Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Michaś jest od kilku dni “na odwyku”… Boshe, jakie to ciężkie, odzwyczaić go od czegoś do czego był przyzwyczajony przez rok Po pierwsze – buntuje się, a poza tym ja mam straszne wyrzuty sumienia że jestem niedobrą matką, bo mu czegoś odmawiam
Ale powolo, powoli tak jakby było widać światełko w tunelu

Z drugiej strony – bardzo chcę już przestać karmić- bo zaczynam się czuć osłabiona, “odwitaminizowana”, a jednocześnie widzę że nic to Michasiowi nie daje – po cycu i tak zaraz jest głodny. Na razie chcę odstawić tylko w dzień, a w nocy karmić…

Ale napisze pokrótce jak to było :

I DZIEŃ: cały dzień popłakiwanie, przeradzające się w ryk jak chciał iść spać, bo do tej pory zasypiał, oczywiście, przy cycusiu. Tego dnia nie poszedł spać w dzień w ogóle ! ! W dodatku jadł, ale pić niczego nie chciał, choć od dawna ładnie pije z kubeczka

II DZIEŃ- poszedł spać dopiero na spacerze, w domu nie chciał za nic w świecie. Picie podałam mu w butli – zaczął ssać, choć już dawno nie piłz butli. Już tak nie marudził, dopiero wieczorem. Minęła pora zasypiania, jedna godzina druga…. W końcu podaję cyca i zasnął

III DZIEŃ- – dziś – duużo lepiej, w ogóle nie marudzi, 2 razy ładnie zasnął w dzień. Wieczorem obowiązkowo cyc.

No i tak to wygląda, początki tragiczne, ale teraz nie jest już tak źle. Nie wiem kto znosi to gorzej – on czy ja

Proszę trzymajcie za mnie kciuki żeby się udało. No i powiedzcie że nie jestem wyrodną matką Nie jestem, prawda?

Catty i roczny Michałek

20 odpowiedzi na pytanie: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Nie jesteś!
Twoje dziecko to już nie niemowlak…
To duży facet! Na następego cycusia będzie musiał po prostu parę latek poczekać…
Trzymaj się!

Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

nie jestes!
I tak Cie podziwiam – ja bym nie dala rady karmic nawet polowy tego czasu co Ty….

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Hi hi… Z tym nastepnym cycusiem to dobre ! właśnie, kiedyś będzie mógł się znowu do cycuisia poprzytulać – byleby nie za szybko ! ! !

Catty i roczny Michałek

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Ja się sama dziwie, jak mi się udało W dodatku na leżąco – tak się przyzwyczailiśmy i tak zostało…

Już tak mam dość tego leżenia w dzień! ! !

Pozdrawiam

Catty i roczny Michałek

kurczaczka Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Witam!
Cóż za zbieg okoliczności właśnie dzisiaj coś we mnie pękło i zdecydowałam, że zacznę odstawiać mojego 13 miesięcznego Oskarka od cyca. Nie będę ukrywać, iże wpływ na moją decyzję miał fakt, iż od kilku dni mój szkrab upodobał sobie zabawę w ciągnięcie brodawki zębami a na samym jej koniuszku mocnym przygryzaniem.
Oczywiście mój Oskarek również zasypia tylko przy cycu wobec czego mam do Ciebie mnóstwo pytań ponieważ jak widzę jesteście troszeczkę do przodu.
Moja dzisiejsza próba polegała na tym, że położyłam maluszka do łóżeczka i przez 40 minut próbowaliśmy zasnąć. Na początku przewalał się z jednej storny na drugą potem zaczął trochę podpłakiwać ale przykładał główkę do poduszki i już już myślałam, że coś z tego będzie gdy to podpłakiwanie przeistoczyło się w paniczny ryk. Przez następne 10 minut nie mogłam go uspokoić i niestety uległam dając ukochanego cycusia skutkiem czego był błogi sen.
Piszesz, że Michałek zasnął na spacerze – Oskarek również czasem zasypia na spacerku i myślę, że dzisiaj również mógłby zasnąć ale niestety pogoda była bardzo brzydka i nie mogliśmy wyjść z domku.
Jak już pisałam wyżej mam kilka pytań odnośnie odstawiania od cyca a co za tym idzie nauki zasypiania bez cyca.
Nie wiem jak to wszystko zaplanować a po dzisiejszym dniu widzę że będzie to trudne tak dla mnie jak i dla Oskarka.
Może umówimy się na prv na wspólne odstawianie?
W każdym razie pozdrawiamy Was cieplutko i trzymamy kciuki a Wy trzymajcie za nas – jutro to znaczy dzisiaj bo jest już bardzo późno spróbujemy zasnąć w wózku.


