Od tego jest matka,nie?

Polecam

[Zobacz stronę]

42 odpowiedzi na pytanie: Od tego jest matka,nie?

  1. hmmm….

    • Tak, ciekawy artykuł, ale jakże smutny. Szkoda mi Tej kobiety i Tego dzieciątka. Może szkoda to żle dobrane słowo, może współczuję im, nie wiem. Dziecku na pewno współczuję, oby nigdy nie dowiedziało się,że nie było wyczekane…Ale z drugiej strony, ja, kobieta, która straciła jedno dzieciątko, a drugiego przez bezmyślność personelu medycznego mogło nie być, mam taki dziwny żal do Tej kobiety za to co pisze o straconych wakacjach, gorszej pracy itp…. Mi nawet do głowy by nie przyszło tak myśleć. Ale ja to co innego, pragnęłam dziecka jak niczego na świecie. Ona nie.
      A facet, brak słów, drań i tyle.

      • Wniosek jeden – w tym ambaras aby dwoje chciało na raz – nie wierzę w cudowne zakochanie w chwili narodzin itp., tak jak u bohaterki poświęcenie się jednego z “rodziców” dla drugiej strony, to niestety egoizm drugiego i narażenie upragnionego malucha na cierpienia.

        Przy okazji tego artykułu na myśl przyszły mi kobiety ukrywające przed mężami odstawienie pigułek i liczące na to, ze jak się fasolka pojawi druga połowa zmieni zdanie

        • Zamieszczone przez ania_st
          Wniosek jeden – w tym ambaras aby dwoje chciało na raz – nie wierzę w cudowne zakochanie w chwili narodzin itp., tak jak u bohaterki poświęcenie się jednego z “rodziców” dla drugiej strony, to niestety egoizm drugiego i narażenie upragnionego malucha na cierpienia.

          Przy okazji tego artykułu na myśl przyszły mi kobiety ukrywające przed mężami odstawienie pigułek i liczące na to, ze jak się fasolka pojawi druga połowa zmieni zdanie

          W to ja też nie wierzę…choć różnie bywa.

          • Zamieszczone przez szkocik
            W to ja też nie wierzę…choć różnie bywa.

            Oczywiście, że różnie bywa – większość dzieci niespodzianek jest obdarzona pełnią miłości- ale żeby tak świadomie ryzykować- nigdy
            decyzja chcę mieć dziecko=jestem w stanie zapewnić mu poczucie miłości i bezpieczeństwa

            • Przerażające !!!!

              • Zamieszczone przez ania_st
                Oczywiście, że różnie bywa – większość dzieci niespodzianek jest obdarzona pełnią miłości- ale żeby tak świadomie ryzykować- nigdy
                decyzja chcę mieć dziecko=jestem w stanie zapewnić mu poczucie miłości i bezpieczeństwa

                Tym razem podpiszę się obiema rękami, pozwolisz?

                • Nie wierz nigdy facecie…
                  Nie ustepuj na krok…
                  Jeszcze dodam ze niestety ale w milosci, malzenstwie trzeba byc soba a nie spelniac oczekiwan partnera bo niestety sie tak to konczy.
                  I po cholere zawsze sie spelnia oczekiwania srodowiska?

                  Nie powinno sie zmuszac nikogo do niczego.

                  A ten list to tak jak by facet napisal.

                  • Zamieszczone przez sole
                    Nie wierz nigdy facecie…
                    Nie ustepuj na krok…
                    Jeszcze dodam ze niestety ale w milosci, malzenstwie trzeba byc soba a nie spelniac oczekiwan partnera bo niestety sie tak to konczy.
                    I po cholere zawsze sie spelnia oczekiwania srodowiska?

                    Nie powinno sie zmuszac nikogo do niczego.

                    A ten list to tak jak by facet napisal.

                    podpisze sie jesli pozwolisz 🙂

                    • Zamieszczone przez ahimsa
                      Polecam

                      Myślę, że jest mnóstwo kobiet, które tak czują.
                      Jest mnóstwo, które się za nic w świecie do tego nie przyznają,
                      i mnóstwo, które nie przyznają się do tego nawet przed samą sobą.

                      • strasznie to smutne
                        nieszczesliwe matki – nieszczesliwe dzieci, które pozornie mają wszystko – jakże często się z tym spotykam…

                        • Zdecydoalam sie na Majke z pobudek egoistycznych a nie instynktu.. Nie chcialam dluzej pracowac w swojej firmie,a chcialam miec macierzynski jeszcze… Majeczke kocham ponad zycie,ale nie zdecyduje sie na drugie swiadomie. Nie jestem gotowa,nie chce,nie ma sil,chce mie czas dla siebie nie na pieluchy. Nie czuje potrzeby posiadania kolejnego dziecka. Na szczescie moj maz mnie rozumie. Akceptuje wszystko.choc jak stwierdzil,gdyby bylo nas stac na nianie nonstop,duzy domek,to nie ma nic przeciwko wiekszej ilosci potomstwa…

