Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

Moja Zosia to bystra dziewczynai sadze, ze szybko moglabym nauczyc ja siusiania na nocniczek ale wszyscy mowia poczekaj do lata zdejmiesz jej pieluszke nasika pare razy i sie nauczy Moze i racja ale ja chcialabym szybciej. Moze napiszecie krok po kroku jak mam zaczac odpieluszkowanie. Zdjac pampersa i co dalej… jakies sugestie z zycia wziete. Z gory dziekuje i pozdrawiam.

Staś Zosia

57 odpowiedzi na pytanie: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

U nas było tak…

Najpierw było oswajanie z nocniczkiem – siadanie, tłumaczenie, podglądanie mamy siusiającej do kibelka (tatuś z nie całkiem zrozumiałych powodów nie pozwalał ;)). Jak Aśce parę razy udało się zrobić siusiu na nocnik zdecydowałam, że zdejmuję pieluchę (to był styczeń).
Wzięłam urlop, zwinęłam dywan, rozłozyłam koce na meble tapicerowane i zdjęłam.
Pierwsze dni pytałam co pół godziny, czy nie chce siusiu… Było różnie… Z całych sił starałam się nie krzyczeć… Po 5 dniach pierwszy raz sama zawołała na nocnik.
Potem już z górki, chociaż były chwile załamania – np. po wyjeździe, gdzie chodziła w pieluszce płakała za pieluchą… Czasem nie pozwalała zdjąć pieluchy po nocy…
W kwietniu, jak przeszły 2 pełne tygodnie bez żadnej wpadki rozłożyliśmy dywan – nasikane w ciągu 15 minut po rozłożeniu. Ale to była już ostatnia „większa” wpadka.

Pozdrawiam,
Anka

ewike Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Hi, hi zaczęłam od zakupu książeczki dla dzieci „Nocnik nad nocnikami” Alony Frankel rok temu Przemek bardzo ją lubi ale z praktyką o wiele gorzej (sam tekst mogę podesłać na maila)

W odpowiedzi na:


wszyscy mowia poczekaj do lata zdejmiesz jej pieluszke nasika pare razy i sie nauczy


Nie wiem jak u Ciebie z możliwością suszenia prania, ja dzięki kaloryferom wyrabiam z suszeniem. No i siedzi się więcej w domu o tej porze roku.
Nie wiem czy było o nabyciu większej ilości majteczek może z jakimiś fajnymi rysunkami, ulubioną postacią.
No i dużo cierpliwości. Jak dla mnie to jest wojna p…e Westerplatte (za klasykiem powtarzając)

U Ciebie, tak jak i u mnie, dochodzi niebezpieczeństwo, że drugie skąpie się w kałużach …

Przemek (2l.7m) Milucha (15m)

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Ja odpieluszałam w maju, tuż przed drugimi urodzinami Emilki, to rzeczywiście dobry czas, ale gdy dziecko z innego miesiąca to trzeba nawet zimą zaczynać zapewne. 🙂
Mimo ciepłej pogody zdejmowałam pieluszkę tylko w domu, była normalnie ubrana, nie na golasa (bez przesady), na spacery i spanie ubierałam pampersa.
W domu mówiłam jej, co i raz, że jak będzie chciała siusiu to może zrobić do nocniczka, wiadomo, trzeba dziecku tłumaczyć. Ale najpierw Emilka sikała po nogach gdy miała potrzebę. Normalne, ważne to się nie denerwować tym ani na dziecko ani na sytuację. Brałam ją wtedy, szybko zdejmowałam ubranie, sadzałam na nocnik (choć już nie miało co tam wpaść), wytarłam plamę, przygotowałam suche ubranie i znowu … Pierwszego dnia było 12 mokrych majtek, a posiadałam tylko 9 par 🙂 Na szczęście szybko schły na powietrzu, teraz możesz na grzejniku suszyć 🙂
Następnego dnia 9 majtek, potem 5-8 przez kilka dni, a sikała coraz rzadziej nie dlatego, zę rozumiała, że trzeba na nocnik ale po prostu więcej zbierała moczu w pęcherzu (instynktownie?) zanim go opróżniała. To jest też plus, świadczy o nabywaniu kontroli nad pęcherzem. Dalsze sukcesy to kwestia zachęcania by co jakiś czas usiadła na nocniczku, a nuż coś zrobi, cieszenie się z udanych przypadków, nie krzyczenie na zasikane majtki.
Ile to zajmie dni czy tygodnie to już zależy do dziecka, mi zajęło miesiąc ale to tak do pełnego sukcesu, a w domu to już wcześniej wołała. Także po pierwszym tygodniu czy dwóch byłam już optymistka 🙂
W ogóle chciałam się polecić (można sie czasem pochwalić?), że jestem ekspertką od wprowadzania zasad i konsekwencji, metod superniań i innych, bo właśnie nauczyłam moje dziecko samodzielnie usypiać. A wcześniej bezproblemowo odstawiłam od piersi, nauczyłam korzystać z nocnika, i inne, czyli jeśli uznam, że na jakąś umiejętność jest już czas to opracowuję strategię i ją wprowadzam z pełnym sukcesem 🙂 Więc jakby co, to chętnie pomogę nabrać pewności co do skuteczności metod. I tym samym chwalę moją córcię, która rozumie moje wymagania i świetnie sobie radzi 🙂