Kurczaczka i Oskarek (13 08 2003)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Oczywiście, że nie jesteś!!!!! Twój Michałek jest już dużym dzieckiem i je tak urozmaicenie, że Twoje mleko to dla niego kropla w morzu. NIe możesz robić z siebie ofiary, skoro czujesz się osłabiona to jest najważniejszy argument by zakończyć karmienie, bo przecież nie można za wszelką cenę, a przede wszystkim Twoim kosztem. Matka-dziecko, ten układ nie jest układem pasożytniczym, choć chwilami go przypomina. Wiem co czujesz, mój synek był karminy przeze mnie tylko dwa miesiące. NIe udało mi się, cierpiałam strasznie, ale w końcu zrozumiałam… nie można karmić dziecka piersią za wszelką cenę… Michałkowi potrzebna jest ZDROWA, pełna sił witalnych mama, a nie jej mleko!!!!
Trzymaj sie dzielnie, mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej. Wiem, najgorzej z tym usypianiem… Jestem z Tobą. W razie nastepnego dołu pisz na prv!!!!!

GOHA i Dareczek 17 m-cy (02.04.03)

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

tez musze zacząc to odstawianie. mam juz dosyc. nie ogólnie ale zasypiania i karmienia w nocy. od jakiegos czasu znowu zaczał sie budzić i chce jesc. próbowałam mu dawac wode. ale sie darł. wiec w koncu dostał cyca. a nad ranem butle z mlekiem. no ale nie chce zeby tyle jadł. moze mu bede dawac ciepła wode? bo w dzien go moge karmic ale nocą wole spac…

nariss Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Tak trudno jest to zrobic… ja sie zastanawialam narazie tylko, bo przeciez nie bede odstawiac dziewieciomiesiecznego bobsa 😉 Rocznego tez bym chyba nie potrafila… no bo jak wytlumaczyc takiemu malcowi, ze to juz koniec… i moze brne w slepa uliczke ale postanowilma poczekac az mlody bedzie sam gotowy na odstawienie… a chcialabym z jednej strony bo czas by bylo wziasc sie za siebie troche odbudowac ten organizm, schudnac i.;… wyspac sie, ehhhh…. ale pewnie sama nie zdecyduje, licze na “madrosc” mojego dziecia i na to ze on sam sie odstawi, no… moze z mala pomoca, ale nie brutlanie…. mam wizje karmienia do 2 latek… pozniej to juz zaczniemy dzialac 😉
Zycze powodzenia! Bo to ciezkie dla niego i dla Ciebie i samych skucesow :-))
PS. Nie jestes wyrodna matka… poprostu dzieciaki sie za bardzo przyzwyczajaja i tyle 😉 Trzeba je przeciez prowadzic przez te pierwsze lata zycia za reke, wiec skoro sam nie zrezygnowal to trza pomoc :-))))))

