Opowiedzcie o Waszych kąpielach

Mam na mysli wieczorne mycie 🙂

Z kim, w czym, jak długo, jak sie odbywa, co jest trudne, co ciekawe – wszystko 🙂 Jestem bardzo ciekawa, a może od kogoś czegoś się nauczę. Np. poskramiania mycia włosów – choć ostatnio jest nieźle.

My kapiemy się przed kolacją (Mati nie jest senny po kąpieli), teraz głównie ja się tym zajmuje (meza nie ma o tej porze zazwyczaj 🙁 ), Mati najczesciej umieszczany jest w małej wanience, ale czesto włazi z niej do dużej, albo kapiemy się razem, w kąpieli jest dużo zabawy, przelewania wody, polewania prysznicem (uwielbia nalewać nim wody do wanny), prób picia wody z różnych naczyń (wystarczy, że odwróce głowe, już bestia próbuje).
Dopiero od niedawna mam po kapieli problem z przemieszczającym sie dzieckiem – do niedawna nie uciekał 🙂 Sposobem na grzeczne leżenie podczas wycierania i zakładania pieluchy jest – wlączenie reklam w tv lub szukanie Mateuszka pod ręcznikiem (gdzie jest Mateuszek? zakrywa się wtedy i zapomina o ucieczce).
Włoski myje nadal płynem do kapieli.

16 odpowiedzi na pytanie: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

przem Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

Wieczorna kąpiel indianiątka:
-duża wanna już od ponad roku-wygodniej nam wszystkim 😉
-kąpie tata a mama przygotowuje wszystko co niezbędne
-pijemy wodę jak nikt nie widzi 😀
-kochamy prysznic i jego magię…
-niekochamy mycia główki choć jest coraz lepiej
-wycieranie i cała reszta odbywa się w łazience -gotowi wychodzimy proooosto do łóżeczka
-hmmm co by tu jeszcze….. Acha ściągamy wszystko co w zasięgu ręki 😉
pozdrawiam !

Indianiec 365m @ indianiątko 20m

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

U nas kapiel odbywa sie w duzej wannie juz od dawna. Zwykle ja sie kapie z corka ale tata tez sie ostatnio przekonal (a wlasciwie zostal zmuszony przez Sophie, ktora wlazla mu do wanny). Sophie chlapie raczkami, przelewa wode kubeczkiem, czasem sobie ja tez popije, ale najwieksza radocha jest otwieranie zebami butelek z mydlem w plynie, szamponem itp. i zajadanie sie nimi. Nie moge sie nawet na moment odwrocic, bo chociaz wie, ze nie wolno jej jesc mydla, ona musi chociaz sprobowac. Z myciem glowy problemu nie ma ale wyplukanie jej graniczy z cudem. Kapiel zawsze konczymy wspolnym wolaniem “We are ready!!!” zeby tatus odebral Sophie.

Luiza i Sophie (~14 m-cy)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

Kąpiemy najczęściej w tej samej małej wanience z Ikei, która służyła nam od początku. Wstawiamy ją do dużej wanny. Kąpiel nie trwa długo, bo Łukasz jest już zazwyczaj wykończony. Na początek jest trochę zabawy. W łazience jest pełno jego zabawek (nie tylko kąpielowych, hihihi), więc może sobie wybrać z nich co chce. Najczęściej moczy swoje biedne samochodziki, uwielbia tez przelewać wodę z jednego naczynia do drugiego (robi to ze skupieniem i precyzją). Myję go płynem dla alergików, a do włosów stosuję inny – Sanosan (ten pierwszy się nie pieni, więc nie wiem, czy umyłby włosy…?). Robię to bardzo szybko, więc płaczu z powodu zalanych oczu jest niewiele. Z ubieraniem w piżamę też jest tak sobie, bo Łukasz wie, że już czeka na niego butla i jest zniecierpliwiony na maksa. Pomaga śpiewanie piosenek + wygłupianie się. ;-))

Kasia, Łukasz i?[~03.03.05]

