odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

dziewczyny chcialabym podzielic sie z wami moimi spostrzezeniami

kilkanascie lat temu odradzano kobieta karmic piersia mowiono ze sztuczny pokarm lepszy w trzecim miesieacy zycia dziecka wprowadzano zupki kaszki gryczane ! soki….dawano konska dawke witaminy d3 zeby zapobiec krzywicy (od 7 do 8 kropel dziennie)nie podawano dziecia fluorudzieci jadly chleb od kad potrafily trafic raczka do buzi…..
kilka lat temu pokarm kobity jest najlepszym pokarmem dla ne mowlat
zupki wprowadzamy nawet w 7 miesiacu zycia
wietamina d3 w malych ilosciach gora 2 krople dzinnie duze dawki moga powodowac krzywice unikamy mleka krowiego glutenu itp dzici karmione piersia sa mniej narazone na alergie podajemydziecia fluor
kobiety nie karmiace sa spychane na margines spoleczenstwa-nie masz pokarmu?masz zacisnij zeby i probuj moze wycisniesz (polozne w szpitalu)
pare misiecy temu
dzieci karmione piersie sa dwa razy czesciej alergikami (artulul lekarzy ze szwecji bodajze)
najlepiej nie podawacdziecia wogole witamin
fluor w nadmiernych ilosciach szkodzi

az sie boje ze za pare lat ktos mi powie ze krzywdzilam dziecko bo dalam mu zupke dopiero w 6 miesiecu……
asia

8 odpowiedzi na pytanie: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

  1. Re: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

    ja mam do tego podejście bardziej biologiczne – człowiek jest ssakiem, więc kobieta, jak każda inna ssacza samica może wykarmić dziecko. problemy jakie powstają z karmieniem to wg mnie wynik cywilizacji – a bo butelką nie boli, można wyjść itp.. kobiety np w afryce karmią piersią, bo pewnie nie wiedzą że można inaczej, i bardzo jestem ciekawa czy zdażają się tam problemy z ilością pokarmu czy zapaleniem piersi. widziałam kiedyś na jakimś filmie jak babka przy jednej piersi miała dziecko a przy drugiej prosiaka, bo maciora zdechła.. kiedy dziecku wychodzą ząbki, to znaczy że może gryźć – i znowu, jedno jest gotowe prędzej inne później… jest taki odruch wypychania językiem z buzi wszelkich papek – jak zniknie to znaczy że można dawać zupkę czy deser. jedno dziecko traci ten odruch w 4-5 misiącu a inne w 11. kiedyś ludzie jedli tylko produkty ze swojej strefy klimatycznej i może dlatego teraz, gdy lodówka jest w każdym domu a kupić można wszystko, “pojawiły” się alergie na owoce cytrusowe itp.. poza tym, wydaje mi się że obecne podejście jest “zdrowe” – karmi się na żądanie, to tak jak dorośli – jak jesteśmy głodni to jemy, jak nie chce się nam jeść to nie wmuszamy w siebie na siłę 2 daniowego obiadu.. dziecko samo sobie nie weźmie, więc uszanowanie jego rytmu wydaje mi się ok. starczy porozmawiać ze starszym pokoleniem i między wierszami wyczytać jak to było naprawdę: karmienie z zegarkiem w ręku, kolka dziecko się drze – niech płacze, “wyćwiczy płuca”. czy to nie układa się w logiczną całość? dzieci płakały z głodu lub z pragnienia, ale płacz dziecka był normalny i nikt nie szukał powodów jak my teraz. poprostu ma zjeść o tej i o tej i koniec. ma kolkę – wiadomo – dzieci mają kolki. jak nie pomaga koperek, to trudno. trzeba przeczekać. oczywiście nikt życia z tego powodu nie stracił, ale czy to macierzyństwo było takie fajne?? ryk dziecka, sznury pieluch, gary z gotowaniem, zupki przez sitko, ważenie przed i po posiłku itp.itd. często na rodzinnych imprezach starsze pokolenia zachodzą w głowę, dlaczego mój synek jest taki grzeczny? nie marudzi, nie płacze, daje żyć.. odpowiedź jest prosta – daję mu jeść kiedy on chce, picie bierze sobie sam, może lizać podłogę, i brać do buzi w zasadzie wszystko, nie jest (i nie był) zawinięty w bety, rożki i kocyki, więc się nie przegrzewa, “dysponuje” swoim ciałem według własnego uznania – chce się złapać z siusiaka to się łapie – nie biję go z tego powodu po rączkach.. poprostu nie ma powodu do płaczu.
    a odkrycia naukowe… antybiotyk to błogosławieństwo. ile ludzi kiedyś umierało z powodu błahych teraz przypadłości? zatrucie pokarmowe u niemowlęcia to był wyrok śmierci..
    a tak z trochę innej beczki: zwróciłyście może uwagę ile płynów na dobę wypija pokolenie naszych dziadków czy rodziców? bardzo mało. kiedyś pokutowało twierdzenie że nadmiar płynów obciąża nerki i serce.. nie wiem czy wiecie, ale znacząco można zredukować cholesterol czy nadwagę wypijając 2 litry wody dziennie… ale to już całkiem inna historia.
    Anka.