                          • Zamieszczone przez nato
                            Zdecydoalam sie na Majke z pobudek egoistycznych a nie instynktu.. Nie chcialam dluzej pracowac w swojej firmie,a chcialam miec macierzynski jeszcze… Majeczke kocham ponad zycie,ale nie zdecyduje sie na drugie swiadomie. Nie jestem gotowa,nie chce,nie ma sil,chce mie czas dla siebie nie na pieluchy. Nie czuje potrzeby posiadania kolejnego dziecka. Na szczescie moj maz mnie rozumie. Akceptuje wszystko.choc jak stwierdzil,gdyby bylo nas stac na nianie nonstop,duzy domek,to nie ma nic przeciwko wiekszej ilosci potomstwa…

                            podpisze sie, tyle ze poczatek bym zmienila, bo nam sie Maja przydarzyla – byla nazwijmy to wpadka kontrolowana 🙂 pare mcy po slubie odstawilam tabletki i juz

                            • Zamieszczone przez ahimsa
                              Polecam

                              smuuuuutne…. prawde mowiac, w takich przypadkach jestem za aborcja, zadne dziecko nie powinno dazyc przez zycie, w poczuciu, ze jest bo jest,a matka go nie kocha.
                              znam to z otoczenia i plakac sie chce

                              • My na naszej Majce też chyba poprzestaniemy. Nie była planowana-ciąża była z problemami-kochana jest przez nas bardzo.Ale czasami też mamy momenty kiedy wspominamy czas,kiedy byliśmy we dwoje.I czasem za tym tęsknimy.

                                Nie wykluczam chęci (na razie) posiadania drugiego dziecka-ale świadomość,że mogłabym je mieć trochę mnie przeraża.
                                Jestem po 30 i chcę jeszcze mieć swoje życie,a nie tylko pieluchy.
                                Przed Majką miałam bardzo aktywne życie. Teraz muszę się dostosować z aktywnością do córki-nie płaczę z tego powodu.
                                Ale czasem z nostalgią wspominam czasy z przed ciąży.

                                Nienawidzę też presji środowiska-czas na drugie dziecko,no coś ty samoluba chcesz wychować? i tym podobne bzdety.Rodzenie dla kogoś innego,w celu uratowania małżeństwa czy z innych durnych przyczyn jest głupotą.

                                U mnie połowa tatusiów jest na zachodzie. Mają po 2 lub 3 dzieci,a kolejne się pojawia jak coś sie psuje w małżeństwie-smutne,ale prawdziwe.
                                Widzą dzieciaki raz na 2 tygodnie i są dumni,że mogą im zapewnić super zabawki,komputery,quady i inne duperele. Szkoda tylko,że nie zapewniaja kontaktów typu ojciec-dziecko.

                                Maja ma tatę na co dzień-nasz wybór. Nie ma za to wypasionych zabawek.Ja jestem dziwadłem z jednym,tylko,dzieckiem.I dobrze mi z tym.

                                Co do artykułu-szkoda,że ta kobieta zdecydowała się na ciążę.

                                • Zamieszczone przez pipipi
                                  My na naszej Majce też chyba poprzestaniemy. Nie była planowana-ciąża była z problemami-kochana jest przez nas bardzo.Ale czasami też mamy momenty kiedy wspominamy czas,kiedy byliśmy we dwoje.I czasem za tym tęsknimy.

                                  Nie wykluczam chęci (na razie) posiadania drugiego dziecka-ale świadomość,że mogłabym je mieć trochę mnie przeraża.
                                  Jestem po 30 i chcę jeszcze mieć swoje życie,a nie tylko pieluchy.
                                  Przed Majką miałam bardzo aktywne życie. Teraz muszę się dostosować z aktywnością do córki-nie płaczę z tego powodu.
                                  Ale czasem z nostalgią wspominam czasy z przed ciąży.

                                  Nienawidzę też presji środowiska-czas na drugie dziecko,no coś ty samoluba chcesz wychować? i tym podobne bzdety.Rodzenie dla kogoś innego,w celu uratowania małżeństwa czy z innych durnych przyczyn jest głupotą.

                                  U mnie połowa tatusiów jest na zachodzie. Mają po 2 lub 3 dzieci,a kolejne się pojawia jak coś sie psuje w małżeństwie-smutne,ale prawdziwe.
                                  Widzą dzieciaki raz na 2 tygodnie i są dumni,że mogą im zapewnić super zabawki,komputery,quady i inne duperele. Szkoda tylko,że nie zapewniaja kontaktów typu ojciec-dziecko.

                                  Maja ma tatę na co dzień-nasz wybór. Nie ma za to wypasionych zabawek.Ja jestem dziwadłem z jednym,tylko,dzieckiem.I dobrze mi z tym.

