opłacona położna – warto czy nie?

Czy miałyście przy porodzie (bądż planujecie mieć) położną – taką opłaconą i tylko do swojej dyspozycji?
Czy warto ją mieć?

A co sądzicie o opłaceniu położnej do opieki nad dzieckiem przez pierwszą np. noc po porodzie? Warto???

Filipek 19-02-2004

7 odpowiedzi na pytanie: opłacona położna – warto czy nie?

  1. Re: opłacona położna – warto czy nie?

    jezelii chodzi o mnie to ja myślę, że nie warto mieć swojej położnej.
    Ja myślę, że każda tam jest po to by Ci pomóc.
    A jeżeli chodzi o położną po porodzie…zależy jaki poród, jak ciężki to może warto. Ale widziałam dziewczyny po różnych porodach i żadna nie narzekała:)
    ja po porodzie nie spałam 3 noce:) bo nie mogłam, emocje, szczęście, radość to wszystko sprawiło, że nie czułam zmęczenia. Zresztą każda z nas na sali i każda dawała sobie świetnie radę sama. Może teraz to się wydaje przerażające, ale naprawdę gdy masz dziecko przy sobie ból, zmęczenie, nic się nie liczy. A poza tym dziecko potrzebuje matki, mój synek nie spał przez kilka godzin po porodzie, parę razy cmoknął pierś, potrzebował mnie, mojego oddechu, zapachu i ciepła. Podejrzewam, że połóżna by tu nie pomogła.
    Takie jest moje zdanie.

    • Re: opłacona położna – warto czy nie?

      Ja nie miałam i nadal nie mam takiego zamiaru.
      Ostatnio rozmawiałam z moim lekarzem trochę na temat porodu. Powiedział, żeby się z nikim nie umawiać, że to fanaberie. Podobnie powiedziała mi znajoma lekarka – neonatolog.

      Myślę, że jeżeli kogoś na to stać, ma takie życzenie i bedzie mu tak pewniej to…czemu nie?
      Ja nie mam na to kasy, więc od początku jestem nastawiona na to że nie bedę opłacała położnej i jakoś optymistycznie myślę, że będzie dobrze.

      olencja i marcowe maleństwo

      • Re: opłacona położna – warto czy nie?

        Ja pirw sie napaliłam na połozną, potem mi przeszło bo koszta i w koncu maja psi obowiązek sie mna zając, a wyszło że umówiłam sie z położna 6 dni po terminie i z a pare godzin do niej w bólach dzwoniłam, i za pare godzin urodziłam. Lenka okazała się Aniołem wręcz, rozśmieszała, siedziała cały czas ze mna, no i w koncu uratowąła moja Kiki bo była owinieta 2 x pępowina i miała raczke przy głowce i szła z rozłozynymi barami. Byc może taka samą opieke miałabym bez niej ale duzo dał mi tez komfort psychiczny. Więc jako juz poporodówka mówię TAK ! JESTEM ZA!

        • Re: opłacona położna – warto czy nie?

          Ja miałam okazję rozmawiać z położną jeszcze przed ciążą, myślę, że była szczera. Powiedziała, że prawda jest taka, że lekarz nawet opłacony nie przyjedzie do porodu w nocy (no chyba, że bardzo dobrze opłacony) i tak na dobrą sprawę to położna zajmuje się cały czas rodzącą, a lekarz przychodzi na sam koniec – zakładając oczywiście książkowy poród bez komplikacji. Fakt jest taki, że pielęgniarki i położne zarabiają grosze, których jeszcze do tego nie dostają na czas, to lekarze dostają dodatkową pensję, do której się oczywiśnie nikt nie przyzna, tylko biadolić na swój los potrafi, a cała reszta personelu medycznego biega przy nich na paluszkach i uwija się jak w ukropie.

          Kasia z lwiątkiem 06.08.04

          • Re: opłacona położna – warto czy nie?

            ZDECYDOWANIE TAK! Ja tez sie wahalam, uwazalam ze to snobizm i niepotrzebne. Zdecydowalam sie jednak tuz przed samym porodem i nie zaluje. Dzieki temu mialam caly czas opieke, a przede wszystkim poczucie bezpieczenstwa. Nie oplacona polozna, nawet jesli mila i profesjonalna, ma czesto inne rodzace na glowie i jednak stara sie mniej. Wiem ze gdyby nie wynajeta polozna to meczylabym sie o wiele dluzej (mialam przyspieszany porod bo wody odeszly a szyjka nie skrocona i nie rozwarta)
            Polecam raz jeszcze!
            PS. Rodzilam na Starynkiewicza

            Gosia, Arek i Gucio (10.12.03)

            • Re: opłacona położna – warto czy nie?

              ja głupio bym się czuła z taką położną (trudno mi to wyjaśnić po prostu głupio) myślę, że mam dobre przygotowanie do porodu i mam nadzieję, że personel będzie kompetentny no i jeśli nawet troszkę zajęty to nie szkodzi bo ja nie lubię robić szumu wokół siebie widzę siebie na porodówce gdzieś w kątku ( jeszcze nie wiem czy będzie to pokoik rodzinny) i najlepiej niech nikt bez potrzeby nie podchodzi bo pogryzę, no ale ja taki mam charakter a Ty jeśli czujesz, że będzie potrzebna Ci jej pomoc lub obecność to dlaczego nie?

              basia i maleństwo(kwiecień/maj)

              • Re: opłacona położna – warto czy nie?

                O ile położna moze jedynie uprzyjemnić czas porodu, o tyle lekarz może pomóc w przypadku poważnych trudności.
                A tego czy poród będzie książkowy czy z komplikacjami najczęściej nie da się przewidzieć…

                Niestety lekarz to drogi interes i nie kazdego na to stać.
                Natomiast wydawanie kilkuset złotych li i tylko dla uprzyjemnienia porodu chyba rzeczywiście nie ma szczególnego sensu.

                Zatem moim zdaniem warto albo zamówić lekarza, albo po prostu zdać się na solidne wsparcie męża, darując sobie obecność położnej.

                mama uroczej Myszki

                Edited by amania on 2004/02/07 22:23.

                Znasz odpowiedź na pytanie: opłacona położna – warto czy nie?

                Dodaj komentarz

                Mozarella w ciąży

                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                Czytaj dalej →

                Ile kosztuje żłobek?

                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                Czytaj dalej →

                Dziewczyny po cc – dreny

                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                Czytaj dalej →

                Meskie imie miedzynarodowe.

                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                Czytaj dalej →

                Wielotorbielowatość nerek

                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                Czytaj dalej →

                Ruchome kolano

                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                Czytaj dalej →
                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                Logo
                Enable registration in settings - general