od kiedy biszkopciki z herbatka?

witam serdecznie,dzisiaj moje serduszko skonczyla 5 miesiecy ;-))zastanawiam sie od kiedy moge zaczac podawac biszkopciki z herbatka,jak narazie to karmie piersia,chyba ze jestem w pracy to dostaje butelke,czasami zjada kaszke z bobowity lub deserek owocowy,bardzo ladnie juz je lyzeczka,wiec chyba moge juz sprobowac biszkopciki mu dac?jak myslicie,pozdrawiam

12 odpowiedzi na pytanie: od kiedy biszkopciki z herbatka?

lilavati Dodane ponad rok temu,

A warto tak małowartościowe posiłki wprowadzać?
Nie lepiej jakieś warzywa?

Dodane ponad rok temu,

ja zaczelam podawac pierwsze chrupki kukurydziane, sa idealne do raczki malucha, nie lamia sie i uczy samodzielnie jesc. Biszkopty sa za lamliwe i wole odczekac troszke.

mam Dodane ponad rok temu,

Ja zaczelam podawac niedawno:D gryza bez problemu, maja już zęby wczesniej nie byloby sensu. Specjalnie późno zaczelam podawac bo np miśkopty zawieraja gluten a moi alergiczni wiec ostrożnie wprowadzałam. Jest schemat żywienia niemowląt napewno w internecie również to poszukaj.

mamamarty Dodane ponad rok temu,

Z tego co mi wiadomo to biszkopty maja gluten wiec zalezy kiedy chcesz go wprowadzic. Poza tym biszkopty z herbata? malo wartosciowe. Ja daje biszkopta do przecierów owocowych.

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:A warto tak małowartościowe posiłki wprowadzać?
Nie lepiej jakieś warzywa?

kochana a może o gluten chodzi,bo w biszkoptach jest,a teraz zaleca się w 5 miesiącu już zacząć go podawać.
Ja najpierw wprowadziłam jabłko i marchewkę,a biszkopty moczone w herbatce jako przekąskę by zająć czymś rączki i buźkę,chociaż róznie matki podają,ja wprowadziłam w połowie 5 miesiąca gluten 🙂 a moczone w herbatce,bo jak miał 5 miesięcy miał już ząbki i odgryzał duże kawałki i chciał połykać

myślę,że autorce nie chodziło o to czy wartościowe czy nie,przecież dziecko może sobie gryźć biszkopta,wszystko co dostaje nie musi odrazu zawierać najlepszych witamin itp.
Mój zaczynal od biszkoptów i flipsów,potem wafle ryżowe,takie wafelki od lodów,obecnie herbatniki zwykłe lub bułka czy piętka od chleba

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez calineczkaa:kochana a może o gluten chodzi,bo w biszkoptach jest,a teraz zaleca się w 5 miesiącu już zacząć go podawać.
Ja najpierw wprowadziłam jabłko i marchewkę,a biszkopty moczone w herbatce jako przekąskę by zająć czymś rączki i buźkę,chociaż róznie matki podają,ja wprowadziłam w połowie 5 miesiąca gluten 🙂 a moczone w herbatce,bo jak miał 5 miesięcy miał już ząbki i odgryzał duże kawałki i chciał połykać

myślę,że autorce nie chodziło o to czy wartościowe czy nie,przecież dziecko może sobie gryźć biszkopta,wszystko co dostaje nie musi odrazu zawierać najlepszych witamin itp.
Mój zaczynal od biszkoptów i flipsów,potem wafle ryżowe,takie wafelki od lodów,obecnie herbatniki zwykłe lub bułka czy piętka od chleba
Domyśliłam się, że o gluten chodziło i nadal nie widzę sensu pakowania takiemu maluchowi słodkich nic nie wartościowych ciastek na dodatek maczanych w herbacie. Puste kalorie to jedno, zajmowanie czymś rączki między posiłkami to zielone światło na podjadanie między posiłkami w przyszłości. Nie jestem zwolennikiem podkarmiania dzieci między posiłkami i uczenia ich wiecznego memlania czegoś w buzi – moja zasada – jest posiłek dziecko je, koniec posiłku mycie zębów i koniec jedzenia.
Do rączki można dac ciekawsze rzeczy – owoc, warzywo, źródeł glutenu tez jest nie mało

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

ja maczałam,bo Kuba odgryzał większe kawałki i się dławił. Teraz już wie jak jeść.

Nie dopisałam,że u mnie akurat dawanie tego typu jedzenia jest super metodą na spokojne zrobienie czegoś gdy mały marudzi,Kuba nie używa smoczka,więc zamiast mu go pchać na siłę (nie chce smoczka) to zawsze daję mu coś do rączki,bułkę,herbatnik itp. zazwyczaj na spacerze,więc chyba nie będzie to powód do podjadania pomiędzy posiłkami.
Zamiast herbatnika warzywo,owoc… A to nie będzie podjadanie pomiedzy posilkami?
Ja też nie jestem zwolennikiem podjadania,ale jeśli chodzi np.o jedzenie przed obiadem np.chipsów,batona itp…
z obserwacji różnych dzieci widzę,że takie jedzenie prowadzi do zjedzenia tylko pewnej części obiadu

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez calineczkaa:
Zamiast herbatnika warzywo,owoc… A to nie będzie podjadanie pomiedzy posilkami?

A czy ja pisałam, ze podawać to miedzy posiłkami?
Jeśli ktoś tak poda imo zdrowiej owoc wciągnąć niż zapychacze – mnie szkoda zębów, szkoda rozpychania żołądka itd.

