła…. Mnie to nie wychodzi – ja zawsze prosto z mostu walę i działa, ale może Twój M to ten drugi typ, który lubi być górą. Tylko mu trzeba pod nos pomysł podsunąć 😉 Polecam film “Moje włoskie wesele” – tam baby miały na facetów sposoby!

                • Re: Nuda!

                  Walcz o Was tak, jak to czujesz. Jeżeli uważasz, że “kwiaty od nieznajomego” podziałaja na Twojego męża, to zrób to. A może nie wzruszy go to, spróbuj inaczej. Najważniejsze jest dziłac zgodnie z własnym sercem. Przede wszystkim rozmawiaj o tym, co czujesz. Myśle, że dobrze wiesz, kiedy masz zaczać rozmowę, czy poczekać, czy rzucić wszystko i zacząć mówić. Samemu nic sie nie zdziała, tylko we dwoje. Tego jestem pewa.
                  Efekty wcale nie musza sie pojawić po pierwszej rozmowie, drugiej czy trzeciej, moze dopiero po roku lub dwóch. To jest proces a nie decyzja. Ale nie wolno rezygnować. Może sie okazać, ze mąż też ma jakies potrzeby, których nie umie wyrazić. A mężczyźni to niestety proste stworzenia – moga spokojnie obejść sie bez tych czułych gestów, których my, kobiety oczekujemy. Wycofuja się i zastępuja sobie to czymś innym.
                  Z pewnościa nie licz, że chłop sam sie domyśli. Zestarzejszesz się i będziesz nadal czekać.
                  Jeżeli kochasz go i nie wyobrażasz sobie zycia bez niego, to rób właśnie to, co podpowiada Ci miłość.

                  [Zobacz stronę]

                  • Re: Nuda!

                    to i tak masz lepiej niz ja bo Twoj maz przynajmniej ma ochote na sex bo moj to nie dosc ze wszystko co napisalas to jeszcze nie jest w ogole zainteresowany sexem. a jutro mija dopiero 10 miesiecy od slubu.

                    • Re: Nuda!

                      oj Gucia nie jesteś sama. z tym że u nas za 2 tygodnie pierwsza rocznica

                      Ewcia i Asieńka

                      • Re: Nuda!

                        guciu witamw klubie…u nas to jest tak..ja mam,a on nie bardzo..mowi ze kocha..cholera,a gdzie sie podziala namietnosc.zeby nie bylo..przestalam brac tabletki..bo dla jedego razu w miesiacu nie ma sensu.jestesmy 2 tygodnie po pierwszej rocziny slubu..pozdrawiam

                        • Re: Nuda!

                          Nie wiesz, w czym podobasz sie Twojemu mezowi?? Trudno mi to sobie wyobrazic… To go zapytaj, po prostu. Moze on nie wie, ze Ty potrzebujesz slyszec takie rzeczy (dla nas kobiet, to oczywiste, ale faceci maja inne myslenie…). Nie chce oceniac, ale czy Wy nie za malo rozmawiacie? Moze go nie doceniasz, moze jak sie dowie, jak sie czujesz, to sprobuje cos zmienic? Powodzenia! 🙂

                          Mateusz 08.05.2005

                          • Re: Nuda!

                            ja jak jedna z forumowiczek proponuje wieksze skupienie sie na sobie :D:D:D ja jakiś czas podczas ciąży marudziłam i zamartfiałam się o tego typu rzeczy 😀 a teraz? 😛 postanowiłam wręcz odwrotnie 😀 nie zwracać uwagi 😀 robić wszystko by być szczęśliwą 😀 zajmować się sobą, zadbać o siebie 🙂 przede wszystkim też o Fasolinke 😀 no i mój luby zacza jakby bardziej się interesować, bo widzial ze bez niego mam dobry czasem wrecz rewelacyjny humor hehe 😀 myślę że do tego najbardziej zadziała na niego lekka zmiana wizerunku? hm może coś w tym stylu 😀

                            tak czy siak jeśli się dowartościujesz to uśmiech będzie promieniał od ciebie na odległość a on to napewno zaóważy 😀 hehe

                            • Re: Nuda!

                              Hehe, czy Ty przypadkiem nie piszesz o moim facecie?
                              Ja tam zlewam, z doświadczenia wiem że gadanie i tak nic nie daje…A prezenty sama sobie kupuje-za jego pieniądze

                              MY:)
                              ps.friko.pl

                              • Re: Nuda!

                                a dlaczego by tak koleżanko jeśli mąż nie chce iść do kina to nie pójść samej? Przecież ani nie potrzebujesz jego zgody ani eskorty. Jestem pewna, że przy drugim takim samotnym wyjściu (oczywiście przed wyjściem musisz zrobić się na bóstwo najbardziej jak się da) już znajdzie czas i chęci.
                                Ale ty i tak masz o wiele lepszą sytuację, bo przynajmniej masz sex, a ja już zapomniałam co to takiego, choć stawałam na głowie, żeby był ( super bielizna łącznie z gorsetami, podwiązkami, zabawki z sexshopu, sprośne sms-y do niego, kiedyś na zakupach oznajmiłam mu że nie mam stringów na sobie, a byłam ubrana w spódniczke), nawet inny facet który podrywa mnie w jego obecności i też nic, na niego to nie działa. Tak, że kobieto ciesz się tym co masz i nie pozwól na nudę.


                                Viccy + Sara 11.07.2005

                                • Re: Nuda!

                                  Oj, ci faceci – rzadko się trafia taki super co by nas rozumiał. Nam niedługo stuknie 8 rocznica ślubu i też wielokrotnie wieje nudą, ale ja jak mam jakieś wątpliwości to nie bawię się w podchody – walę mu prosto z mostu o co mi chodzi i co mi leży na sercu, no i przyznaję że różne to przynosi efekty…. No, ale jak się przygarnęło ileś lat temu to szkoda teraz za drzwi wyrzucać….zwłaszcza że zima idzie
                                  powodzenia Ela

                                  • Re: Nuda!

                                    raz w miesiacu to juz cos:) bo ja to nawet tyle nie mam (po pierwsze maz mieszka za granica a po drugie nawet jak przyjezdza albo ja jade to i tak nic z tego);)

                                    • Re: Nuda!

                                      a juz myslalam ze jestem z tym sama. a podobno mezczyzni to tylko o jednym mysla. w przypadku mojego meza to cos to jest chyba komputer, nic innego;)

                                      • Re: Nuda!

                                        a czy my przypadkiemy nie mamy tego samego meza?;) bo opis zgadza sie w 100 procentach z moim.

                                        • Re: Nuda!

                                          Mateusz 08.05.2005

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Nuda!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general