Odczulanie

właśnie.. odczulanie czy któraś się z tym spotkała.. mam moźliwość jagodę*od stycznia zacząć*odczulać (roztocza). mam do wyboru szczepionkę doustną*(1500PLN) i szczepionkę taką kutą (200zł.. prze chyba 13 tygodnie co tydzień kucie, potem co kilka tygodnis ^ę*powtarza chyab prze rok czy dłuźej)….

czycoś*wiecei na temat odczulania, tak coś więcej niź*te suche informacje z ulotek oczywiście 😉

19 odpowiedzi na pytanie: Odczulanie

  1. Zamieszczone przez awkaminska
    właśnie.. odczulanie czy któraś się z tym spotkała.. mam moźliwość jagodę*od stycznia zacząć*odczulać (roztocza). mam do wyboru szczepionkę doustną*(1500PLN) i szczepionkę taką kutą (200zł.. prze chyba 13 tygodnie co tydzień kucie, potem co kilka tygodnis ^ę*powtarza chyab prze rok czy dłuźej)….

    czycoś*wiecei na temat odczulania, tak coś więcej niź*te suche informacje z ulotek oczywiście 😉

    ja odczulam Szymona 4 rok na trawy i zboza to jest w jednej szczepionce,pierwszy e odczulanie zaczelismy od roztoczy kurzu niestety Szymon zle to znosil,stale chorowal,nasilila mu sie bardzo alergia,wiec alergolog zrezygnowala z dalszego odczulania. Na odczulanie chodzimy raz w tygodniu,ale w zeszlym roku chodzilismy co 2 tygodnie to zalezy tez od rodzaju szczepionki odczulajacej i reakcji organizmu na odczulanie.myslalam, ze odczulanie na trawy i zboza mamy juz z glowy,ale okazalo sie, ze jeszcze ten rok,bo szymon jeszcze reaguje katarem podczas pylenia tych alergentow.my ze wzgledu na wysoki koszt zdecydowalismy sie na odczulanie szczepionka kuta,bo na doustna nas nie stac.szymon jest bardzo dzielny

    • ja teź zastanawiam się czy doustna czy kłuta*(nawet biorąc pod uwagę*dojazdy z Brwinowa do Wa-wy. no i stała kontrola co się dzieje… )

      u nas najgorsze roztocza…. ale jest i brzeoza i inne, blylica jakoś niedałą za bardzo nam wkość*(ale Jagoda w czasie jej pylenia brał i singular i taffen + zyrtrek)

      • Ja od wielu osób słyszałam i w kilku miejscach w sieci czytałam, że na odczulaniu można różnie wyjść. Bardzo często ponoć się zdarza, że albo alergia po jakimś czasie i tak wraca, albo w miejsce wyeliminowanego alergenu wchodzi jeden, albo kilka nowych.
        Oczywiście, nie należy generalizować i z góry zakładać, że w danym przypadku akurat tak będzie, ale wiem, że jest tak bardzo często.

        • mój małżonek był kilka razy w swoim życiu odczulany, szczepionkami kłutymi. Nie wiem jak znosił w dziecinstwie, ale ostatnia 7-8 lat temu gdy już stary był ;-), zniósł dobrze i jak na razie efekty są choć nie dokonczył serii odczulania ale nie z powodów zdrowotnych.

          • A czy jest możliwość, żeby to odczulanie zrobić w ramach NFZ, to znaczy bezpłatnie?

            • Zamieszczone przez awkaminska
              ja teź zastanawiam się czy doustna czy kłuta*(nawet biorąc pod uwagę*dojazdy z Brwinowa do Wa-wy. no i stała kontrola co się dzieje… )

              u nas najgorsze roztocza…. ale jest i brzeoza i inne, blylica jakoś niedałą za bardzo nam wkość*(ale Jagoda w czasie jej pylenia brał i singular i taffen + zyrtrek)

              byłam ostetnio na szkoleniu z alergii i lekarz pediatra powiedziała ze cała europa odczula sie doustnie a my jesteśmy zacofani i ie kujemy. Ja też chyba sie zdecyduje na doustną bo jechanie raz w tyg do warszawy (z Nadarzyna 🙂 ) to straszna strata czau. Skutecznośc taka sama a wygoda nieporównywalna

