odwieczny temat – dopajanie

dziewczyny !
juz mi rece opadaja. mama, tesciowa, babcia mowia, ze robie Adasiowi krzywde nie dajac mu pic. karmie wylacznie piersia na kazde zadanie. zarowno ginka jak i pediatra nie kazali dopajac, by nie zaburzac laktacji. w czasie upalow rowniez zasiegnelam ich porady. kazali jak najczesciej przystawiac do piersi, wiec tak robie. nie widze, zeby Adasiowi dzialo sie cos zlego. co godzinke popije, a co 2-3 porzadnie poje. jak jest u was? na razie przytaknelam tesciowej, ze daje pic, ale mam do niej jechac na tydzien i co sie okaze, ze klamalam? dawac, nie dawac?/????

MAJA +

Adaś (19.05.2004)

9 odpowiedzi na pytanie: odwieczny temat – dopajanie

lea Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

Nie dopajałam. Z “moich czasów” pamiętam, że mamy cycowe tego nie robiły.

Zresztą moje dziecko bardzo długo nie piło soków i herbatek, bo nie lubiło, nawet kiedy jadł juz obiadki pił głównie mleko.

rymunia Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

Ja także nie dopajam, trzecie dziecko wszystkie żyją 😀

Kasia +

duska Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

nie dopajałam
tesciowa też mi usiłowała wmówić, że to konieczne, nawet butelkę kupiła
powiedziałam, że takie są zalecenia pediatry i koniec…
nie daj się, bo najpierw będzie o dopajaniu, potem żeby bułeczkę dać jak mały bedzie miał pierwsze ząbki, potem czekoladka w wieku 6 miesiecy itp.
Pozdrawiam

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

I znowu odwieczny konfllikt Nasze mamy mialy inne poglady, my inne… To jest Twoje dziecko i to Ty masz racje!!! A one niech sie obrazaja jak chca!

Moj synek urodzil sie na poczatku lipca ub. roku, a tamto lato bylo naprawde upalne… I ani razu nie zdarzylo mi sie dac Igorowi cos innego procz mojego mleka… Fakt, wisial na cycku bardzo czesto i dlugo, bylo to dla mnie meczace. No, ale Igor nie umarl z pragnienia, dobrze rosl.
Mysle, ze nie ma sensu dopajac…

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

Jagodzia urodzila sie w upalny sierpien i dostawala tylko mleczko. Pozniej jak zaczely sie kolki to dostawala ziolka.

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

Jagodzia do tej pory woli mleko, czasami jednak jak jest strasznie goraco wypije troche wody z odkreconej butelki lub kubka. Sokow nadal nie znosi.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

baaaz kubka to by przeszło chyba najgorsze obrzydlistwo 😉

Soki u nas sie rozzszalaly dopiero ok. roczku

kodo Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

Mój synek ma 4 miesiące, mama, teściowa i ciotki próbowały przekonać mnie do tego, aby dopajać dziecko. On jednak wcale nie chce niczego innego niż mleko.
Odpowiedziałam krótko, że Kuba nie będzie dopajany, bo nie ma takiej potrzeby, a metody żywieniowe i wychowawcze zmieniają się.
Trudno czasami mieć inne zdanie niż teściowa, ale nie daj się przekonać do czegoś wbrew sobie, bo potem ingerencja będzie częstsza.

Pozdrawiam
Kodo

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: odwieczny temat – dopajanie

ja zaczełam dopajac jak poszłam do pracy (5 mies). poprostu nie było cycusia na zawołanie. zresztą jak sama z nim jestem to dopiero od niedawna daje mu pic. a tak to zawsze tylko cycus.

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: odwieczny temat – dopajanie

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Jestem taka szczęśliwa
że w końcu mąż wyprowadził się od nas ! I tak odkąd zaszłam w ciążę ciągle byłam sama w domu i wszystko robiłam sama, także wogóle mi go nie brakuje......jak
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Pokrowiec na fotelik-nosidełko
Witam, mam nietypowe pytanie. Otóż pożyczyliśmy od znajomych dla Dzidziusia fotelik-nosidełko do 10 kg, taki samochodowo-przenośny. Niestety pokrowiec, tj. futerał jest już trochę zużyty i przydałby się nowy. Ponieważ fotelik
Czytaj dalej