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

u nas kąpanie wyglada na dwa sposoby:
jeden to wanienka na stole w salonie(mamy za mała łazienkę na wanne) i wtedy głównie Julka chlapie wszystko naokoło, pluska, stara się wylać wodę itp. z myciem głowy jest mały problem, do momentu mycia jest ok a przy płukaniu – zależnie od dnia – od lekkiej niechęci po wycie. życie ułatwiają kubeczki małe, którymi Julka się bawi a przy okazji służą do spłukiwania główki.
najlepiej z zabaw sprawdza się gonienie mydła pod wodą.
a druga wersja – pod prysznicem ze mną na stojąco. to wersja wakacyjna. szybciutko, bez zabaw – no, moze jedynie chwytanie wody z prysznica, razem z główka – 5 minut i już.
tatuś w obu przypadkach zajmuje się wycieraniem, smarowaniem i ubieraniem. mama całuje na dobranoc i do łóżeczka.
sposobem na wiercenie jest – tubka albo butla jakiegoś kosmetyku. Julka to gryzie, próbuje otworzyć itp. w sam raz na zajęcie przy ubieraniu.

Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

szkoda, że tylko wieczorna kapielmasz na myśli, bo my w te upały to zamist na basen, to do wanny włazimy i czesto siedzimy tam godzinę. Oczywiscie bierzemy ze sobą cały sprzet – wiaderko, pudełeczka, specjalnie pozostawione do zabawy puste opakowania po szamponach, bo tak jak jedna z Was pisała – Filipek wszystk zebami otwiera i wyjada, wiec zostawiamy mu puste, umyte opakowania…

WIECZORNA KĄPIEL:

zawsze z Tatą! trwa około 25 minut. Napuszczają sobie do wanny (duzej) wode – do małej już sie razem nie mieszcza
Kapiel zazwyczaj rozpoczyna się koło godz 21:00 – niekiedy chłopaki mają poślizg – po kąpieli to nawet dosłowny, bo łazienka jest zalana
Ja w trakcie kąpieli nie wchodzę, robie w tym czasie kolacje:)
Szykuje wode na herbatke i flache:) Przygotowuje balsamik do ciałka, pieluszke i patyczki do uszu na przewijaku:)
kiedy słyszę z łazienki – “mama, maaaaamaaaa”, to lece z recznikami:)
Tata wysadza mi Filipka z wanny i ja siedząc na klopie (zamknietym) suszę mu włosy – ON TAK TO LUBI, ŻE niemal zasypia (Filip)
Co do rytuałow w kąpieli, to picie wody jak najbardziej:)
Mycie głowy odbywa się za kżdym razem, bo Filip i tak ma zawsze zmoczoną głowe – nurkuje..
z namydlaniem włosów nie ma problemów (szampon J&J), natomiast przy płukaniu d niedawna były:(
Teraz juz Filip na hasło “uwaga!” zamyka oczy i łapie powietrze, wtedy płuczemy głowe;)
do kapieli od zawsze używamy płynu J&J – top to toe – jest wydajny, nie szczypie w oczy… my też sie nim myjemy:)
i w zasadzie tyle:)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

Tak, u nas tez rozne formy kąpieli dziennych sa na topie… 🙂 Ale wieczorna to wyzwanie – bo nie tylko przyjemnosc 😉 ale i obowiazek 😉
Tak jak tu piszecie – Mati tez lubi opakowania, za butle po płynie do kąpieli moze by nie zabił, ale pogryzłby na pewno 😉

suszysz mu włosy suszarką?

U nas włoski sa bardzo rzadkie…

Aha… od razu napisze od opowiedzi na posty o kąpieli w dużej wannie – u nas takie kąiele są odkąd sie przeprowadziliśmy, ale niestety wanna dość spora i rachunki za wode nas zabijały… nawet ich nie popłaciliśmy – dlatego zazwyczaj mała wanienka 🙁