Dagmara i

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

Ja też się zabieram do odpieluszania. U mnie jest tylko jeden problem – Marcel za skarby świata nie chce usiąść na nocnik. Wie do czego służy – widzi, co robi tam brat. Sam też w swoim czasie umiał nasikać do nocnika. Rozumiał polecenie i zawsze chociaż ze dwie kropelki się udało. Ale to było z pół roku temu, a teraz zaparł się i nie chce. No i nie wiem, co robić. Ale chyba zdejmę mu pieluchę i może wtedy się przekona… Czekam tylko, aż wreszcie przestanie chorować, a na to się niestety nie zanosi 🙁
A z Wiktorem było tak: poinformowałam go, że teraz będzie chodził w majtkach i siusiał do nocnika. To akurat było lato, więc pojechaliśmy na weekend na działkę i tam zaczęłiśmy. Wiadomo – lepiej, zeby w razie czego sikał na trawę, niż na podłogę 😉 I po powrocie, czyli po dwóch dniach było już ok. Tyle, że przez pierwsze może ze 2 tygodnie trzeba było co chwila (co 15 minut średnio) pytać go,c zy chce siusiu, bo nie miał odruchu, żeby samemu usiąść na nocnik. Po tych 2 tygodniach wystarczyło, żeby nocnik był na widoku. Jedyny problem polegał na tym, że on nie umiał sobie sam majtek zdjąć, więc jak zawołął, to trzeba było rzucać wszystko i lecieć (nawet z Marcelkiem przy cycu), żeby go rozebrać. Tylko niestety zanim on na dobre załapał, skońćzyło się lato i nie zdąrzyliśmy nauczyć się nienoszenia pieluchy na dworze, więc na to czekaliśmy do wiosny. I właśnie dlatego uważam, że lato wcale nie jest idealnym momentem. I dlatego teraz chcę zacząć już teraz.
Aha! z siusianiem poszło u nas łątwo, ale z kupą nijak nie szło. Żadna metoda nie działała. W końcu trzeba było użyć przekupstwa – za każdą kupę do nocnika – kostka czekolady. To zadziałało bezbłednie.
Kra+Wiktor+Marcel

Edited by kra on 2007/03/06 21:48.

agaria Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

A ja opowiem Ci nasza historię :-). Choć puenta jest taka, że i tak każde dziecko jest inne. Można to stwierdzić chociażby na przykładzie moich dzieci.
Ingę zaczęliśmy sadzać na nocnik i „łapać siusiu” już w wieku 7-8 miesięcy (Olgę z resztą też). Robiliśmy to zawsze, gdy wiedzielimy, że na pewno cos „poleci” – czyli tuż przed kąpielą i zaraz po spaniu. Udawało się. Inga nie za bardzo kumała, ale udawało się. Pierwszy raz puściłam ją bez pieluchy, na wakacjach, nad morzem jak miała 11 miesięcy. Zsikała majtki i nawet tego nie zauważyła. Odpuściłam więc temat. Gdy jednak skończyła 14 mies. zaczęłam ją puszczać w majtkach po domu. Szybko załapała o co chodzi i kupki od tamtej pory nie zrobiła już w pieluchę. Siusiu czasem poleciało w majtki, czasem zawołała, a czasem zaczęła w majtki, a skończyła na nocnik itp. W każdym razie jak miała 15 miesięcy wołała już „sisi” co oznaczało albo jedno albo dtrugie 🙂 a piekuchy używała tylko na spacerach i na spaniu. I to jest sukces ;).
Anegdotka: Gdy miała prawie 2 latka jechaliśmy na wakacje nad morze (parę ładnych godzin), więc ubrałam jej pieluchę „pull-up’a”. Nagle w trakcie jazdy woła siusiu. Nie było za bardzo jak się zatrzymać (autostrada itp.) Więc my oboje z mężem: „Rób w pieluchę”, a ona, że nie zrobi i się rozpłakała. Nie potrafiła już po prostu „oddać kontrolowany mocz w pieluchę” ;).
II historia – Olga. Będzie nieco krótsza, bo nie ma się już czym pochwalić ;). Ma już 16 miesięcy i na razie pracujemy ;). Tzn. siedzi na nocniczku, sika, ale buzią – „siiiiiiii” :). A jak chodzi w majtkach, to sika w majtki i nie za bardzo jej to przeszkadza … Trochę się martwię, choć pewnie przesadzam. Przecież nie powiem jej, a Inga w Twoim wieku…. 😉
iMam jednak nadzieję, że do wakacji opanujemy całą sztukę.

Puenta już była, więc teraz życzenia cierpliwości 😉 dla Ciebie i dla siebie.

Pozdrawiam,
Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

kasia Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

Mój starszy synek za nic w świecie nie chciał usiąść na nocniku. Puszczałam go bez pampersa to i tak sikał w majtki. Dałam sobie spokój i odłożyłam naukę do 2 urodzin. I znowu nic, nie chciał siadać , nie chciał wołać. Po jakimś czasie zaczął wołać…..ale po fakcie. Normalnie ręce mi opadały. Już myślałam, że się nigdy nie nauczy. Nasz pediatra powiedział,że jeszcze ma czas. Więc nie naciskałam. Jak zaszłam w drugą ciążę to mówiłam,że chyba dwoje dzieci w pampersach będę trzymać. Ale mój synek zrobił mi niespodziankę. Szedł po domu bez pampersa i zaczął sikać w majtki. Nagle przestał, pobiegł do łazienki na nocniczek i tam dokończył. Od tamtej pory nie zsikał się ani razu, ani w dzień, ani w nocy. Byłam w szoku i stwierdziłam, że nic na siłę. Potrzebna jest tylko cierpliwość. W sumie miałwtedy 2 lata i 4 miesiące.