Dodane ponad rok temu,

ale powiedz jak pieciomiesiecznemu dziecku bez zebow dac owoc do raczki?? wybacz ale chcialabym zobaczyc jak gryzie to jabluszko

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kia:ale powiedz jak pieciomiesiecznemu dziecku bez zebow dac owoc do raczki?? wybacz ale chcialabym zobaczyc jak gryzie to jabluszko
Jak znajdę filmik z gryzienia jabłka przez mego syna to Ci pokarzę.
Chcąc podawać ciasteczka rozumiem, ze chodzi o naukę chrupania a ją zwykle rozpoczyna się jak się pojawiają pierwsze ząbki. Poza jabłkiem (które nawet można lekko obgotować) są też inne owoce – jagody, maliny,morele, podgotowane lekko warzywa – kalafiorek do łapki, marchewka, kalarepa
Ponadto podawanie posiłków półpłynnych z małymi cząstkami warzyw, owoców nie wymaga posiadania ząbków – przez pewien czas dziecko miażdży jedzenie dziąsłami.

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

kia a Ty myślisz jak mój jadł flipsy jak miał zęby? synek mojej koleżanki ma prawie 9 miesięcy i je nawet wafle od lodów…oj nie znasz możliwości i sprytu maluchów

ania_st ale była mowa o tym,że Kuba je herbatniki itp.i daję mu to by zająć mu czymś rączki i buźkę,na to odpisałaś,że to jest droga do podjadanie pomiędzy posiłkami,napisałaś też że to mało wartościowe i byś wolała podać owoc lub warzywo,więc nic innego z tego nie rozumiem.Z wypowiedzi zrozumiałam,że to jest do mnie skeirowane,bo na mojego posta odpowiadałaś…
Ja też nie napisałam,że moje dziecko je pomiędzy posiłkami systematycznie,a tylko gdy marudzi a ja muszę coś zrobić lub na zakupach zajada coś…

A owoce i warzywa Kuba je codziennie,na deser ma owoce a w obiadku ma warzywa i czasami w deserku jak je coś z marchewką. Soczków dużo pije,więc nie widzę potrzeby dawania jeszcze dodatkowo,bo to by już była kolejna porcja którą bym musiała wcisnąć gdzieś pomiędzy posiłki.
2 słoiczki owoców,3 soczki bobofrut duże,2 porcje mleka (rano i wieczorem),obiadek i podwieczorek.Kuba ma dopiero 8 miesięcy i podjadanie pomiędzy posiłkami nie będzie dla mnie tragedią,a jak się nauczy to przecież nie jest to sprawa trudna do oduczenia,nie przybiera w ostatnim czasie dużo na wadze,dużo się rusza,więc zbędne gramy mu nie grożą 😉

ania_st a ile synek miał jak jadł to jabłko?
ale wiesz co trzeba tu też napisać,że każde dziecko jest inne,Twój maluch ładnie dawał radę,Kuba sprawnie połykał deserki (ze słoiczków) jak miał 5,5 miesiąca,a od 4 krztusił się i dławił tym,Kuba zasysał to jak mleko i dlatego tak się działo… Syn koleżanki ma 9 miesięcy i nie ma zębów a lepiej je wafle od Kuby który ma 3 zęby i kolejne już szykują się do wybicia…

Jabłka normalnego bym mu nie dała (na chwilę obecną) bo wiem że odgryzie kawałek i będzie chciał połknąć,a więcej stresu nie potrzebuję. Bo właśnie biszkopty tak jadł i z gardła mu wyciągałam bo mu utknął kawałek,a nie potrafił go wypluć gdy go oklepywałam…wolę dac mu coś co się rozpusci w buźce

lilavati Dodane ponad rok temu,

Calineczko nie chce mi się ciągnąc tego tematu – moje zdanie znasz, bez sensu pakować w tak małe dziecko słodycze, zwłaszcza jako zapychacz buzi tylko dla wygody mamy. Brzydzą mnie smoki wciskane do buzi dziecka tylko po to by cicho siedziały, tak samo dla mnie bez sensem jest uczenie wiecznego memlania buzią. Nikt nie każe Tobie dawać owoców między posiłkami, Owoce jak już szybciej napisałam można spokojnie takiemu 8 miesięczniakowi z zębami spokojnie podać w miseczce i dziecko samo zje je jako jeden z posiłków.
Mój młodszy dostawał całe owoce bardzo szybko, podawałam je by łagodził sobie ból i swędzenie dziąseł, jako 13 miesięczniak sam jadł obiadki w przeciwieństwie do starszego brata na którego chuchała przez pierwsze miesiące babcia stojąc nade mną i krzycząc, ze dziecko zakrztusi się. Ja wiem, że dzieci są różne i jedno będzie sobie z jabłkiem radziło jako X a drugie jako Y miesięczniak ale jak nie będziemy uczyć/próbować to ten proces spowolnimy. Mam ciotkę w pzredszkolu – ponoć nierzadko dzieci trzyletnie nie potrafią gryźć – proszą o gniecenie nawet warzyw w zupce.

Znasz odpowiedź na pytanie: od kiedy biszkopciki z herbatka?

Dodaj komentarz

Nasze związki
BADANIA
Witam. Nazywam się Joanna Stanicka i jestem studentką IV roku psychologii na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego. Piszę pracę magisterską o jakości relacji seksualnych u par będących rodzicami małych dzieci
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
jakie nosidełko na wspólne wakacje ?
czesc wiem, że temat nosidełek był już poruszany ale nie mogłam znaleźć jakiegoś aktualnego chodzi mi o jakieś funkcjonalne nosidełko, które moglibyśmy zabrać ze sobą na nasze pierwsze wspólne wakacje z
Czytaj dalej