odcycowywanie…

Jestem załamana,
proszę, poradzcie, kto przez to przeszedł..
Zosia kończy pół roczku- a wszystko kręci się dla niej wokół cycka..
najpierw wprowadziłam marchweczki, deserki, potem zupki
ale od miesiąca na zupkach- nie udaje mi się jej zastąpić zupką posiłku mlecznego- zje i zaczyna kwękać, a jak ją przytulę- szuka cycka..
sceny kończą się nerwowym płaczem

kaszki- na moim mleku nie jadła- na modyfikowanym – nie chce!!!
soczków, herbatek wody- niczego z butli nie wypije!!!
i wreszcie – problem zasadniczy:nie chce w ogóle słyszec o butli i innym mleku!!!!!!!w ogóle- nagle przestała rozumieć do czego jest butelka, chociaż swojego czasu obojętne jej było czy pije moje mleczko z butli czy bez pośredników….

Poradzcie mi, wiem ze wiele z was już przez to przeszło-
aktualnie budzi się w nocy co godzinę, ja mam coraz,mniej pokarmu, i coraz mniej ochoty na karmienie- bo to dla mnie męczące!!a najgorsze jest to, z ewracam do pracy( co prawda w styczniu- ale sadzę ze już trzeba zacząć….)

pytam- czy w “odcycowywaniu” najistotniejszą rolę gra “odwiąznie” dzicka od cycka, czyli od przytulanek i w tym kierunku kierować działania??
czy też najważniejszy jest tu smak mleczka i jaki waszym powinnam podać??( dawałam juz NAN 2 i Humanę 2)

prosze, poradzcie mi!!!

Anita i Zosia 20 03 04

7 odpowiedzi na pytanie: odcycowywanie…

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: odcycowywanie…

Moze niewiele pomoge, ale podzielę się swoimi refleksjami:
– Iza budziła się w pewnym momencie – jak miała ok. 7 miesięcy – nawet co 1,5 godziny. Sprawdziłam empirycznie, ze nie chodzi o głód, przeczytałam książkę “Każde dziecko moze nauczyć się spać” i “przekonałam” córkę, ze te pobudki to kiepski pomysł…
– Był też moment, kiedy moje dziecko zjadało po 2 słoiki zupki – czyli 260 g!! – i samo się upominało o cycanie – zrezygnowałam wtedy z pomysłu, ze sa jakies posiłki zupełnie “bezcycowe” w jej diecie
– mleko modyfikowane próbuję jej wprowadzić teraz – już 3 pogardziła…
– piciem z butli czegokolwiek gardziła długo… babcia nauczyła ją pić soczki…
– kaszkę spróbuj robić na wodzie – Iza tylko taką jada… teraz podstępem udaje mi się czasem dać jej trochę mlecznej…
– a odcycujemy się dopiero teraz i idzie nadzwyczaj łatwo, zostały nam już tylko poranki…

Powodzenia, będzie dobrze…

Karolka i Izabelka 01.08.03

agentka03 Dodane ponad rok temu,

Re: odcycowywanie…

o bozzz..chętnie poczytam sama..moja gabi ma 3 miechy, ale musze wrócic do pracy i najprawdpodobniej czeka mnie ta sama przeprawa co ciebie maiu..u gabi obserwuje dokładnie to samo co ty u zosi…ratunku…

olka i gabi

kasiaaa Dodane ponad rok temu,

up,up,up

podnosze watek wyzej moze wiecej dziewczyn cos podpowie (mi tez te informacje sie przydadza).
a te Twoje rady,calkem calkem 🙂

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: odcycowywanie…

Natalka coprawda nie jest jeszcze tak do konca “odcycowana” ale pamiętam trudy wprowadzani innych posiłków 😉
– kaszki [kukurydziane, ryzowe] podawałam na wodzie, stopniowo dodawając mleka modyf, az w koncu nauczyła się jesc kaszki na mleku [od początku jadła łyżeczką] moze spróbuj kaszki hippa- dzieci je b. lubią i saod razu mleczno -ryzowe [na mleku modyf]
– gorzej z samym mlekiem – jako takiego do dzis nie pije – ale myslę ze tez stopniowo mozna nauczyć, pamietam kiedys dziewczyny radziły zeby mieszać swoje z modyf, coraz mniej swojego – coraz więcej mieszanki
– soczków moja nie pije do dziś za to pije duzo swoich herbatek [bobovity, hippa] i mineralną, Zosia tez na pewno znajdzie swoj ulubiony smak, ja na poczatku dawałam łyżeczką a potem od razu niekapek, cięzko bywało ale załapała 😉
pozdrawiam i cierpliwości życzę 😉

Ola z Natalią- 2.06.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: odcycowywanie…

Swojego czasu byłam podobnie załamana jak Ty. Wracałam do pracy, a Martyśka nie chciała słyszeć o butli. Aż któregoś dnia pociągnęła parę łyków. Potem znowu nic nie chciała. Ja byłam zdesperowana i ciągle próbowała. Przetestowałam Nan Ha, Bebiko Omneo i jeszcze inne. Którejś nocy dałam jej butlę samiast cyca i mała przez sen się nie kapnęła za bardzo. Wypiła pół butli. POtem przez około 2 tygodnie dawałam jej za każdym karmieniem trochę butli, na początku było to 20 – 30 ml a potem cyca. Z czasem zaczęła pić coraz więcej i teraz 2 razy jej tylko butlę i 3 razy cyca. A już wróciłam do pracy. Także na początku piła Omneo a teraz pije Bebiko 2R i bardzo lubi. Kaszek też nie trawi, ale pediatra mówi że są zbędne. Także bądź cierpliwa, bo nie jest to łątwa sprawa, z mojego doświadczenia. W końcu się uda. Dobrze,że jesteś jeszcze w domu bo masz czas na przestawienie Zośki.
Pozdrówka

Ania, Martyna (20.04) i Michał

miau Dodane ponad rok temu,

Re: odcycowywanie…

dziękuję, dziś w nocy spróbuję przez sen- i tak jak ty, bede probowała “kropelkami do sukcesu”..

Anita i Zosia 20 03 04

miau Dodane ponad rok temu,

Re: odcycowywanie…

dzękuję za porady
kaszki na wodzie tez nie chce,
a dlaczego oduczasz Izunię od cycka teraz- chcesz czy może musisz??
i czy ta książka pomogła w usypianiu? ( bo, upss- moje dziecię nadal śpi ze mną!!!) – czy konieczne jest przechodzenie przez fazy rozpaczy i krzyku dziecka????

Anita i Zosia 20 03 04

Znasz odpowiedź na pytanie: odcycowywanie…

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
nie moge spac, nie moge siedziec..nic nie moge:-((
o rzeszsz...juz po prostu nie wyrabiam!!! zaraz zwarjuje..ciezko mi siedziec, ciezko mi stac..mam dosc lezenia na boku!!! chce sie w koncu polozyc na BRZUCHU!!! hmm..teraz jakbym to zrobila to chybabym byla metr
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
buciki na zime dla 8 miesięczniaka?
mam dylemat. Nie wiem czy warto kupić marcinkowi buty na zime. Nie wiem czy będzie juz sam chodził a nawet jak tak to czy po dworze?mam dla niego kombinezon który
Czytaj dalej