Pozdrawiamy
Kasia,Patryk i Malwinka

agaria Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-jak tam?

No i jakie decyzje podjęłaś po lekturze wszystkich postów? Działacie coś czy czekacie na cieplejszą wiosnę?

Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

kingakielce Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Ja chetnie dowiem sie jak nauczyc dziecko samodzielnego usypiania,zaznaczam ze moj Makarus ma dopiero (lub juz) rok i dwa miesiace- czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz

Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

z tym „nasikaniem pare razy i…..” nie koniecznie musi sie udać…. jeśli to nie będzie TEN moment nic nie osiągniesz…. Krzysiowi robiłam taką próbę dwa razy i dopiero za drugim zaskoczył (kilka miesięcy odstępu między tymi próbami było) …. spróbuj przez dwa dni bez pieluszek… jeśli nie poskutkuje zrezygnuj i poczekaj… najważniejsze to nie oczekiwać zbyt wiele…jak się uda to super, jeśli nie, to uda się za jakiś czas 😉 powodzenia!

W.

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Hej! Powiem Ci jak to zrobiłam, ale nie wiem czy będzie równie skuteczne wobec młodszego dziecka, jak Twój synek. u nas zasypianie i nocny sen przechodziło wiele ewolucji, tj. stopniowo na coraz większą samodzielność. Zanim dostała własny pokój spała w swoim łóżeczku obok naszego, potem w tym samym łóżeczku w nowym mieszkaniu w swoim pokoju (gdy skończyła 2 lata), a po pół roku kupiliśmy jej normalne łózko dla dzieci i zdecydowaliśmy w ten sposób nauczyć ją przesypiania tam nocy. Najpierw po prostu siedziałam obok niej aż usnęła, była już do tego przyzwyczajona na starym łóżeczku, ale nie sprawiało to, że przesypiała całą noc. Budziła się np. o północy i przychodziła do nas. Chcieliśmy „pozbyć się” tego w sumie słodkiego balastu 😉 i ustaliliśmy reguły. Za każdą całą noc w jej łóżeczku dostanie naklejkę gwiazdkę a gdy uzbiera ich 8 (tak wymyśliliśmy) to dostanie jakiś prezent, nagrodę. A poza tym wiele zapewnień, że jakby co, to zawsze może mamę czy tatę zawołać, i na pewno przyjdziemy. Tak więc gdy dziecko było kładzione do łózka, mąż czytał jej bajkę i zostawiał włączoną lampkę, całusek, dobranoc i wychodził. Pierwszego wieczoru płakała i wołała go co chwilę, próbowała też wołać mnie myśląc może, że ja inaczej zareaguję i zostanę przy niej. Może raz poszłam by jej powiedzieć to samo co tatuś, nie pamiętam, a może tylko on chodził, ale najważniejszy by reagować na płacz i wezwania, nie chcieliśmy jej robić przykrości. Gdy wybiegała z łóżeczka to ją bez słowa podnosił mąż i zanosił do łóżeczka i powtarzał nasze zdanie, że Emilka śpi w swoim łóżeczku, a rano dostanie za to gwiazdkę. A mama i tata czuwają obok i bardzo ją kochają. I tak godzinę. Pierwszej nocy już było spokojnie, obudziła sie o 7:40 rano! Drugi wieczór podobny, płacz, wołanie, a potem o północy powtórka, ale my nieugięci, jak chciała miała lampkę zapaloną i ciągle te sama uspokajające słowa, zapewniające o tym, że jesteśmy blisko i jakby co, to przyjdziemy. Trzecią noc nie płakała! Od tamtej pory coraz lepiej i szybciej usypiała i przesypiała noce- co najważniejsze, tak jak miałam nadzieję, nauczenie jej samodzielnego zasypiania samo spowodowało, że przestała się budzić w nocy! Można powiedzieć, że po tygodniu już nie było żadnego problemu. I jest tak nadal. Kładziemy Emilkę, bajka, buziaki i wychodzimy. Ona czasem jeszcze kogoś zawoła, np. mnie tylko by powiedzieć „chciałam Ci coś powiedzieć. Bajdzo Cie tocham, uczucie miłości”, znowu buziak i wychodzę. A ona sobie zasypia, po 10 minutach cisza zupełna, po godzinie bierzemy lampkę, także nie śpi z włączoną całą noc. Sukces, a wymagał tylko twardości i wytrzymania jej płaczu 2 noce, bo potem było bez płaczu. Ale tak jak mówiłam, nie był to płacz „do wyczerpania”, tylko wielokrotne przychodzenie do niej i uspokajanie jej.
Powodzenia, napisz (choćby prywatna wiadomość) czy zdecydowałaś się tak uczyć Makarego i jak wychodzi?

