obraczki

Ostatnio przydarzył mi sie pewien incydent, jesli mozna to tak nazwać 🙂 Zaczął ze mną flirtować facet, zaprosił mnie nawet na kawę, a jak odpowiedziałam że jestem meżatka i mam dziecko usłyszałam zarzut “to dlaczego pani nie nosi obraczki”. Hmmmm z jednej strony robawiła mnie nieźle ta sytuacja a z drugiej storony pomyslałam, że faktycznie ani ja ani mój maz nie nosimy obraczek – z różnych wzgledów – przede wszystkim nie podobają nam sie a na ładniejsze nas na razie nie stać, chociaż są w planach :). Jak sobie pomysle że jakaś laska podobnie może tak kręcic do mojego męża to trochę mnie to mierzi. I stad moje pytanie czy nosicie obrączki, zawsze i wszędzie, czy faktycznie tak jest że obraczka działa “odstraszajaco” czy tez inaczej “uświadamiająco”, że jest informacją “stop jestm zajęty”, a ci którzy są meżaci i dzieciaci i jej nie nosza są podejrzani, że na pewno szukaja lub sa nieszczęśliwi w małżeństwie?. Szczerze to dopiero teraz zauważam że ludzie faktycznie przywiązyja do tego dużą wagę.

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: obraczki

  1. Re: obraczki

    My nosimy.Zarowno ja jak i maz nawet w nich spimy.I tez mialam okres kiedy specjalnie eksponowalam prawa dlon:) jestem jakas taka dumna gdy inni ja widza na moim palcu.A obraczki mamy normalne,trapez z paseczkiem z b.zlota w srodku. A zreszta zawsze podobaly mi sie obraczki-na palcu oczywiscie:) Z co do drygiego pytania to chyba nie ma reguly.Jak ktos chce kogos poderwc to nie patrzy czy jest obraczka czy jej nie ma.Koledzy ze szkoly kiedys mowili nawet, ze laski leca na “blache”No ale ja jakos tak bezpiecznie sie czuje wiedzac, ze maz nosi obraczke,bo to juz jakis znak dla innych lasek, ze jest zajety.

    • Re: obraczki

      oboje nosimy, ale tylko poza domem. łyso nam bez nich jak gdziekolwiek wychodzimy.

      a z tymi obrączkami to różnie bywa. wiem, że tak samo jak odstraszają potencjalnych podrywaczy/podrywaczki tak samo mogą przyciągać…


      Iza i Kuba (2 i 2/12)

      • Re: obraczki

        Oboje nosimy.
        W ciąży musiałam zdjąć no i tak naprawdę założyłam ją jakismiesiac temu. Niby zrzuciłam wszystko co w ciaży mi doszło na wadze ale mam spuchniete palce. Dałam obrączkę do poszerzenia i jest ok. Noszę, bardzo lubię. mamy skromne, proste.

        Miałam taki śmieszny przypadek. Centrum Gdańska, wyjscie z kolejki SKM. na przystanku stoja ludzie no i grupka chyba gimnazjalistów badx studentów ale raczej z pierwszych roczników.
        Moja droga prowadzi tak, ze muszę miedzy nimi przejsć. No to ide.
        Nagle jeden z nich zagradza mi drogę, pada na kolana, przykłąda obie rece do serca i oświadcza mi sie. Pyta czy wyjde za niego.
        hihihihihi w pierwszym momencie zamurowało mnie ale szybko doszłam do siebie a że lubiehumor sytuacyjny a Chmielewska uwielbiam to odpaliłam mu pokazujac obrączke, że sie spóźnił :o))))))))
        hihihihihi chłopak autentycznie siezarumienił, baknął przepraszam a kumple mieli ubaw po pachy.
        Czy obrączka jest sygnałem o zajetosci? Tak jak najbardziej. Miedzy innymi po to ja “ustanowiono”.

