Obgryzanie paznokci

Po raz trzeci Asia obgryzła paznokieć. Od miesiąca wkłada palce do buzi. Raz ja tak bolało że płakała. Jak ja tego oduczyć?
Czy to nawyk czy może cos przeżywa i denerwuje się. Wiem że to dziedziczne a ja obgryzałam, moja mama, moje rodzeństwo. Wymysliłam że za każdy obgryziony paznokieć robie jej kare i ostatnio obgryzła 2 więc na 2 dni zabrałam jej hulajnoge, ale czy to akurat jest sposób?? Ciągle się nad tym zastanawiam, czy poskutkuje – choć od tamtego razu nie obgryzała, ale wiadomo co za 2 tygodnie będzie?
Ostatnio pomalowałam nawet swoje paznokcie na czerwono żeby pokazac jej jak wyglądaja ładne paznokcie i jak można je malowac jak sa długie.
Co z tym fantem zrobić?

Ola, Asia (4 lata) i Filip (10.10.2006)

9 odpowiedzi na pytanie: Obgryzanie paznokci

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

Moja tez obgryza i tez pewnie odziedziczyla obgryzanie po mnie. Zastanawia mnie jak dlugo trzeba obgryzac paznokcie zeby je zrujnowac. Ja przestalam na tyle wczesnie (jakos w szkole podstawowej), ze teraz wygladaja normalnie … ale moja ciocia i dziadek mieli tak wygryzione paznokcie, ze konczyly im sie w polowie i wydaje mi sie ze juz nie mogli ich zapuscic … tego wlasnie sie obawiam, ze moja cora je doprowadzi do takiego stanu i bedzie sie ich cale zycie wstydzila.

Ja probowalam lakieru o gorzkim smaku, ale bylo to jakies tanie g… i przenosilo sie na wszystko czego dotknela, w tym jedzenie … a przeciez nie chodzilo mi o to zeby przestala jesc tylko obgryzac i z lakieru zrezygnowalam.

Z ciekawoscia posledze watek, bo bardzo mi zalezy zeby tez oduczyc corke.

Luiza, Sophie (11.6.03) i Stephanie (8.11.06)
__________________________________

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

Tez mamy problem, ale chyba nie bedziemy malowac 😉

Mati nie zaczal wkladac rak do buzi… on praktycznie nigdy nie przestal 🙁
Ale u nas obryzanie jest tez chyba ucieczka przed obcinaniem, ktorego Mateusz nie znosi.
Nie myslalam o karach, bo wydaje mi sie, ze on nie panuje tak przemyslanie nad tym w sumie odruchem, a karac mamy poza tym za co…
Na razie nie zrobil sobie krzywdy a radą u nas jest po prostu czeste obcinanie i pilnowanie, zeby nie mial czego obgryzac.

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

My mamy ten sam problem.
Właśnie dzisiaj super niania mówiła że nie wolno karać za obgryzanie.Cierpliwie wyjmowac w nieskończoność rączki z buzi a przede wszystkim zająć czymś dziecko.
Zobaczymyjak nam się uda.


LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

mamaala Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

Ala obgryzała paznokcie przez jakis rok, obcinanie nie pomagało, bo jak nie było co obgryzac to i tak gryzła, niemal do krwi, był płacz jak bolało czy piekło, ale juz po godzinie zapominała o bólu, obgryzała u rąk i u nóg, kupiłam żel, dosypałam ostrego pieprzu i chili, zjadała to ze smakiem, a ja raz spróbowałam i miałam potem ciężkie kilka godzin ;), u nas pomogła chyba cierpliwość, wyjmowanie rączek z buzi w nieskończonośc, zajmowanie małych rączek pracą, nie zostawianie samej przy oglądaniu bajki lub obowiązkowo pluszak w rączki co tez bajke chce obejrzeć no i najważniejsze… (wstyd sie przyznać) oboje z mężem staralismy się zapanowac nad swoimi odruchami wkładania paluchów do ust, od jakiegos czasu prawie wcale nie obgryza, przez ostatnie dwa tygodnie zdarzyło sie to raz, a wyglądały już tak źle, że lekarka zwracała nam uwage, że jakos musimy spróbowac nad tym zapanowac
mam nadzieję, że przynajmniej na jakiś czas problem został opanowany, na twoim miejscu chyba raczej bym nie karała, bo jezeli dziecko nad tym nie panuje, może czuc się ukarane niesprawiedliwie

Aga i Ala (10.02.2003)

ola2 Dodane ponad rok temu,

Karanie

Własnie, ciagle mam przeczucie że kara jest nie na miejscu, nawet mój mąż w tym wypadku mówi katregorycznie NIE. I nie bede karać, zwracam uwagę.

Ola, Asia (4 lata) i Filip (10.10.2006)

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

Ja kupiłam Tyśce gorzki lakier w aptece. Raz przez to zwymiotowała i od tamtej pory jest spokój.

Aga &

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

Polecam lakier „Pazurek” do kupienia w aptece. Problem zniknal natychmiast po pomalowaniu :).
Ja jak zobaczylam ze Natalia obgryza paznokcie zaczelam jej tlumaczyc ze tak nie mozna, a ona sama sobie dopoowiedziala ze jak bedzie obgryzac to w brzuszku urosnie jej duuzy pazur ;). Powiedzialam, ze raczej nie, ale moze ja bolec brzuszek. Starala sie nie obgryzac, ale jak sie zapomniala to paluchy ladowaly w buzi. Trwalo to jakies 3 tyg, wiec dosc krotko. Kupilam „pazurek” i po klopocie.

Ola 15m i Natalia 3,5l

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

Dzisiaj miałam napisać coś podobnego, ale w mniejszym przedziale wiekowym;-)
Ostatnio Dorota sobie obgryzła paznokcia jak cążkami i nie wiedziała jak wypluć

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Obgryzanie paznokci

marcin też obgryzał i trwało to jakiś czas.kupiłam gorzki zel i smarowałam kilka razy dziennie.nie robiło to nim wrażenia. za to jak wygryzł jakis paznokieć to mu zaklejałam plasterkiem…to była dla niego najwieksza kara bo boi sie plastrów….miałam zawsze plaster w pogotowiu i jak zaczynał gryżć to zaraz mu zaklejałam….
przeszło samo….i nie wiem czy dzieki mojej „plastrowej” terapii czy po prostu mu się znudziło…

m&m15.01.04

Znasz odpowiedź na pytanie: Obgryzanie paznokci?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
hey, potrzebuję Waszej rady:)
witam, właśnie się zarejestrowałam chociaż od dłuzszego czasu czytam Wasze wypowiedzi, mam mały problem i potzrebuję porady. Od półtorej roku starmy się z mężem o dziecko mamy już 5 letnią
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Kciuk
Moja córci a ma nieco ponad trzy miesiące. od poczatku miała ogromna potrzebe ssania. na samym początku czułam sie jak kołko od smoczka, potem dostała takiego tradycyjnego. koło 2 miesiecy
Czytaj dalej