                                  Co do artykułu-szkoda,że ta kobieta zdecydowała się na ciążę.

                                  jejku jak ja to rozumiem, “uwielbiam” standardowy tekst jak ktos przyjdzie do nas do domu ” o a te dwa pokoje wolne, to chyba na nowe dzidziusie, hyhy” -“nie”- “no ale wy tu macie takie warunki” brrrrrr

                                  tekst ze jednemu zle na swiecie mam juz dawno w d…, zawsze odpowiadam ” to ciekawe, mnie tam zawsze dobrze bylo”
                                  grunt to wlasnie myslec samodzielnie, troche zdrowego egozimu jeszcze nikomu nie zaszkodzilo.

                                  • Zamieszczone przez pipipi
                                    .

                                    Nienawidzę też presji środowiska-czas na drugie dziecko,no coś ty samoluba chcesz wychować? i tym podobne bzdety.Rodzenie dla kogoś innego,w celu uratowania małżeństwa czy z innych durnych przyczyn jest głupotą.

                                    U mnie połowa tatusiów jest na zachodzie. Mają po 2 lub 3 dzieci,a kolejne się pojawia jak coś sie psuje w małżeństwie-smutne,ale prawdziwe.
                                    Widzą dzieciaki raz na 2 tygodnie i są dumni,że mogą im zapewnić super zabawki,komputery,quady i inne duperele. Szkoda tylko,że nie zapewniaja kontaktów typu ojciec-dziecko.

                                    .

                                    Pipipi Ja jestem zwolenniczką więcej niż jedno dziecko, ale szanuję wybór innych rodziców, że chcą mieć tylko jedno dziecko.
                                    Te co podajesz przykłady to nie do konca tak jest, ja też bym mogła podać co się dzieje w niektórych rodzinach jak jest tylko jedno dziecko.
                                    Takie odbijanie piłeczki.

                                    Zdarzają się nieprawdłowości i w rodzinach wielodzietnych jak i w pojedynczych.

                                    Prawda jest taka – każdemu według jego wyboru.
                                    Dopoki nie krzywdzi się innej osoby nic nam do wyboru drugiej osoby.

                                    Po lekturze forum naprawdę boję się kogs zapytac, czy planuje drugie dziecko.:)
                                    Ale ja nigdy nie kometuje, jakakolwiek by nie była odpowiedź, nie rzucam aluzji o drugie dziecko.

                                    • Zamieszczone przez ulaluki
                                      Pipipi Ja jestem zwolenniczką więcej niż jedno dziecko, ale szanuję wybór innych rodziców, że chcą mieć tylko jedno dziecko.
                                      Te co podajesz przykłady to nie do konca tak jest, ja też bym mogła podać co się dzieje w niektórych rodzinach jak jest tylko jedno dziecko.
                                      Takie odbijanie piłeczki.

                                      Zdarzają się nieprawdłowości i w rodzinach wielodzietnych jak i w pojedynczych.

                                      Prawda jest taka – każdemu według jego wyboru.
                                      Dopoki nie krzywdzi się innej osoby nic nam do wyboru drugiej osoby.

                                      Po lekturze forum naprawdę boję się kogs zapytac, czy planuje drugie dziecko.:)
                                      Ale ja nigdy nie kometuje, jakakolwiek by nie była odpowiedź, nie rzucam aluzji o drugie dziecko.

                                      no i tak powinno byc – kazdemu wedlug potrzeb wlasnych a nie innych 🙂

                                      • Zamieszczone przez ulaluki

                                        Po lekturze forum naprawdę boję się kogs zapytac, czy planuje drugie dziecko.:)

                                        Bo to jest w sumie “dość” intymne pytanie 😉

                                        Wg mnie często zadawane właśnie tak jak piszesz – naprawdę bez żadnych wścibskich intencji i bez świadomości, jak może być odebrane – z wielu powodów (a to para planuje, ale nie może tego dziecka mieć i czuje rozgoryczenie, a to właśnie straciła, a to pytanie takie słyszy 30 razy na miesiąc itd.).

                                        • Zamieszczone przez Lea
                                          Bo to jest w sumie “dość” intymne pytanie 😉

                                          Wg mnie często zadawane właśnie tak jak piszesz – naprawdę bez żadnych wścibskich intencji i bez świadomości, jak może być odebrane – z wielu powodów (a to para planuje, ale nie może tego dziecka mieć i czuje rozgoryczenie, a to właśnie straciła, a to pytanie takie słyszy 30 razy na miesiąc itd.).

                                          Rozumiem Lea.

                                          Ja nie pytam o drugie dziecko, właśnie z powodów o które piszesz.
                                          Tylko też myślę, ze niektóre mamy są bojowo nastawione, ze kazdy będzie ich “nawrac”, chociaz czasem trudno się dziwić.

                                          A mnie nikt nie pyta, czy planuję kolejne dziecko:)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Od tego jest matka,nie?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general