i drugie w październiku

kingakielce Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Dziekuje za bardzo cena dla nie opowiesc, choc znajac mojego synka musze jeszcze z tym troszke poczekac, plusem jest to ze Makarus ma swoj pokoik i przesypia w nim cala noc ku naszej uciesze. Nuruje mnie kilka innych spraw- choc Makarus ma 13 miesiecy to nie mowi jeszcze nic (chodzi juz samodzielnie), nawet jak czasem powie mama to i tak wydaje mi sie ze powiedzial to zupelnie nieswiadomie, nie je samodzielnie lyzeczka – musze go karmic, lapanie jedzenia w paluszki i jedzenia dobrze mu wychodzi :)ale lyzeczka ani troszke (za to myje zabki- bardzo to lubi i robi to tak czesto jak tylko jest okazja), no i oczywiscie nocniczek jest dla niego jeszcze nieznanym urzadzeniem. Chcialabym go nauczyc tych dwoch czynnosci (jedzenia lyzeczka i zalatwiania sie w nocniczek) bardzo prosze cie o jakies rady bo przemawia do mnie twoj sposob nauki i wychowywania. Na mowe nie mam wiekszego wplywu poza tym ze duzo do niego mowimy, denerwuje mnie to troszke bo wiem ze mnie rozumie i czasem nawet wykonuje moje polecenia typu ” idz przynies pileczke to sie pobawimy” – na co on idzie i ja przynosi z innego pokoju:) Czekam z niecierpliwoscia na kolejne podpowiedzi, pozdrawiamy Kinga i Makarus
PS Masz sliczna coreczke, Makarus zaluje je jest starsza od niego:)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

wlasnie jestem w trakcie odpieluszania adacha
nie jest z niego zbyt „bystry” w tej kwestii egzemplarz, walczymy juz dwa tygodnie
sam kupil sobie gatki (30 par, ale teraz widze, ze za duzo), zdjelismy pieluche i zwinelismy dywany
poki co, wysadzamy go na nocnik regularnie co godzine
ale po tych dwoch tygodniach juz zcasami sam wola siusiu
kupsko na poczatku to byla wielka porazka, ale kiedy udalo mu sie zrobic pierwszy raz, byl tak z siebie dumny, ze teraz wola kupsko bez problemu
co jakich czas (trzy/cztery dni) probuje go nie wysadzac…
wczoraj najpierw dwa razy zawolal a potem sie zlal

na spacer zakladam mu pull-upa (i proponuje co jakis czas sikanie pod drzewkiem, co adachu uwielbia)
na noc dostaje pieluche, ale regularnie kazdego ranka budzi sie z sucha, wiec mioze nie powinnam, ale wole sie jeszcze poasekurowac

za nalanie do nocnika dostaje nagrode (jednego smartiesa, sam wybiera kolor, zeby bylo wiecej zamieszania wokol tego faktu), za kupsko dodatkowym bonusem jest taniec z rodzicem dookola nocnika

jak sie zleje albo zrzuci ladunek w gatki, nie krzyczymy na niego, mowimy mu, ze to sie czasem zdarza, ze i tak jestesmy z niego dumni, bo przeciez nastepnym razem zawola, prawda?

i widze postepy

mysle, ze do konca maja bedziemy mieli w pelni odpieluszonego dzieciaka

najbardziej chyba potrzeba cierpliwosci i stalowych nerwow;)

daglezja Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Widze, ze jestes bardzo cierpliwa i za to chwala. Zosia to bystra dziewczyna i pewnie bysmy daly rade ale matke ma leniwa niestety. Musze sie zmobilizowac i wreszcie zdjac Zosi ta pieluche co robie czasami i wtedy rzeczywiscie przypominam Zosi czy pamieta, ze nie ma pieluszki ale raz skonczylo sie na tym, ze poszla do łazienki i nasiusiala na plytki. Poczytam sobie w spokoju wieczorkiem wszystkie wypowiedzi mam i musze zaczac dzialac. Dzieki i pozdrawiam

Staś Zosia

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

chętnie poczytam o doswiadczeniach innych mam.
Bo Jonek owszem bystry ale myslenie o sikaniu zostawia mamie

Ja i …

daglezja Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Kobiet wczoraj zaczelismy porzadne odpieluszkowywanie piszecie cos o cierpliwosci juz jej nie mam. Sukcesem jest to ,ze Zosia zrobila pierwsze raz kupke na ubikacje ale poza tym siuski na panelach w calej chacie. Kupilam majteczki chodzi w nich od rana tylko na drzemke zalozylam pieluszke. Tlumacze pokazuje tysiace razy- Zosia potakuje, a potem wola sisi i siada na nocnik jak juz jest po fakcie. Jestem uparta jak juz cos zaczelam to dokonczymy nie poddam sie(chyba). Jestem klebkiem nerwow nie krzycze ale slysze siebie jak glosno po tysiackroc powtarzam Jej…Zosiu pamietasz siusiu… . Wiem kiedy sie poddam jak zasika mi kanape w duzym pokoju Trzymajcie kciuki!!! Wlasnie czytam wasze rady moze cos jeszcze doszukam. Pozdrawiam

