odbijanie – ulewanie

nie mam czasu przeszukiwac calego forum z wiadomych wzgledow ( 5 doba dziecka ) dlatego pytam was dziewczyny jak sobie radzic z dzieckiem ktore nie odbija mimo dlugiego trzymania w pionie co po polozeniu konczy sie ulaniem? Juz nie wiem co robic ! Bylismy w szpitalu na badaniach wszystko ok. Tylko ciagle ulewa z powodu braku odbicia ! Jak myslicie dokarmiac po ulaniu? zaznacze ze mala najchetniej caly czas by lezala przy piersi co nie oznacza ze ssalaby ja bo po 10 minutach zasypia i gdy chce zabrac piers przebudza sie i dalej chce ssac. Moze znacie swoje wyprobowane sposoby trzymania dziecka do odbicia. Prosze o pomoc ! Z góry dziekuje.

Aguś i Emilka 23.06.2003

Edited by 13aga on 2003/06/28 20:08.

10 odpowiedzi na pytanie: odbijanie – ulewanie

  1. Re: odbijanie – ulewanie

    Jesli dobrze przybiera na wadze i nie jest olbrzymie ulewanie ja bym nie dokarmiala.
    Mnie raz lekarka powiedziala wylej lyzke plynu i zobacz ile to jest czy tyle dziecko tez ulewa(rozlane zawsze robi wwrazenie ze jest tego duzo wiecej).
    Nie wiem jak go pionizujesz, ja zawsze tak bardziej przewieszalam przez ramie,i delikatnie kleplam w plecki,czasami to trwalo 20 minut dluzej nie trzymalam bo nie bylo sensu).

    Anna i Maksio 12.01.03

    • Re: odbijanie – ulewanie

      Nie wiem ile przybiera i mysle ze jest to okolo lyzeczki ulewania. Tylko ze mam jeszcze jeden problem : karmie ja ok 20 -25 minut potem trzymam do odbicia i podczas tego trzymania ona znowu chce ssac i placze. Czy na sile trzymac zapalkana do odbicia czy znowu dac piers?

      Aguś i Emilka 23.06.2003

      • Re: odbijanie – ulewanie

        nie dawaj jej zasnac, wybudzaj delikatni az sie naje…

        • Re: odbijanie – ulewanie

          Moj Maksio tez ulewa od poczatku i tez mialam tak jak Ty trzymalam i nic a jak polozylam to caly sie zalewal. Moj sposob jest taki: po jedzonku klade go na brzuszek i masuje plecki, pupke, nozki poprostu glaszcze i efekt jest natychmiastowy. Moj Maksio spi mi tylko na brzuszku takze w nocy- inaczej nie chce, wiec problem mam w nocy z glowy. Maksio trzyma juz glowke mocno wiec moge sobie na to pozwolic a jak nie trzymal to czekalam w nocy az mu sie odbije na brzuszku i przewracalam go na plecy. Ja to jeszcze mam z nim tak, ze on potrafi odbic sobie nawed po godzinie wiec dla mnie pozycja na brzuszku jest zbawienna. !!!!!!!!!!!!!!

          Malgosia i Maksio (27.03.2003)

          • Re: odbijanie – ulewanie

            Moja Mała tez tak robi:) Potrafila przy piersi “wisiec” nawet 3-4 godzin 🙂 I strasznie ulewala. Po czym pani doktor powiedziala, ze dziecko nie moze byc tak dlugo przy piersi bo sie przejada. I teraz robie tak, ze dziecko jest przy piersi max. 0,5 godziny, a potem jak zaczyna plakac to ja daje do wozka i z nia jezdze poki nie zasnie. Ale ostatnio i to przestalo na nia dzialac i niestety, zlamalam sie i dalam jej smoczek. I go sobie ssie jak jej malo 🙂 Ale moja coreczka ma 4 tygodnie :)) Pozdrawiam.

            Ewcia z Mają (ur. 03.06.03) :))

            • Re: odbijanie – ulewanie

              Moja cora – to samo…. Jak ma oczy otwarte to probuje ssac co jej pod jezyk podejdzie… U piersi zasypia w przeciagu minut… i ja tez nie zawsze daje rade ja odbic… no i czasem, a nawet czesto, jej sie ulewa… Jednak na wizycie kontrolnej waga wskazuje ze dziewczyna przybiera i to calkiem ladnie na karmienie piersia. Mnie sie czasem, chociaz nie czesto, uda ja oszukac smoczkiem, podczas trzymania do odbicia, tak zeby sie nie frustrowala i nie szukala sutka do ssania… Ale wydaje mi sie ze to po prostu taki urok pierwszych tygodni z noworodkiem.. Przede wszystkim sprawdz wage.. Pod koniec pierwszego tygodnia zycia powinna wrocic do swojej wagi z porodu i jesli ja osiagnela, nie masz sie czym martwic.. Dostaje wystarczajaco pokarmu…

              Luiza i Sophie (11 czerwca)

              • Re: odbijanie – ulewanie

                Mój Szymuś też ulewa, od urodzenia praktycznie po każdym posilku (niezależnie od tego czy mu sie odbiło) Ponoć taka już jego uroda:-) Jak na początku nie chciało mu się odbić klepałam go delikatnie po pupie – efekt był natychmiastowy (stara, wypróbowana metoda klepania po pleckach nie byla skuteczna). Powodzenia

                Magda i Szymulek (06.04.03)

                • Re: odbijanie – ulewanie

                  U nas tez tak bylo, ze jak bralam mala do odbicia to sie wybudzala i chciala pic jeszcze, ale teraz juz sie do tego przyzwyczaila. Mnie w szpitalu pani neonatolog powiedziala, ze jak nie chce sie odbic (np. po 10min.) to polozyc dziecko i obserwowac. Zazwyczaj po jakiejs chwili zaczyna sie bardzo wiercic, robic minki i wtedy znowu do gory i zazwyczaj skutkuje. Zycze powodzenia 🙂

                  Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

                      Znasz odpowiedź na pytanie: odbijanie – ulewanie

                      Dodaj komentarz

                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                      Logo