    • Re: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

      Tak a propos tego karmienia na żądanie: moja córka 3,5 tyg. nie budzi sie do jedzenia. Jak długo mam jej pozwolić spać, zwłaszcza, że po jedzeniu nie jest łatwo ją uśpić bo ma kolkę. W nocy robię przerwę 6 godzin ale w dzień budze co 3 i karmię. Macie jakiś pomysł??
      Salome

      • do Salome

        jeśli mała dobrze przybiera na wadze (widać to na oko) lub masz możliwość zważenia jej na dokładnym sprzęcie i stwierdzisz, że przybyła, do tego robi co najmniej 1 kupę dziennie, i moczy pieluchę co najmniej co 3 godziny, to nie musisz jej budzić. jeśli nie przybiera, to budź koniecznie.
        A.

        • Re: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

          Coś w tym jest kiedyś nie było super past do zębów czy szamponów z tysiącami witamin a to starsze pokolenie jest odporniejsze np. moja mama ciężkie miała dzieciństwo a jest kobietą po 50 i niektóre nastolatki mogą jej pozazdrościc gęstych włosów i zdrowych zębów. Mozna zwariować od tych opini lekarzy, wynalazków i witamin.

          • Re: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

            Ostatnio dowiedziałam sie od mojej teściowej o bardzo przykrej sprawie, kiedy miała 18 lat (teraz ma ok 60) urodziła dziewczynkę, waga 3600 zdrowy bobasek, połozna w szpitalu powiedziała żeby karmić dziecko butlą i w drugim miesiącu zacząć podawać marchew (???). Zgodnie z radą teściowa podała dwumiesięcznemu niemowlaczkowi marchew… Jeszcze tego samego dnia mała dostała bardzo ostrej biegunki i zmarła…
            Boże jakie to straszne…

            Jaśka

            • Re: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

              jezu to musialo byc straszne…..wspolczuje… Nie ma nic gorszego niz smierc dziecka.
              asia

              • Re: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

                dziewczyny nie chodzi mi o odkrycie antybiotyklow bo dzieki temu wielu ludzi zyje ale o zmiane zdania przez naukowcow najpierw wymyslaja chodzik a potem mowia ze jest on nie zdrowy dla dziecka…. Najpierw to potem siamto denerwuje mnie ich nie zdecydowanie wymyslili sprawdzili powiedfzili ludzie uwierzyli i co tak po paru latach zmiana
                tak nie moze byc…..
                np moja mama uwazala ez glodze dziecko nie dajac mu nic procz cyca w 4 miesicy dla mnie bylo to oczywiste a dla ewy????moze wtedy niemowlaki nie beda wogole pily mleka???

                • Re: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

                  Bardzo mądra i fajna wypowiedź. popieram w 100% i robię tak samo jak Ty, chociaż naszym mamom nie mieści się to w głowie. Moja na szczęście nie wtrącała się w to co robię i po kilku tygodniach przyznała rację, że rzeczywiście tak powinno się robić i żałuje, że kiedyś było inaczej, tzn. wmawiano roodzicom, że trzeba dziecku podawać jedzenie o określonych porach. A dziecko płakało i płakało….
                  Aga

                  jeremka

                  Znasz odpowiedź na pytanie: odkrycia naukowe czyli swiat wariuje

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general