Staś Zosia

nermil Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

Zdejmuj pieluchę!!! Sama będziesz wiedziała co dalej, najpierw pytaj czy nie chce, później sama zacznie prosić.
Widzę że nie tylko Konrad lubi sobie siknąć pod krzaczkiem. Ale na sen zakładam jeszcze bo z rana jest pełna. Ale w dzień przynajmnie spokój z pieluchami.
Powodzenia.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

to ja moge z czystym sumieniem powiedziec, ze od jakiegos tygodnia adachu jest totalnie odpieluszony (zadnej wpadki, nawet minimalnej)
ale mialam takie momenty, ze chcialam mu ten slodki lebek ukrecic, bo pytam, czy chce, dowiaduje sie, ze nie, a minute pozniej w gacaiach nalane
ale w koncu zakumal
teraz wola bardzo ladnie
kupsko ze sporym wyprzedzeniem, siusiu tez, ale zdarza mu sie, ze mu kropelka ucieknie w majty
nawet bedac w pull-upie na dworze muszego odsikac pod krzakiem:)

uprzyj sie i juz!
raz zdjelas pieluche, nie ma sensu do niej wracac, trzymam kciuki!
na kanape poloz koc albo podgumowane przescieradlo, ewentualnie folie i na to koc
zosia powinna po kilku dniach sie „wyregulowac” i nie siusiac juz co 10 minut, to raczej charakterystyczne dla poczatkow
i pilnuj tez ile pije, bo czasami dzieciaki wtlaczaja w siebie takie ilosci plynow, ze nie sa w stanie kontrolowac pecherza

powodzenia!!!

ewe Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

bardzo prosze oswieccie mnie,co to jest pull-up?

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

to tzw [Zobacz stronę]
u nas tez sie sprawdziły 🙂

……….

Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

TO ja bardzo prosze mailem o instrukcję samodzielnego usypiania i odcycowania, bo nijak mi nei wychodzi….;-(

[email]eva.k@wp.pl[/email]

pozdrawiam

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Własnie chciałabym odpieluszyć Antosia. I tak się zastanawiam.Jak robi kupę to każe mi wyjść z pokoju,czyli wie o co chodzi.Ma teraz etap,że nie chce siadać na nocnik:(Kupy mamy nawet 3 razy dziennie i one mnie trochę przerażają..tzn robienie w majty:( wczoraj ganiał z kupą w pieluszce i nic mu nie przeszkadzało,dopiero jak poczułam i zapytałam(choć i tak wiedziałam)czy ma kupkę to mówi,że tak:(((Myślisz,że zdjęcie mu pieluchy pomoże?Czy może jednak na to za wcześnie?Sama nie wiem.Był czas,że jak go posadziłam na nocnik to siadał chętnie,robił siusiu i kupkę,al e jak ja go posadziłam,no,ale teraz nie chce słysześ o nocniku.Może coś mi poradzisz, Wy już macie odpieluszanie za sobą.
Pozdrawiam serdecznie!

Dorota i Antoś(24.03.2005)

kate2527 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

dziewczyny podciagam wątek, dopisuję się do listy mam które mają dość kupowania pieluch, tym bardziej że od września kupowałabym dla dwojga!! mam córeczkę 20-miesieczną, zaplanowałam już wcześniej że jak zrobi się ciepło to zacznę uczyć siusiania do nocnika, więc uczę… dzisiaj mała do drzemki biegała w majteczkach (jednych z 20 par które kupiłam na okazję odpieluszania); na poczatku wyjaśniłam że majtusie są dla dzieci które wołają siusiu na nocnik, na to gabi pobiegła do łazienki i niesie nocniczek. Rozumie więc gdzie powinno się robić siusiu. Jak ja sie załatwiam to nie zamykam drzwi, Gabi mnie podgląda, pokazuje wtedy na nocnik i mówi ze to jej i że ona tam „pś-pś”. Dzisiaj siadała na nocu sto razy, wszędzie go za sobą targała, ale kazde siusiu lądowało na podłodze… skończyło się na tym że po dwóch gdzinach zaczęła latać z gołą pupą bo chyba wszystkie majteczki byłyby dzisiaj do prania! Zaskoczyło mnie tylko jedno: za którymś razem gdy się zsiusiała, nie mówiła już „oooo!!” i nie leciała po ściereczkę żeby zetrzeć (czytaj: rozmazać) tylko zaczęła rzewnie płakać!! do drzemki zesiusiała się kilka razy jeszcze i za każdym razem był straszny płacz. Nie rozumiem dlaczego, przecież ani na nią nie krzyczę ani sie nie denerwuję! tłumaczę tylko ze trzeba zrobić następnym razem do nocniczka, potem razem ścieramy siusiu no i muszę ją utulić bo jest rozpłakana 🙁 Jak mam reagować?
co do kupki: rano gdy zaczęła stękać, ja szybko ją na nocnik, ona na to mi ubikację pokazuje więc siadam, ona się śmieje i z kupki nici bo za chwile wstaje, podciąga majteczki i zwiewa. Za chwilę widzę ją w kąciku w przedpokoju i niespodzianka w majtkach…
POMOCY 🙁

rene28 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Witajcie
U nas Ala chodzi bez pieluchy od 13 dni…i w pierwsze dni zdarzaly jej sie wpadki i dokladnie miala takie same reakcje, tj, 1dzien,przy kaluzy „oooooooooo???”, 2 dzien przy kaluzy lekkie zmieszane i „eeeee”, 3 dzien przy kaluzy placz, 4 dzien przy kaluzy ryk,placz,wrzask,pisk i szlochajaca prosba o nocnik…i 5 dnia nic, do dzis jak reka odjal. Nie ma kaluz, nie ma placzu. Takze nie przejmuj sie reakcja corci, one chyba tak z zalu, ze wiedza o co chodzi a nie do konca umieja sobie poradzic…tez nie krzycze, nie ganie, uspokajam i tlumacze.

co do tej sprawy, ze rozumie, a robi w majtki kupe, to mysle ze trzeba przeczekac, najlepiej sie nie poddac i spokojnie dzien w dzien cwiczyc.