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

u nas kapiel odbywa się w dużej wannie, czasami z mamą lub tatą, (ostatni tydzień Weronika kapię się na stojąco, nie wiem dlaczego)
jak kapie się sama to często bierze sobie dla towarzystwa jakąś lalę, glowę myjemy co 3 dni (jak gorąco to co 2 dni)- nie ma krzyku przy myciu głowy
kąpiel trwa około 10-15 minut
po kąpieli Weronika wędruje do szlafroczka (flaflo) a nastepnie do łóżka- tam odbywają sie wieczorne skoki na golaska
nastepnie ubieranko w bodaczek + pampi na noc i idziemy na kolację (obowiazkowo w telewizji musi leciec Shrek)
po kolacji spanko…

ewka i Weronika 06.10.02

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

U nas kapiel w wanience na stojaku- mamy tylko kabine prysznicowa.
W sezonie niepiaskownicowym nie jest codziennie – w lecie tak.
Czasem Jerema bierze tylko prysznic- mata antyposlizgowa laduje pod prysznicem i jest ok.
Kapie tato i tak jest od poczatku.
Najczesciej w kapieli jest zabawa duzymi klockami- z nich wode nalewa, przelewa i plywajaca kaczka. Oczywiscie picie wody w normie:) Najwiekszym klockiem my pluczemy glowke i wtedy nie ma zadnego sprzeciwu.Uzywamy plunu do kapieli nawilzajacego J&J a do wloskow szamponu Nivea. Plyn top-to-toe sie u nas nie sprawdzil- uczulal. Jerema zawiniety w recznik laduje w naszej sypialni i tam reszta zabiegow- lacznei z myciem zabkow. Bardzo lubi sam smarowac sie roznymi kremikami:)
Kapiemy zazwyczaj po godz 20- wczesniej ok 19.30 jest kaszka a przed snem butla bebiko 3R (nie wiadomo jak sie jej pozbyc).

Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

U nas kąpiel w wanience z Ikei, duża wanna jest bardzo duża i cenowo…. Ada żłopie wodę jak tylko się da, z płynem do kąpieli, ma swoje ulubione zabawki, hitem jest konewka-nabiera w nią wody a potem się polewa, oczywiście głównie trafiając do otwartej buzi;)
Włosy myjemy także płynem pod prysznic, woda zalewa jej całą buzie ale nie ma z tym problemu.
Potem dziecko, hop, w ręcznik i zaczyna się pielęgnacja i szaleństwo chowania się pod kołdrę w łóżku rodziców.
Aha, kąpiel należy do taty a reszta do mamy:)
No a potem w łóżku butla do łapki i za chwilę Adzia odjeżdża;)

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

jane Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

Małgosia zwykle kąpie się z tatą i najukochańsza zabawa to przelewanie wody. Ma taką zabawkę Fisher Price składającą się z przylepianych do brzegu wanny kubeczkow z kolowrotkiem, czy też innym ustrojstwem i leje do tego wodę. Może tak godzinami. Mycie głowy do najprzyjemniejszych nie należy, ale jest już przyzwyczajona i nie krzyczy, choć miny zachwyconej nie ma (myjemy Johnson’s Baby rumiankowym). Furorę ostatnio robi kran i nabieranie pod nim wody.
Ja w tym czasie przygotowywuję mleczko, piżamkę, pieluszkę itp. Kiedy wchodzę do łazienki z ręcznikiem, moje dziecko robi w tył zwrot i udaje, że mnie nie widzi. Wyjmowanie z wanny odbywa się siłą, a cały rytuał nacierania mleczkiem i ubierania odbywa się w ekspresowym tempie przy wrzasku niebotycznym (ktos by pomyslal, ze mordujemy dziecko). Dopiero jak widzi butelkę to sie uspokaja.
Od niedawna mamy też dmuchany basen na balkonie i Malgoś potrafi tam siedzieć godzinami. A wrzeszczy równie mocno, jak ją stamtąd wyciągam i ubieram.