              • no tak ale różnica 1300zł to przy 5 osobowejrodzinie jesdnak coś*znaczy.. nawet jeśli bedzie koszt bletu dpa Wa-wy z Brwinowa przez te 13 pierwszych tygdoni…

                • Zamieszczone przez awkaminska
                  no tak ale różnica 1300zł to przy 5 osobowejrodzinie jesdnak coś*znaczy.. nawet jeśli bedzie koszt bletu dpa Wa-wy z Brwinowa przez te 13 pierwszych tygdoni…

                  u nas to tylko ja sama… wiec mniejsza kwota… no a tak to bym musiała z dziecmi sie tłuc bo co z nimi zrobie… No ale na razie nie wiem czy sie odczulac bo tak naprawde to ja powinnam plesni a one najtrudniej idą. nawet nie wiem czy są doustne grzyby

                  • u mnie tylko Jagoda…

                    • Zamieszczone przez Mata_Hari
                      Ja od wielu osób słyszałam i w kilku miejscach w sieci czytałam, że na odczulaniu można różnie wyjść. Bardzo często ponoć się zdarza, że albo alergia po jakimś czasie i tak wraca, albo w miejsce wyeliminowanego alergenu wchodzi jeden, albo kilka nowych.
                      Oczywiście, nie należy generalizować i z góry zakładać, że w danym przypadku akurat tak będzie, ale wiem, że jest tak bardzo często.

                      Odczulałam się trzy razy. Byłam kłuta w ramię co tydzień przez jakiś tam okres, ale na pewno zimowy.
                      Po pierwszym odczulaniu – latem nie poczułam różnicy, jednak mogłam juz jeść cebulę i szczypior 😉 – to chyba jasne, że szczypior tez 😉

                      Po drugim odczulaniu mogłam spać w pościeli flanelowej i zjeść karpia w święta.

                      Stwierdziłam, ze do 3 razy sztuka. Po trzecim odczulaniu nie mogłam jeść marchewki, wróciła cebula i do tego sierść kota (musiałam się pożegnać z siadywaniem na pogaduchy z kumpelką u niej w domu).

                      Tak czy siak więcej się nie odczulam – jak dla mnie strata pieniędzy, czasu i… niespełnionych marzeń!!!

                      A tak, żyję sobie jakoś po malutku, nie jedząc 80% normalnych rzeczy, nie używając 50% normalnych rzeczy, z doraźnym leczeniem w porze pyłkowania i z nitrogliceryną i hydrokortizonem w kieszeni!

                      • Zamieszczone przez awkaminska
                        u mnie tylko Jagoda…

                        a zrozumiałam ze na cała rodzine tyle wychodzi na odczulanie :). No ja sie jeszcze nie orientowałam w cenia. ale raz zamawiałm dla jednej kobitki taka doustną szczepionkę i to buło chyba mniej – ok 500???. tylko nie wiem na ile dawek (ja w aptece pracuje). Wiec dla mnie raz 500 zamiast 110-190 (tyle kłute) + oszczędność ze 10 razy nie musze jechac do warszawy i zostawiac z mamą dzieci + gadanie mamy…. jest do rozwazenia. Ale nie wiem czy jest sens wogóle. Bo ja teraz mam astme infekcyjną. Po kazdej chorobie czy katarku zalewa mnie fala gluta i flegmy i potem to 3 tyg to odksztuszam. wiec zainwesuje chyba w szczepionke na grype za 30 pln…tylko musze najpier wyzdrowiec.

                        • Zamieszczone przez awkaminska
                          właśnie.. odczulanie czy któraś się z tym spotkała.. mam moźliwość jagodę*od stycznia zacząć*odczulać (roztocza). mam do wyboru szczepionkę doustną*(1500PLN) i szczepionkę taką kutą (200zł.. prze chyba 13 tygodnie co tydzień kucie, potem co kilka tygodnis ^ę*powtarza chyab prze rok czy dłuźej)….