dodam, ze ja zaryzykowalam na calego i od razu zrezygnowalam z pieluch w dzien, i na spacer i na drzemke i do samochodu, trudno wola nieba, a kaluze i tak przytrafialy sie tylko w domu, na zewnatrz, bardziej sie pilnuje

a zdjecie pieluch na stale nastapilo u nas po 8 miesiacach oswajania sie z nocnikiem (zaczelismy jak miala 15 miesiecy) czyli sadzania przy okazji i jak ew zawolala, ze chce.

najtrudniej zaczac, a reszta jakos idzie, dywany pozwijac, na kanapy koce i reczniki, pilnowac pilnowac pilnowac i pytac i wysadzac, a po tygodniu jest efekt, a po dwoch zapomina sie o temacie, latem najlatwiej, dziewczyny, do boju!!!

serdecznie pozdrawiam

gabrycha Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Chyba pozostaje nam cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość,tylko gdzie ją można kupić???!!!:(( Własnie Antoś siedział na nocniku i jak tylko zszedł kałuża na dywanie:((( przy tym bardzo był zainteresowany jak to się dzieje?:))) Nie krzyczymy,tłumaczymy.No i chyba tylko to nam zostaje.
Pozdrawiam i życzę cierpliwości!!!:)))

Dorota i Antoś(24.03.2005)

kate2527 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

dzięki kochane!! rozmawiałam z koleżanką wczoraj, ma córcię 2,5 roku, też mówi że sikanie na podłogę od chwili zdjęcia pieluchy trwało jakoś do tygodnia a potem luzik, jeden warunek jest – być konsekwentnym, a mi trochę tego brakuje bo dziś mała cały czas w pieluszce bo bałam się jej nie zalożyć jak szłyśmy do kościoła, potem był spacer teraz spanie wiec chyba zrobię jak piszesz, rene, nie założę pieluchy nawet na spacer po południu, zobaczę co będzie… Gabi we wrześniu będzie miała rodzeństwo więc byłoby super gdyby nie była już wtedy w pieluchach…
pozdrawiam !!

Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Hej, trzymam kciuki i zycze powodzenia w wytrwalosci. My dzis pierwsza noc bez pieluchy (i dzis rowno mija 2 tygodnie od zdjecia pieluch w dzien), do tej pory zawsze suche sa po nocy wiec dzis juz bez, oby tak zostalo…nie zlamalam sie ani razu i mysle ze to glowny sukces, ale kazde dziecko jest inne. A skoro rodzenswo za kilka miesiecy to koniecznie warto byc juz dorosla dziewczynka. Pozdrowienia i powodzenia!!!

rene28 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

to powyzej od anonima to ja…zapomnialam sie zarejestrowac.
jeszcze raz pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
rene

kate2527 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

rene no to serdecznie gratuluję braku pieluszki na noc! ja na razie o tym nie marzę, byle w dzień dała radę skojarzyć moment że „zaraz coś poleci” z koniecznością by usiąść wtedy na nocu… wzięłam sobie do serca co pisałaś, spacer był bez pieluchy ale dwie kałuże na chodniku po drodze 🙁 plus na podłodze w domu przed kąpielą 🙁 ale się nie poddam skoro już zaczęłam!!

rene28 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Trzymam kciuki, kazde dziecko inaczej sie uczy…Ala np sikala tylko w domu, a na dworze i w sklepie zawsze trzymala, u kogos w domu tez tylko na nocnik (nosilam ze soba). A wczoraj juz normalnie ja trzymalam nad sedesem poza domem i dalo rade, takze powoli, jak mialam kaluze na podlodze to wycieralam, zaciskalam zeby, i spokojnie tlumaczylam choc wiadomo lekko nie jest…noce od dawna ma suche, ale jakos nie mialam odwagi, dzis sie juz udalo i mam nadzieje, ze tak zostaniemy…czytalam tu na forum, ze ktos robil przerwe na kilka tygodni i od nowa, za drugim razem sie powiodlo, moze to nie Wasz moment, a ile lat ma Twoja corcia, nie doczytalam. pozdrawiam.

kate2527 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

rene, Gabrysia ma rok i 8 miesięcy – kończy dzisiaj. Dzisiaj zauważyłam coś nowego w jej zachowaniu – mianowicie mała płaczliwym głosem woła mnie i łapie się za pupę, ja ją na nocnik, ona z nocnika po kilku sekundach mówiąc „nie”, po czym siusiu ląduje na kafelkach 🙁 jakby czuła że chce się jej siusiu a nie chce zrobić na nocnik 🙁 nie wiem co mówić w takiej sytuacji i jak reagować, tyle tylko ze mówię łagodnie ze na podłogę nie robi się siusiu tylko do nocniczka i wycieram podłogę…. chciałabym znać sposób żeby zatrzymać ją na nocu do chwili gdy zrobi siusiu ale nie wiem jak!
przed chwilą na spanie powędrowała też w majtach bez pieluchy i zanim zasnęła musiałam zmienić prześcieradełko ale to dpiero pierwszy raz śpi w ten sposób, pewnie jak się obudzi to będzie pływać…
przepraszam że się tak rozpisuję ale fajnie tak napisać wszystko komuś kto już to przeszedł i podtrzyma na duchu 🙂
pozdrawiam!
p.s. też czytałam, że mamusie rezygnowały i wracały do pieluszek i próbowały za jakiś czas ale szczerze mówiąc wolałabym już się nie wycofywać….