        Pojawił sie tutaj też watek noszenia na prawej bądź lewej rece. Pozwole sobie podzielić sie z Wami tym co wiem na ten temat.
        Noszenie obraczki od zawsze, wszędzie (w Polsce również) było zwiazane z lewa reka. Polacy (jak zwykle) postanowili byc inni. Na znak żałoby po Powstaniu Styczniowym cały Naród miał “przełożyć” obrączki na prawą rękę. Tak wiec dzisiaj w Polsce nosi sieobrączki na prawej ręce tylko chyba niewiele osób wie dlaczego :o))))))))))
        My z mezem nie nosimu żałoby wiec obrączki są u nas na lewej ręce.
        Ot taka ciekawostka.

        Ja i…

        • Re: obraczki

          Obrączki mieliśmy założone tylko raz w dniu ślubu. Nie nosimy ich…Dla mnie obrączka absolutnie nie jest ani gwarancją “nietykalności” ani jakimkolwiek “zabezpieczeniem”. Jeśli mój mąż miałby mnie kiedyś zdradzić to zrobi to niezależnie czy będzie miał obrączkę czy nie (mam nadzieję, że nie. Poza tym nie muszę wszystkim dookoła oznajmiać, że jestem mężatką…
          Osobiście nie lubię obrączek.

          Wioletta i Tomek 2 l. i 4 /12

          • Re: obraczki

            Nosimy zawsze. Ja na dłoni, a mąż na łańcuszku na szyi. W pracy (w szpitalu) mąż zakłąda lateksowe rękawiczki i obrączka mu przeszkadzała. Swoją drogą – sprytne – na szyi tak jej nie widać jak na dłoni – może ma dzięki temu lepszy podryw, nie pomyślałam o tym ;-)))

            Kaśka

            Łukasz (3l. 3m-ce), Karolina (rok)

            • Re: obraczki

              mój mąż nie nosi… Nie lubi i już… ja nosiłam, teraz nie noszę bo w ciąży wszelka biżuteria mnie drażni…. przyznam się że wolałam obrączki zaręczynowe – były srebrne i skromne – nosiliśmy oboje.. złoto jakoś niebardzo mi odpowiada….

              Weronka, Krzyś i

              • Re: obraczki

                “a ci którzy są meżaci i dzieciaci i jej nie nosza są podejrzani, że na pewno szukaja lub sa nieszczęśliwi w małżeństwie?.”

                czasami i tak bywa, ale…. moi rodzice odkąd pamiętam nie nosili obrączek, co do ich wzajemnej miłości i wierności nie mam wątpliwości… znam z kolei małżeństwa noszące obrączki, nie będące ze sobą szczęśliwe…

                Weronka, Krzyś i

                • Re: obraczki

                  O kurcze,to teraz juz wiem dlaczego w polsce nosimy obraczke na prawej dloni. Bo przyznam, ze nie wiedzialam z czym to jest zwiazane.A dziwilam sie zawsze dlaczego “u nas”nosi sie je na prawej a nie na lewej dloni. Bo jak slyszlam obraczke powinno sie nosic na lewej dloni,poniewaz jest blizej serca:)

                  • Re: obraczki

                    I ja noszę obrączkę i mąz tez nosi.

                    Chyba nie ma to znaczenia gdy podobasz się facetowi. Kosza dostał więc do braku obrączki sie czepnął.


                    Aga,Tysia(2l.7m.) i SYNek(20tc)

                    • Re: obraczki

                      Nosze ale na lewej ręce, pozostało mi to z czasów “pociążowych” kiedy to palce prawej reki spuchły.
                      Denerwujace sa pytania “dlaczego nosisz obrączkę na lewej,to pewnie tak dla mody?” wrrr…i wszystkim musze sie tłumaczyć.

                      Maż nosi ale nie zawsze ponieważ często pracuje przy maszynach i obrączka jest juz dość porysowana.


                      Jusi & Milenka ur.27.05.03.

                      • Re: obraczki

                        ja nosze obraczke ale wcale nie dziala to odstraszajaco. zaczepiaja mnie mezczyzni nawet jak pcham przed soba wozek z dzieckiem i chca sie umowic. a jak mowie ze mam meza to oni na to ze nie szkodzi, ze to zaden problem;););) a nawet niektorzy pytaja zy mam meza ajak odpowiadam twierdzaco to pytaja czy spotkam sie z nimi i prosza o numer;) nie zebym byla jakas wyjatkowo piekna czy cos tylko mieszkam w londynie a tu wszystkie kobiety,nawet najszkaradniejsze pasztety maja wielu wielbicieli:)

                        • Re: obraczki

                          Noszenie obrączki nie nie jest “odstraszaczem”. Jeśli się chce kogoś poderwać to nie sądzę żeby obrączka jakoś przed tym odstręczała. I odnosi się to do kobiet i do facetów. Poza tym obraczkę zawsze można zdjąć 🙂 I niektórych wręcz kręci podrywanie “zajętych”.