Kacperek

pipi1234 Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Oczywiście że nie jesteś wyrodną matką. Zupełnie Cię rozumiem, przechodziłam podobne sceny. U mnie było tak: moją córke karmiłam równo 16 m-cy, Julka nie ssała smoka, niogdy nie piła nic z butelki, zasypiała tylko przy cycu. POd koniec tego okresu karmienia byłam bardzo umęczona szczególnie nocami. Julka budziła sie co chwila (spała ze mną) żeby sobie podoić swojego cycusia. W dniu kiedy kończyła 16 m-cy w południowe spanie stwierdziałm że trzeba z tym juz skończyć… Koleżanka mi doradziłą dość drastyczna metodę, ale jak sie okazało skuteczną. Kazała pomalować piersi mazakiem na czarno. Tak zrobiłam cała pełna strachu co to będzie. Julka jak to zobaczyła odwróciła głowę i za nic nie chciała wziąć cyca. W ten dzień nie poszła spać, kolejne wyglądały podobnie. Byłam załamana że 16-miesięczne dziecko przestało mi sypiać w dzień. Ale nie płakała, mam wrażenie że była na mnie nieci obrażona. Ale najbardziej bałam sie pierwszej nocy. A tu sytuacja mnie zaskoczyła. Julka zasnęla leżąc obok mnie i spała całą noc, nie chciała ani pić ani jeść. Po kilku dniach sytuacja wróciła w dzień do normy zacvzeła zasypiac obok mnie lub lekko zakołysana w wózeczku.
W pierwszych chwilach miałam wyrzuty sumienia, że może niepotrzebnie jej coś zabieram, że sposób odstawienia od pierści zbyt mocno się odciśnie na jej psychice (strach przed spaniem). Ale po kilku dniach wszystko było ok i nie żałowałam tego kroku.
Moja rada jest taka że odstawienie od piersi musi być zdecydowane, tzn nie namawiam cie na malowanie piersi, ale jeżeli chcesz przestac karmić to przestań w ogóle. Nie tylko w dzień ale i w nocy. Twoje dziecko bardzo przezywa brak swojego cycusia, a takie niekonsekwentne rozwiązanie mam wrażenie że go jeszcze bardziej rozbija – raz dostaje cyca, raz nie – on tego nie rozumie.
A z moim Antosiem poszło tak naturalnie i łatwo. Aż sama się dziwię. Był młodszy jak go przestałam karmić, miał równo 9 m-cy. W wróciłam do pracy miał 7 m-cy, przerwa 9 godzinna spowodowała zanik pokarmu, najpierw karmiłam go po powrocie z pracy i w nocy, po tem juz tylko w nocy, a gdy zauważyłam że po dojeniu cyca on sie denerwuje bo mu prawie nic nie leci i musze podac mu soczek, stwierdziła że to nie ma sensu. Przełożyłam go następnej nocy do łóżeczka tak lepiej spał, a gdy się przebudziła dostała soczek z butelki. I tyle, żadnego domagania sie cyca.
Życzę ci powodzenia i czekam na dlasze relacje
pozdrawiam
Monika, Julka 6 lat i Antoś 25.11.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

z tym układem pasożytniczym to mi się spodobało 🙂
to chyba jednak trochę tak jest…mój mał pasożyt właśnie domaga się żeby go nosić… plecy mnie bolą…

Ania i Bartuś 12.05.2004

goha Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Najpierw jest to pasożyt wewntętrzny a później zewnętrzny
Na zajęciach z embriologii prowadząca właśnie takim terminem to określiła.

GOHA i Dareczek 17 m-cy (02.04.03)

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Juz wysyłam priva – pewnie że możemy się wspierać w naszych zmaganiach – we dwie raźniej!

Pozdrawiam i wysyłam priva.

Catty i roczny Michałek

sroczka Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Oj wiem jak to jest!!! Jakiś czas temu też chciałam odstawić od piersi, smarowałam najpierw naparem z piołunu a potem ketchupem. Nie smakowało i nie chciał pić w dzień. Ale w nocy darł się wniebogłosy, dałam cycę posmarowaną, spróbował, odwrócił się i płakał, po kilkunastu minutach zasypiał. Po 3 takich nocnych próbach skapitulowałam W dzień nie daję już cycy. Ale nocki są nadal straszne, bo np. dziś budził się co 2 godziny, nie wiem czy z powodu zębów, czy tez tak sobie na cycusię.
Życzę powodzenia w odstawianiu, ja czekam na dogodniejszy moment

Ela i Adaś 16.08.2003

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Dzięki Goha! Takich słów mi było trzeba !!
Bardzo podniosłaś mnie na duchu, kochana jesteś

A z propozycji pocieszania przy kolejnym dołku chętnie skorzystam – mój mąż bedzie trochę odciążony Bo ja niestety, dość często mam dołki, nie takie wielkie znów, ale są – no i on już nie ma do mnie siły żeby mnie pocieszać

Pozdrowionka ! ! !

Catty i roczny Michałek

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Wiesz Ania, tak naprawdę to wcale nie jest takie straszne, u nas najgorsze były pierwsze 2 dni, a teraz idzie jak z płatka! Dziś Michałek był już bardzo wesoły i zadwolony, tak jakby się już z tym pogodził! (choć w nocy nadal cycka softa )

Ogólnie polecam – ja dziś w dzień wcinałam moje ulubione winogronka, co wcześniej byłoby nie do pomyślenia (wzdęcia u Michałka) i było mi z tym tak dobrze!

Pozdrawiam i życzę napływu odwagi tak jak to było u mnie

Catty i roczny Michałek

catty Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Aj, no to rzeczywiście ciężko szło. Nie dziwie się ze skapitulowałaś, ja też bym psychicznie nie dała rady…

PS: super świetna fotka w podpisie!! Stoicie za jakimiś kolumnami, tak?
A Adaś ma taki piekny uśmiech, że nie ma mowy, by mu czegokolwiek odmówić, z cycusiem włącznie!

Pozdrawiam ! !

Catty i roczny Michałek

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

ech a ja nie jestem tak odważna jak Ty… moje dziecie raczej nie cyca juz przez dzień [ a to za sprawą cytryny] ale w nocy, przy zasypianiu… az się boję pomyślec, i przede wszytkim zupełnie nie mam odwagi by się zabrać za całkowite odstawianie…
ale jak tak czytam co piszesz – to jest nadzieja dlatego mocno trzymam kciuki !!!
pozdrawiam!

Ola z Natalią- 2.06.2003

martyna80 Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

ja miałam i mam dokładnie taki sam problem ! mój syn nie cyca juz w dzień tydzień czasu! chciałam go odstawić drastycznie, koniec i juz, ale niestety! cyca w nocy! juz nie wspomne ile kasy poszło mi na mleka róznego rodzaju, kaszki. nic nie chce! a o piciu z butelki to nie mam mowy!!! mój sukces to to że nie usypia przy cycu! karmie go podczas kąpieli serkiem DANIO waniliowym ! przynajmniej to zjada, nie kiedy tez trzeba się nagimnastykować aby zjadł ! ale jakos idzie ! mam nadzieje że nocnego cycania też go odzwyczaje, ale będzie trudno ! ach te nasze cycoholiki!!!!!!!
zyczę powodzenia napisz jak ci idzie !

pozdrawiamy martyna i mikołaj -13m

pora Dodane ponad rok temu,

Re: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

My mamy już za sobą półtorej tygodnia bez cyckania.
Mając w domu takiego cycowego maniaka spodziewałam się wielkich problemów, a tu poszło całkiem nieźle.
Planowałam tak jak większość Mam ograniczyć cyckanie w dzień, a zostać jedynie przy wieczornym, ale mi nie wyszło 😉 i Młody został odstawiony całkowicie. W tym wypadku postawiłam na konsekwencję, bo skoro mleczko niedobre w dzień to nie może nagle się zrobić dobre na noc. Było ciężko z zasypianiem, ale z każdym dniem jest lepiej. Pierwsze usypianie bez cycka było straszne, płakaliśmy oboje. Też przychodziły mi do głowy myśli o wyrodnej matce, która zabiera dziecku to co najlepsze. Jednak widzę po Julciu, że tak nie jest. Jest bardzo pogodny i co najważniejsze lepiej śpi i budzi się rano w dobrym nastroju (bo wyspany).

Ada i Juliusz 17.07.03

joanka5 Dodane ponad rok temu,

Pierwszy raz Jagody bez cyca!

Wczoraj pierwszy raz w historii swojego rocznego życia, Jagoda nie dostała na dobranoc cyca. Nie było aż tak źle jak się spodziewałam – tylko przez godzinkę popłakiwała i dopiero 7-ma próba położenia do łóżeczka się udała. Niestety tatuś się całkowicie nie przydał, bo mała wyła w jego obięciach i cały czas cmokała, dopiero mama dała sobię radę 🙂 Mam nadzieję, że dzisiaj będzie już trochę lepiej. A do odstawienia młodej od cyca przygotowywałam ją stopniowo i na początku sierpnia przerwałam poranne karmienie, a teraz dopiero zdecydowałam się odstawić i wieczorem (niestety po drodze mieliśmy straszne ząbkowanie i przeziębienie).

Pozdrawiam
Joanka i roczna już Jagodzianka

Znasz odpowiedź na pytanie: Odstawianie od cyca – dramat w 3 aktach ! !

Dodaj komentarz

Dla starających się
Poronienia a zwierzeta
Mam koty i psa. Ktos mi powiedzial ze moge miec jakas chorobe przez zwierzeta ktora powoduje poronienia. Czy ktos mogoby mi napisac cos wiecej o tym. Jakie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Chyba jestem nienormalna...
Dopiero myślę o staraniach o drugiego malucha, a już zaglądam na "Imiona dzieci" i przeglądam imiona męskie! Czemu męskie, skoro chciałabym córeczkę? Jestem nienormalna. Odwala mi i idę spać, bo nic
Czytaj dalej