o teściowej raz jeszcze…

Nie wiem czy ja przesadzam czy to nie jest normalne….

Otóż chodzi o moją teściową a właściwie o nią i teścia. Na przykład jak ona się przebiera to bierze ze sobą Asię żeby zobaczyła cytuję “gołą babcię”. Natomiast jak ja się idę przebrać to ona już porywa Asię że się nią zajmie, żeby mi dziecko nie przeszkadzało.
A przed chwilą zabrałam ją z łazienki bo dziadek postanowił pokazać Asi jak się babcia kąpie.

Poza tym ostatnio wróciłąm z uczelni do domu i zastałam Asię ubraną w zupełnie inne ciuszki. Dlaczego? Bo teściowa stwierdziła że Asi było niewygodnie. No ja rozumiem jakby się poplamiła czy było jej za zimno, ale przecież zostawiłąm na wierzchu ciuszki na taa ewentualność. Cóż, w tamtych tez by Asi było niewygodnie.

Ponawima pytanie: czy ja przeszadzam że mnie denerwuje ich zachowanie?

Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

22 odpowiedzi na pytanie: o teściowej raz jeszcze…

  1. Re: o teściowej raz jeszcze…

    w kwestii pierwszej- wg mnie nie przesadzasz “zobaczyla gola babe”????

    w kwestii drugiej nie czepialabym sie- to tylko ubranko, babcia pewnie lubi przebierac wnuczke 🙂

    Ni 3 lata

    • Re: o teściowej raz jeszcze…

      Ewcia, dla mnie to nie jest normalne. Podziwiam, że to wytrzymujesz.

      Koralka i Dominika (05.03.2005)

      • Re: o teściowej raz jeszcze…

        no właśnie chodzi o to że zaczyna mnie to przerastać…

        Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

        • Re: o teściowej raz jeszcze…

          Guciu z tym przebieraniem może i masz trochę racji – teściowa ma 3 synów a zawsze chciała mieć córkę. Ale czy to ją ma zawsze usprawiedliwiać???

          Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

          • Re: o teściowej raz jeszcze…

            w pierwszej kswestii nie przesadzasz – właściwie to po co dziecko ma oglądać “gołą babcię”?????
            co do ciuszków to ja bym się nie przejmowała, w końcu to nic takiego. Widać lubi wnuczkę przebierać, jak to gucia napisała 😉 zrozumiałe jak miała 3 facetów….w każdym razie moim zdaniem w tym przypadku nie ma o co kotów drzeć 😉

            • Re: o teściowej raz jeszcze…

              Efciu,

              Po przeczytaniu Twojej wiadomosci poczulam sie nieswojo… cos jest nie tak !!! Ale oczywiscie nie znajac calej sytuacji nie moge osadzac. Przede wszystkim miej oczy i uszy szeroko otwarte i wyeliminuj te wspolne eskapady dziadkow z Mala do lazienki. Moze jestem przeczulona ale dla mnie to jest chore!!!

              dididi i…

              Ben & Mimi (2004-06-11)

              • Re: o teściowej raz jeszcze…

                No widzisz a ja własnie zostałam posądzona o izolowanie dzieck od dziadków. A ja nie mam nic przeciwo ich wspólnemu spędzaniu czasu. Nich się bawią, spacerują itp. Ale są chyba pewne granice!!!! Tylko że oni tego nie potrafią zrozumieć… Wiem że między nami wszyskimi by sie poprawiło gdybyśmy mieszkali sami ale nie mamy gdzie

                Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

                • Re: o teściowej raz jeszcze…

                  Efciu,

                  Oskarzona o izolowanie dziecka?! Przepraszam przez kogo? Niech zgadne: przez tesciow czy za posrednictwem meza? Dlatego zawsze uwazalam i uwazam ze najzdrowsze dla malzenstwa to byc na swoim i tak my zrobilismy. Tymczasem skoro Ty (Wy) nic nie mozecie zmienic w kwestii mieszkaniowej to moze porozmawiaj z mezem i ustalcie jakies zasady po czym przedstawcie je tesciom. Jesli on (Twoj Maz) nie rozumie kwestii lazienkowej to ja tu widze powazny problem.

                  Naprawde, mnie to przerazilo co napisalas o tych wspolnych eskapadach do lazienki wiec zrob co mozesz zeby to skonczyc definitywnie. Nawet za cene bycia “posadzona” o izolowanie dziecka. Prosze bardzo – pogoda ladna niech dziadki ida na spacerek z wnusia. A Ty w miedzyczasie szukaj jakiegos innego lokum

                  Trzymaj sie Efciu i wynegocjonuj co trzeba! Zrob to dla Asienki!!!

                  dididi i…

                  Ben & Mimi (2004-06-11)

                  • Re: o teściowej raz jeszcze…

                    dla mnie taka sytuacja nie jest do końca normalna..
                    {poza tym dziecko ma chyba ciekawsze rzeczy do oglądania niż goła babcia…}

                    a co na to Twój mąż?

                    Juleczka 1,5 r.

                    • Re: o teściowej raz jeszcze…

                      Ewcia to Ty decydujesz co jest najlepsze dla Asi i to Ty dokonujesz wyborów. Nawet nie musisz pytać nikogo o opinię.
                      To teoria, ale wiem jak to jest kiedy się mieszka z kimś i tak do końca nie jest się u siebie. Sama myślę o tym na ile można iść na kompromis i nie chodzi mi tylko o Wiktorię, bo tu raczej staram się trzymać pewnych zasad.
                      Niestety zwykle w życiu nie ma nic za darmo i mieszkanie z rodzicami czy teściami ma również swoja cenę.
                      Pozdrawiam

                      • Re: o teściowej raz jeszcze…

                        Współczuje Ewa.
                        Pierwsza kwestia- jak dla mnie jest nie do pomyślenia.
                        Postaraj sie, moze na spokojnie porozmawiac z tesciowa.

                        A druga sprawa to przy pierwszej pikus, ale ja pewnie bym sie tez troche zjerzyla.

                        Nikola 14m.

                        • Re: o teściowej raz jeszcze…

                          Mąż w imię chorego szacunku nie ma odwagi sprzeciwć się rodzicom i cóż o dobro naszego dziecka walczę ja po czym się okazuje że jestem zła i jeszcze się wczoraj dowiedziałam że cała rodzina się rozpada. z czyjej winy?nie było wprost powiedziane ale nie było to trudne żeby się domyślić….

                          Poza tym jak już wspomniałam mąż jest baardzo podporządkowany rodzicom. Szkoda że przez 3 lata przed ślubem tego nie zauważyłam.. Ej mówię Wam dom wariatów!

                          Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

                          • Re: o teściowej raz jeszcze…

                            współczuję 🙁

                            Juleczka 1,5 r.

                            • Re: o teściowej raz jeszcze…

                              Teściowa? Temat rzeka, i to wielka rzeka.


                              Aga,Tysia(2l.8m.) i SYNek(29tc)

                              • Re: o teściowej raz jeszcze…

                                Nie mozesz sie poddawac, w koncu chodzi o dobro Twojego dziecka! Ja, jezeli ktos mi probuje wmowic, ze z czyms przesadzam, wtedy mowie, ze jak cos z moim dzieckiem sie dzieje, to ja mam pozniej problem, nieprzespane noce, lekarze, leki, wiec nikt nie powinien zabierac glosu w sprawie postepowania mojego wobec dziecka!!! Ty masz inna sytuacje, z tego, co czytalam, mieszkasz z tesciami, wiec moze sprobuj spokojnie wytlumaczyc tesciowej, ze masz inne poglady niz ona, co do wychowania, i uwazasz to za nie “etyczne”, zeby babcia nie miala wstydu rozbierania sie, nawet przed malutka wnusia. Mimo, ze mieszkasz z kims masz prawo do wyrazania swojej opini, spokojnie, dyplomatycznie, bo nawet nie ma sie mozliwosci nawrzucac i trzasnac drzwiami!!! A co do tego przebierania, to przymknij na to oko. Moja siostra miala podobna sytuacje, jej corka zajmowala sie nasza babcia, czyli prababcia. Ma inny gust, i uwazala, ze dziecko jest nie tak ubrane, jakby ona sobie zyczyla, w zwiazku z tym przebierala dziecko, jak tylko siostra przyprowadzala corke do niej. Na poczatku byla walka, ale pozniej siostra machnela reka. Skoro babcia bardzo dobrze zajmowala sie dzieckiem, to co jej przeszakdzalo, ze sie babcia wczula w role pod wzgledem ubrania. Zycze Ci wiele cierpliwosci i dyplomacji, a na przyszlosc osobnego lokum dla Twojej rodzinki. POzdrawiam Agata i Olivia 27.07.04

                                • Re: o teściowej raz jeszcze…

                                  Wrrrrrrrrrr
                                  Podziwiam ciebie,że jeszcze to znosisz.Ja powiedziałabym -NIE- głośno i wyrażnie.Jeżeli coś ci sie nie podoba,to mów o tym,to twoje dziecko i masz prawo wychować je tak jak ty uważasz!!
                                  Nigdy nie pozwoliłabym na to aby dziecko ogladalo. dorosłych nagich!!!!!!!!!!!!

                                  Kamila&Oliwier

                                  • Re: o teściowej raz jeszcze…

                                    zobaczeć “gołą babcię”?????? – jestem w szoku!!!

                                    A wydawało mi się, że ja jestem z tych mniej wstydliwych i bardziej tolerancyjnych, ech.
                                    Gdyby tam dziecko przez przypadek zobaczyło gołą babcię to nie robiłabym z tego problemu, ale żeby specjalnie iść i oglądać, hmmmmmmmm dla mnie to już nieco zboczone.
                                    Na taki babciny tekst chyba bym powiedziała, że ja z mężem (a jej synem) też chętnie przyjdziemy pooglądać, no bo chyba rodzice maja prawo, a nawet obowiązek wiedzieć co ogląda ich dziecko, przecież to wpływa na psychikę.
                                    Jednym słowem współczuję i czym prędzej szukaj innego mieszkania choćby i bez wygód które macie obecnie.


                                    Viccy+Sara 11.07.2005

                                    • Re: o teściowej raz jeszcze…

                                      Aż mi włosy na głowie stanęły dęba…jesuuuuuuu…co to za oglądanie gołej babci…fuuuuuu. JAK DLA MNIE – TO JEST CHORE I NIEZDROWE!!! Zrób z tym coś dziewczyno….


                                      Asieńka 11.02.2006

                                      • Re: o teściowej raz jeszcze…

                                        W odpowiedzi na:


                                        Na taki babciny tekst chyba bym powiedziała, że ja z mężem (a jej synem) też chętnie przyjdziemy pooglądać, no bo chyba rodzice maja prawo, a nawet obowiązek wiedzieć co ogląda ich dziecko, przecież to wpływa na psychikę.


                                        Dobre! 🙂

                                        majowy synek ’05

                                        • Re: o teściowej raz jeszcze…

                                          Wg mnie troszke przesadzasz 😉
                                          Tesciowa jest nadgorliwa, wiec jej wybacz 🙂

                                          Monika&Laurcia

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: o teściowej raz jeszcze…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general