                          Pamiętam jak kiedyś na szkoleniu koledzy z firmy chowali obrączki zaraz po przyjeździe na miejsce. A zakładali pewnie przed samym wejściem do domu…

                          I na koniec : w dzisiejszych czasach, kiedy tak powszechne są tzw. wolne związki obrączki nie są już sygnałem mówiącym “jestem zajęta(y)”.

                          Aga i Ania 3 latka

                          • Re: obraczki

                            oboje nosimy, nie zdejmujemy:) obrączki mamy skromne, proste, z białego złota, wygrawerowane od środka.

                            • Re: obraczki

                              Przypomniałas mi, ze musze moja włożyc. W ciazy zdjelam, bo lapki puchły i tak mi zostało, ale zasadniczo nosze maz tez. A jakiemus gosciowi, ktory mnie podrywal to ani obraczka nie przeszkadzala, ani informacja ze meza i dziecko posiadam i wrecz sie obraził, ze nie chce znajomosci kontynuowac…

                              Kas

                              • Re: obraczki

                                ja nie noszę odkąd zaczęły się problemy skórne pod obrączką. śmieję się, ze mam alergię na meża:)
                                a szanowny małżonek:) nosi poza domem. jak tylko przekracza próg domu to ściąga. a jak wychodzi po głupie bułki i nie założy, to wraca się, co mnie zawsze wprowadza w zdumienie, ale zasada jest zasadą: -)))

                                Patryś 03.03.2003

                                • Re: obraczki

                                  zawsze i wszedzie. moj maz jeszcze ani razu nie zdjal, ja musialam w 8 miesiacu ciazy, bo strasznie spuchly mi palce. ale nie moglam sie doczekac, zeby znow zalozyc, czulam sie “naga”:) dla mnie to bardzo wazne. nie ze wzgledu na jakis natretnych kolesi, bo takich to i obraczka nie odstraszy. bardziej symbol tego co nas laczy…ilekroc na nia patrze, przypomina mi sie moje “I do”:)

                                  • Re: obraczki

                                    no cos nie halo z tymi anglikami. jak bylam w 7 miesiacu ciazy, to mnie koles na impreze zapraszal. pokazuje mu brzuch, bo moze biedak niedowidzacy byl?, pokazuje obraczke, a on do mnie “nic nie szkodzi, moja zona tez jest w ciazy”!!!zamurowalo mnie.

                                    • Re: obraczki

                                      oboje nosimy cały czas. Mamy proste obrączki z białego złota, nie zdejmujemy ich na noc, ani na basenie czy solarium. Ja czasem zdjemuję kiedy robię ciasto. Noszę tylko białe złoto, bo żółte zupełnie nie pasuje do mojej karnacji, więc nie mam problemu z inną biżuterią. Kiedy byłam w ciąży przełożyłam obrączkę z palca na pasek od zagarka, który zdejmuję tylko do kąpieli. Źle się czuję bez obrączki (czegoś mi brakuje).

                                      Szymon 8/12/2003

                                      • Re: obraczki

                                        Mój mąż nosi non stop. Ja noszę jeśli mi pasuje złota bizuteria ( bo obrączka jest złota) – w dni kiedy używam białej obrączki nie nosze. Zdażaja sie tez dni kiedy nie noszę nic bo zapomnę założyć.

                                        • Re: obraczki

                                          Hej,

                                          Ja noszę i w ogóle nie zdejmuję pierścionków do mycia rąk czy kąpieli. Mąż raczej nosi, choć do kąpieli ściąga i często zapomina nałożyć.
                                          Z obrączką czy bez, małżeństwo to małżeństwo 😉

                                          Figusia i Martynka -łobuzek 23.01.04

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: obraczki

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general