mi-amp-ma Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

no to i my dolaczamy…
Miki w domu to jeszcze jakos sie spisuje 🙂 wlola ”pipiś” i siada na nocniku, choc nie mowie wola tez jak juz zrobi na podloge i wtedy mowi ”pipiś tam ” ;), ale u nas masakra jest na dworzu, nie chce za nic osikac krzaczka, trawy itd. trzyma sie za siusiaka, wola, a jjak mu zdejme majtusie to zaraz krzyczy nie, ubiera sie i za chwile mokre majtki :((, ale coz…… damy rade -CHYBA, ostatnio jak nasikal na podloge to mu powiedzialam ze jak tak bedzie robil to sam bedzie zcieral, i za jakis czas patrze a Miki idzie do lazienki po scierke i wyciera podloge :)), oj te krasnale male :))

Miki 2l

rene28 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Witaj, pisz ile wlezie, to pomaga, znam to 😉

1 rok i 8 miesiecy, to dla nas bylo troszke za wczesnie.
Zaczelysmy 2 tyg temu, jak Ala miala 1 rok i 11 miesiecy. Z tym ze tak wola, a potem nie chce siedziec na nocniku, to wogole nie wiem jak pomoc. Ja Ale oswajalam z nocnikiem od 15 mies zycia, sadzalam jak sama sikalam, albo po nocy. Zawsze wtedy nie mowilam jej co ma robic, tylko obkladalam zabawkami i ksiazkami, po 15 min wstawala i zawsze cos bylo wiec ja chwililam…i tak wciaz, az zaczela sama czesciej wolac, zawsze rano i wieczorem i jej zdjelam, takze nie wiem czy Ty tak przyzwyczajalas corcie, moze to by pomoglo, a tak ma za duzo do zrozumienia??? Pamietam ze jedna moja kolezanka, miala podobnie do Ciebie i zrezygnowala i jakos jak teraz corcia ma 2lata i 3miesiace to poszlo od razu, bez problemu, jakby dorosla do tego…natomiast dzis w tv w programie o dzieciach mowili ze dzieci sa gotowe na nocnik miedzy 18-20 miesiacem zycia i ze wtedy warto probowac, takze niby w dobrym czasie startujesz, trzymam kciuki!!! A co to za Stas na zdjeciu obok Twoje cory, masz juz dwoje dzieci i bedzie trzecie? A co bedzie we wrzesniu, synek czy cora? Powodzenia!!!

DOPISANE
ups to nie bylo zdjecie pod Twoim nickiem to pod nickiem autorki watku, sorki…to na co czekacie we wrzesniu, pisalas? brat czy siostra?

Edited by rene28 on 2007/06/11 15:19.

kate2527 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

czesc! Gabi czeka na brata, jesli ginka się nie myli 🙂 chciałam w podpisie wkleić zdjecie lub linka do jej strony ale nie wyszło, muszę nad tym popracować.
Ja Gabi nie oswajałam z nocnikiem za bardzo, nie sadzałam specjalnie zeby sie wysiusiała, tylko sama dla zabawy siadała i udawała ze siusia ale teraz wiem ze nie kumała w ząb o co chodzi. No i w sobote zaczęłam z grubej rury wiec tak jak piszesz, mała pewnie miała za dużo do pojęcia na raz i się gubiła. Na dodatek od niedzieli do dzisiaj rano byli goście i tak wszyscy razem stwarzaliśmy chyba stresującą widownię dla przedstawienia pt „Gabi siusia”. Ale dzisiaj jest chyba przełomowy dzień!! Zostałyśmy sobie same, pierwsze siusiu starłam z podłogi ale następne… widzę ze mała się kołuje, łapie za pupę, ja ją na nocnik a ona w płacz ale nie wstaje, a za chwilę słyszę leci siusiu! dziko się ucieszyłam, pochwaliłam, wycałowałam, wyściskałam. Drugie siusiu też było „złapane” przeze mnie, reakcja podobna jak za pierwszym razem. Potem stoję przy kuchni, aż tu słyszę – leci siusiu do noca. Wpadam do pokoju a Gabi na nocu uśmiechnięta siedzi i siusia w najlepsze!! Następne dwa siuśki były samodzielne, mała SAMA siadała na nocu i siusiała. Tyle ze z goła pupą lata… ciekawe więc czy zdjęłaby sama majty. Jak szła na drzemkę to wstała w łóżeczku i popuściła przez majtki, szybko ją wysadziłam na nocnik i skończyła tam, zasnęła teraz i ciekawa jestem czy będzie po spaniu pamiętać jak to się fajowo siusia do noca :-))) jedno wiem, już teraz sie na pewno nie wycofam skoro widziałam Gabrysię bez przymusu siadająca na nocnik w odpowiednim momencie!! :-)))))))))

Edited by kate2527 on 2007/06/12 21:10.

rene28 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

cudownie!!! az sie lezka zakrecila w oku, wiem jakie to wazne, cudowne uczucie, taki wielki swiadomy sukces naszych malych dzieci, lepsze to niz pierwsze samodzielne kroki…czekam na dalsze relacje…a brat jak bedzie mial na imie?

Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady???

Moja Zuzia ma 16 m-cy właśnie rozsatła się z pieluszką. Nauka trwała 2 tygodnie, poprostu zdjęłam jej pampersa, kupiłam nocnik również dla siebie i zaczełyśmy naukę. Co pewien czas siadałyśmy każda na swoim nocniku i mówiłyśmy że robimy sisi. Małej się to bardzo spodobało, po paru dniach sama siadała na nocnik. Dziś wychodzi juz nawet na spacer bez pieluchy, zakładamy ją tylko na noc.

