odchudzanie w ciazy – czy to juz plaga?

[Zobacz stronę]

pamietam – mielismy tu artystke odchudzajaca sie w ciazy – ale zeby od razu epidemia?

18 odpowiedzi na pytanie: odchudzanie w ciazy – czy to juz plaga?

  1. Być może…

    I być może faktycznie winne są temu media…

    Kiedyś jak gwiazda była w ciąży to się chowała i pokazywała dopiero jak doszła do formy. I też nie bardzo ktokolwiek się rozpływał nad tym że została matką… A “mądrość ludowa” mówiła, że w ciąży się tyje i już.
    Odkąd Demi Moore wywołała skandal fotografując się nago w ciąży (pamięta to ktoś jeszcze oprócz mnie ;)?) celebrytki (bo teraz nie ważne są gwiazdy tylko celebrytki) wzięły sobie na ambit, żeby wyglądać lepiej od niej i też się dać sfotografować… A ludzkie masy podążają za celebrytkami…
    Oczywiście to wielkie uproszczenie, nie każda ślepo podąża, ale myślę, że przekaz gdzieś tam w głowie zostaje…
    I jak u jednych poskutkuje to tym, że dziewczyna odmówi sobie w ciąży batonika (i na zdrowie :)) to u innych objawi się głodówką…

    • Cos mam wrazenie, ze zaraz kazda kobiete wygladajaca w ciazy szczuplo i zgrabnie bedzie wytykana palcami jako “ciazorektyczka”… Naprawde znacie osoby odchudzajace sie w ciazy? Ja nie. ale nie mam “sniadych”, 18letnich kolezanek

      • Się nie odchudzałam w ciąży i nie planuję tego robić.
        Nie znam też nikogo, kto w czasie ciąży stosowałby dietę odchudzającą.
        A zdrowie odżywianie to już inna para kaloszy.

        • że tez kobiety nie zdaja sobie sprawy że tycie w ciazy maja w genach, no i nie objadac sie a jesc rozsądnie

          ja wyglądałam bardzo szczupło, w 1 przytyłam 8kg a w drugiej 5 kg, jak spytałam sie lekarza dlaczego nie tyje to spytał sie czy jem, mój maż mu odpiwiedział, ze ja nie jem a zre haha

          • się podpiszę.

            cieszy mnie ze coraz więcej oczekujących kobiet je Dla dwojga a nie ZA dwoje, do tego ruch, Basen czy inne podobne na pewno przyniosą wiele plusów nie tylko mamie Ale i dziecku

            Zamieszczone przez picaporte
            Się nie odchudzałam w ciąży i nie planuję tego robić.
            Nie znam też nikogo, kto w czasie ciąży stosowałby dietę odchudzającą.
            A zdrowie odżywianie to już inna para kaloszy.

            • Zamieszczone przez Fasolada
              Cos mam wrazenie, ze zaraz kazda kobiete wygladajaca w ciazy szczuplo i zgrabnie bedzie wytykana palcami jako “ciazorektyczka”… Naprawde znacie osoby odchudzajace sie w ciazy? Ja nie. ale nie mam “sniadych”, 18letnich kolezanek

              Gdy byłam w ciąży z Miłkiem miałysmy na wątku foremkę, która głosila dosyc jednoznaczne poglądy w tym temacie “bo chce sie podobac swojemu chlopakowi” i nie chodzilo tu o ruch dla zdrowia i zbilansowany sposób odzywiania. Czy wprowadzała to zycie – trudno wyczuc, ale ze nie znalazla zrozumienia dla swego punktu widzenia szybko sie z nami rozstała.

              • Zamieszczone przez Fasolada
                . ale nie mam “sniadych”, 18letnich kolezanek

                ?
                mozesz mysl rozwinac?
                nie bardzo widze zwiazek

                • Zamieszczone przez chilli
                  ?
                  mozesz mysl rozwinac?
                  nie bardzo widze zwiazek

                  Chodzilo mi o tzw “solary” z dyskoteki- przypadkowa ciaza i absolutne pstro w glowie. jakos nie pasuje mi odchudzanie do dojrzalej, swiadomej matki.
                  Usianka, tyle osob na forum, ze musial sie trafic taki przypadek. ale czy od razu plaga? nie wiem, moze. straszne…

                  • Zamieszczone przez Fasolada
                    Chodzilo mi o tzw “solary” z dyskoteki- przypadkowa ciaza i absolutne pstro w glowie. jakos nie pasuje mi odchudzanie do dojrzalej, swiadomej matki.

                    Często jak ty to nazywasz “solary” są odpowiedniejsze niż dojrzalsze mamy. Na to nie m reguły, nie leciałabym łatkami oceniając.

                    • Zamieszczone przez ulaluki
                      Często jak ty to nazywasz “solary” są odpowiedniejsze niż dojrzalsze mamy. Na to nie m reguły, nie leciałabym łatkami oceniając.

                      jasne.
                      skojarzyl mi sie po prostu niedawno widziany obrazek pod sklepem- baaardzo mocne solarium, mini,fajka w zebach i… spory brzuch.

                      • moze sie kapusty z grochem nazarla 😉

                        • Moja koleżanka 3 ciąże w pierwszej przytyła 9 kg w 2 i 3 po 3,5kg.
                          Urodziła piękne dzieciaczki każde ok 4kg.
                          Zaznaczę że jadła na potęgę i typ kanapowca.

                          • Zamieszczone przez bocian201
                            Moja koleżanka 3 ciąże w pierwszej przytyła 9 kg w 2 i 3 po 3,5kg.
                            Urodziła piękne dzieciaczki każde ok 4kg.
                            Zaznaczę że jadła na potęgę i typ kanapowca.

                            I gdzie jest sprawiedliwość?
                            Na potęgę nie jem. Kanapowcem owszem jestem niestety.
                            A sadła przybywa

                            • Zamieszczone przez chilli
                              moze sie kapusty z grochem nazarla 😉

                              ja sie nażarłam na kolację MM

                              • ja w jednej ciazy przytylam 4,5kg a w drugiej 3,5kg
                                zrac na potege
                                jestem zywym przykladem ze dziecko to pasozyt 😀

                                • Sprawiedliwości nie ma,moje na pewno nie były pasożytami

                                  • Zamieszczone przez bocian201
                                    Sprawiedliwości nie ma,moje na pewno nie były pasożytami

                                    moje niestety też nie były
                                    18 i 22

                                    • Ja przytyłam w pierwszej ciąży 23kg, w drugiej tylko 7,ale urodziłam pod koniec 7 miesiąca, więc się nie liczy 🙂
                                      Ale bardzo szybko zrzuciłam nadmiar i teraz ważę tylko kilogram więcej niż przed ciążami, ubrania noszę w tym samym rozmiarze.
                                      Nie rozumiem odchudzania w ciąży, ale mam wrażenie ze to jednak zjawisko marginalne. Jak chodziłam w ciąży z Zojką, też była “moda” na kończenie ciąż w 32tc, bo potem teoretycznie tyje się najwięcej. Naczytałam się o tym w poczekalni, sama nie poznałam ani nie słyszałam o ani jednym przypadku takiego postępowania.
                                      Dla mnie jest to rozdmuchanie jednostkowego przypadku do wielkich rozmiarów. Przynajmniej mam nadzieję, że tak jest.

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: odchudzanie w ciazy – czy to juz plaga?

                                      Dodaj komentarz

                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo