Odeszłybyście od niego???

Witajcie!

Właścieiwe to najpierw powinnam sie przedstawić bo jestem nowa na tym forum- Mam na imię Magda ale w internecie niech zostanę Mirabellą.

Mam problem ze swoim facetem. Problem jest natury delikatnej- dotyczy seksu. A mianowicie- mój facet nie jest mną zainteresowany seksualnie. Jak twierdzi jest to okres przejściwy, ale….. nie baredzo w to wierze.
To zaczęło się już w ciąży kiedy to nasze relacje stopniowo się psuły. Najpierw to ja nie chciałam aod 5 miesiąca mój mąż nie wykazywał zainteresowania seksem. Jak twierdził, w trosce o dziecko. Kiedy po porodzie miął przepisowy okres 6 tygodni sądziłam, że teraz wreszcie będziemy mogli nadrobić “stracony” czas i wreszcie cieszyć się namiętnością. Dodam że oczywiście od początku dbałam o siebie, bardzo szybko schudłam i wróciłam do wagi sprzed ciąży, w domu zawsze z makijażem, żadne powypychane dresy, papiloty, znajomi nawet mówqili że teraz wyglądam duzo lepiej niż przed dzieckiem- więc to nie może być kwestia mojego zaniedbania. Ale mimo to mój mąż jakoś nie kwapił się żeby się do mnie “przymilać”.A na moje delikatne zaczepki nie reagował, zawsze jakoś udawało mu wyskoczyć z łóżka w odpowiednim momencie albo od razu zasnąć – podkreślając jak to on nie jest straaasznie zmęczony. W końcu któregoś dnia nie wytrzymałam i zapytałam czemu sie między nami zmieniło, czy nie brakuje mu czułości i tp. Nie zapytałam wprost o seks ale pewnie sie domyślił. Parę dni po tym mielismy gości w domu i kolację suto zaprawianą alkoholem. I wtedy po imprezie mój mąż kochał sie ze mną. Poczułam, że zrobił to po to aby mnie zadowolić i żebym przestała się go czepać Poza tym jescze raz,kiedyś jak wrócił z pracy- podalkoholizowany- wtedy też był mną zainteresowany… I na to wyglądało, że jak sobie nie wypije to mu się nie podobam. Żenujące. Tak bardzo, że zmusiłam go w końcu do szczerych odpowiedzi- DLACZEGO? Dlaczego go już nie pociągam? I co mi odpowiedziłał? Najpierw wymawiał sie przemęczeniem. No tak, ale po tak długiej przerwie przemęczenie brzmi jakoś mało przekonująco. W końcu stwierdził, że nie wie (!) dlaczego go nie pociągam, czasami widzi we mnie kobietę, ale ogólnie to nie jest zainteresowany seksem. Mówi, że ma taki okres w życiu i już. Pytam czy to moja wina, czy pmoze to po wspólnym porodzie, czy mu sie znudziłam jego odpowiedz brzmi – nie wiem dlaczego, ale nie interesuje mnie seks. Nie ma też nikogo innego, nie czuje takiej potrzeby. Duzo pracuje i nie ma na nic innego czasu. No a dlaczego po alkoholu- no bo alkohol pobudza i wtedy tak- czuje do mnie pociąg. Po tych słowach poczułam się strasznie. To zamach na moją kobiecość. Nie pociągać własnego faceta, nie sądziłam, że mnie to kiedyś spotka. Czuję się niepotrzebna, nieatrakcyjna, bezużyteczna. Jest mi strasznie przykro i nie mohgę sobie z tym poradzić. Nie wiem co robić? Ni ewiem czy jestem w stanie to znieść. To jest jak obelga, czuję sie poniżona. Myślę o tym aby odejść i nie czekać aż on znajdzie sobie kogoś kto go będzie pociągał. w innych dziedzinach nie mogę na niego narzekać – jest raczej dobrym mężem. Robi zakupy, załatwia nasze sprawy, pomaga mi kiedy go poproszę, pomaga przy dziecku, nie włóczy sie nocami z kolegami, właściwie jest albo w pracy albo w domu. No ale……..
Czy maiłyście podobne problemy z Waszymi facetami i czy to minęło? Czy mogę liczyć że to okres przejściowy, że teraz kiedy pojawiło się dziecko, on musi mieć czas aby sobie to wszuystko poukładać on nowa? Mam ochotę zostawić go i zacząć z kimś innym życie od nowa. Mam dość płakania w poduszkę, tak żeby on nie wiedział. Robię się obsesyjnie zazdrosna, denerwuje mnie to kiedy patrzy na inne kobiety- w telewizji na ulicy, myślę sobie, że one go pewnie pociągają a ja nie.
Proszę Was o poradę. Może ktoś miał podobny problem i go rozwiązał…………….

Mirabella i Maksio 02.08.03r

16 odpowiedzi na pytanie: Odeszłybyście od niego???

  1. Re: Odeszłybyście od niego???

    któraś z dziewczyn pisała kiedyś o zjawisku impotencji poporodowej u facetów w związku z ojcostwem, nową rolą w życiu, podobno niektórzy tak reagują…..i jest to normalne zatem może nie odchodz tak od razu od męża skoro poza tym wszystko ok, sex jest ważny, ale chyba nie najważniejszy, jak myślisz?
    zaba +Kasiula 4 m-ce

    • Re: Odeszłybyście od niego???

      A ile trwa ta impotencja,bo moj tez impotent poporodowy:)

      Orlika&Patryś 19-08-03

      • Re: Odeszłybyście od niego???

        Nie szukaj odpowiedzi na forum, poradzcie sie seksuologa. Jeżeli nie bedzie chciał pójśc to powiedz, żeby zrobił to dla Was-Waszego związku, bowiem na dłuższą metę bedziecie sie od siebie oddalać i nic dobrego z tego nie wyniknie…
        Byc może Twój mąż dusi coś w sobie, czymś sie martwi-przeżywa trudny okres? Kto wie, zdaj sie na specjaliste-bo na forum bedą opowiadać Ci różne historie i niepotrzebnie straszyć albo pocieszać-tylko tracisz czas na czytanie.
        Nie ma sie co bac takich wizyt. Pomogły nie jednemu związkowi.
        Pozdrawiam

        • Re: Odeszłybyście od niego???

          Cześć.Witamy na forum,mam nadzieję,że zostaniesz już z nami. Przykra ta sytuacja z Twoim mężem…W przeciwieństwie do mojej przedmówczyni uważam,że sex jest w związku bardzo ważny,nie najważniejszy,ale bardzo ważny… Nie wiem,czy rozmawiałaś już z mężem i przytaczałaś mu te argumenty, o których tutaj piszesz.Do mnie one przemawiają, może i facet zrozumie(chociaż to tylko facet:))Ja mam podobną sytuację, chociaż problem tkwi bardziej we mnie niż w nim (pisałam o tym na podforum”Karmienie”).Ja nie moge,ale mi przykro,że on nawet nie próbuje… Tak źle i tak niedobrze,dogódź babie:)
          Myślę,że może mu przejdzie, odzyska równowagę psychiczną, dla niego to też jest wstrząs,a rodziłaś jak widzę niedawno…

          Orlika&Patryś 19-08-03

          • Re: Odeszłybyście od niego???

            tego dokładnie nie wiem, myślę jednak,że pewnie do czasu aż mężczyzna odnajdzie się w roli ojca i męża jednocześnie i sobie świat na nowo w swojej głowie poukłada, u mojej koleżanki np.trwało to pół roku tzn jej mąż potrzebował tyle czasu po pierwszym dziecku, natomiast po drugim jest bez problemu- gorący, namiętny….
            zaba+kasiulina 4 m-ce

            • Re: Odeszłybyście od niego???

              nie uważam,że sex jest nieważny, tylko,że nie najważniejszy, zakładając,że faktycznie mąż Mirabelli jest poporodowym impotentem-na pewno sam to przeżywa(męskość utracona) i co jeszcze z tego powodu rzuci go żona…..??!!!, no to faktycznie niezły związek…..A Ty byś chciała żeby Cię mąż rzucił, bo nie możesz?

              • Re: Odeszłybyście od niego???

                W 100% się z Tobą zgadzam.
                Pozdrawiam


                Viola i Oliwia (24.09.2002)

                • Re: Odeszłybyście od niego???

                  Pewnie,że nie…i nie uważam,że Mirabella ma rzucić męża.

                  Orlika&Patryś 19-08-03

                  • Re: Odeszłybyście od niego???

                    jakbym widziała sytuację u mnie, z tą tylko różnicą, że dotyczy problem mnie. I muszę powiedzieć, że mąż stawia mi ultimatum. Nie dochodzi do niego natomiast, że takie postawienie sprawy wcale mi nie pomaga… Proponowałam udać się do psychoga, czy seksuologa – średnio ten pomysł mu się podobał, więc… pewnie się rozejdziemy…. Też uważam, że seks nie jest najważniejszy. Może czasem trzeba dać sobie na wstrzymanie?
                    A wy spróbujcie pójść do lekarza, może wszystko się ułoży, na pewno wszystko się ułoży!
                    pozdrawiam

                    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

                    • Re: Odeszłybyście od niego???

                      tak od razu odchodzić???
                      nie

                      przecież dopiero niedawno zostaliscie rodzicami, poczekaj, może sie wszystko ułoży

                      z tymi facetami różnie bywa, mój np. gania mnie po mieszkaniu w celach łóżkowych, hihihi, czasem dam sie dogonic a czasem nie
                      ale koleżanka przez 7 m-cy nie kochała sie ze swoim mężem po porodzie i to z jego właśnie winy, teraz jest ok, a z tego co mówi nawet podwójnie ok

                      Agnieszka i Wojtuś (23.07.2003)

                      • Re: Odeszłybyście od niego???

                        Zdaję sobie prawę, że nie jest Ci łatwo. Ale ja jednak nie posuwałabym się już do ostatecznego kroku, a poczekała co czas przyniesie. Wiem, to trudne. Ale może wszystko szybko minie i będzie tak jak dawniej??? Powęsz troszkę. Może znajdziesz na to odpowiedź. Daj mu czas. Wiem, że to gdybanie, ale jednak musisz uzbroić się w cierpliwość, a czas sam pokaże.

                        życzę wszystkiego dobrego- Justyna i Martynka (29.05)

                        • Re: Odeszłybyście od niego???

                          myślę że daj mu szansę, skoro jest dobrym Mężem a jest problem w sexie to możliwe,że to minie.
                          Na moim przykładzie mogę Ci powiedzieć, że mi się nie chce współżyć(mogłabym bez tego żyć, choć przed urodzeniem córki było inaczej). Myślę, że u mnie dzieje się tak dlatego, iż wiecznie czuję się zmęczona, boję się ciąży…Zyczę Wam powodzenia

                          • Re: Odeszłybyście od niego???

                            Delikatna sprawa. Radziłabym Ci namówic męża na wizyę u seksuologa. Jego zachowanie nie jest normalne i faktycznie dla Ciebie dołujące. Może wspólny poród tak na niego wpłynął? A może ma kogoś? – chociaz jeśli wraca do domu po pracy… Już sama nie wiem. Musisz namówic go na seksuologa albo psychologa rodzinnego. Trzymam kciuki żeby sie zgodził.
                            Aga i Ania (7 miesięcy – dzisiaj!)

                            • Re: Odeszłybyście od niego???

                              To jest częste zjawisko… facet prawdopodobnie nie chce “kochać się ze swoją matką” z którą podświadomie zaczyna utożsamiać kobietę rodzącą mu dzieci :(. Takie jest moje zdanie na ten temat.
                              Rozwód z takiego powodu???? Przesada!!!!
                              Są przecież poradnie, do których możecie się oboje udać.
                              Seksuolog z pewnością pomoże rozwiązać Wasz problem.
                              Oczywiście można tu dawać miliony rad, a wy moglibyście eksperymentować na “żywym organizmie”… Czy warto, skoro są już wypracowane naukowo metody rozwiązywania takich problemów, radzę udać się po poradnik do księgarni albo na wizytę do specjalisty. To żaden wstyd.

                              • Re: Odeszłybyście od niego???

                                Wiesz Madziu, ewidentnie cos sie tu dzieje….i mi to wyglada na to, ze on sie BOI powiedziec Ci o prawdziwej przyczynie niecheci. Bo na romans to faktycznie nie wyglada. Moze on sie boi, ze gdy Ci powe to nie zrozumiesz, albo ze to cos miedzy Wami pogorszy, albo sprawi Ci przykrosc…….trzeba by go jakos osmielic. Moze dowartosciuj go pod kazdym wzgledem, nie krytykuj, niech sie lepiej poczuje. Niech sie nie czuje oceniany…..moze tego sie boi. Musi Ci powiedziec prawde bo jak tego nie zrobi to Wasze malzenstwo zacznie sie sypac – przeciez Ty juz nie wytrzymujesz. Tylko szczera rozmowa tu pomoze, ale najwyrazniej on nie jest na dzien dzisiejszy do tej rozmowy gotowy. Niech sie poczuje kochany za to kim jest a nie za to jaki jest. Poczekaj i daj mu czas. Tylko madrosc tu wygra. Zycze powodzenia:)

                                • I jak, zmieniło się? Mam podobny problem, w ciąży mój facet stracił mną zainteresowanie prawie zupełnie. Pewnie nie pomaga fakt, że dość często mówię, że mi tego brakuje.. No ale to są moje potrzeby i ciężko czasem mi nad tym zapanować. A najbardziej się boję, czy to wróci po porodzie, planujemy ślub dość szybko i nie wiem, czy jak nie pouklada się to, to jest sens w ogóle 🙁

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: Odeszłybyście od niego???

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general