NUDNOŚCI-wasze sposoby

dziewczyny- moje nudności trwają cały dzień- większość rzeczy, które zjem oddaję:(, mam dosyć. Nic mi nie smakuje, bo wiadomo….. Jak sobe radzicie? Nie miałam takich bajek w pierwszej ciąży:(

20 odpowiedzi na pytanie: NUDNOŚCI-wasze sposoby

  1. Zamieszczone przez betrisa
    dziewczyny- moje nudności trwają cały dzień- większość rzeczy, które zjem oddaję:(, mam dosyć. Nic mi nie smakuje, bo wiadomo….. Jak sobe radzicie? Nie miałam takich bajek w pierwszej ciąży:(

    miałam nudności 24 na dobę ale bez sensacji, przetestowałam chyba wszystko ale najbardziej pomagały mi mandarynki i coca cola

    • u mnie pomagały banany 🙂

      • pilam herbate z imbirem
        pojadalam migdaly
        kiedy kladlam sie spac, obok lozka ustawialam talerzyk z kilkoma ciastkami owsianymi, po przebudzeniu, jeszcze zanim wstalam, jdlam jedno ciastko na sile i czekalam chwilke

        a najlepsza metoda to czas, niestety:)

        • Zamieszczone przez betrisa
          dziewczyny- moje nudności trwają cały dzień- większość rzeczy, które zjem oddaję:(, mam dosyć. Nic mi nie smakuje, bo wiadomo….. Jak sobe radzicie? Nie miałam takich bajek w pierwszej ciąży:(

          Wspołczuję ale niewiele poradzę niestety. Teraz jestem w trzeciej ciąży i tak samo haftuje jak w poprzednich czyli od 6 t.c do 16t.c Przez pierwszy miesiąc ok 30 razy na dobę i w dzień i w nocy a póżniej ok 8 razy na dobę. Nawet bylam w szpitalu bo się odwodniłam. Jakiś koszmar. Mnie nie pomagało nic,nawet czopki torecan, które mi w szpitalu dawano. Dostałam też jakiś zastrzyk który również mi nie pomógl. Menu mam bardzo okrojone czyli mój organizm przyjmuje tylko kajzerki z serem żółtym i to tartym. I tak to zwracam ale przynajmniej nie czuję tego kwasu co przy innych rzeczach. Trzymaj się!

          I ta coca-cola trochę pomaga choć najzdrowsza nie jest ale chwytam się wszystkiego…

          • dostalam od ginekologa receptę na czopki
            TORECAN🙂
            pomagają
            wskazania – wlasnie nudnosci i wymioty u cieżarnych

            • Zamieszczone przez bruni
              dostalam od ginekologa receptę na czopki
              TORECAN🙂
              pomagają
              wskazania – wlasnie nudnosci i wymioty u cieżarnych

              U mnie te czopki dzialały na odwrót. Godzinę po aplikacji haftowałam bardziej niż bez tych czopków. Ale ja jakaś felena w tej kwestii jestem

              • kurde, haKami:(
                a ja Cię już na prv poleciałam ratować…
                no to Ci nie pomogłam.
                poza tym nie doczytałam Twojego poprzedniego posta, sorry.

                • Zamieszczone przez bruni
                  kurde, haKami:(
                  a ja Cię już na prv poleciałam ratować…
                  no to Ci nie pomogłam.
                  poza tym nie doczytałam Twojego poprzedniego posta, sorry.

                  Już Ci odpowiedziałam;)

                  Cieszę się że chociaż Tobie pomogły bo ja to felerna jakaś

                  Najbardziej rozbawiały mnie rady mojego gina, ktory mowił że zanim wstanę to żebym sobie herbatniczka zjadła i poleżała ze 20minut. Tylko nie wziął pod uwagę, że ja haftuję przez 24 godziny na dobę i u mnie nazwa poranne mdłości jest nietrafiona mocno.

                  • ja do gina dopiero 31 to też o coś poproszę

                    hakami- ja też całodobowo:(

                    • Oj, wspólczuję mocno… zwłaszcza Tobie Hakami, bo mnie to nawet w głowie się nie mieści jak można tak żyć przez 10 tygodni…. Jesteś na L-4 jak sądzę?

                      Mnie po coli trochę przechodzi, ale to niezdrowe jak cholera. Poza tym osłabia zęby a i tak w ciąży z zębami jest problem. Na początku świetnie działały na mnie mandarynki i pomarańcze, ale to już przeszłość. Teraz sypiam z sokiem owocowym przy łóżku i trochę pomaga… A rano obowiązkowo muszę coś zjeść, bo inaczej robi mi się ciemno przed oczami i głowa chce mi eksplodować jak przed zemdleniem. Zresztą… moje ciśnienie to np. 76 na 48… 🙁 I jak tu normalnie funkcjonować?

                      • przeżywałam to samo! i to od 6 do 15 tyg…
                        szpital, diphergan, torrecan tak jak u ciebie hakami nic nie działało…
                        pomogła tylko coca-cola…
                        odgazowana pita łyżeczką…
                        rumianek gorący i ryżowe ciastka…
                        uwaga! zwracałam nawet wodę….
                        wiem że nic was nie pocieszy (sama chodziłam jak śmierć całymi dniami)
                        ale to minie 🙂
                        cierpliwości życzę

                        • tak ale jak przeżyć do tego 15 tyg.? przecież to nie idzie normalnie funkcjonować…

                          • hmm…
                            staraj się COŚ jeść, jedz nawet jak zwracasz…
                            lekarz twierdził że coś tam zostaję…
                            a poza tym zapychaj się…
                            sucharki, bułki, herbatniki, biszkopty, a to wszytsko popijaj rumainkiem albo colą…
                            z tą colą to niby głupia rada na mnie teściowa krzyczała… Ale miałam to w dupie bo mi pomagało…

                            • zgadzam sie, z poprzedniczką: jesc, jesc i jesc.
                              suchary slodzone lub nie, ciastka holenderskie, chlebek turystyczny, maca, wafle nieslodzone, chrupki kukurydziane—wszystko co sprawi ze twoj żołądek nie bedzie pusty a go nie podrazni.
                              oprocz tego wieczorem napychalam sie kolacją przed samym snem, a rano od razu chrupki.
                              w ostatecznosci torecan w czopkach.
                              wymiotowalam dzieki temu duuuuzo mniej niz w pierszej ciązy.
                              daj znac czy pomaga. 🙂

                              • Zamieszczone przez Louve
                                Oj, wspólczuję mocno… zwłaszcza Tobie Hakami, bo mnie to nawet w głowie się nie mieści jak można tak żyć przez 10 tygodni…. Jesteś na L-4 jak sądzę?

                                Mnie po coli trochę przechodzi, ale to niezdrowe jak cholera. Poza tym osłabia zęby a i tak w ciąży z zębami jest problem. Na początku świetnie działały na mnie mandarynki i pomarańcze, ale to już przeszłość. Teraz sypiam z sokiem owocowym przy łóżku i trochę pomaga… A rano obowiązkowo muszę coś zjeść, bo inaczej robi mi się ciemno przed oczami i głowa chce mi eksplodować jak przed zemdleniem. Zresztą… moje ciśnienie to np. 76 na 48… 🙁 I jak tu normalnie funkcjonować?

                                Chciałabym być na L-4 ale mam własną firmę i dwójkę małych dzieci od których się nie wymigam.

                                Ciśnienie mamy podobne ale mnie dzieciaki wkurzają więc często mi się podnosi Cytrusy jak dla mnie to koszmar

                                • Zamieszczone przez patussia841
                                  przeżywałam to samo! i to od 6 do 15 tyg…
                                  szpital, diphergan, torrecan tak jak u ciebie hakami nic nie działało…
                                  pomogła tylko coca-cola…
                                  odgazowana pita łyżeczką…
                                  rumianek gorący i ryżowe ciastka…
                                  uwaga! zwracałam nawet wodę….
                                  wiem że nic was nie pocieszy (sama chodziłam jak śmierć całymi dniami)
                                  ale to minie 🙂
                                  cierpliwości życzę

                                  Z tą wodą jest najgorzej! Zawsze piłam tylko niegazowaną a tutaj po jednym łyku morze haftowania…. Unikalam coca coli, ale teraz to jedyne co piję niestety

                                  • wczoraj napiłam sięcoc coli- ale potem jak wszystko oddałam tak mnie piekło od niej gardło,że chyba jej podziękuję. dzisiaj faktycznie ciągle coś młucę- to straszne ale chyba pomaga, przynajmniej troszkę- najbardziej mam ochotę na plastry zółtego sera na zmianę z chlebem ryżowym

                                    • Zamieszczone przez agago
                                      miałam nudności 24 na dobę ale bez sensacji, przetestowałam chyba wszystko ale najbardziej pomagały mi mandarynki i coca cola

                                      mi też 😀 mandarynki i coca cola ( na codzień jej nie pijam!! ) No i kapusta kiszona i ogórki kiszone mojej teściówki.

                                      • Ja nie dopuszczalam do duzego glodu bo wtedy mulilo bardzo i juz sie nic nie dalo zjesc a przy pierwszym glodzie “zapobiegawczo” banan, mandarynka, jablko lub brzoskwinia z puszki. Nawet spalam z owocami zeby w nocy podgryzac i nie obudzic sie glodna. Jak na pierwszy glod owoc przeszedl to wtedy probowalam zjesc cos bardziej konkretnego i np bez problemu przyjmowalam chlebek z czymkolwiek + pomidor, uwielbialam np chleb z serkiem naturalnym almette a na to plasterki pomidora- zadne mdlosci w tym przypadku nie przeszkadzaly 😉

                                        • żal mi was kochane, bo ten okres ciąży wspominam niechętnie..
                                          non stop wkurzona chodziłam i o byle co beczałam…
                                          nawet patrzeć mi się na nikogo nie chciało…
                                          ale powtarzam MINie 🙂
                                          w chwilach zachwytu nad colą układałam dla nich nowe reklamy…:D
                                          hahahaha…

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: NUDNOŚCI-wasze sposoby

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general