Jane i Małgosia 04.05.2003

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

U nas kąpiel:
– w dużej wannie
– najczęściej z mamą (czasem dla odmiany z tatą)
– kiedy myjemy główkę to Ola opiera się o mnie i “liczy” światełka na suficie, a mama moczy włoski
– terapii szokowej zalewającej oczy nie stosuję, sama tego nigdy nie lubiłam chociaż oporów przy nurkowaniu nie mam
– wycieranie w łazience, Ola siedzi na np. taty kolanie, noga taty oparta o zamknięty oczywiście klopik
– ubieranko w pokoju na przewijaku (cały osprzęt przygotowuje wcześniej mama)
– zagadywanie tubkami, witaminkami itp. już nie skutkuje, Ola wszystkie butelki już zna, teraz zawsze trzeba mieć w zanadrzu coś innego, np. strzykawka do podawania syropków
– po kąpieli kaszka łyżeczką podawana (ostatnio na kartonowym mleku; to po wypowiedziach na forum 🙂

Ola (06.01.2003)

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

U nas wnny nie ma :(( ale mamy głęboki brodzik pod prysznic i z niego korzystamy. CZasami jest kapiel (zazwyczaj bo Iza bardzo to lubi). Wody za dużo nie da się nalać więc i rachunki nie są ogromne. Młoda sama wrzuca do brodzika wszystkie zabawki jakie chce 🙂 i pluska się 🙂 Gorzej z myciem głowy, a właściwie z płukaniem. Nie da rady mimo że uwielbia “nurkować” w basenie. Zawsze są przeboje i nic nie skutkuje :(. Trudno.
Jak mama jest do luftu 🙂 to robimy tylko prysznic – szybko, czysto i bezboleśnie 😉

No i siła rzeczy Iza musi siękąpaćsma bo do brodzika to raczej nie da się usiąćz dorosłym 😉

Ania i Izunia (23 m-ce)+lutowa PEREŁKA

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

duża wanna z dużą ilością piany, dużo zabawek, ostatnio na topie są foremki do robienia babek :), na koniec kąpieli zostaje połowa wody bo reszta wypita 🙂 i wylana.
Od czasu do czasu życzenie aby mamusia się wykapała razem z dzieckiem.
I co najważniejsze wymoczyć się owszem, ale aby użyć mydła i gąbki musimy nieźle negocjować. Ostatnio szkoda jej czasu na coś takiego jak wieczorna toaleta :((
Przy myciu włosów woła na pomoc wszystkich znanych krewnych 🙂
A i jeszcze bardzo lubi skubać mysło podczas kąpieli :))

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

a u nas…
na hasło- idziemy sie kapać- Natalka biegnie pod drzwi łazienki i krzyczy mama tu mama tu!!!!! kąpiemy w małej wanience do ktorej wcześniej Natalka przez conajmniej 10 min znosi rozne [nie tylko] zabawki, [ostatnio hitem była kromka chleba…] kiedy tata nalewa wody ja rozbieram podskakujące i chichotajce dziecko, które za chwile ląduje w duuzej pianie;-)) słychać wtedy ochy i achy 😉 siedzą sobie razem z tatą [tata pilnuje] i ciaptają [cała łazienka zalana] a ja wtedy przygotowuje pizamkę, pieluszkę, kaszkę i scielę łózeczko,
ciaptanie polega na polewaniu i olewaniu wszystkiego na około ;-)) kilkakrotnym wstaniu i siadaniu, przysznicowaniu brzuszka i plecków a na koncu główki co spotyka sie z mniejszym lub większym entuzjazmem… potem Nat wie ze to juz koniec kąpieli -kręci głową i rozpaczliwie krzyczy mama e mama e

wyciąganiu Natalki z wanienki towarzyszą krzyki, piski i szampon w ręku na przekupienie ;-)) do spokojnego lezenia przy zakładaniu pieluchy oprócz szamponu dobry jest tez krem lub ksiązeczka
a potem kaszka,cycuś, spanie albo tance z tatą…
włoski myjemy szamponem z nivea – od poczatku
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

Wow, poniewaz mam niemówiące dziecko, zapominam, ze dzieci mówią 😉 u nas jest pytanie nasze: gdzie kąpiemy dziubla? albo gdzie się kąpiemy – i Mati nas zaprowadza…

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

jak się Mati rozgada to Ci głowa pęknie z nadmiaru słow
pozdr

Ola z Natalią- 2.06.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Opowiedzcie o Waszych kąpielach

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Dylemat etyczny i ważne pytanie
Dziewczyny - piszę do Was o sytuacji która mam nadzieję pozostanie dla Was czysto hipotetyczna na zawsze. Życzę Wam aby żadna z Was nie musiała nigdy z takimi wyborami się
Czytaj dalej