                          czycoś*wiecei na temat odczulania, tak coś więcej niź*te suche informacje z ulotek oczywiście 😉

                          Tak tylko “uczulę” :
                          Przed kłuciem (nie wiem jak z doustnymi) upewnij się, że mają hydrokortyzon, czy co tam się przy wstrząsie podaje: moja koleżanka (dorosła) się odczulała – dostała zastrzyk i fik. No to pielęgniarka do apteczki, a tam pusto… Okazało się, że inna pielęgniarka dla pana Kazia wyniosła… Zanim z apteki przynieśli, koleżanka już odlatywała…

                          • Zamieszczone przez komanczera
                            Odczulałam się trzy razy. Byłam kłuta w ramię co tydzień przez jakiś tam okres, ale na pewno zimowy.
                            Po pierwszym odczulaniu – latem nie poczułam różnicy, jednak mogłam juz jeść cebulę i szczypior 😉 – to chyba jasne, że szczypior tez 😉

                            Po drugim odczulaniu mogłam spać w pościeli flanelowej i zjeść karpia w święta.

                            Stwierdziłam, ze do 3 razy sztuka. Po trzecim odczulaniu nie mogłam jeść marchewki, wróciła cebula i do tego sierść kota (musiałam się pożegnać z siadywaniem na pogaduchy z kumpelką u niej w domu).

                            Tak czy siak więcej się nie odczulam – jak dla mnie strata pieniędzy, czasu i… niespełnionych marzeń!!!

                            A tak, żyję sobie jakoś po malutku, nie jedząc 80% normalnych rzeczy, nie używając 50% normalnych rzeczy, z doraźnym leczeniem w porze pyłkowania i z nitrogliceryną i hydrokortizonem w kieszeni!

                            Dlatego ja też póki co wcale nie myślę o odczulaniu Michała.

                            Współczuję Ci, bo wiem, jak to jest jak się tak żyje 🙁

                            • Zamieszczone przez kurczak
                              Tak tylko “uczulę” :
                              Przed kłuciem (nie wiem jak z doustnymi) upewnij się, że mają hydrokortyzon, czy co tam się przy wstrząsie podaje: moja koleżanka (dorosła) się odczulała – dostała zastrzyk i fik. No to pielęgniarka do apteczki, a tam pusto… Okazało się, że inna pielęgniarka dla pana Kazia wyniosła… Zanim z apteki przynieśli, koleżanka już odlatywała…

                              To prawda, może się zdarzyć. Ja testy skórne mogę mieć przeprowadzane tylko w asyście ANESTEZJOLOGA. Niestety zaliczyłam już intubację na żywca! Mało przyjemne!

                              • Zamieszczone przez Mata_Hari
                                Dlatego ja też póki co wcale nie myślę o odczulaniu Michała.

                                Współczuję Ci, bo wiem, jak to jest jak się tak żyje 🙁

                                Jedyny plus, na pewno poza ciążą nie przytyję dużo i nadwaga mi nie grozi 🙂

                                • chyab mają co potrzeba bo wiem źe tylko u nich móźemy to robić by wrazie wstrząsu zadziałąli…

                                  a ganaralnei to sczepionka juź*czeka w aptece i od stycznia zaczynamy… dziwi meni tylko*źe u nas w PL refunduje s^ę te kłute a niedoustne. bo cena prze zrefundowaniem tch kłutych podobna do tych doustnych.. ale cóź Jagoa ma za kaźdą ineikcję*obiecaną gazetkę w ramach zadośćiuczyneinia.. jednak zapłacić 1500 a 200-300 todla mnei jednak rźónica spora nawet jak dolczę koszty dojazdów i tych gazetek.

                                  będę zdawała rekację….

                                  • miałam meldować*jak odczulanei, kończymy serię*tych iniekcji co tygdoniowych jagoda zniosłą to zdelnie, trochę puchłą ręka i od dłuźszego czasu tylko jeden lek rano bierze i jest (odpukać) ok.

                                    • Przyłączam się do pytania.

                                      Zamieszczone przez rybcia001
                                      A czy jest możliwość, żeby to odczulanie zrobić w ramach NFZ, to znaczy bezpłatnie?

                                      Czy Któraś z Was korzystała w ramach NFZ?

                                      • mam nadany temat odczulania

                                        laska nienawidzi igieł
                                        zastanawiam sie nad metodą doustną
                                        nie jest refundowana przez NFZ

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Odczulanie

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        -->
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general