O nocniku raz jeszcze.

Tyle było na ten temat rozmów, aż w końcu uwierzyłam że może naprawdę dopiero 18 miesięczne dziecko należy uczyć korzystania z nocnika. A tu proszę czytam sobie i co wyczytałam:
[Zobacz stronę]
Ostatnia linijka.

Daro, Ania i Oliwcia 16.02.2004r.

6 odpowiedzi na pytanie: O nocniku raz jeszcze.

  1. Re: O nocniku raz jeszcze.

    W książce “Pierwszy rok życia dziecka” też tak jest napisane,
    trzeba kierować się intuicją, nie tylko radami z forum.


    Ola i Ulcia (24/03/04)

    • Re: O nocniku raz jeszcze.

      My zamierzamy niedługo kupić nocnik. Nikt tu nie mówi o jakimś terroryzowaniu dziecka a o proponowaniu, żeby spróbowało. W końcu, który maluch lubi przewijanie? Wierzgają się przy tym jak szalone. Czy to znaczy, że mamy przestać przewijać nasze dzieci? Fizjologia to fizjologia, a naszym zadaniem jest jak najłagodniej nauczyć życia.

      Minka z Oliwią (19.11.03)

      • Re: O nocniku raz jeszcze.

        Ja nie wierzę. W tym wieku dziecko nie jest w stanie kontrolować potrzeb fizjologicznych. Można oczywiście próbowac sadzać dziecko na nocnik, i gdy ono na nic siedzi pół godziny to pewnie cos tam pozostawi. Ale na świadome kontrolowanie i wołanie w razie potrrzeby przyjdzie jeszcze poczekać. Przed 2 rokiem życia dziecko jest w stanie posiąśc tę umiejętność. Ale trzeba się liczyc z tym że jeszcze nie raz nam sie zsika w majtki mając nawet 3 lata. Dobrze jest przed nauka nocnikowania wystawić ten nocnik na widok, żeby dziecko sie z nim oswoiło. I nic na siłę, bo jak dziecko się zrazi do nocnika to długo nie będzie chciało na niego siadać. Życze powodzenia i radzę jeszcze troche poczekać.
        pozdrawiam
        Monika, Julka 6 lat i Antoś 25.11.2003

        • Re: O nocniku raz jeszcze.

          Które dziecko wytrzyma pół godziny siedzenia na nocniku. No chyba ze posmarujesz rant nocnika super glue. Kubusia oswajałam z nocnikiem od 8 miesiąca życia. Co prawda sam nie woła “si” czy “e” ale za każdym razem kiedy go posadzę po sekundzie jest nasikane. Więc coś w tym jest, może się jeszcze nie kontroluje ale przynajmniej powoli czai do czego służy nocnik.

          • Re:zaskocze was?

            fakt : nie znam sie, bo jeszcze nie urodzilam i doswiadczenie w tej kwestii mam zerowe.
            jednak chcialam Wam opowiedziec o tym co wyczytalam sama z nowosci na temat odzwyczajania od pieluszki. i sama nie wiem co o tym myslec…
            ponoc dziecko, tak jak zreszta dorosly czlowiek juz od urodzenia obdarzony jest pewnym “poczuciem estetyki”, ktore zabrania mu “brudzic” swoje najblizsze otoczenie (tym instynktem charakteryzuja sie tez niektore zwierzeta). w efekcie niemowle wcale niechetnie “robi” w pieluche- ale nie ma innego wyjscia, bo to rodzice mu ja zakladaja i nie daja innej mozliwosci, a jednoczesnie przyzwyczajaja do tego, ze w pieluche sie robi i koniec. niemowle sie po prostu dostosowuje, a instynkt zanika. PONOC jesli uniemozliwimy temu instynktowi zaniknac, mamy duza szanse na to, ze dziecko bardzo wczesnie zacznie dawac sygnaly ze zaraz cos wiekszego czy mniejszego bedzie mialo miejsce, bo ono samo nie chce lezec w tym “brudzie”.
            czytalam osiagniecia jednej z matek, ktora od samego poczatku starala sie dziecko wychowac bez pieluchy – strona jest jednak po niemiecku – jesli macie ochote i czas… poczytajcie: [Zobacz stronę]
            naprawde dosc ciekawe – babka od samego poczatku po prostu z malcem biegala do toalety jak mu sie “zachcialo” i trzymala dziecko nad wanna, czy umywalka. opowiada o reakcjach niemowlaka jak mu dobrze bylo slyszec jak sie wyproznia i jak coraz wyrazniejsze dawal sygnaly o nadchodzacej potrzebie. przyznala sie tez do wielu plam na dywanie… ale to inna sprawa 🙂 w kazdym razie odniosla sukces! bo juz z 9 miesiecznym malcem podrozowali np w samochodzie kilka godzin i pielucha byla sucha- bo malec czekal na toalete…
            z tymi zwieraczami… wiecie co? to sa w koncu miesnie, prawda? a na miesnie przeciez mamy ogormny wplyw – mozemy je wzmocnic, wypracowac itp – w zaleznosci od potrzeb oczywiscie.
            pozdrawiam 🙂

            • Re:zaskocze was?

              jestem zwolenniczką szybkiego przyzwyczajnia dziecka do nocnika, ale ta spoób tej Niemki po prostu wprawił mnie w osłupienie

              Znasz odpowiedź na pytanie: O nocniku raz jeszcze.

              Dodaj komentarz

              Mozarella w ciąży

              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

              Czytaj dalej →

              Ile kosztuje żłobek?

              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

              Czytaj dalej →

              Dziewczyny po cc – dreny

              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

              Czytaj dalej →

              Meskie imie miedzynarodowe.

              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

              Czytaj dalej →

              Wielotorbielowatość nerek

              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

              Czytaj dalej →

              Ruchome kolano

              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

              Czytaj dalej →
              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
              Logo
              Enable registration in settings - general