Dodane ponad rok temu,

Odpieluszkowanie i praca

A może macie jakieś wskazówki jak pogodzić odpieluszkowywanie z pracą? Zabieram sie za sprawę jak za jeża, bo nie bardzo mam pomysł jak to rozegrać. Nie chcę zrzucać odpieluchowywania na nianię, a obawiam się, że ćwiczenie tylko popołudniami może być kiepską metodą. Zastanawiam się, czy nie namieszam tym Małej w głowie.
Co o tym myślicie doświadczone mamy? Może któraś mi coś podpowie?

Pozdrawiam,
Asia i Martusia (05.11.2005)

kate2527 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie i praca

A masz w perspektywie urlopik jakiś? ja bym zostawiła odpieluszanie na urlop w takim przypadku… albo zacznij w wolny weekend i od poniedziałku zaangażuj też nianię do dzieła. A moze weekend wystarczy do nauki? są dzieci które w kilka godzin się uczą 🙂 nie jestem aż tak bardzo doświadczona bo moja Gabrysia tydzień dopiero bez pieluchy chodzi ale wydaje mi się ze w tej całej operacji najważniejsza jest konsekwencja, po prostu raz a porządnie, ściągasz pieluszkę i koniec 🙂 u mnie to podziałało 🙂

kate2527 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

cześć rene 🙂 u nas sielanka nocniczkowa trwa, mała ładnie woła siusiu za każdym razem, choćkilka dni temu trochę napędziła mi stracha bo często wołała siusiu i trzymała się za pupę i pojękiwała a siusiu nie robiła, może na trzy zawołania zrobiła raz, więc wystraszyłam się że moze jakieś zapalenie ma, chciałam do lekarza ale tylko jeden dzień był taki, teraz już dobrze. W piątek zdała trudny egzamin z niesiusiania w aucie, jechałyśmy przez miasto, straszne korki, nie ma jak sie zatrzymać a Gabi wiła pś-pś, ja przerażona, tłumaczę jej ze zaraz stajemy i żeby wytrzymała bo nie wolno robić siusiu w aucie, zanim dotarłyśmy do celu minęło dobre 10 minut a fotelik suchutki za to w nocniczku (wozimy go ze sobą :-)) wylądowało siusiu ze 3 razy takie zak zawsze :-))))))) to mi uświadomiło że Gabi umie już trzymać zwieracze na wodze :-))) pieluszkę zakładamy na noc i spanie w dzień, ale wczoraj jak kładłam sie spać to wysadziłam śpiącą Gabrysię na nocnik bo pieluchę miała suchą i zrobiła siusiu na nocnik i do rana nie zmoczyła pieluszki :-))) w dzień jest podobnie – jak wysiusia się przed samym spaniem to wstaje sucha i robi do nocnika.
choć jest już fajnie, to jest jeszcze lista małych problemów: 1) jak nie zawoła siusiu to zrobi sama do noca ale… przez majtki bo nie umie zdjać; 2) na dworze (spacerze) często nie woła siusiu tylko robi do majtek (myśli ze jak nie muszę sprzątac na dworze to moze zostawić kałużę?????); 3) nie woła kupki! już czwarty dzień jak wybieram kupę z gatek :-((( łatwiej jej zapanować nad siusiami miż kupką??

kiara Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

Ja tez chcialabym odpieluszyc Dawidka,tylko nie wiem czy juz jest na to gotowy? On nie mowi,ze chce siku, nie pokazuje-nie daje kompletnie zadnego znaku:( Na kupke tez nie reaguje chociaz zawsze jak zrobi to pytam czy zrobil kupke i gdzie ja ma(zeby chociaz pokazywal),ale Dawidek na to nie reaguje:(
Wiec jak myslicie? Zaczac juz czy poczekac az zacznie sygnalizowac?

Ania i 20.09.2005

rene28 Dodane ponad rok temu,

Re: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady

witaj!!! to juz piieknie u Was, gratuluje!!! Super!!! My juz dzis rowno 3 tygodnie od zdjecia pieluchy i 2 jak zupelnie o niej zapomnialalysmy. Jest super, bezproblemowo, czego i Wam lada moment zycze, szczegolnie na spacerach jak najmniej wpadek 😉 Dzis mamy 2-ugie urowdziny!!! Tortu juz byl!!! Szok, ale szybko zlecialo!!!

Znasz odpowiedź na pytanie: Odpieluszkowanie krok po kroku-prosze o porady????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Co to?
Od jakiegos czasu (jeszce przed ciążą) mam białą wydzielinę, cos o konsystencji gęstego sluzu, nie swędzi, nie piecze, po rpostu jest, jest tego srednio duzo. Byłam wczesniej jeszce u lekarza,
Czytaj dalej
Nasze związki
MIELIŚMY SWATÓW
HA HA TAK NAPRAWDĘ MIELIŚMY SWATÓW.A BYŁO TO TAK MOJA PRZYJACIÓŁKA MIAŁA CHŁOPAKA A ON MIAŁ SERDECZNEGO PRZYJACIELA I POSTANOWILI NAS ZE SOBĄ POZNAĆ JA AKURAT BYŁAM PRZECIWNA BO DOPIERO
Czytaj dalej